Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Jak radzić sobie z depresją


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
744 odpowiedzi w tym temacie

#741 Piotr03

Piotr03

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 25 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 07 kwietnia 2026 - 08:54


Witajcie,

 

Chcę się podzielić moją aktualną sytuacją, może ktoś znajduje się w podobnej. Na depresję leczę się farmakologicznie od około 9 lat, z tego od około 6 lat zażywam Duloksetynę. Zażywam ją już teraz praktycznie na stałe, tyle, że w małej dawce. Trzykrotnie próbowałem odstawić, ale zawsze kończyło się to porażką. Obecnie nie myślę nawet o odstawianiu, jestem zdecydowany na farmakologię nawet do końca życia, o ile będę się czuł w miarę nieźle. Od 2 do 4 razy w roku zdarza mi się pogorszenie samopoczucia (zwykle te same pory roku albo okoliczności) i wtedy czasowo zwiększam dawkę Duloksetyny i jestem w stanie ten gorsze okresy przetrwać.

 

Jestem przekonany, że moja depresja rozpoczęła się co najmniej w okresie studiów, tylko wtedy nie było jak tego stwierdzić ani uzyskać pomocy. Złe samopoczucie tłumaczyłem sobie różnymi, bardziej praktycznymi sprawami. Do psychiatry trafiłem po raz pierwszy gdzieś koło 40 roku życia +/-. Byłem też rok na psychoterapii. Nie mam na codzień praktycznie żadnego wsparcia w mojej sytuacji, z wyjątkiem mojego dobrego przyjaciela, z którym czasem rozmawiam.

 

Kilka dni temu zdałem sobie sprawę, że w sumie od około 9 lat w zasadzie wszystkie moje wysiłki są skupione na tym, żeby po prostu trwać w zadowalająco dobrym sampoczuciu - tak na trójkę z plusem - i w zasadzie to już przyzwyczaiłem się uważać za duży sukces. W ciągu tych lat zdarzały się okresy lepsze, ale nie trwały dłużej niż 2-3 miesiące i wcześniej czy później były przeplatane pogorszeniem. Nie mam rozwiniętych umiejętności wglądu i nazwania swoich emocji, jestem pod tym kątem analfabetą. Po prostu cały cel to trwać we w miarę dobrym samopoczuciu i wypełniać obowiązki rodzinne, zawodowe, itd.

 

Nie do końca wiem czego oczekuję od Was, którzy to przeczytacie. Najbardziej chyba oczekuję zrozumienia. Nie chcę rad typu - spróbuj jeszcze psychoterapii itp.



#742 G-Home_Centrum

G-Home_Centrum

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Imię:G-Home
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 kwietnia 2026 - 12:49

Dzień dobry, warto zadbać o edukację w tym temacie - prowadzimy bezpłatny newsletter o zdrowiu psychicznym z materiałami od psychologów. Jeśli ktoś chce, można zapisać się tutaj: https://centrumpsych...e.pl/newsletter. Cotygodniowa dawka wiedzy! Pozdrawiamy G Home Centrum Psychologiczne :)



#743 sebastian86

sebastian86

    Bywalec

  • Bywalec
  • 846 postów
  • Imię:Sebek

Napisano 09 kwietnia 2026 - 16:51

ja mam chyba dystymię. ciagnie sie to od 20 lat...mimo leków i psychoterapii.



#744 ypres

ypres

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 13 kwietnia 2026 - 07:36

U mnie to ciężko w sumie stwierdzić, czy dystymia czy po prostu przewlekła deprecha o średnio, niskiej w zależności od okresu intensywności, ciężkiej deprechy, żeby mnie powaliła na łóżko nie pamiętam żebym miał nie licząc czasów gdy piłem ciągami, wtedy to raczej ogólne zatrucie organizmu nie pozwalało wstać z łóżka. Tak czy owak, przez te złe nastroje życie wygląda jak wygląda…



#745 robercik521

robercik521

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 67 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 kwietnia 2026 - 21:48

Ja się czuję dzisiaj jakiś ociężały na klatce piersiowej i do tego pod presją i niemoge spać normalnie jeszcze parę tygodni wcześniej jak byłem w domu to dostawałem ataków padaczki i jak złapie mnie atak to się wywalam i teraz jestem w nursingu na leczeniu i muszę chodzić przy walkerze i do tego mam straszną depresję i czuję poprostu lęk





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych