Skocz do zawartości



- - - - -

Rozmowy o Bogu i religjach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#61 szmaragd

szmaragd
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 08 marzec 2016 - 20:17


A ja jestem Ateistą, kiedyś byłem katolikiem. Od zmiany czuje się tak samo. Nawet lepiej bo nie zawracam sobie bzdurami głowy. Z pełnym szacunkiem do tych co wierzą. Po za tym dziś religia bardziej brnie w hobby niż rzeczywistą wiarę. Co da Wam wiara skoro Bóg Was nie uchroni przed zamachami islamskimi. Bo go nie ma.

 

Proszę, używaj formy: ,,Moim zdaniem Go nie ma". Dwa wyrazy to tak niewiele a mam nadzieję, że pomogą uniknąć ,,czepiania sie".

 

Co do przedostatniego zdania to cóż, nie wiadomo jak będzie ale Bóg nie obiecywał nam szcześcia za życia ziemskiego, tylko w życiu wiecznym. Taka ,,subtelna" różnica.


,,Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości" - Erich Fromm.

#62 adej

adej
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 marzec 2016 - 20:23

 

Proszę, używaj formy: ,,Moim zdaniem Go nie ma". Dwa wyrazy to tak niewiele a mam nadzieję, że pomogą uniknąć ,,czepiania sie".

 

Co do przedostatniego zdania to cóż, nie wiadomo jak będzie ale Bóg nie obiecywał nam szcześcia za życia ziemskiego, tylko w życiu wiecznym. Taka ,,subtelna" różnica.

Dziękuję za sugestię :) Postaram się dostosować.



#63 pastuszek89

pastuszek89
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:krk

Napisano 09 październik 2016 - 23:35

Witam , jestem tu nowy , kiedyś cierpiałem  na depresje i fobię społeczną i to przez wiele lat często przesiadywałem na forach . Należy zrozumieć że cierpienie jest wpisane w życie każdego człowieka .  Powiem tyle że cieszę się że jest taki dział wiara i rozmowy o Bogu , choć dział ten wygląda bardzo skromnie i ubogo . Z tego co przeczytałem duży %  osób jest oburzonych na duchowieństwo i na obłudnych katolików ( Mt 21,31 , Hbr 10,29 , Tm1,13  1Krl18,21  , Ap 3,16 ) . Powiem że sam wiele się zmagałem ze sobą i swoimi słabościami , bardzo ciężko mi było powstrzymać gniew ( dziś troche mniej ) gdy  miałem do czynienia z letnią osobą katolicką . Przez dobre kilka lat przestałem chodzić do kościoła  , czując się odrzucony przez samego Boga i niegodny przez prowadzenie grzesznego życia .  A letniość jest straszną rzeczą , wiem że jest takich osób wiele zarażonych letniością , osoby takie żyją nie wg ducha ale wg ciała i martwią się o sprawy cielesne i materialne , nie  potrafią żyć duchem wyrzeczeń a wszelkie praktyki pobożne są na pokaz   ( Mt 6, 5-8)  i często ograniczone do chodzenia do kościoła ( które jest chodzeniem bardziej dla rozrywki) .  Moje losy ułożyły się tak że ani nie chciałem słyszeć o kościele ani nie miałem ochoty spędzać między ludzmi , popadałem w nałogi . Gdy  spędzałem wiele czasu wolnego na rozmyśleniach , nad złośliwymi zachowaniami  niektórych katolików , zrozumiałem że Bóg mnie nie odrzucił ale że to ja go odrzuciłem od siebie . Zrozumiałem że każdy walczy o swoją duszę a rozmyślania i modlitwa zbliżają do Boga pozwalając zrozumieć pewne żeczy duchowe . Ważne jest aby czasu spędzanego w samotności i ciszy nie zagłuszać innymi rzeczami np muzyką , TV , grami lub innymi rzeczami , jest to bardzo ważne .  Ważną rzeczą jest też aby pogodzić się i uznać   swoją słabość  , bo często gdzie wkrada się słabość tam działa Duch Święty .  A choćby człowiek miał grzechów  mnóstwo jak  ziarenek piasku , Bóg mu to przebaczy ponieważ największym przymiotem Boga jest miłosierdzie (dzienniczek św siostry Faustyny) .  Radzę nie zwracać uwagi na grzechy innych ludzi  , choć czasem jest to bardzo trudne  (J 8,1)   . Nie należy zważać na sądy i zdania innych tylko to co Bóg o nas myśli  (Mt 25) .   Jezus Chrystus jest Panem który umarł również za Was i za każdego ,  i który jest z uciśnionymi i nie należy Go odrzucać . A zło i  ludzkie niedoskonałości zawsze będą i są to rzeczy niewarte aby trwonić na nie czas , bo skażona ludzka natura często będzie upadać a słaboći i upadki należy powierzać Panu Jezusowi i Maryi która jest Bożą pośredniczką .

 

Proponuje:

 

Dla oczyszczenia umysłu  :  Rz 12 , 1-2

Obdarzenie życiem nadprzyrodzonym- życie wg. Ducha     Rz 8 , 12 

Zacząć praktykować cnoty Maryjne ( pokora Maryi była tak wielka że Bóg postanowił zesłać swojego Syna Jezusa w Jej święte łono dla ratowania ludzkości) oto 10 cnót Maryjnych które są tak miłe Bogu : 

 

  • Najczystsza (Mt 1,18, 20, 23; Łk 1,27,34)
  • Najroztropniejsza (Łk 2,19, 51)
  • Najpokorniejsza (Łk 1,48)
  • Najwierniejsza (Łk 1,45; J 2,5)
  • Najpobożniejsza (Łk 1,46-7; Dz 1,14)
  • Najposłuszniejsza (Łk 1,38; 2,21-2, 27)
  • Najuboższa (Łk 2,7)
  • Najcierpliwsza (J 19,25)
  • Najmiłosierniejsza (Łk 1,39, 56)
  • Najboleśniejsza (Łk 2,35)

 

Deo gracias !



#64 czarny Wilk

czarny Wilk
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisano 01 czerwiec 2019 - 01:08

jestem tylko na papierze katolikiema na prawdę mam swoją własną religie w co wierzę mocno czyli że po śmierci stanę znów na świecie jako istota Dzika pokroju Wilkai po części odlamy Religi hinduskiej choćby sikhizm oraz wierzenia naszych przodków slowian

#65 Tawak

Tawak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 lipiec 2019 - 15:52

Dziś jestem już pewien - Polakiem-katolikiem nie jestem.
Kościół katolicki to nie miejsce dla mnie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych