Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Jak radzić sobie z depresją


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#41 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 22 czerwiec 2008 - 20:07


Różne pomocne rady i zalecenia
- nie zapominaj przyjmowania środka antydepresyjnego
- przychodź na wszystkie spotkania terapeutyczne
- jeśli czujesz się depresyjnie z rana, nie zwalczaj tego
- staraj się nie spędzać zbyt dużo czasu samotnie
- gdy jest to możliwe, staraj się unikać ludzi lub sytuacji przynoszących stres lub niedających ci zadowolenia
- pomyśl w których okresach dnia czujesz się lepiej, i staraj się tak zorganizować swój dzień, aby je maksymalnie wykorzystać
- dziel duże zadania na części, staraj się co jakiś czas zmieniać czynność
- ustal listę priorytetów i przestrzegaj jej
- obniż za wszelką cenę oczekiwania względem siebie
- wybaczaj sobie błędy
- unikaj przyjmowania na siebie zbyt dużej odpowiedzialności
- wykonuj ćwiczenia fizyczne, uprawiaj sport (nawet jak ci to nie sprawia przyjemności)
- bierz udział w wydarzeniach sportowych, kulturalnych, religijnych oraz towarzyskich
- nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych będąc w depresji
- módl się (wiem że dla niektórych to śmieszne)
- słuchaj muzyki podnoszącej na duchu
- pracuj społecznie

#42 aakik

aakik

    Bywalec

  • Bywalec
  • 513 postów

Napisano 16 sierpień 2008 - 09:42

KATE,,normalnie przykazania WYLOZYLAS,,,,:)
szkoda ze to wszystko jest takie proste na papierze a w realu juz gorzej,,,,
ukoszki DLA CIEBIE
i dla WSIECH:)

#43 adamsen

adamsen

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1357 postów

Napisano 17 sierpień 2008 - 12:59

Nie pocieszę Cię.
Bo podzielam pogąd, że "dorobić to się można max do trzydziestki"
Co nie znaczy, że nie warto pracować aż do samej śmierci...

Ja się do trzydziestki dorobiłem, ale przy tym dorabiaiu to najwięcej dorobiłem się deprechy.

#44 adamsen

adamsen

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1357 postów

Napisano 17 sierpień 2008 - 13:04

KATE,,normalnie przykazania WYLOZYLAS,,,,:)
szkoda ze to wszystko jest takie proste na papierze a w realu juz gorzej,,,,
ukoszki DLA CIEBIE
i dla WSIECH:)

No włacha. Prosto na papier waląć coś. Gorzej w realu.

#45 gosiasamosia

gosiasamosia

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2957 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ORLEN CITY

Napisano 18 sierpień 2008 - 14:00

A ja dorobiłam się kochanej córusi i tylko dzięki niej mam siłę by dalej walczyć.
...przecież nie samotność jest przeznaczeniem człowieka...

#46 adamsen

adamsen

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1357 postów

Napisano 18 sierpień 2008 - 23:06

A ja dwóch :)

#47 Kalina

Kalina

    Kalina

  • Junior Admin
  • 11627 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 sierpień 2008 - 00:45

Moja czternastka:

1. chodzenie na terapię
2. telefon do przyjaciela
3. sprawianie sobie przyjemności
4. szukanie miłych kontaktów
5. wypady za miasto nawet na jeden dzień (pobyć na łonie natury)
6. dbanie o wygląd (ciało)
7. nagradzanie siebie
8. wysiłek fizyczny
9. wprowadzanie korzystnych, miłych zmian w swoim otoczeniu (kwiaty, kolorowe świece itp.)
10. pomaganie innym, wspieranie innych
11. dbanie o rozwój duchowy i osobisty
12. świadome rozpoznawanie nawrotu i wiara w jego odejście
13. stawianie realnych zadań i celów
14. po każdym dniu znaleźć 5 powodów, za które należy się pochwalić
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"

"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."

"Smutek to stan umysłu gotowy przyjąć nieograniczoną porcję radości." :)

#48 Kalina

Kalina

    Kalina

  • Junior Admin
  • 11627 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 sierpień 2008 - 19:00

Moja czternastka:
14. po każdym dniu znaleźć 5 powodów, za które należy się pochwalić

1. Obudziłem się
2. Wstałem
3. Ubrałem się
4. Posiliłem się
5. Nie zabiłem się

i tak dzień na dzień :)

I zajebiście!!! :):):)

Chwalę Cię też :)
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"

"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."

"Smutek to stan umysłu gotowy przyjąć nieograniczoną porcję radości." :)

#49 maras780

maras780

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 14 postów

Napisano 28 sierpień 2008 - 22:33

Hey!Bardzo chciałbym podzielić się z Wami moimi objawami lęków.Ciekawi mnie,czy też tak macie i jak sobie z tym radzicie?Otóż od ok.2lat wstaję rano i czuję lęk w środku,w okolicach brzucha,następnie myjąc zęby,albo biorąc prysznic dostaję bardzo często ataków jak ja to nazywam odruchu wymiotnego.Nie wymiotuję niczym tylko mam serię takich odruchów.Początkowo myślałem,że faktycznie będę wymiotował,ale zawsze okazuje się,że to tylko samo powietrze ze mnie uchodzi.Towarzyszy temu lęk i przyspieszone bicie serca.Zapisałem się na kurs prawa jazdy i musiałem odwołać jazdę bo do tego doszło drżenie łydek.Wtedy najlepiej czuję się zawijając się w koc.Nie chce mi się iść wtedy do pracy,ale muszę..Tak wogóle lubię swoją pracę!Lekarz rodzinny zapisywał mi leki uspokajające,wysłał nawet na gastroskopię(brrrr bo przecież podczas tego badania występuje odruch wymiotny!).Coraz częściej mam ten odruch,ostatniom pojawił się nawet w Kościele(szybko uciekłem)w busie i u stomatologa,to było straszne!!!Teraz wszędzie nachodzi mnie myśl kiedy to znowu nastąpi,bałem sie iść nawet do fryzjera!!Poszedłem w końcu do psychiatry,który przepisał mi velafax xl..biorę od 3 dni,ale po tym odczuwam niepokój w środku i tak cały czas myślę,w jakiej sytuacji mnie to zastanie znowu.Potworny lęk!!!!Przeżywał ktoś coś podobnego?

#50 maras780

maras780

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 14 postów

Napisano 07 wrzesień 2008 - 12:20

Biorę velafax xl już 2 tyg. i czuję,że pomaga.Przez ten czas nie miałem już odruchów wymiotnych i nie budzę się rano z lękami jak do tej pory,a sytuacji stresujących miałem bez liku.Najważniejsze,że prawie już nie myślę o tym,że gdzieś w towarzystwie mogę dostać ataku tych wstrętnych odruchów!!!!!!!!!Czuję,że ten lek mi pomaga i wraca ochota do życia!!!!!!!!!!!!Jest kilka wprawdzie efektów ubocznych,ale nie są one na tyle dokuczliwe,abym z ich powodu przerywał leczenie.To wspaniałe uczucie,gdy 2 lata koszmaru odchodzą w zapomnienie(mam nadzieję,że już na zawsze).Wierzę,że Wam wszystkim też się dobrze ułoży!!!!!!!!!Pozdrawiam Was!!!!!!!!!!!Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie cudownie!!!!!!!!!!

#51 Filozofka

Filozofka

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2594 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 17 wrzesień 2008 - 09:43

ja biore zotral,jeszcze nie czuje róznicy oprócz wiekszej siły fizycznej i braku poczucia wiecznego zmęczenia....wzielam dzis 12 tabletke wiec powinno cos juz działać co??:(
http://pl.wikipedia....g/wiki/Rusałka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra

#52 żona adamsena

żona adamsena

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 12 postów

Napisano 17 wrzesień 2008 - 14:30

Cześć Filozofka! Jesteś Słowianką jak mój Adam :) Ja zresztą po trochu też

#53 Filozofka

Filozofka

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2594 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 17 wrzesień 2008 - 14:35

miło mi w takim razie że jest nas więcej :)
http://pl.wikipedia....g/wiki/Rusałka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra

#54 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 20 wrzesień 2008 - 22:24

Chciałbym was sie o coś spytac. Czy każdej depresji musi towarzyszyc obniżenie poczucia własnej wartości ? Zaobserwowano kiedyś, albo wy wiecie o przypadkach, kiedy osoba miała o sobie dobre mniemanie jednak świat i inni ludzie byli dla niej szarym i nieznośnym miejscem ?
Może odpowiedź na to pytanie bedzie zawierała pewien klucz.
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#55 adamsen

adamsen

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1357 postów

Napisano 22 wrzesień 2008 - 06:22

Ja czuje obniżenie swojej wartości, bo spiepszyłem to co mam najcenniejsze mam. Ale powoili wracam do siebie i moja wartość wzrasta.

#56 Korat7

Korat7

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1866 postów

Napisano 22 wrzesień 2008 - 16:13

Chciałbym was sie o coś spytac. Czy każdej depresji musi towarzyszyc obniżenie poczucia własnej wartości ? Zaobserwowano kiedyś, albo wy wiecie o przypadkach, kiedy osoba miała o sobie dobre mniemanie jednak świat i inni ludzie byli dla niej szarym i nieznośnym miejscem ?
Może odpowiedź na to pytanie bedzie zawierała pewien klucz.

Czasem nie mam obniżonego poczucia własnej wartości a wręcz czuje że moge przenosić góry . To jednak nie zmienia oblicza mojej choroby.
Goodbye, cruel world
I'm leaving you today
Goodbye, goodbye, goodbye

#57 mamuska6669

mamuska6669

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 1 postów

Napisano 07 październik 2008 - 12:07

widze ze juz dawno tu nikt nie pisal.ale to nic mam nadzieje ze ktos ze mna porozmawia i pomoze w pewnej sprawie.
otoz tu nie chodzi o mnie lecz o moja mame.ma 40 lat i ma silna depresje(tak mi mowila przez telefon-ja mieszkam w anglii-i ze minimalne leczenie moze trwac od pol roku wzwyz.nie potrafimy do niej dotrzec.nieiwdzielismy sie juz ponad dwa lata ale mamy kontakt tel(raz lud dwa ray w tyg do niej dzwonimy)kupilismy jej ostatnio bilet do nas i jej mezowi.ale ona caly czas powtarza ze ona jest chora ona sie boi nie chce leciec teskni za nami i wnukami(jeszcze wogole ich nie widziala)ale niestety boi sie do nas przyleciec itp itd.juz i ja i jej syn z nia rozmawiamy ze tu odpocznie zobaczy wnuczki swojego kochanego syna lepije bezdzie sie czuc itd.ale ona twierdzi ze postawilismy ja pod sciana i ze ona nic niechce.choc czasami mowi ze moze...na ogol w domu jest sama bo tata pracuje a jej drogi syn chodzi do szkoly i nie ma czasu z nia siedziec.tak bardzo nam zalezy zeby do nas przyleciala na troche-odzyla by lepiej sie poczula ale nie wiem jak do niej dotrzec.my niestety narazie nie mozemy leciec do polski zeby sie z nimi zobaczyc.podkreslam ze jej depresja wynikla z pewnego zdarzenia w jej zyciu i tym ze czesto jest sama niska samoocena ostatnio tez duzo przytyla.blagam niech mi ktos cos doradzi.wiem ze tu sa ludzie ktorzy sa sami chorzy na te okropna chorobe ale to chyba lepiej bo wy wiecie jak to jest i moze mi cos doradzicie.prosze

#58 gosiasamosia

gosiasamosia

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2957 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ORLEN CITY

Napisano 08 październik 2008 - 17:51

witaj,
myślę że jednak musisz namawiać na przyjazd,to może być jedyna możliwość by Twoja mama doszła do siebie ,przecież możliwe że na jej stan wpłynęła tęsknota za Wami,
postarać się jakoś by podróż nie była wielkim stresem i prosić prosić może przełamie się i zmieni decyzję...powodzenia :)
...przecież nie samotność jest przeznaczeniem człowieka...

#59 madzik

madzik

    Bywalec

  • Bywalec
  • 854 postów

Napisano 15 październik 2008 - 10:54

http://www.zyczdrowy...ex.php?depresja

#60 stefanka

stefanka

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 348 postów

Napisano 24 październik 2008 - 10:02

http://skoczow.maran...pl/g/plik01.rtf
poczytajcie w tym linku o depresji...może to komuś pomoze :)
la vida es el viaje mas hermoso...





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych