Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Twórcza ucieczka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 przetrwac-i-nie-zwariowac

przetrwac-i-nie-zwariowac

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 31 marzec 2013 - 15:22


Depresja jest chyba nieodwracalnie związana z uciekaniem w głąb siebie. Nie radzimy sobie z tym, co nas otacza, więc tworzymy sobie własny, alternatywny świat, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie. Ale ten świat to tylko złudzenie, bo przecież jest tak niestabilny, jak niestabilne potrafią być nasze uczucia, emocje i myśli. Niektórzy robią to lepiej - utrzymują ten świat, mimo nasilenia przygnębienia - inni tracą go w gorszym samopoczuciu i wpadają w tę przerażającą odchłań.
Czy to jest złe? No generalnie ucieczka dobra nie jest. Możemy wykreować niesamowity świat, a potem przyjdzie ktoś z zewnątrz i wszystko zniszczy. Dobrze jest żyć prawdziwym życiem i mieć prawdziwych przyjaciół. Ale to nie jest proste, a ludzie zawodzą i rozczarowują albo po prostu nie potrafią zrozumieć.
Odkąd pamiętam, tworzyłam swój alternatywny świat. Czasem nosiłam w nim swoje imię, a czasem inne. Czasem ludzie byli wytworem mojej wyobraźni, czasem były to postaci z filmów czy seriali, czasem jakieś mieszanki. Ostatnio w tym świecie rozwijam tylko znajomości z ludźmi, których naprawdę znam. Taki świat nie musi być jednak tworzony tylko w głowie. Pisanie to taka forma ucieczki, która może być w miarę bezpieczna - ograniczona do chwil, kiedy fizycznie piszemy. Tworzymy głównego bohatera, który jest naszym własnym odbiciem. On czuje i myśli dokładnie to samo i tak samo, jak my. I dajemy mu ludzi, których potrzebujemy. Ci ludzie są dokładnie tacy, jakich pragniemy. Życie w takiej historii toczy się różnie, ale zawsze to my kreujemy jego bieg. Oczywiście w żaden sposób nie wpłynie to na bieg naszego prawdziwego życia, ale to pomaga. Przynajmniej mnie pomaga, więc może też pomoże komuś z Was. Zaspokajając potrzeby naszego głównego bohatera czy dając mu cechy, które sami chcielibyśmy posiadać (np. odwaga czy śmiałość) możemy potem odejść od komputera trochę lżejsi. Pewnie nie na każdego to zadziała, ale jakby ktoś miał ochotę spróbować, to polecam ;)
http://przetrwac-i-n...ariowac.blog.pl - jak sobie radzę z depresją, jak radziłam sobie dawniej - trochę rad, trochę praktycznych wskazówek, jak każdego dnia to przetrwać i nie zwariować





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych