Skocz do zawartości



* * * * * 1 głosy

Religia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
119 odpowiedzi w tym temacie

#101 JGD

JGD

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Katie

Napisano 15 luty 2017 - 22:09


Myślę, że trzeba oddzielić religie od duchowości. Duchowość jest jedna, spójna dla wszystkich religii. Religie są jak skórka od banana, a ten dobry środek do duchowość. Religie dzielą, a duchowość łączy. Religie zostały stworzone przez człowieka, więc z natury są niedoskonałe. 



#102 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 15 luty 2017 - 22:36

a jakby tą duchowość nazwać psychiką...



#103 JGD

JGD

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Katie

Napisano 15 luty 2017 - 22:40

Duchowość to nie jest psychika. Psychika jest uwarunkowana przez zmysły, doświadczenia, stan fizyczny. Dotyczy jednostki. Duchowość jest dotyczy ogółu i właśnie radzi jak sobie radzić z własną psychiką. :) 



#104 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 15 luty 2017 - 23:33

czyli ogólnie duchowość u Ciebie to coś co zostało wprowadzone i określone przez religie oraz filozofie. Ja wole pojęcie psychologiczne czyli "psychika'. Psychologia to takie zdrowe coś bo opiera się na faktach a nie wierzeniach i domniemaniach. 


Użytkownik Tomcio8484 edytował ten post 15 luty 2017 - 23:35


#105 JGD

JGD

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Katie

Napisano 16 luty 2017 - 19:11

coś co faktem jest dzisiaj nie oznacza, że będzie faktem (w rozumieniu prawdą) za sto lat. Zobacz jak nauka się zmieniła przez niecałe 80 lat . Za czasów Hitlera przepisywano tony Pervitinu, wszystkim jak leci, podobnie jak teraz antybiotyki. Zatem wszystkie "fakty" psychologiczne są względne. Duchowość, to starożytne prawdy, które uczą w prosty sposób jak dbać o stan psychiczny, o ciało, o relacje międzyludzkie etc. Psychologiem, ani psychoterapeutą nie jestem, ale bardzo interesują mnie różne terapie, myślę, że gdyby oprócz wiedzy akademickiej, psycholodzy interesowali się także duchowością, mogliby skuteczniej pomagać ludziom. 

Wierzenia i domniemania...to coś osobnego, bliższe religiom w moim odczuciu.  Oczywiście duchowość nie została wprowadzona przez religie czy filozofie, ale na odwrót, to z niej powstały religie. Starożytne chrześcijaństwo było bardzo bliskie duchowości, potem niestety zostało zniekształcone, przez instytucję kościoła i kościelną władzę. Jak stara prawda głosi pycha idzie pierwsza przed upadkiem i zastanawiam się czasem, czy za mojego życia doświadczę upadku kościoła katolickiego. Franciszek jest ostatnią deską ratunku chyba.



#106 NicX99

NicX99

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 21 postów
  • Imię:Nicole
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 wrzesień 2018 - 14:05

Mój ojciec był ateistą przez całe życie natomiast matka katoliczką. Dostałam wybór wiec w wieku 12 lat zdecydowałam, że nie chce bierzmowania oraz że przestanę uczęszczać na lekcje religii.

Szanuje moich rodziców za to, że nie zmuszał mnie do wiary/braku wiary.

Nadal jestem ateistką, ale mój facet katolikiem, wiec dzieci wychowamy w przyszłości podobnie.
Temat religii i wiary powinien być luźny, nie mniej jednak wiem, że istnieje bardzo dużo "fanatyków" czy to wśród teistów czy ateistów. To bardzo przykre, że ludzie skupiają się na walce między sobą na tle wiary.

#107 Belladonna

Belladonna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 61 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 13:12

Nigdy nie uważałam, że wiara w Boga to jakieś magiczne rozwiązanie emocjonalnych problemów.

Jako dziecko wychowywana byłam w katolickiej rodzinie. Takiej z rodzaju "od święta". Nigdy nie byłam pobożna.

Wizja grzechu wprawiała mnie w stany lękowe.

Wchodząc w wiek nastoletni przewartościowałam ten temat. Stałam się ateistką.

Od lat jednak nazywam się panteistką. Czy słusznie, to nie wiem. Inny panteista moje poglądy i wiarę pewnie by wyśmiał.

Ale mi nie zależy. Wiara to rzecz osobista.


an it harm none do what ye will


#108 szaser

szaser

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Artur
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 09 październik 2018 - 04:00

Mnie b.trudno byłoby odpowiedzieć na pytanie czy wierzę... 

W każdym razie moja duchowość wyraża się w dorocznej samotnej podróży na Jasną Górę. Szwędam się tam wtedy cały dzień, słucham na okrągło gospelu i wertuję Nowy Testament. Raz do roku, i tyle. Mimo wszystko, odkąd zacząłem to robić sprawy układają mi się lepiej.

Polecam spróbować - to pokrzepiające, choć nie dam gwarancji, że zadziała tak na każdego.


  • molenka, szmaragd i Willow47 lubią to

#109 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 578 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Parzymięchy-Gnojowica, gmina Ruchodupki (okolice Muchosrańska)

Napisano 09 październik 2018 - 11:56

Od religii trzymam się z dala, od tej dominującej w Polsce jeszcze dalej.

#110 StrangeMind

StrangeMind

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 47 postów
  • Imię:Kinga
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:małopolskide

Napisano 11 październik 2018 - 19:18

A ja wierzę, wierzę w Boga ale tak trochę po swojemu. Uważam się za katoliczkę, ale w wielu sprawach myślę inaczej. Jest jeden Bóg, ale to jak go nazywamy warunkuje to gdzie się urodziliśmy. Bóg, Allah, bogowie itp, to wszystko wyższy byt, który rządzi światem. A religii jest wiele bo religia jest świetnym narzędziem do manipulacji ;/ ot cała prawda (może tylko moja prawda)



#111 Belladonna

Belladonna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 61 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 październik 2018 - 09:30

Nie rozumiem po co się więc nazywać katolikiem i poniekąd krytykować własną religię. Nie ogarniam.
Nie lepiej nazywać się po prostu teistą?

an it harm none do what ye will


#112 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2376 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 13 październik 2018 - 10:15

Myślę, że każdy ma prawo czuć się tym kim chce, w tym także katolikiem. A jak do tego podchodzi, to już jego prywatna sprawa.

#113 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 679 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 październik 2018 - 18:48

Miriam* ja wierzę w głębszą rzeczywistość poza czasem i przestrzenią ale nie jest to Bóg jako superczłowiek

#114 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 679 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 październik 2018 - 19:19

Miriam* inaczej mówiąc jestem ateistą jestem w stanie sobie wyobrazić jak to wszystko powstało bez pomocy zewnętrznej interwencji. Wyjaśnienie znalazłem w nauce ale dodatkowo w pewnych przypuszczeniach bo twarde fakty naukowe wielu rzeczy nie wyjaśniają. Religie takie że Bóg stworzył świat jakoś mnie nie przekonują ale nie umiem im zaprzeczyć, twierdzenia religijne są tak skonstruowane, że trudno je obalić są poza strefą weryfikacji, można w nie wątpić za to :-)

#115 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 679 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 październik 2018 - 19:48

Miriam* a czemu pytasz? Jak ty podchodzisz do religii?

#116 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2376 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 14 październik 2018 - 09:07

Fenomen ja nie pytałam, tylko wyraziłam swoje zdanie.
W temacie mojego prywatnego podejścia do religii nie mam ochoty się uzewnętrzniać.

#117 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 679 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 październik 2018 - 11:52

Miriam* pomyliłem cię z osobą zakładającą wątek. A jej już nawet nie ma na forum :D

#118 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2376 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 14 październik 2018 - 21:39

Fenomen ale, żeby aż tak mnie pomylić ? ;)

#119 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4452 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano wczoraj, 09:55

Kiedyś wierzyłem- jako dziecko. Pamiętam ten spokój ducha jaki czułem po spowiedzi i komunii świętej.

Wszystko było inne, może łatwiejsze. Teraz w zasadzie nie mam dylematu wiary/ niewiary.

Staram się być dobrym człowiekiem. Nie krzywdzić siebie i innych. Nie robię tego dla Boga ani żeby nie smażyć się w piekle.

Robię to dla siebie, żebym jak się golę mógł ze spokojem spojrzeć w twarz w lustrze.

 Nie liczę na życie pozagrobowe. To obecne jest wystarczająco piękne i wyjątkowe chociaż czasem trudne i niesprawiedliwe.

 

 

Byłem kiedyś w szpitalu w stanach, w których kontaktowałem się z duchami, szatanem, Bogiem. Zdarzenie to poprzedziła moja kilkumiesięczna "nadaktywność" religijna. Latałem do kościoła prawie codziennie. Chyba nawet przez chwilę byłem niespełna 40to letnią dewotką ;) Wszystko natychmiast ustąpiło kiedy dostałem odpowiednie leki.

To chyba wtedy to do mnie dotarło. Myślę, że wszyscy mamy mózgi mniej lub bardziej podatne na "myślenie" psychotyczne.

I to w większości przypadków decyduje o tym czy będziemy wierzyć "w cuda" czy nie. Uważam , że wiara tak naprawdę jest w naszych mózgach i  jak ewoluowała z nami przez tysiące lat, tak często zmienia się w nas podczas dorastania, pełnoletności, starzenia i  w końcu u schyłku życia.

Kryzysy wiary dotykają nie tylko zwykłych ludzi, ale nawet takich, którzy już za życia  są uważani za świętych.

 

Jest Bóg? to dobrze. Nie ma? też dobrze, choć trochę żal.

 

Tu czas kończyć bo z tyłu głowy pojawia się komunikat, że za to co piszę spotka mnie kara.

Bóg mi te komunikaty wysyła? Sumienie? Nie sądzę.

Lata prania mózgu i straszenia ogniem piekielnym zrobiły swoje.

 

...ale co ja tam mogę wiedzieć- świrek, prostaczek...


Użytkownik titanic edytował ten post wczoraj, 10:01

  • miriam* lubi to

CHAD- ...i wszystko jasne...


#120 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 679 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano wczoraj, 12:15

Tu czas kończyć bo z tyłu głowy pojawia się komunikat, że za to co piszę spotka mnie kara.

 

 

To co napisałeś jest zgodne z regulaminem więc Bóg nie powinien cię za to ukarać, spokojnie :)

 

 

Miriam* no widzisz, miałem otwarte dwa okienka chyba :)


  • miriam* lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych