Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 3 głosy

Czworonożni przyjaciele


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1427 odpowiedzi w tym temacie

#1421 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4428 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 24 lipiec 2019 - 19:37


Ma już pół roku :)

 

 

fajnie się uśmiecha widać że zadowolony.


  • Liana lubi to
Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#1422 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4428 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 27 lipiec 2019 - 18:53

mam pytanie z kim mogę się skontaktować jak ktoś skrzywdził mi kota i ten doznał urazu psychicznego? i jak mogę

mojemu kotowi pomóc? bo kocham zwierzaka bardzo a przez ten przyjazd ojca on ucierpiał tzn. ojciec polewał kota

zimną wodą i mój koteł teraz chodzi przestraszony no i nie wiem co zrobić zbytnio..


Użytkownik Speedy95 edytował ten post 27 lipiec 2019 - 18:58

Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#1423 JaKub92

JaKub92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 374 postów
  • Gadu-Gadu:15524953
  • Imię:Jakub
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Tarnowa

Napisano 27 lipiec 2019 - 19:02

To super masz ojca... Na początek, strzeliłbym go w pysk... I to na oczach kotka... A kot może mieć traumę jeszcze przez jakiś czas i powinno mu przejść. Wystarczająco mu pomożesz, jeśli będziesz go teraz dużo głaskał (to je uspokaja) i bawił się z nim :)



#1424 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4428 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 27 lipiec 2019 - 20:07

https://photos.app.g...EqHvGpEsSp94Si6

to jest ten mój kot nazywa się Feliks i cóż u niego jest taki problem że od wszystkich on niestety ucieka ma tak bo mój ojciec jest jaki jest

często dochodziło już kiedyś do takich incydentów i kot jest lękliwy.


Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#1425 JaKub92

JaKub92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 374 postów
  • Gadu-Gadu:15524953
  • Imię:Jakub
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Tarnowa

Napisano 27 lipiec 2019 - 23:43

Biedny kituś... :( Jeśli tylko możesz, to uciekaj od ojca, razem z tym kotem. Skoro te incydenty się powtarzają, a ojciec nie zmądrzeje, to szkoda zwierzaka i Ciebie.



#1426 dopołowy

dopołowy

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1291 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 sierpień 2019 - 09:56

@Speedy95 znęcanie się nad zwierzętami jest karalne. Reguluje to ustawa o ochronie zwierząt. Kota najlepiej byłoby oddać do jakiejś fundacji, która mu znajdzie prawdziwy kochający dom. Prędzej czy później kot wolnożyjący padnie czyjąś ofiarą. Szczególnie że już pisałeś że wielokrotnie padał ofiarą innych zwierzat

#1427 Ostwind

Ostwind

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 25 postów

Napisano 23 sierpień 2019 - 20:50

Uwielbiam zwierzaki :)



#1428 Ana_

Ana_

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Imię:Ana

Napisano dziś, 13:59

Pewnego lipcowego dnia, dokładnie siedem lat temu

spędzałam czas w moim ogródku, leżałam sobie na kocu

na trawie, wśród kwiatów i drzew. Zamknęłam oczy i 

usnęłam.. Nagle kiedy się obudziłam, na kocu siedział 

pewien kot..

Był taki kochany, patrzył w moje oczy, od razu się w nim zakochałam 

Ruda sierść, i ten pyszczek - po prostu słodki.

Pogłaskałam go, wcale nie uciekał, 

Wpadłam na szalony pomysł, zabrałam go,

Wzięłam na ręce i zaniosłam do mieszkania.

Błagałam rodziców, żeby pozwolili mi się nim zaopiekować.

ale.. byli temu przeciwni, sądzili, że będą z nim same problemy

Jednak nie poddawałam się, chciałam żeby ten kotek 

z nami został. W końcu.... rodzice się zgodzili.

Hurra! Cieszyłam się. 

Nadałam mu imię : GEPARD..

Aaa jakoś tak pasowało do niego. xD

Szybko nauczył się korzystać z toaletki i żwirku. 

Kupiłam mu mięciutki kocyk. I mnóstwo zabawek

Jeżeli chodzi o pokarm, najbardziej polubił koci pasztecik

Tato pojechał z nim do weterynarza, by go wykastrować.

Minęły lata, i mój Gepard wyrósł na wielkiego kota.

Miauczy bardzo rzadko, więc ma na szyi obrożę z dzwoneczkiem

bym mogła go słyszeć. 

Codziennie śpi przy mnie, uwielbiam go,

Jest moim szczęściem i skarbem.

Jestem szczęśliwa, że go mam.

 


  • Daniela2018 i Liana lubią to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych