Skocz do zawartości



Zdjęcie

hej ludziska:)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 cizedma

cizedma

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów

Napisano 16 grudzień 2012 - 02:15

witam :)/>

pierwszy raz tu zagladam chciałbym sie podzielic tym nie trujcie sie i nie nabijajcie kasy tym pseudo psychiatrą i koncernom farmaceutycznym sprubujcie to magnez w mega dawkach taki zwykly rozpuszczalny ja biore 3 tabletkiu dziennie przez 8 miesiecy i jest spoko wogole poczytajcie o magnezie nie chca robic badan prób i takich rzeczy wczesniej tracilem kase i wontrabe na gow...:(/>

mam nadzieje ze pomoge przynajmniej 1 osobie

pozdawiam
  • norika lubi to

#2 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5247 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 grudzień 2012 - 16:38

zbadanie tarczycy, magnez i witamina b12 to podstawa od której trzeba zacząć, ale nie oznacza to, że wyleczysz tym każdą depresję- na pewno może już samo to wyleczyć ze stanów depresyjnych jeśli spowodowane są one niedoborami w organizmie.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#3 cizedma

cizedma

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów

Napisano 04 styczeń 2013 - 16:53

zbadanie tarczycy, magnez i witamina b12 to podstawa od której trzeba zacząć, ale nie oznacza to, że wyleczysz tym każdą depresję- na pewno może już samo to wyleczyć ze stanów depresyjnych jeśli spowodowane są one niedoborami w organizmie.

wiem nie wuogalniam tego ale czesto tak jest wygodniej i lepiej budzetowo dla psychiatrów i ich zaleznosci z koncernami,ja brałem rozne leki brałem tez pernazyne a mam wzw C lekarz doskonale o tym wiedział,i nigdy mi nie zasugerowano tych badan o ktorych mowisz mysle ze jakis % depresji jest z tym zwiazany, ale po co masz chodzic do lekarza placic za wizyte skoro magnez jest tani i ogolnie dostepny.Pewnie nie jest to antidotum na depresje ,uwierz prawie całe zycie mi towarzyszyła od kad pamietam a mam 40 lat

pozdrawiam Wszystkich smutasów :)

#4 Venefica

Venefica

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 styczeń 2013 - 17:18

Ja ciągle biorę magnez + b6 i nic nie daje. Sama nie wiem po jaką cholerę to dalej kupuje i łykam. Ale fakt, że powinnam coś zrobic ze swoją dietą, tylko na razie nie mam sił.

#5 cizedma

cizedma

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów

Napisano 04 styczeń 2013 - 19:50

Ja ciągle biorę magnez + b6 i nic nie daje. Sama nie wiem po jaką cholerę to dalej kupuje i łykam. Ale fakt, że powinnam coś zrobic ze swoją dietą, tylko na razie nie mam sił.

Lykam od kwietnia 4 rozpuszczczalne dziennie takie zwykle z hipermarketow nie wiem jakeie to ma znaczenie ale zwykły magnez w tabletkach na mnie nie działał ,po miesiacu zacząłem odczuwac róznice + dodatkowo troche ruchu rower basen cokolwiek ,bez przesady bo sam zawsze byłem leniem:) magnez działa jak speed jesli wiesz o co mi chodz:)

powodzenia:)

#6 Venefica

Venefica

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:18

kupiłam jakiś czas temu "sesję", ale nie będe jej dalej brać, bo odniosłam wrazenie że nasila ataki paniki, agresji i powoduje dezorientację, jak bym miała ZA DUŻO energii (zawiera żeń-szeń, lecytynę, kofeinę i magnez) chyba powinnam dobierać suplementy tak by nie zawierały nic pobudzającego.

#7 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5247 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 styczeń 2013 - 23:33

myślę, że nie chodzi z tymi suplementami żeby coś dawało, a bardziej o to by ich niedobory nie nasilały objawów jeszcze bardziej
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#8 daisykwiat

daisykwiat

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 287 postów
  • Imię:Malgorzata
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 lipiec 2016 - 01:53

zbadanie tarczycy, magnez i witamina b12 to podstawa od której trzeba zacząć, ale nie oznacza to, że wyleczysz tym każdą depresję- na pewno może już samo to wyleczyć ze stanów depresyjnych jeśli spowodowane są one niedoborami w organizmie.


Dokładnie :)

#9 norika

norika

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 130 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 09 luty 2017 - 18:29

Jak ja się ciesze, że wreszcie tu ktoś pisze o suplementach i o tym, że leki przeciwdepresyjne to nabijanie kasy psychiatrom i koncernom farmaceutycznym! :D  Do tej pory miałam wrażenie, że jestem jedyną osobą na tym portalu, która tak uważa.

 

Psychiatrzy nie mówią o tym, że leki antydepresyjne maja ogrom działań ubocznych, a na wstępie zmieniają metabolizm mózgu. Później są przykre następstwa. Wiem, co piszę, sama przez kilka lat brałam triitico, który jest reklamowany jako super łagodny lek. Ponad dwa miesiące męczyłam się z różnymi bardzo przykrymi objawami po odstawieniu, choć odstawiałam stopniowo. Teraz powiedziałam sobie: NIGDY WIĘCEJ.

 

Są doskonałe suplementy, które podnoszą nastrój, choć należy pamiętać, aby zażywać jej w większych dawkach, niż podane jest na opakowaniu, bo tam dawkowanie jest znacznie zaniżone. Z polskich suplementów polecam znakomite szafraceum, nervocol, inozytol. Oczywiście magnez tez pomaga. Piszę o tym z własnego doświadczenia.

 

A dlaczego psychiatrzy o tym nie mówią? To chyba jasne. Ktoś musi zarabiać na lekach. Podam przykład lekarki, która oprócz leków chemicznych, zalecała swoim pacjentom także preparaty naturalne. I wiecie, co się stało? Dostała upomnienie z NFZ, że zapisuje niewłaściwe substancje. Czy trzeba tłumaczyć więcej?!



#10 apsa

apsa

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Imię:Apsa
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolnośląskie

Napisano 09 luty 2017 - 21:38

Witaminki jak najbardziej , już jakiś czas temu znajoma pani neurolog zasugerowała mi suplementacje wiedząc z czym się zmagam ,

tyle że suplementy  muszą dobrej jakości ( nie że 50 % leku to wypełniacze )  a co za tym idzie - cena. Używam magnezu do kąpieli ponieważ przez skóre lepiej się wchłania.

Niestety nie każdą depresję można tak pokonać.

Sama jak długo się da jadę na ziołowych preparatach ale nie zawsze się da.


Swięty spokój nie ma ceny


#11 szmaragd

szmaragd

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 2691 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 09 luty 2017 - 21:53

https://www.nik.gov....ntow-diety.html


,,Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości" - Erich Fromm.

#12 norika

norika

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 130 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 09 luty 2017 - 23:56

Przeczytałam powyższy artykuł. Jest straszliwie tendencyjny. Po jego lekturze można nabrać przekonania, że prawie wszystkie suplementy w Polsce zawierają jakieś szkodliwe substancje, a więc najlepiej ich unikać. Jestem w temacie, piszę artykuły na temat suplementów i zdrowej żywności i mogę zapewnić, że wcale tak nie jest. Pod warunkiem,oczywiście,  że kupuje się suplementy ze sprawdzonych źródeł, a nie np. jakiś "rewelacyjny" spalacz tłuszczu nieznanego pochodzenia. Poza tym jedna zasadnicza sprawa: prawidłowo wyprodukowany i używany suplement nie daje żadnych objawów ubocznych, natomiast WSZYSTKIE leki takie objawy dają, choć oczywiście w różnym natężeniu. 

 

Dlaczego tak mało się mówi, że np. szafran w badaniach klinicznych podawany osobom chorym na depresję dawał poprawę porównywalną z działaniem leków antydepresyjnych? Podobnie działa L-tryptofan, prekursor serotoniny. Przykłady można mnożyć. 

 

I jeszcze jedna sprawa. Leki antydepresyjne uzależniają, choć fakt ten jest skrzętnie ukrywany przez potentatów producentów leków. W 2007 roku senat USA usiłował przed sądem zmusić producentów antydepresantów do zamieszczania ostrzeżenia o uzależnieniu na ulotkach leków. Niestety, sprawa zakończyła się fiaskiem - firmy farmaceutyczne, np. Eli Lilly, (która w latach 70. XX wieku po raz pierwszy wypuściła na rynek fluoksetynę) dysponują milionami dolarów, a więc mogą prawie wszystko :(  Do wpisania na ulotkach podobnego ostrzeżenia apelowała także wielokrotnie WHO - niestety również bezskutecznie...



#13 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 582 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 10 luty 2017 - 00:59

Suplementy diety to bardzo szeroki temat. Magnez w tabletkach rozpuszczalnych może mieć przyswajalność nawet na poziomie tylko 4%. Traktowałbym go bardzie jako sposób na popijanie tabletek jakiegoś chelatu magnezu. No i faktycznie dawki brałbym większe. Wiadomo jednak, że jak prawie każdy makroskładnik tak i magnez najlepiej pozyskiwać z pożywienia. Także pestki dyni, czekolada gorzka (im więcej ziarna kakowca w składzie tym lepiej), migdały, kasza gryczana, banany :-)



#14 norika

norika

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 130 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 10 luty 2017 - 12:39

Przyswajalność danego składnika to osobny temat.  Tu już trzeba wiedzieć, co i od jakiego producenta kupować. Weźmy choćby popularną witaminę C. Ta w tabletkach przyswaja się w znikomych ilościach. Poza tym z naturalną wit. C ma niewiele wspólnego, jako, że pozyskiwana jest chemicznie.

 

Są jednak także preparaty z wit. C pozyskiwaną naturalnie, dodatkowo wzbogacone np. lecytyną. Są one dużo droższe, ale ich jakość i działanie są nieporównywalne. 



#15 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 582 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 13 luty 2017 - 00:28

Badania są dość sprzeczne jeśli chodzi o przyswajalność witaminy C z "tabletek". Akurat witaminę C można uzyskać w domowych warunkach. Badania z lat 90 dowodzą, że jeśli taka "C" jest w otoczce lipidowej wtedy przedostaje się częściowo tylko rozłożona w żołądku do jelit dzięki czemu jej przyswajalność jest o wiele większa. Zostawiając już temat witaminy C to tak jak pisałem wcześniej suplementy diety jako dodatek do diety są ok ale nie zastąpią dobrze zbilansowanego systemu odżywiania. Lepiej skupić się na tym co jemy, a dopiero potem jakieś niedobory uzupełniać suplementami.

Tak by było idealnie. Jednak wiemy jak jest. Większość z osób, które mają problemy natury depresyjnej mają problem z utrzymaniem jakiejkolwiek diety. Albo nie jedzą, albo jedzą co wpadnie w rączki, albo nawet wrzucają w siebie tony jedzenia by nie myśleć o smutku :(



#16 norika

norika

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 130 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 13 luty 2017 - 12:05

SyriusS ja akurat bardzo dbam o to, co jem. Rujnuję się na zdrową żywność, ale stwierdzam, że warto. Lepiej zapłacić za jedzenie, niż potem lekarzowi. Efekty są - nie biorę żadnych leków :)



#17 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 582 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 14 luty 2017 - 10:10

Nie wierzę, że na tej ziemi jest jeszcze ogólnodostępna zdrowa żywność. Nawet niektóre z tych bio, hipsterskich upraw okazują się po czasie zwykłymi tak samo doładowanymi pestycydami, randapem czy jak to inaczej nie nazwać biznesami. Zdrowa żywność nie istnieje. W dzisiejszych czasach większość tego co jemy i pijemy (nawet wody) wchodzi w niepożądane korelacje, bo skażone zostały w czasie produkcji, upraw czy chowu.

Fajnie, że zdrowo się odżywiasz, to że wydajesz na to krocie to przykre z samego założenia. Ale nie byłbym taki pewny, że mimo wszystko wiesz co jesz



#18 Gość_Simple_85_*

Gość_Simple_85_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2017 - 10:13

Dokładnie, ta żywność bio, to nie do końca taka bio jest - zbijają tylko na tym kabzę.  Pokusiłabym się o stwierdzenie, że może być nawet gorsza, tak jak np. z jogurtem light w nazwie- ma tyle wspólnego z light co nic. Ja swoje sumienie uspokajam tym, że powiedzmy wybieram te "zdrowsze" zamienniki - ryż brązowy a nie biały, makaron razowy a nie pszenny itp.



#19 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 582 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 14 luty 2017 - 10:19

Rozumiem ograniczenie glutenu jak i innych alergenów w diecie, rozumiem ograniczanie cukru przez słodziki czy picie napojów słodzonych aspartamem (błagam nie piszcie, że jest rakotwórczy). Rozumiem, że ktoś wybiera produkty light, bo mają mniej tłuszczu. Z tym, że tłuszcz nie jest na ogół problemem, bo są diety tłuszczowe, tłuszowo-białkowe gdzie ludzie chudną. Nie tłuszcz jest problemem a cukier, którego kilogramy są we wszystkim. Płatki, jogurty, napoje, soki, batony i ciastka zbożowe, mleko smakowe z dodatkiem wapnia i witamin... to wszystko przetworzony szajs na, który można pozwolić sobie tylko w określonych warunkach i tylko bardzo sporadycznie.



#20 norika

norika

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 130 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 luty 2017 - 11:33

Hmm, co do zdrowej żywności - trzeba wiedzieć co się kupuje i gdzie. Ja rozumiem, że jest wiele "podróbek", niemniej jednak mój zmysł węchu i smaku jest tak już wyczulony na chemię, że sama ją poznaję :) Mówiąc o zdrowej żywności mam na myśli głównie warzywa. Oczywiście nie wszystkie trzeba kupować bio, bo mało się różnią od tych zwyczajnych. Ale dam przykład np. bananów. Te bio nie mają w smaku goryczki, są lepsze - bardziej aromatyczne i pachnące. Ale np. w wypadku kalafiora czy fasolki prawie wcale nie widać różnicy. To wszystko zależy - niektóre rośliny bardziej chłoną chemię, inne - mniej. To temat rzeka.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych