Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Jak radzić sobie z depresją


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
575 odpowiedzi w tym temacie

#561 hawwa

hawwa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 maj 2020 - 12:32


sdfg.png

 

szkoda, że to na mnie nie działa...


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#562 Gość_lilith_o_fire_*

Gość_lilith_o_fire_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2020 - 12:36

 

szkoda, że to na mnie nie działa...

 

chyba na nikogo nie działa  :rolleyes:



#563 Aylene

Aylene
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 maj 2020 - 12:55

Na depresję urodź dziecko- bardzo mądre..



#564 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 20 maj 2020 - 17:09

Wszyscy, którzy zmagali się z depresją potwierdzą, że ona tak łatwo nie odchodzi. Są gorsze i lepsze dni, a czasem są tak beznadziejne, że nie da się tego opisać. Tak. Sam przez to przechodziłem. I kiedy ludzi pytali: Jak się czuję i cieszę się, że już dobrze.
Chciałbym żeby to była prawda. Chciałbym żeby to było takie proste. Ale szczerze – i ujmę to w najmilszy możliwy sposób – to po prostu prymitywne. Ktoś, kto nie ma pojęcia z czym zmagają się ludzie z depresją, lękiem czy zespołem stresu pourazowego tego nie zrozumie.
Cierpliwość i wytrwałości @sebastian86 Nic innego. Leki i terapię są ważne, ale nie odwalą za Ciebie roboty. W dalszym ciągu wszystko zależy o Ciebie.:-)

tak wiem, ale nie umiem w sobie znalezc sily do prawdziwej walki. czesc mnie chce sie pograzyc w apatii i zaprzestac walki...



#565 Gość_lilith_o_fire_*

Gość_lilith_o_fire_*
  • Gość

Napisano 20 maj 2020 - 17:12

tak wiem, ale nie umiem w sobie znalezc sily do prawdziwej walki. czesc mnie chce sie pograzyc w apatii i zaprzestac walki...

 

 

jak ja Cię rozumiem ...

 

gdy mówię że mi się nie chce walczyć, leczyć, chodzić na terapie itp bo się poddałam i wole się zabic to wszysyc każą mi się męczyć dalej ... ale po co ?  :mellow:



#566 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 20 maj 2020 - 17:16

 

 

jak ja Cię rozumiem ...

 

gdy mówię że mi się nie chce walczyć, leczyć, chodzić na terapie itp bo się poddałam i wole się zabic to wszysyc każą mi się męczyć dalej ... ale po co ?  :mellow:

ci wszyscy boja sie moze ze mozesz sobie zrobic cos. ja chodze na terapię bez entuzjazmu ale chodze na przekor temu. wiele razy zmuszalem sie do roznych rzeczy ktore w teorii mialy pomoc, efekty byly mizerniutkie, to taka syzyfowa praca troche.ciagle pod gore.



#567 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 maj 2020 - 17:19

@sebastian86 A bierzesz jakieś leki dodatkowo czy sama terapia? Z doświadczenia wiem, że sama terapia może nie wystarczyć. Przynajmniej w moim przypadku.

#568 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 20 maj 2020 - 17:40

@sebastian86 A bierzesz jakieś leki dodatkowo czy sama terapia? Z doświadczenia wiem, że sama terapia może nie wystarczyć. Przynajmniej w moim przypadku.

biore leki od bardzo dawna,mialem zmieniane wielokrotnie przez 12 lat. niestety nie natrafilem na swoj złoty lek. 


biore leki od bardzo dawna,mialem zmieniane wielokrotnie przez 12 lat. niestety nie natrafilem na swoj złoty lek. 

probuje tez bardziej naturalnych metod jak suplementy i ziola.



#569 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 maj 2020 - 18:37

@sebastian86 No to powiem Ci, że ja też nie mogłem znaleźć leku. Myślałem, że już nie znajdę, ale w końcu pomogła pregabalina. Choć stricte na depresję nie jest to jednak ma duży wpływ. Z tym, że ja miałem duże zaburzenia lęku uogolnionego i w tym aspekcie się sprawdził idealnie. Pewnie wchodził w synergie z Mirtazapiną, którą brałem już na depresję właśnie. Brałem większość leków dostępnych na naszym rynku i nie tylko, bo też miałem dostęp do tych zagranicznych specyfików. Efekt był taki, że albo nie było działania, albo znikome. No cóż, leki to trochę ruletka.
Jeśli chodzi o zioła to nie wiem jak się to ma w praktyce. Dość powiedzieć, że jedyne jakie stosowałem to te wziewnie ;)

Użytkownik Panoramix edytował ten post 20 maj 2020 - 18:38


#570 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 20 maj 2020 - 20:03

@sebastian86 No to powiem Ci, że ja też nie mogłem znaleźć leku. Myślałem, że już nie znajdę, ale w końcu pomogła pregabalina. Choć stricte na depresję nie jest to jednak ma duży wpływ. Z tym, że ja miałem duże zaburzenia lęku uogolnionego i w tym aspekcie się sprawdził idealnie. Pewnie wchodził w synergie z Mirtazapiną, którą brałem już na depresję właśnie. Brałem większość leków dostępnych na naszym rynku i nie tylko, bo też miałem dostęp do tych zagranicznych specyfików. Efekt był taki, że albo nie było działania, albo znikome. No cóż, leki to trochę ruletka.
Jeśli chodzi o zioła to nie wiem jak się to ma w praktyce. Dość powiedzieć, że jedyne jakie stosowałem to te wziewnie ;)

pregabaline stosowalem i dzialala przyzwoicie na lęki, na nastroj chyba wcale.mirtazapiny nie probowalem, a jak u Ciebie ze snem i regeneracja?



#571 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 21 maj 2020 - 16:56

@sebastian86 Ze snem niestety kiepsko, ale to pewnie efekt tego co ładowałem w siebie i za dnia i żeby zasnąć. Miałem duże problemy z zasypianiem. Teraz mam problemy, ale z wczesnym budzeniem. Pod tym względem Mirtazapina była idealna. Rano wstawałem z dużą motywacją itd. Teraz nie biorę nic na sen, po prostu chcę żeby organizm sam zasypiał. Chociaż sam nie wiem czy w przyszłości nie będę brał czegoś na sen, bo jednak lubię spać, a wstawianie w nocy jest jednak uciążliwe.

Użytkownik Panoramix edytował ten post 21 maj 2020 - 16:57


#572 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 22 maj 2020 - 15:12

@sebastian86 Ze snem niestety kiepsko, ale to pewnie efekt tego co ładowałem w siebie i za dnia i żeby zasnąć. Miałem duże problemy z zasypianiem. Teraz mam problemy, ale z wczesnym budzeniem. Pod tym względem Mirtazapina była idealna. Rano wstawałem z dużą motywacją itd. Teraz nie biorę nic na sen, po prostu chcę żeby organizm sam zasypiał. Chociaż sam nie wiem czy w przyszłości nie będę brał czegoś na sen, bo jednak lubię spać, a wstawianie w nocy jest jednak uciążliwe.

a jak sie czujesz po przebudzeniu teraz?



#573 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 22 maj 2020 - 16:55

Po przebudzeniu średnio, ale po śniadaniu już normalnie czy nawet ponad normalność;)

#574 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 22 maj 2020 - 19:25

Po przebudzeniu średnio, ale po śniadaniu już normalnie czy nawet ponad normalność ;)

ja dlugo dochodze do siebie po obudzeniu.



#575 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 22 maj 2020 - 19:33

@sebastian86 To może przydałby Ci się lek "napędzający"? Np. Tianeptyna. Niestety niektóre leki zamulają i trudno się dochodzi do siebie.

#576 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 23 maj 2020 - 19:32

@sebastian86 To może przydałby Ci się lek "napędzający"? Np. Tianeptyna. Niestety niektóre leki zamulają i trudno się dochodzi do siebie.

łykam juz rozeniec gorski. tianeptyna moglaby mi nawrocic lęk.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych