Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * - 3 głosy

SAMOBÓJSTWO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3812 odpowiedzi w tym temacie

#3801 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2968 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 listopad 2018 - 20:24


Ja mam nadzieję, że wróci, bo zawsze była ważną częścią forum i to przez tak długi czas

#3802 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5188 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 listopad 2018 - 20:15

Zajrzałam dzisiaj do starych postów i z melancholią wspominałam dawnych użytkowników... tadam, toy, pineska, Ancik, atamina, Rebeliant....



Tak, jakoś mi się też westchnęło przy tym poście
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#3803 Speedy95

Speedy95

    Forumowy Reprezentant Social Menda Crew

  • Bywalec
  • 3970 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 29 listopad 2018 - 16:28

znów źle znów mam dość nie mam już siły z jednej strony chcę żyć z drugiej strony myślę by popełnić samobójstwo z jednej uważam

że jestem spoko a z drugiej że jestem beznadziejny z jednej strony uważam że ojciec mnie oczernia z drugiej uważam że ma racje

sorry jakbym nie wytrzymał w każdym razie przepraszam... 


Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#3804 Echo4

Echo4

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 20 postów
  • Gadu-Gadu:63352740
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2018 - 21:35

znów źle znów mam dość nie mam już siły z jednej strony chcę żyć z drugiej strony myślę by popełnić samobójstwo z jednej uważam
że jestem spoko a z drugiej że jestem beznadziejny z jednej strony uważam że ojciec mnie oczernia z drugiej uważam że ma racje
sorry jakbym nie wytrzymał w każdym razie przepraszam...

Mam podobnie, tylko u mnie raz jest wszystko do zniesienia, zajmuje się czymś innym i tym wszystkim staram się nie myśleć, sztuczne uśmiechy wyglądają jak prawdziwe, nikt nic nie podejrzewa, a kiedy mam doła, coś sie nie uda wszystko wraca. Chce się żyć, ale nie wiesz jak

#3805 Speedy95

Speedy95

    Forumowy Reprezentant Social Menda Crew

  • Bywalec
  • 3970 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 01 grudzień 2018 - 23:20

powiem prawdę wiem doskonale że bez terapii ja długo nie pożyję... po prostu autoagresję nie wiem na jak długo ale pokonałem
jednakże wiem że bez terapii to do autoagresji mogę wrócić myśli samobójczych nie usunę lekami autoagresji trwale też nie wywalę
ze swojego życia stosując ciągle leki tu i tu potrzeba terapii bez terapii taka walka jest bez sensu bo teraz lawiruje niestety pomiędzy
załamaniem a normalnością i bez terapii nic się nie zmieni nawet jakbym poszedł do szpitala nawet na te 3 miesiące to niczego to
nie zmieni ponieważ wrócę do tego syfu który mam w domu (nie chodzi mi o brud bo dom mam czysty tylko syfem są kłótnie no oraz
głośne oraz nerwowe zachowanie i oschłość wobec mnie i mojej matki on gada o uczuciach a nie ma pojęcia o nich bo dla niego
uczuciami jest to że wiecznie narzeka a to nie są uczucia bo uczucia to empatia a to co on robić to antypatia do wioski, mojej mamy,
mnie, i ludzi z wioski i on jest niestety winny temu wszystkiemu) i w związku z tym potrzebna terapia rodzinna innego wyjścia nie widzę
a z kolei jak mówię mu o tym on zasłania się brakiem czasu mimo że to tylko raz w tygodniu i takie on ma zachowanie dosłownie to jest
kserokopia jego ojca przez którego ja z matką musieliśmy uciekać z domu a teraz mój ojciec gada jak mu dobrze było tam ta dobrze...
tylko że MI i MOJEJ MATCE dobrze nie było bo z tamtym miastem mamy złe wspomnienia i ja nigdy się tam nie wyprowadzę.

Ps. Jest też druga sprawa która obecnie mnie znacznie bardziej załamuje
Mowa o ACTA 2 ja na YT mam dużo samplowanych bitów i nie mam zamiaru ich
Usuwać bo w sztuce nie ma mowy o kompromisach i grozi mi usunięcie kanału
Oraz blokada wrzucania twórczości na YT a przynajmniej z tego co ja wgl
Wyczytałem na necie i jestem załamany bo jaki sens ma tworzenie muzyki
Bez możliwości jej publikacji? Żaden niestety i myślę o samobójstwie
No naprawdę nie widzę żadnego sensu by żyć moim sensem jest muzyka
Jest kilka rzeczy które mnie powstrzymują od tego np. Bóg, moja rodzina,
Przyjaciele, opowiadanie które piszę, teksty, albumy niedokończone ale
To wszystko przegrywa z tym jak silne są te myśli ponieważ są one zbyt
Silne ja jestem całkowicie załamany mam dosyć potrzebuje pomocy a nigdzie
Jej nie dostaje każdy tylko głaszcze mnie po głowie i gada mi że żadne
Konsekwencje mnie nie czekają a ja chcę konkretów a nie zwracania się
Do mnie jakbym był jakimś typem z zaniżonym IQ nie mówię tu o tym forum
Tylko o innym podobnym i szczerze? Mam dość serio mam już całkowicie dość
Bo od wielu ludzi albo to dostaje albo słowa w stylu "radź sobie sam
Bo masz wszystkie kończyny sprawne i jesteś dorosły" i dlatego uważam że
Nie ma żadnego sensu moje życie bo jak nie hejt to kłótnie w domu jak
Nie kłótnie to jakieś durne ACTA jak nie ACTA to jakaś olewka jak
Nie olewka to głupie głaskanie po głowie i tak to wygląda a do rodziców
Nie zwracam się z prośbą o pomoc bo oni i tak nie pomogą jedynie co to
Zacznie się na nowo brak zrozumienia albo krytyka albo jedno i drugie
A ojciec jeszcze dorzuci słowa o psychiatryku dla mnie serio tak mam...
Proszę tylko was adminów byście nie usuwali tego postu bo jest tutaj
Cała prawda nie ma żadnego ściemniające oraz wazeliny i cukru jest
Cała brutalna prawda o tym jakie mam życie.

Użytkownik Speedy95 edytował ten post 02 grudzień 2018 - 01:51

Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#3806 Speedy95

Speedy95

    Forumowy Reprezentant Social Menda Crew

  • Bywalec
  • 3970 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 16 styczeń 2019 - 02:57

Nie mam ochoty by żyć najchętniej zrobiłbym to... Ale mam osoby o których myślę...
Mam szczurki i one powstrzymują od tego... I muzykę która mnie powstrzymuje ale zrobiłbym to..
Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#3807 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 8113 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 16 styczeń 2019 - 05:59

@Speedy95 każda, nawet najmniejsza rzecz jest motywacją aby żyć. A ty masz swoje pasje, zwierzątka i życzliwych ci ludzi. Nawet nie myśl o sb.
  • Wisienka770330 lubi to

Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...mysli.gif


#3808 BiałaHiena

BiałaHiena

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 241 postów
  • Imię:Kamil
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 16 styczeń 2019 - 11:39

@Speedy95 każda, nawet najmniejsza rzecz jest motywacją aby żyć. A ty masz swoje pasje, zwierzątka i życzliwych ci ludzi. Nawet nie myśl o sb.

 

Czasami są to drobne rzeczy, czasami większe ja mam dokładnie 3:

 

- podstawowa ból nie powodzenia oraz umieranie, chociaż myśli samobójcze już dawno nieodłączna cześć mojego dnia

- powiedzmy rodzeństwo, po mojej śmierci myślę że siorka miała by już pełną psychozę 

- i nienawiść do osób które miały by ubaw po mojej śmieci 


Użytkownik BiałaHiena edytował ten post 16 styczeń 2019 - 11:45

Mentally immune to reality.


#3809 *Aniela*

*Aniela*

    Bywalec

  • Bywalec
  • 700 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 styczeń 2019 - 23:51

Tak, jakoś mi się też westchnęło przy tym poście

Toy żyje . 


"Pomagam i daje nie dlatego, że mam dużo. Ale dlatego, że wiem jak to jest nie mieć"


#3810 Karalajna

Karalajna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 35 postów
  • Imię:Karolina
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 luty 2019 - 13:24

Czasami przychodzę do mieszkania rodziców na 8 piętrze wieżowca, wychodzę na balkon i patrzę w dół. Doznaję wręcz ekscytacji na myśl o tym, jak cienka jest na tym balkonie granica między życiem i śmiercią.... Tak naprawdę decyzja należy tylko do mnie. Jedyne co mnie zawsze będzie powstrzymywać to wstyd. Wstyd jest silniejszy, niż myśli samobójcze :-)


  • Feliks lubi to

#3811 daleki

daleki

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1793 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 12 luty 2019 - 20:56

Jaki to wstyd?


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#3812 Karalajna

Karalajna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 35 postów
  • Imię:Karolina
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 luty 2019 - 11:45

Wstyd, czyli w skrócie, co ludzie powiedzą. Dlaczego to zrobiła, przecież wyglądała na taką normalną, szczęśliwą dziewczynę, zawsze uśmiechnięta itd. itp. Poza tym dochodzi obowiązkowa sekcja zwłok w zakładzie medycyny sądowej, czyli leżenie nago na blaszanym stole i rozkrajanie. Taki wstyd.



#3813 BiałaHiena

BiałaHiena

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 241 postów
  • Imię:Kamil
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 13 luty 2019 - 13:47

Wstyd, czyli w skrócie, co ludzie powiedzą. Dlaczego to zrobiła, przecież wyglądała na taką normalną, szczęśliwą dziewczynę, zawsze uśmiechnięta itd. itp. Poza tym dochodzi obowiązkowa sekcja zwłok w zakładzie medycyny sądowej, czyli leżenie nago na blaszanym stole i rozkrajanie. Taki wstyd.

 

Samoocena zerowa... obgadywanie w stylu "to ten idiota... tego można się było spodziewać... hehe"  tak...  :angry:  moje truchło na stole już nie...  :P  


Mentally immune to reality.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych