Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Jak radzić sobie z depresją


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#21 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 10:47


Zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane według ICD-10 i DSM-IV


Zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane według ICD-10

W ICD-10 zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane zostały umieszczone w grupie: Zaburzenia nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną. Ta duża grupa zaburzeń obejmuje kategorie diagnostyczne w przedziale F40-F48. Zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane znajdujemy w obrębie podgrupy F41: Inne zaburzenia lękowe, która ma następującą zawartość:

F41 Inne zaburzenia lękowe:

F41.0 Zaburzenie lękowe z napadami lęku (lęk paniczny)
F41.1 Zaburzenie lękowe uogólnione
F41.2 Zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane
F41.3 Inne zaburzenia lękowe
F41.8 Inne określone zaburzenia lękowe
F41.9 Zaburzenia lękowe, nie określone

Opis zaburzenia zawarty w ICD-10 jest daleki od precyzji i zawiera następujące wskazówki:

* ta mieszana kategoria diagnostyczna może być stosowana, gdy są obecne objawy zarówno lęku, jak i depresji, ale żadne z nich nie są wystarczająco nasilone, aby uzasadniać samodzielne rozpoznanie
* jeśli objawy zespołu depresyjnego i lękowego występują równocześnie w nasileniu uzasadniającym odpowiednie rozpoznania, omawianej kategorii nie stosuje się
* by rozpoznawać zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane, przynajmniej okresowo powinny występować objawy wegetatywne takie jak drżenie, przyspieszone bicie serca, suchość w ustach, zaburzenia przewodu pokarmowego


Piśmiennictwo:

Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. Rewizja dziesiąta. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków-Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne "Vesalius" i Instytut Psychiatrii i Neurologii; 1997.

DSM-IV-TR Kryteria badawcze dla rozpoznawania mieszanego zaburzenia lękowo-depresyjnego
(A) Przez okres co najmniej 1 miesiąca w sposób stały lub nawracający występuje nastrój dysforyczny.
(B) Przez okres co najmniej 1 miesiąca nastrojowi dysforycznemu towarzyszą 4 (lub więcej) spośród poniższych objawów:

* trudności z koncentracją uwagi lub zaburzenia pamięci, zaburzenia snu
* zmęczenie lub utrata energii
* drażliwość
* zamartwianie się
* płaczliwość
* nadmierna pobudliwość
* przewidywanie najgorszego
* poczucie beznadziejności (trwały pesymizm w postrzeganiu przyszłości)
* niska samoocena lub poczucie bezwartościowości

© Objawy te powodują dyskomfort lub w znaczący sposób wpływają negatywnie na ogólne funkcjonowanie społeczne, zawodowe lub inne istotne dziedziny życia.

(D) Objawy nie są związane z używaniem substancji psychoaktywnych i nie wynikają z zaburzeń somatycznych.

(E) Każde z poniższych:

* zaburzenie nie może spełniać w żadnym momencie kryteriów diagnostycznych dużej depresji, dystymii, lęku panicznego lub zaburzenia lękowego uogólnionego
* zaburzenie obecnie nie może spełniać kryteriów innego rozpoznania z kręgu zaburzeń lękowych lub zaburzeń nastroju (obejmuje to zaburzenia lękowe lub zaburzenia nastroju w częściowej remisji)
* objawy nie wynikają z innego zaburzenia czy choroby psychicznej


Nasz komentarz: przytoczone kryteria DSM-IV to tzw. kryteria badawcze. Mają one specyficzny charakter, służą nie klinicystom, ale badaczom. Chodzi w nich o wyodrębnienie możliwie „czystej” grupy osób z danym zaburzeniem. Stąd np. w punkcie E1 występowanie lęku panicznego bądź dystymii jest przedstawione jako wykluczające rozpoznanie ZDLM. W rzeczywistości jednak u osób z depresją jak i z ZDLM lęk paniczny może jednocześnie występować, nic w tym nietypowego. Jest to przykład, z jaką ostrożnością należy podchodzić do opisów diagnostycznych, kryteriów i w ogóle do tekstów w podręcznikach psychiatrii. (SP).

#22 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 10:48

Psychoterapia czy leczenie farmakologiczne?


Nie są to metody alternatywne, pomiędzy którymi można dowolnie wybierać, ale sposoby pomocy, które mają właściwe sobie wskazania. W wypadku wyraźnego nasilenia objawów depresji, szczególnie przy występowaniu objawów somatycznych (melancholicznych) depresji, nie ma wyboru: szybko powinno zostać wdrożone leczenie farmakologiczne. W większości wypadków zapewnia ono skuteczną i szybką pomoc. Jedynie w wypadku bardzo lekkich stanów depresyjnych leczenie farmakologiczne może zostać odroczone.

Psychoterapia bywa natomiast sposobem pomocy dla osób z depresją, które mają konkretne problemy z życiowym funkcjonowaniem i osobistym rozwojem spowodowane nie tylko przeciwnościami życia, ale własnymi cechami, typem osobowości, sposobem myślenia i reagowania.

Badania wykazały, że łączenie farmakoterapii przeciwdepresyjnej z psychoterapią przynajmniej u części chorych zapewnia lepsze odległe wyniki leczenia. Właściwe i odpowiedzialne łączenie tych dwóch sposobów postępowania powinno być standardem współczesnej pomocy osobom z problemami depresyjnymi i lękowymi.

Można powiedzieć, że każda osoba z depresją, jeśli nie powinna skorzystać z pomocy psychologicznej i psychoterapii, to przynajmniej powinna poważnie rozważyć taką potrzebę.

#23 scaline

scaline

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 15:46

dzieki Kate

#24 czajniczek

czajniczek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2142 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 19:07

Gdybym wiedział , że jutro rano wstanę i ;pójdę do jakieś roboty , gdzie zaplaca mi jakieś rozsądne pieniądze to juz bym sobie dawno poradził z depresją ... albo czymś w tym rodzaju ....
A tak dupa... Dzięki za cuda .. A , czasami ktoś wpada do sklepu i podziwia ceny ....
Ja dzisiaj byłem kupić pszenicę dla kur .. Powiedzenie staropolskie PŁACIĆ JAK ZA ZBOŻE NABIERA zyskuje nowy wymiar ...
Jestem rozdrganym ziarnkiem piasku na pustyni życia
Wkurzałem , Wkurzam i Wkurzać będę
http://pawelprus.blogspot.com

#25 bel

bel

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1881 postów

Napisano 17 czerwiec 2008 - 10:06

dzieki za posty

#26 Tainted_Love

Tainted_Love

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 44 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 01:32

Czy istnieje depresja atypowa?

Tak.
To jest właśnie taka jaka występuje u mnie.
I przemawia bardziej za dwubiegunowością :-)

A swoją drogą bardzo ciekawy temat :-)
Polecam to zestawienie publikacji na początek:



#27 Tainted_Love

Tainted_Love

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 44 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 01:38

Gdybym wiedział , że jutro rano wstanę i ;pójdę do jakieś roboty , gdzie zaplaca mi jakieś rozsądne pieniądze to juz bym sobie dawno poradził z depresją ...

Nie zgodzę się.

Ja jestem piękny, bogaty i mądry :-)
Ale uwierz mi, że choroby to nie interesuje.
Żyję na 30% i to tylko dzięki farmakoterapii i zdolnościom adaptacyjnym.

I nawet gdybyś był Billem Gates'em to przy prawdziwej depresji
nie cieszyła by cię ta kasa ani ta władza...

#28 bel

bel

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1881 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 09:34

kate mysle by isc do lekarza razem z moim mezem on tez podejrzewa u siebie depresje. oboje chcemy sie przekonac sie coz nami dzieje sie. twoje posty daly mi do myslenia. dlatego dzieki za informacje na temat tej choroby

#29 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 09:46

bel ciesze się że mogłam jakoś pomóc, choćby pośrednio...

są terapie małżeńskie , wiec mysle że warto spróbowac

#30 czajniczek

czajniczek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2142 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 16:11

Gdybym wiedział , że jutro rano wstanę i ;pójdę do jakieś roboty , gdzie zaplaca mi jakieś rozsądne pieniądze to juz bym sobie dawno poradził z depresją ...

Nie zgodzę się.

Ja jestem piękny, bogaty i mądry :-)
Ale uwierz mi, że choroby to nie interesuje.
Żyję na 30% i to tylko dzięki farmakoterapii i zdolnościom adaptacyjnym.

I nawet gdybyś był Billem Gates'em to przy prawdziwej depresji
nie cieszyła by cię ta kasa ani ta władza...

No pewnie tak .
Ale , jak już doszedłem do pewnego wniosku opisanego w którymś we wczesniejszych postów , Ja jednak mimo , że takie są objawy zewnętrzne - nie mam jednak depresji , ale wkurwienie pospolite :)
I to w tej chwili przeżywam , to stres pracy na tak zwanym wolnym rynku i mimo ,że ostanio wywalczyłem sobie niezłą podwyżkę kasy - to i tak to do mnie wraca ..
Zmęczenie , a raczej jednak wypalenie zawodowe
Tak jakby porównać jesienną grypę z wirusowym zapaleniem ala grypowym -
w tej chwili juz tylko praca , może jeszcze sesja ? , ale praca ...
powiem więcej , gdybym miał jednak stabilność kasy i pracę , którą mogę i potrafię zostawić w pracy - byloby zajebiście ... byłoby... ale nie jest
Jestem rozdrganym ziarnkiem piasku na pustyni życia
Wkurzałem , Wkurzam i Wkurzać będę
http://pawelprus.blogspot.com

#31 Tainted_Love

Tainted_Love

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 44 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 17:10

"...gdybym miał jednak stabilność kasy i pracę , którą mogę i potrafię zostawić w pracy - byloby zajebiście ... byłoby... ale nie jest..."

Niekoniecznie :-)

Mogłoby ci na przykład... "odbić"

Badania amerykańskie na menelach ( sorry to nie do Ciebie oczywiście !!! )
którzy na loterii wygrywali miliony $ jednoznacznie pokazały co się w takich sytuacjach dzieje.

Kasa zdobyta za szybko i przez niewłaściwą osobę = możliwość poważnych kłopotów.

Za kilkadziesiąt lat zrozumiesz, że od kasy ważniejsze są:

1. Zdrowie
2. Czas

3. + jeszcze parę innych rzeczy o który tu nie wspominam
  • Tytus lubi to

#32 czajniczek

czajniczek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2142 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 17:25

Jakoś przeżyłem lat czterdzieści :D i jedno czego się nauczyłem , że kasa szcześcia nie daje , ale .... temu szczęściu cholernie pomaga ... :)
A . I raczej kilkadziesiąt lat jeszcze życia mi nie grozi raczej :D wystarczy 25 , a i niechby , ale z wiekszym luzem ..
Jestem rozdrganym ziarnkiem piasku na pustyni życia
Wkurzałem , Wkurzam i Wkurzać będę
http://pawelprus.blogspot.com

#33 Tainted_Love

Tainted_Love

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 44 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 17:38

Nie pocieszę Cię.
Bo podzielam pogąd, że "dorobić to się można max do trzydziestki"
Co nie znaczy, że nie warto pracować aż do samej śmierci...

#34 czajniczek

czajniczek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2142 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 18:21

wiesz . znaczy się dorobić ....
mam wspaniałą kobietę w domu ....
mam dom ... nie mamy dzieci więc nie muszę się jednak zapracować na smierć :)
kawałek miejsca na ziemi - dokładnie hektar
nawet samochód mam własny oprócz słuzbowego też

i nawet w tej pracy jestem trzeci po Bogu

i nawet , kurwa w tej Polsce , jakoś oddycham

co oznacza więc dorobić ?
Bylem w Szklarskiej Porebie na pogrzebie znajomego . Rak , 49 lat . Miał super chatę , firmę w Berlinie , fabrykę pod Jelenią Górą , wypas Merola i co rok super wakacja
Dorobił się ? Niewatpliwie , ale co z tego ? Nie zabrał tego ze sobą , a nawet na dobra monetę nie zdążył się nacieszyć ....
A ja nie potrzebuję Merola do szczęścia ... wystarczy Opel , albo sprawna komunikacja publiczna , taka jak w Czechach na przykład ,
i trochę więcej ogólnego rozsądku zycia ...:D tak w ogólności ...
Jestem rozdrganym ziarnkiem piasku na pustyni życia
Wkurzałem , Wkurzam i Wkurzać będę
http://pawelprus.blogspot.com

#35 czajniczek

czajniczek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2142 postów

Napisano 18 czerwiec 2008 - 18:50

o.o.
własnie Polska w całej okazałości

wiadomości
nowe mandaty za przekroczenie prędkości , zamiast nowych dróg
no i brak pieniędzy na leczenie dla chorych na SM , jedyny kraj w Europie
skazani na smierć za życia
ale wszyscy się do siebie śmieją ze szczęścia i radości
kurwa mać
to jest mój gówniany objaw
Jestem rozdrganym ziarnkiem piasku na pustyni życia
Wkurzałem , Wkurzam i Wkurzać będę
http://pawelprus.blogspot.com

#36 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 19 czerwiec 2008 - 19:44

jak radzić sobie z depresją...proste rzeczy...zrobienie herbaty itp, cieszyć sie nawet tym że mucha mnie osrała...

wysiłek fizyczny to jest coś co bardzo pomaga

#37 Towarzysz

Towarzysz

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1039 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 19 czerwiec 2008 - 20:15

Tak wysiłek fizyczny bardzo pomaga...tylko cięzko się jest do niego zmusić.

#38 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 19 czerwiec 2008 - 20:25

towarzysz nikt nie kaze ci sie zmuszać...ja tylko sugeruje co jest pomocne...ja sie zmusiłam i wyszło mi i wychodzi mi to na dobre

#39 Towarzysz

Towarzysz

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1039 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 19 czerwiec 2008 - 20:31

wiem o co Ci chodzi. Ja bardzo długo właśnie wysiłkiem fizycznym walkczyłem z depresją. Wiem że on pomaga. Teraz po prostu do tego wysiłku ciężko mi powrócić.

#40 kate

kate

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2520 postów

Napisano 20 czerwiec 2008 - 11:14

depresja - porady i wskazówki

http://www.depresja....i_wskazowki.pdf





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych