Skocz do zawartości



- - - - -

Rozmowy o Bogu i religjach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Samolub_*

Gość_Samolub_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2015 - 04:08


Jako, że wynikła rozmowa w tym temacie w pokoju Moleńki, to postanowiłem założyć temat tak żeby nie zaśmiecać nie niepokoić Moleńki w jej czterch kątach. Co tak żeby zacząć i nawiązać temat... tutaj jest bardzo ciekawy klip w którym poruszone zostały akurat pewne kwestie które były poruszane na forum.

 

 

 

Chodzi tu o chrzciny dzieci, temat zwiazany z nie biblijnoscia celibatu, czy nawet zakazem wstepowania w zwiazki małżeńskie, w Biblii jest to poruszone w 2 Liscie do Tymoteuszan, kolejna sprawą jest to, że Kościół Katolicki jest poprostu na każdym miejscu przepełniony ukrytą symboliką, głównie z Egiptu, Rzymu czy Babilonu... narazie nie będe wdawał się w rozmowy na temat np. działanosci Jezuitów czy jak organizacja funkcjonuje, struktura piramidy, instytucje córki, różnego rodzaju powiązania. Sama religja Rzymska wywodzi się z Imperium Rzymskiego.... i już od chwili jej powstania mordowano inne odłamy chrześcijańskie, ktoś kto jest spostrzegawczy i czytał Biblię zna dobrze historie pobytu Apostołów z misją w Efezie, gdzie czczono Artymidę, Artymida to odpowiednik Isis, która występuje z dzieciątkiem Horus bardzo często, wszystkie Maryjne tytuły są odpowiednikami tytułów odnoszących się do Isis, nawet dogmaty Maryjne przez Kosciol Katolicki zatwierdzane były w Efezie, kult Maryjny jest to bardzo skomplikowane zagadnienie w Kościele, w 16 wieku ten kult rozpowszechniał się w Polsce, mniej więcej jego apogeum nastąpił w trakcie potopu Szwedzkiego, darujmy sobie narazie historie, sredniowiecze, inkwizycje, reformacje, roznego rodzaju motywy, dogmaty i szczegoly,  tutaj nie chodzi o oczernianie Boga, jak to powiedziała jedna z użytkowniczek o niektórych wypowiedziach, ani o atak na wierzących katolików, tu chodzi bardziej o atak na instytucje Kościoła Katolickiego, innych religjii czy różnych wyznań które drenuja kieszenie ludzi, niszczą ich postrzeganie oraz prowadzą do duchowej śmierci wielu wiernych, nie mówiąc juz o sprawach duchowych.

Nie polecam też rozgłaszać tego typu poglądów publicznie w kraju takim jak Polska. Bo nawet Stany Zjednoczone są Watykańską kukiełką, mimo że większosć obywateli nie jest wyznania Katolickiego. Składa się na to szereg czynników...

 

Wieczorkiem opowiem jak to na wycieczce niedawnej odwiedzalismy tez jeden z klasztorow i podziele się kilkoma śmiesznymi sprawami czy spostrzezeniami dotyczącymi ogolnie dzialanosci ekonomicznej tego Kosciola jak rowniez watpliwej sztuce, czy profanacjii sztuki czy wizerunku samego Jezusa przez gorszych artystów.

 

Tu przykładowo tak pierwsze z rzędu... Mitra czyli kult Dagona

 

Kościół Katolicki to jest tylko wisienka u korony, bo samych denominacjii chrześcijańskich jest setki, nie mówiąc już o islamie, żydach, tajnych organizacjach, zrzeszeniach, czy religjach wschodu. Oczywiście Watykan ma kim nie tylko straszyć, ale poprostu Koscioly dzialaja jak rynki zbytu ktore szczelnie mają angazować ludzi, tak wiec nie tylko Kościol Katolicki jest taki be, ale jest tą wisienką u tortu.

To wszystko rywalizuje o wplywy i pieniadze lub służy jakiemuś celowi, prosty przykład- islam i katolicyzm ze sobą rywalizują, ale jednocześnie tak nie jest i wiele obie religje na tym zyskują. Sam islam wywodzi się z Rzymu i był przez Rzymską religję inicjowany... religja zawsze sluzyła władzy nad narodem i ludzmi, np poszanowanie i przywiązanie Egipcjan do przyrody czy zwierząt była wykorzystywana przez kaste kapłanów i władzy do wprowadzenia kultu pol ludzi, pol zwierząt. Tak samo było z zjawiskami astronomicznymi, takimi jak pojawienie się komety, zacmienie Słońca, które można było obliczyć czy przewidzieć.

 

Historia Polski też mocno z Kościołem sie ociera od samych początków istnienia państwa polskiego. Była mowa o 16 wieku kiedy Polska była terytorium ościennym religjii Rzymskiej, a ze wzgledów historycznych czyli dużej mniejszości Zydowskiej i Prawosławnej a w pozniejszym czasie po inkwizycjii przeciw Czechom, także Polska była schronieniem dla Husytów i Arian, na terenach zamieszkanych przez Niemcow jak Prusy Ksiazece, Inflanty, Kurlandia, Pomorze pojawili się luteranie, a na wielu obszarach kraju jak Żmudz czy Świetokrzyskie wiekszosc stanowili Kalwini, co sprawiło że w Polskim sejmie Katolicy stanowili 35-40% posłów, dzieki czemu Polska była państwem wieloreligijnej tolerancjii. Potem to się zmieniło... Watykan tez wiele razy Polske wplatal w roznego rodzaju konflikty, stad chocby i potop Szedzki. W 17 wieku do wladzy w Polsce znow doszedl Watykan. Pod koniec 18 wieku na fali wlasnie francuzkiej rewolucjii do polskich miast zawitały nowe idee, zagrozenie zewnetrzne przekonalo czesc szlachty ktora byla glownie katolicka do reform, chlopi wtedy byli w systemie feudalnych, czyli byli de facto niewolnikami. To byl system feudalny... gdzie kler i szlachta katolicka miala uprzywilejowana pozycje. Kiedy czesc szlachty katolickiej, protestanci i mieszczanie doprowadzili do reform oraz uchwalenia konstytucjii, chodziło o to by państwo było laickie, nałożono na Kościol 20 % podatek, zniesiono pańszczyzne, wprowadzono wolnosc wyznania, powszechne szkolnictwo, reszta wraz z biskupami, episkopatem Polski i katolicka szlachta przy pelnym ''blogoslawienstwu'' Watykanu podpisałą konfederacje Targowicką z feudalną Rosją.

Chodziło tu o Konstytucje 3 maja ktora wywrocila feudalny katolicki lad spoleczny w Polsce i byla zagrozeniem w innych katolickich krajach. Wszyscy dowódcy Insurekcjii i powstania byli negatywnie nastawienie do Kosciola w Polsce. Wstyd że 300 lat pozniej ludzie w Polsce są bardziej ciemni niż chłopi którzy prosto z pola do armi Kosciuszkowskiej byli brani. Lud Warszawy jak już wieszał Targowiczan to praktycznie na nastepny dzień połowa księży i wszyscy biskupi w stolicy byli oskrazeni o zdrade i wspoldzialanie z Rosjanami.

 

A to że Watykan chcial obalic komunizm, bo to system w wielu sprawach przeciwny był i wmawianie że niby Katolicyzm zawsze pomagał Polsce i Polakom to jakaś jedna wielka ściema i propaganda Koscielna w tym kraju. Chodzi o wladze i pieniadze, Kosciol zawsze pozwala sobie na tyle na ile pozwala mu sytuacja, a to że dziś kościół zmienił metody działania na bardziej ukryte i wyrafinowane to nie nowość.

Więc niestety morał z tej bajki jest taki, że naród Polski na historii się nie potrafi uczyć, do dziś Polacy ślepo wierzą Watykanowi i w porownaniu do mieszczan, czy chłopów w 18 wieku można powiedzieć naród jest na jeszcze niższym levelu, mimo że mamy dziś postęp, są dostępne książki, każdy ma w domu Biblie i może wszystko poweryfikować. Cieżko to zrozumieć.


Użytkownik Samolub edytował ten post 20 maj 2015 - 05:21


#2 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2015 - 07:14

Nie wypowiadam się na temat kościoła.

Kiedyś byłam na pewnym forum ...tam zbytnio się udzielałam...katolicy to przeczytali,teraz mnie linczują za moje poglądy,a to takie dobre ludki i do kościółka chodzą co niedzielkę i Pana Jezusa przyjmują do swego serduszka i nawet czasem się spowiadają ,a jak już to zrobią ....to z powrotem na bliźniego napierdalają ...i tak w kółko macieju ...taka to religia i jej wyznawcy.Amen.

Choć zdarzają się wyjątki ...żeby nie było ,że wszyscy  :D


  • hawwa lubi to

#3 Gość_Sinusowa_*

Gość_Sinusowa_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2015 - 12:49

Zgadzam się. Formalnie jestem katoliczką, ale moja wiara w Boga tak osłabła, że prawie w ogóle jej nie widać. Często złościłam się, jak mama mnie namawiała do kościoła i narzekała, że jestem leniwa, bo nie chcę tam chodzić, a to nieprawda. Ja po prostu nie mam ochoty patrzeć na te wszystkie plotkujące i oczerniające siebie nawzajem babcie, które jakby nigdy nic przyjmują Komunię Świętą. Nienawidzę księży, bo już nie raz się na nich przejechałam..itd. Można by wymieniać i wymieniać. Cieszę się, że taki temat został otawrty, bo przynajmniej będzie można wyrzucić z siebie co nieco i wypowiedzieć się na temat według swojego zdania :D



#4 incantation

incantation

Napisano 20 maj 2015 - 13:25

Atamino wydaje mi się że generalizujesz problem wiary i prawie wszystkich katolików mierzysz jedną miarą.Nie przeczę że wiekszość ludzi uważających się za katolikow postępuję w ten sposób co napisałaś,ale dla mnie nie są to prawdziwi katolicy.Wielu ludziom wiara jest bardzo potrzebna i trzyma ich przy życiu.Bardzo dużo ludzi przeżyło obóz koncetracyjny dzięki wierze.Ja również mam dużo zastrzeżen do kościoła jako instytucji,Do swojej parafii nie chodzę,ale znalazłam w innej prawdziwego księdza i z przyjemnością uczęszczam na jego kazania.

Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania,

W każdej społeczności znajdą  się kanalie i ludzie godni podziwu.

Najważniejsze chyba jest żeby można sobie spojrzeć bez obawy w lustro.



#5 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2015 - 13:31

Nie,nie wszystkich.

Przecież napisałam ,że zdarzają się wyjątki  :)

Jak to jest z rozwodnikami ,że jedni sobie przystępują do komunii św. a inni nie.

Watykan zakazał,a ludziska i tak robią jak chcą.


Użytkownik atamina edytował ten post 20 maj 2015 - 13:34


#6 paulix19

paulix19
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 maj 2015 - 13:39

Ja jestem osoba wierząca i praktykująca :) chodze do kościoła nie dla księży czy ludzi tylko dla samej siebie bardzo dobrze czuje się tam mogę się wyciszyc pomyśleć podziękować bogu za wszystko za dzieci za męża za zdrowie dla mojej rodziny za to ze jestem chora psychicznie może to glupio brzmi ale dziękuje bogu za dobre rzeczy i za zle bo nic nie dzieje się bez powodu. Dzięki mej chorobie bardzo się mecze ale równoczesnie zrobilam się silniejsza odporniejsza poznalam dużo ludzi wartościowych weszlam na te forum zxylam się z wami :) mam parę księży znajomych co mogę na nich zawsze liczyć na rozmowę wsparcie gdy trace wiarę odsowam się od boga zawsze mi pomagają przybliżyć się z powrotem

Nie raz nie dwa miałam pretensje do boga ze tak się mecze ze tak cierpie czemu to akurat ja a nie ktoś inny czemu to ja nie miałam normalnej rodziny ale tłumacze sobie na spokojnie ze tak miało być ze nic nie dzieje się bez powpduy. Pewna osoba powiedziała mi ze kiedyś bóg mi wynagrodzić te cierpienie wierze w to :D

Użytkownik paulix19 edytował ten post 20 maj 2015 - 13:43


#7 incantation

incantation

Napisano 20 maj 2015 - 13:46

Jeżeli otrzymali rozwód kościelny to mogą przystepować do komunii.

Jeżeli ludzie robią tak jak chcą to okłamują samych siebie i taka wiara nie ma znaczenia.

Ważne jest żeby postępowaćw/g przykazań ,a nie na pokaz.



#8 Gość_Samolub_*

Gość_Samolub_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 13:25

Ja jestem osoba wierząca i praktykująca :) chodze do kościoła nie dla księży czy ludzi tylko dla samej siebie bardzo dobrze czuje się tam mogę się wyciszyc pomyśleć podziękować bogu za wszystko za dzieci za męża za zdrowie dla mojej rodziny za to ze jestem chora psychicznie może to glupio brzmi ale dziękuje bogu za dobre rzeczy i za zle bo nic nie dzieje się bez powodu. Dzięki mej chorobie bardzo się mecze ale równoczesnie zrobilam się silniejsza odporniejsza poznalam dużo ludzi wartościowych weszlam na te forum zxylam się z wami :) mam parę księży znajomych co mogę na nich zawsze liczyć na rozmowę wsparcie gdy trace wiarę odsowam się od boga zawsze mi pomagają przybliżyć się z powrotem
Nie raz nie dwa miałam pretensje do boga ze tak się mecze ze tak cierpie czemu to akurat ja a nie ktoś inny czemu to ja nie miałam normalnej rodziny ale tłumacze sobie na spokojnie ze tak miało być ze nic nie dzieje się bez powpduy. Pewna osoba powiedziała mi ze kiedyś bóg mi wynagrodzić te cierpienie wierze w to :D


Jakby to na tym polegalo, to okey. Mniej wiecej tak to wygladalo w zborach chrzescijanskich w czasach apostolskich, ze ludzie zbierali sie jako wspolnota i takie funkcje pelnil. A to co KK praktykuje to juz szamanizm i dogmatyzm, nowe prawa i przykazania ciagle powstaja. Celibat, szaty, swieci, bostwa, szkaplerze, a to wszystko okraszone zlotem, paciory i rozance w kolko. Wlasny bank, panstwo, oplaty... rozne dzis a kiedys. Ksieza stali sie kasta zerujaca na narodzie. To wlasnie tez skutki celibatu i nie przestrzeganie tego co bylo chrzescijanskim nauczaniem, dodawanie nowych przepisow uwarunkowanych zyskiem, polityka, finansami i wladza powoduje ze Kosciol Katolicki nie moze zostac uznany wedlug mnie jako chrzescijanski.

A to ze sa ksieza ktorzy dostali sie tam by ludziom pomagac czy uwierzyli instytucjii tak jak wierni to trzeba im tylko wspolczuc badz zrozumiec. Znacznej jednak czesci jest to wygodne, oplaca sie, lub poprostu sa reprezentantami takich tendencjii. To wlasnie te proste ludzkie instynkty lub ludzie z zakrzywionym obrazem postrzegania probuja polaczyc poczucie bycia swietym z jakims obrzedem, przedmiotem, wykupieniem, z drugiej strony w pidstawowych kwesiach Kosciol Katolicki ubiera cnoty w grzechy, normy w nienormy, w innym przypadku rzeczy obojetnym przypisuje cechy boskie czy swiete. Potem te tendencje przedostaja sie na masy, nawet na ludzi nie wierzacych i maja duzy wplyw na narod, kultore czy na codzienne postrzeganie. Wiec to dotyczy wszystkich.

Uprawianie czarnej magii w kosciele tez sprowadza wiele energii. Kosciol uzywa np inkwizycyjnych metod w tzw. Egzorcyzmach. Tu tez jest to bardzo przemyslany chwyt w ostatnich latach modny. To ma konkretne zadania, przyczyny i konsekwencje... i jest przemyslane. Jednoczesnie kosciol propaguje rozmowy z demonami... demon jest glownym zrodlem informacjii, chwali papieza, podobno wody swieconej sie boi. Calkiem ciekawe ze podobne rozmowy z demonami czy zjawami ktore skrajne ruchy glosza lub sa delikatnie wrzucane w spoleczenstwo. Demon jest tu zrodlem informacjii, to jest ciekawe.
Druga wazna sprawa, egzorcyzmy przypominaja metody inkwizycjii.
Zeby zrozumiec jak Katolicyzm jest podstepna religja nalezy zaczac postrzegac nie zaleznie oraz obiektywnie.

Zobaczmy wiec co Kosciol glosi, o tym jak rozpoznac osoby opetane i jakich metod uzywa. Sory za forme, ale podzielmy to na dwie fazy. Pierwsza wstepna, druga egzorcyzm.

Pewne wyuczone zachowania czy przekrecone formy poboznosci. Np adoracja krzyza, symbol smierci.
Modlitwy do Swietych, Maryjii etc
Niechec do Kosciola Katolickiego, symboliki i "zakletych przedmiotow"
Sa uznane przez wyznawcow jako formy poboznosci. Z drugiej strony sa to rzeczy neutralne z punktu widzenia nie regilijnego. Z innej strony czczenie krzyza jest po pierwsze zabronione, po drugie to symbol smierci. Kult swietych czy Maryjii, jest to kult Isis, matka Jezusa w jezyku polskim Maria nie Maryja byla czlowiekiem tak jak Jozef. Biblia nic nie mowi o jej poslannictwie oprocz niepokalanego poczecia Jezusa oraz ziemskim zadaniu bycia rodzicem.

Kult Maryjii pod roznymi postaciami czy wstawiennictwami wywodzi sie z Efezu, w tym wypadku Protestanci czy inne odlamy podajace sie za chrzescijan np Swiadkowie Jehowy maja racje pomijajac inne doktryny.

Po pierwsze rzekome egzorcyzmy mialy za zadanie zwiekszenie prestizu Watykanu oraz upewnienie wiernych w charyzmatycznych zdolnosciach kaplanow i Kosciola.
Drugim waznym zamierzeniem bylo zbudowanie w niektorych wiernych poczucia ze odrzucanie takich praktyk, niechec do Kosciola Katolickiego jest synonimem zla, a w skrajnosci opetania.

Dramat wielu mlodych ludzi czesto z katolickich rodzin ktorzy prawdy poszukiwali niezaleznie polega na wielu roznych aspektach. Sredniowieczna inkwizycje zastapiono subtelnymi metodami. W krajach katolickich prowadzi to czesto do szukania wrogow kosciola, wykluczenia spolecznego. De fakto oznacza to w pewnym stopniu przesladowania. Odwrocenie postrzegania sytuacjii na dwa rozne sposoby ma zawsze swoje przyczyny i skutki.


Czarna magia w Kosciele

Czarna magia to okreslenie pewnego wplywu energii lub swiata duchowego na zycie ludzkie. Samo slowo czarna to tylko wymyslone pojecie. Skutki takich praktyk moge byc rozne, ale z punktu widzenia osobowosci ludzkiej, postrzegania czy duszy prowadza do zmian postrzegania, co za tym idzie osobowosci. Nie mozna byc kims kim sie nie jest. Dlatego nastepuje powolna smierc duszy, ktora jest taka jak wnetrze czlowieka...

To w pewnym sensie wytlumaczyc moze zagadnienie "czarnej magii"
Przedmioty nie maja mocy, tak samo jak np. jakies regulki... czegos takiego nie ma. Maja one wplyw na ludzka podswiadomosc czy swiadomosc w kazdym momencie i jest to naturalne. Armia ktorej lider wmowi ze ma swiete relikwie ktore gwarantuja zwyciestwo, lepsza bron czy idee ma wieksza szanse na zwyciestwo, to normalne.

Wmawianie, zaklinanie przedmiotow, tworzenie regul ktore nie maja zadnego sensu poza ich wytworzeniem oznacza "czarna magie" to dopuszcza wplyw czarnej energii w celu zmiany postrzegania tych ludzi. Kosciol Katolicki wmawiajac bezsensowna fizyczna ofiare na oltarzu czy przemiane poza symboliczna uwaza iz posiada energie sprawcza z tytulu. Nie ma w tym wiekszej logiki, tak jak tarot, wywolywanie duchow etc. Jest to powolanie sie na nadprzyrodzona moc z tytulu, w celu zarobkowym, ciekawosci, samozazowolenia czy wmowieniu komus mocy jakis przedmiotow czy wrozb uzbanych za moc sprawcza lub pewnik... wiec uznanie czarnej magii przyzwala na wplyw energii, jak i podswiadome oddzialywanie, podczas gdy osoba nie wierzaca czy nie uznajaca takiego wplywu nie moze zostac jemu poddana. Chyba ze odbedzie sie to poprzez wplyw na jakas osobe, ktora na ta osobe naturalnie Bedzie chciala wplywac.

Jak juz wytlumaczylem wyzej, a swoje doswiadczenie mam, Kosciol Katolicki
Uprawia czarna magie tak jak wrozki, szeptuchy. Dla mnie jest to kuriozalnie smieszne, bo nawet dzieci potrafia nieswiadomie neutralizowac takie rzeczy.
Czlowiek ma mechanizmy obronne, ktore nie pozwalaja mu np na rozmowy z zjawami, wyczuwa zle energie etc.
Tak wiec jesli "szeptucha" zostawi komus jajko w ziemi, to starsza pani ktora robi komus na zlosc zostawila jajko bo ktos ja wkurzyl, a chce zwrocic na siebie uwage lub uwaza ze jajko w ziemi ma taka moc. Co wtedy, po pierwsze taka osoba spacza swoje postrzeganie i naturalne zdolnosci ktore kazdy rozwija i posiada na rzecz pseudo czarow. Dlaczego inni sa mniej podatni, inni bardziej. Ludzie ktorzy postrzegaja prawidlowo wiedza ze jajko w ziemi oznacza jajko w ziemi, a szeptucha to starsza zglupiala pani. Inni ludzie wierza w moce sprawcze, wiec w nie wierza, mowia o nich, lub poprostu chca je osiagnac, zobaczyc cos czego nikt nie widzial etc.
Najsilniejszym zrodlem energii czy wplywu u czlowieka sa uczucia, przenikliwosc myslenia, ale czlowiek ich czesto nie wykorzystuje.
Czesto nie zauwaza ich wplywu, ludzie ktorzy np są empatyczni czesto moga nie wiedziec ze maja duze zdolnosci czytania mysli, gestow etc. Bo sa do tego przyzwyczajeni na codzien lub uwazaja ze to normalne. Nie do konca tak jest. Wybor jest prosty. Te zasady sa tez czesciowo np w buddyzmie znane, ale przypisuje im sie bledna geneze prowadzaca do zmiany myslenia, a ona wynika ze zmiany czlowieka. Sama zmiana myslenia jest bledna, a niepowodzenie moze powodowac powiklania. Sama wiara czy myslenie nie są jedynie wiarzace. Czlowiek nie powinien wierzyc, tylko poznawac i dociekac. Wierzyc mozna w to co bedzie sa horyzontem, ale nalezy to sprawdzic, jesli ktos czegos poszukuje czy chce wtedy powinien wierzyc zaleznie od tego czego szuka. No a Kosciol Katolicki puki co szuka famfarow, wladzy, wdziecznosci i powazania wiernych, pieniedzy i pychy. Wierza w to co dla nich wygodne i sami chyba sie przed samymi soba musza zaprzec. Jakby zyli w zgodzie z samym soba to przeciez nie mialoby to znaczenia, sytuacja czy mozliwosci, poprostu liczylaby sie prawda. A niestety to i tamto ukryte.

Wiec nie zycze sobie zeby Kosciol stawial sie w roli duchowego przewodnika. A jesli tak to niech zbiera swoja danine, poucza politykow, biznes, niech gryzie sie z innymi korporacjami walczacymi o rynek zbytu wsrod wiernych. Sam mam dosc tego biadolenia, ktore nawet i mlodziezy sie udziela i czesto tez light katolikom... bo to sie oplaca lub wprowadza pasujace komus poglady, swiatopoglady. Islam kolejna kukielka Watykanu plus Zydzi... A to ze sa wojny wewnetrzne w ich diecezjach ( Rzym, Mekka, Jerozolima) to malo mnie obchodzi. Zero Ewangelii, kasa i polityka plus niewolenie narodow wlacznie z umyslem.

#9 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 13:30

Samolubie przeczytam to jak się wyśpię  :rolleyes: gdyż kościół to temat rzeka .



#10 hawwa

hawwa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 maj 2015 - 13:32

Nie,nie wszystkich.

Przecież napisałam ,że zdarzają się wyjątki  :)

Jak to jest z rozwodnikami ,że jedni sobie przystępują do komunii św. a inni nie.

Watykan zakazał,a ludziska i tak robią jak chcą.

 

Samolub... przeczytałam połowe więcej już mi się odechciało...

 

atamina ja byłam wdową wyszłam drugi raz za mąż za rozwodnika bez ślubu kościelnego... Nasz ślub był tylko cywilny a ksiądz i tak nazwał mnie grzesznicą i nie mogę przystąpić do komunii... Od tego momentu nie interesuje mnie kościół...


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#11 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 13:42

 

Samolub... przeczytałam połowe więcej już mi się odechciało...

 

atamina ja byłam wdową wyszłam drugi raz za mąż za rozwodnika bez ślubu kościelnego... Nasz ślub był tylko cywilny a ksiądz i tak nazwał mnie grzesznicą i nie mogę przystąpić do komunii... Od tego momentu nie interesuje mnie kościół...

Popieram,gdyż kościół to tylko budynek, a ksiądz tylko człowiek i nie przejmowałabym się za bardzo jego ględzeniem  :lol:



#12 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 13:43

Ups...katolicy mnie zjedzą  :ph34r:



#13 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 13:49

Samolub... przeczytałam połowe więcej już mi się odechciało...

atamina ja byłam wdową wyszłam drugi raz za mąż za rozwodnika bez ślubu kościelnego... Nasz ślub był tylko cywilny a ksiądz i tak nazwał mnie grzesznicą i nie mogę przystąpić do komunii... Od tego momentu nie interesuje mnie kościół...

A twoj rozwodnik mial wczesniej slub koscielny?

#14 Gość_Samolub_*

Gość_Samolub_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 14:02

U mnie katolickie, islamskie, prawoslawne poglady u dziewczyny wykluczaja jakokalwiek atrakcyjnosc : D albo innaczej, nie atrakcyjne dla mnie dziewczeta wybieraja te wyznania. Nie wyobrazam sobie tez takiego zycia z kims kto mysli calkowicie innaczej.

A co dopiero slub w Kosciele...

#15 hawwa

hawwa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 maj 2015 - 14:10

A twoj rozwodnik mial wczesniej slub koscielny?

 

 

Toy nie miał pisałam rozwodnik bez ślubu kościelnego... 


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#16 Gość_Samolub_*

Gość_Samolub_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 14:26

Hawwa ja nie oceniam funkcjii kosciola czy sakramentow bo to sa wymysly, nie jest mi to potrzebne, uzytkowo tez nie bede rozpatrywal bo nie uzywam i nie oczekuje nic od KK.

Moje wypowiedzi sa ocena z punktu logiki chrzescijanskiej, laickiej czy ludzkiej. Nie pisze o tym jak cos konkretnego zmienic bo niektore rzeczy powstac nie powinny.

Podaje rozne przyczyny i skutki, odnoszac sie do rozwoju czlowieka oraz teologi chrzescijanskiej ktora jest opozycyjna.

Kosciol sie na lepsze nie przebuduje i jestem realistom, owszem w préjudice kwestiach musi sie dostosowac. W wielu panstwach z naszego kregu kultorowego katolicy stanowia od 500 Lat mniejszosc. W tych panstwach poziom zycia ludzi byl i jest wyzszy, wyjatkiem jest i byla Francja i Austria. Z tym ze Francja od ponad 200 lat jest laicka, a Francuzi ktorzy przeciez w wiekszosci byli i sa katolikami obalili Panstwo Koscielne.

Porownaj Ameryke Lacinska (dawne kolonie hiszpanskie i portugalskie) do USA czy Kanady

To dlatego KK sie zmienilo bo innaczej ludzie by odeszli czy sie zbuntowali. Wczesniej Watykan byl powiazany z kazda wladza w Europie. Nie krzewiono wiary... krzewiono feudalizm, zabijano ludzi o innych pogladach, prowadzono sprzedaz zbawienia, odpustow, podatki koscielne. Tak samo jest z islamem, tam przywodcy duchowi trzymaja ludzi w okowach, ale przez to ze nie moga sobie na szczeblu panstwowym za bardzo chulac juz to pozory tylko takie przybieraja.

Użytkownik Samolub edytował ten post 21 maj 2015 - 14:33


#17 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 14:32

Toy nie miał pisałam rozwodnik bez ślubu kościelnego...

no to juz nie rozumiem....a ty z nim masz koscielny?

#18 Gość_Samolub_*

Gość_Samolub_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 14:34

Toy
Mial cywilny, rozwiodl sie i wzial cywilny.

#19 hawwa

hawwa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 maj 2015 - 14:58

no to juz nie rozumiem....a ty z nim masz koscielny?

 

nie mam kościelnego... nie będę księdzu płaciła 700 zł za to że podejde przed ołtarz i złoże przysięge... 


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#20 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 21 maj 2015 - 15:10

no to jak nie potrzebujesz sakramentu malzenstwa to i sakrament eucharystii mozesz sobie darowac IMHO





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych