Skocz do zawartości



- - - - -

Inspiracje!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_nigdy_*

Gość_nigdy_*
  • Gość

Napisano 27 kwiecień 2012 - 19:24


Przyda nam się pudełko zbiorcze na dobre, krzepiące przykłady.

Nie chodzi tylko o wzniosłych artystów, którzy się podźwignęli z wyra [aczkolwiek tacy też mogą być ]; zbierajmy WSZYSTKIE "przypadki", które nas jakoś zmotywują.

Zaczynam.

Dzisiaj trafiłam na historię młodej modelki, która... zobaczcie sami.
Dokument w języku angielskim.

Katie Piper


Dziewczyna imponuje niesamowicie swoją żywotnością. Wylazła z koszmarnej traumy i depresji.
Pokonała wstyd przed publicznym się pokazywaniem, ba, najpierw przed samym wychodzeniem z domu. Znów pracuje.

Na końcu świetny, bliski tekst.
'Chcę wrócić do normalności. Być kobietą, która przeszła przez TO wszystko i żyje teraz normalnie, a nie tą "no tak, wiecie, napadnięto ją... ćśśś, nie wspominajcie o tym. Straszne, co? No tak, nie może już robić TEGO i TAMTEGO, ani chodzić TAM.. więc ćśśś". Nie! Chcę się tego pozbyć, być po prostu ... Katie.'

Użytkownik nigdy edytował ten post 27 kwiecień 2012 - 19:28

  • Disturbia lubi to

#2 Gość_Rooko_*

Gość_Rooko_*
  • Gość

Napisano 27 kwiecień 2012 - 21:25

Po krótkim małżeństwie, szybkim rozwodzie Sinead O Connor postanowiła zgłosić się do szpitala. Artystka przyznała się na twitterze, że cierpi na depresję i w obecnej chwili wizyta u specjalisty jest najlepszym rozwiązaniem.

Warto dodać, że wokalistka kilkanaście dni wcześniej w jednym z wywiadów ujawniła, że dwukrotnie w ostatnim czasie próbowała popełnić samobójstwo.




Nie poddała się jednak i dziś może nadal zachwycać swoim głosem :)


Użytkownik Rooko edytował ten post 28 kwiecień 2012 - 07:55


#3 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 28 kwiecień 2012 - 08:00

jeden z moich ulubionych rodzimych cierpiętników,Marek Dyjak oczywiście :rolleyes:
zawisł na lince,ale wyżył.
choć czy odżył był tak całkiem to jest, wydaje mi się kwestia sporna.niektórzy samotność mają w naturze.
ważne,że się nie poddaje :)

bioplota
  • kiwicojekiwi lubi to

#4 FranieJunkie

FranieJunkie

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 sierpień 2012 - 20:31

Moją inspiracją jest m.in. Courtney Love.
Tyle syfu ile spotkało ją w życiu, tylu ludzi ile obrobiło jej tyłek i tak nie pozwoliły jej stoczyć się na dno :)

#5 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 17 marzec 2014 - 13:33

Ze sceny zniknęła na dekadę. Wszystko przez depresję. Teraz Edyta Bartosiewicz oznajmiła, że zakończyła psychoterapię i powraca z nową płytą.


  • victoria lubi to

#6 Gość_atamina_*

Gość_atamina_*
  • Gość

Napisano 04 czerwiec 2014 - 14:11

Dołączona grafika

Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk przyznała, że cierpi na depresję. - To jest mój bieg o życie. Od ponad roku mam zdiagnozowane stany depresyjne - powiedziała dziennikarzowi "Gazety Wyborczej", Pawłowi Wilkowiczowi. Przyznała się tym samym do ciężkiej choroby, która dotyka niestety wielu sportowców.

W przypadkach skrajnych, choć, co bolesne, nierzadkich, dochodzi nawet do samobójstw. Niektórym sportowcom z depresji udało się wyjść i bez problemu o niej rozmawiają (jak choćby Sven Hannawald), inni mieli znacznie mniej szczęścia. Jedno jest pewne, Justyna Kowalczyk potrzebuje opieki i wsparcia, nie tylko dlatego, że jest wielką sportsmenką. Należy się to każdemu człowiekowi, którego dotknęła ta koszmarna choroba.

Trzymam kciuki za Justysię***




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych