Skocz do zawartości



* * * * * 1 głosy

Narzekalnia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2213 odpowiedzi w tym temacie

#1781 Gość_relic_*

Gość_relic_*
  • Gość

Napisano 24 maj 2019 - 11:37


@12873 dzisiaj chyba trochę słońca u ciebie.

#1782 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 24 maj 2019 - 11:46

@12742 slonca niestety nie ma ale choc nie pada juz...

#1783 Daniela2018

Daniela2018
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 maj 2019 - 11:58

@12873, lało okrutnie o 5 rano, od tamtej pory na razie cisza, ale jest pochmurno i wilgotno...



#1784 Gość_relic_*

Gość_relic_*
  • Gość

Napisano 24 maj 2019 - 12:12

@12873 od jutra u ciebie cieplej i więcej słoneczka :)

#1785 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2019 - 12:53

Kurcze niedawno narzekałam na brak słońca a dziś chciałam na nadmiar :D Ludziom to się nie dogodzi...


Użytkownik Liana edytował ten post 15 czerwiec 2019 - 12:53


#1786 Magmie123

Magmie123
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 czerwiec 2019 - 18:20

Kurcze niedawno narzekałam na brak słońca a dziś chciałam na nadmiar :D Ludziom to się nie dogodzi...


To prawda :D

#1787 daleki

daleki
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 15 czerwiec 2019 - 19:15

Troszkę cieplej a tutaj już narzekania.


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#1788 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2019 - 20:26

Od tego jest ten wątek  :rolleyes:


  • Magmie123 lubi to

#1789 Gość_relic_*

Gość_relic_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2019 - 21:01

Wody nie ma, awaria jakas, gorąco, duszno i w ogóle do bani. 



#1790 Gość_nicram1985_*

Gość_nicram1985_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2019 - 21:13



#1791 dopołowy

dopołowy
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 16 czerwiec 2019 - 08:07

No i zepsuli mi pogodę tymi narzekaniami.

#1792 Magmie123

Magmie123
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 lipiec 2019 - 08:23

Ostatnio mało spaceruję :/

#1793 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2019 - 08:34

Ciężko mi znów wstawać z łóżka.
Jem hydroksyzyne garściami (więc co sie dziwić).
Ale zaczął mi się śnić, więc przespanie sytuacji przestało być już dobrym pomysłem.
Wczoraj zmusilam się, żeby iść po zakupy, bo lodówka pusta od dwóch dni.
Nie mam sił na pracę, na spotkania z ludźmi w pracy i na tłumaczenie, że po prostu nie mam na to ochoty.

Jak to jest, że jednego dnia człowiekowi wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi, a drugiego upada z impetem roztrzaskując części, które jeszcze były w miarę poskładane?
Jak to jest, że człowiek kolejny raz próbuje do siebie dopuścić drugiego człowieka z nadzieją, że tym razem nie zostanie skrzywdzony?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#1794 Gość_Milkyway_*

Gość_Milkyway_*
  • Gość

Napisano 09 sierpień 2019 - 19:17

1. Koniec pracy na sierpień bo w grafiku nie było miejsca

2. Cały dzień spędziłam w zamknięciu i nadal spędzam

3. Prysznic czeka,ale sił brak

4.Dziwnie się czuje

5. Zwlekam z odpisaniem na listy już 2 tyg,nie mogę się zebrać. Gdy siedziałam przed kartką papieru,zawsze o czymś pomyślałam, dziś również ale jak na pierwsze listy,myślę że nie powinnam od razu przelewać tego do korespondenta co mi chodzi po głowie,zwłaszcza że to dopiero sam początek


Użytkownik Milkyway edytował ten post 09 sierpień 2019 - 19:22


#1795 dopołowy

dopołowy
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 sierpień 2019 - 10:56

Byłam wczoraj spotkać się z koleżanką z dzieciństwa. Rozmawiałyśmy na temat ciągłych pytań i małych "stwierdzeń" ludzi wokół: a kiedy ty wyjdziesz za mąż?, no to jeszcze wy musicie sobie takie zrobić (odnośnie dziecka), a kiedy wy?, no to czekamy tylko na was... I'm sick of it, od dziś mówię - ślubu nie będzie bo jestem niewierząca, a do urzędu zaproszę tylko świadków, dzieci nie będę mieć, bo nie mogę (z powodu choroby np. coś wymyślę). Niech inny wpadają w zakłopotanie, niech inni się stresują co odpowiedzieć, niech inni nie wiedzą gdzie podziać wzrok! Mówię basta! 



#1796 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 sierpień 2019 - 16:15

Jak ja nie cierpię dwulicowych ludzi, matko kochana. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#1797 Paweł 1983

Paweł 1983
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 październik 2019 - 20:42

Niedziela handlowa, widać było dzisiaj na parkingu pod centrum.

Przychodze do samochodu a przed maską, dosłownie 4-5 max centymetrów postawił mi facet audice, i tak się niefortunnie złożyło że jeszcze jak siedziałem w samochodzie akurat facet z familią wyszedł obładowany zakupami.

I sie wciska pomiędzy mój a swój do bagażnika, zwróciłem uwagę że 5 cm od samochodu się nie parkuje, usłyszałem że linię przekroczyłem (z przodu, kilka centymetrów).

To mówie trzeba było mi zderzak urwać jak linie przekroczyłem, ale on ma kamere, mówi że wszystko widział jednak jakoś zakupy do bagażnika załadować trzeba i trze mi dupa po masce o zderzaku nie wspomnę.

Poburczał jeszcze chwile i pojechali.

Co za ludzie, jak już linia przekroczona to trzeba się komus na maske władować, nieważne że samochód stał tam zanim przyjechał, po co szukać innego miejsca (jak zostawiałem samochód było sporo wolnych) lepiej komuś na zderzaku parkować bo bliżej ze sklepu.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#1798 Paweł 1983

Paweł 1983
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 październik 2019 - 19:01

jak zobaczyłem ile plam na kostce narobiłem cieknącym samochodem aż mnie się słabo zrobiło, czuje sie przytłoczony nadmiarem tematów którymi trzeba się zająć.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#1799 daleki

daleki
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 28 październik 2019 - 19:51

Niedziela handlowa, widać było dzisiaj na parkingu pod centrum.

Przychodze do samochodu a przed maską, dosłownie 4-5 max centymetrów postawił mi facet audice, i tak się niefortunnie złożyło że jeszcze jak siedziałem w samochodzie akurat facet z familią wyszedł obładowany zakupami.

I sie wciska pomiędzy mój a swój do bagażnika, zwróciłem uwagę że 5 cm od samochodu się nie parkuje, usłyszałem że linię przekroczyłem (z przodu, kilka centymetrów).

To mówie trzeba było mi zderzak urwać jak linie przekroczyłem, ale on ma kamere, mówi że wszystko widział jednak jakoś zakupy do bagażnika załadować trzeba i trze mi dupa po masce o zderzaku nie wspomnę.

Poburczał jeszcze chwile i pojechali.

Co za ludzie, jak już linia przekroczona to trzeba się komus na maske władować, nieważne że samochód stał tam zanim przyjechał, po co szukać innego miejsca (jak zostawiałem samochód było sporo wolnych) lepiej komuś na zderzaku parkować bo bliżej ze sklepu.

Ja takich problemów nie mam. Ale zastanawiam się nad ubezpieczeniem na życie. Kierowcy to debile w znacznej części.


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#1800 Paweł 1983

Paweł 1983
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 październik 2019 - 19:56

Ja takich problemów nie mam. Ale zastanawiam się nad ubezpieczeniem na życie. Kierowcy to debile w znacznej części.

Dlatego jak spotykam się z kretynizmem to albo opierdzielam albo trąbię, w nadziei że w przyszłości najpierw pomyśli :)

Poziom głupoty albo bezczelności przynajmniej u facetów wzrasta mam wrażenie z rozmiarem pojazdu, jak widzę że próbuje mnie wyprzedzać tirem w zabudowanym a ja jadę i tak 10 szybciej niż przepisowe to mnie krew zalewa i przyspieszam.

Pamiętam jednego cwaniaka pod mogielnicą, z 5 kilometrów próbował mnie tak wyprzedzić idiota.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych