Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 4 głosy

Lubię poezję. A Ty?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1197 odpowiedzi w tym temacie

#61 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2010 - 08:30


Giennadij Ajgi

Kontynuacja

a życia mrok wciąż w duszy podobieństwa
mnoży
ofiary słabsze migotanie
i trzeba czasu: aby znowu drgnęła
dusza która odeszła

może w pamięci miejsca dawnych cierpień
i innym porządku odnajdują życie
i trwa wysiłek: oczyszczą cię bóle
tej samej wciąż – ofiary

i tak – jakby walczyła do tej pory
przeistoczeniem męki (cała we krwi)
aż to dziecinne czyste i dziewicze
w tobie — zapłacze

#62 Gość_Kirac_*

Gość_Kirac_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2010 - 23:49

wróćmy na chwilę do świetlickiego

Golenie

Od wielu dni grzeszyłem, dziś pora niezdarnych
prób odkupienia, wykupywania
duszy i ciała wprost z przepaści. Siadam
przed lustrem, pianę kładę na twarz.

Ręce drżą. Przytrzymałem ręką drżącą rękę
i - nie drżyj - powiedziałem. Potem wykonałem
wszystko odwrotnie. Przez żaluzje wszedł cień.

Zdzieram maszynką starość i śmierć z twarzy,
na chwile, na pół doby najwyżej. To jeszcze
się okaże. Jeszcze się okaże.

Użytkownik Kirac edytował ten post 18 lipiec 2010 - 23:49


#63 zgubilamsiebie

zgubilamsiebie

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 389 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 19 lipiec 2010 - 12:09

Jesli ktoregos dnia poczujesz,ze chce ci sie plakac zadzwon do mnie...
nie obiecuje ze cie rozbawie ale moge poplakac z toba...
jesli ktoregos dnia zapragniesz uciec nie boj sie do mnie zadzwonić
nie obiecuje ze cie zatrzymam ale moge pobiec z toba...
jesli ktoregos dnia nie bedziesz chciala nikogo sluchac zadzwon do mnie...
obiecuje byc wtedy z toba i obiecuje byc cicho...
a jesli ktoregos dnia zadzwonisz a ja nieodbiore
przybiegnij do mnie bardzo szybkooo moge cie wtedy potrzebowac

#64 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 19 lipiec 2010 - 13:42

G.A
Bez tytułu

jaką trzeba być mocą
by tak Bezgłośnieć jak gdyby przed burzą
w istocie swej znikomej jak ja

#65 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 19 lipiec 2010 - 14:10

zdaje mi się,że nikt nie miałby nic przeciwko tworom własnym :)

#66 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 20 lipiec 2010 - 16:09

Adam Zagajewski

W pierwszej osobie liczby mnogiej

Nosimy używane słowa, wzniosłość i rozpacz
zjedzone przez cudze usta,
chodzimy po zapadniach cudzego przerażenia,
w encyklopedii odkrywamy starość,
wieczorem udajemy, że wybuchła wojna,
rozmawiamy z Baczyńskim,
pakujemy się w pośpiechu,
przypominamy sobie dawnych poetów,
wychodzimy na dworzec, potępiamy faszyzm,
po czym triumfalnie,
w przedziale pierwszej klasy,
w pierwszej osobie liczby mnogiej,
dajemy wyraz naszej przenikliwości,
tak jakbyśmy nie zostali obdarzeni
absolutnym słuchem milczenia.

#67 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 21 lipiec 2010 - 08:22

Szymborska

PRZY WINIE

Spojrzał - dodał mi urody

a ja wzięłam ją jak swoją

szczęśliwa - połknęłam gwiazdę

pozwoliłam się wymyślić

na podobieństwo odbicia w jego oczach

tańczę tańczę w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł

stół jest stołem wino winem w kieliszku

co jest kieliszkiem i stoi stojąc na stole

a ja jestem urojona

urojona nie do wiary

urojona aż do krwi

mówię mu co chce

o mrówkach umierających z miłości

pod gwiazdozbiorem dmuchawca

przysięgam że biała róża pokropiona winem

śpiewa

śmieje się przechylam głowę ostrożnie

jakbym sprawdzała wynalazek

tańczę tańczę w zdumionej skórze

w objęciu które mnie stwarza

ewa z żebra

wenus z piany

minerwa z głowy jowisza

były bardziej rzeczywiste



kiedy On nie patrzy na mnie

szukam swego odbicia na ścianie

i widzę tylko

gwóźdź z którego zdjęto obraz

#68 Ida

Ida

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 200 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 18:51

"Bez Ciebie" Maria Pawlikowska- Jasnorzewska

Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu!

Jestem jeszcze wraz z wiewiórką i pieskiem,

Piszę, czytam i palę, wciąż mam oczy niebieskie,

Lecz to wszystko tylko siłą rozpędu.



Wciąż jeszcze świt jest szary, zmierzch niebiesko -złoty,

Dzień przechodzi na jedną, noc na drugą stronę

I róże zakwitają bez wielkiej ochoty:

Bo tak są już przyzwyczajone.



A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie?

Świata nie ma i ja go nie stworzę.

Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie... może -

Może ja jestem już na tamtym świecie?

#69 Gość_Kirac_*

Gość_Kirac_*
  • Gość

Napisano 21 lipiec 2010 - 23:40

ostatni raz. no może przed. świetlicki. nie mogę się od niego obecnie uwolnić.

Wiersz bez światła

Nie, nie napiszę listu. Światło nam umarło,
śmierdzi po śmierci naftą. Światło zmarło. Światło
nam wyłączyli urzędnicy. Pan kierownik przyszedł
z fizycznym i wyłączył. Bo żyjemy w grzechu,
nijak za to nie płacąc, więc znaleźli sposób,
żebyśmy zapłacili - wyłączając światło.

Ciekawy eksperyment. Telewizor umarł.
Nie żałujemy nazbyt. Jedyny mankament,
że już nic nie zagłusza szczekania sąsiadek.
Ale za to kochamy się głośniej. I bardziej.

Ciekawy eksperyment. Jest tak, że się wszystka
elektryczność skończyła, lecz nie tylko ona,
także i w innych światłach trwa powolna czystka,
zapałki nie chcą płonąć, przemokły, i kota
oczy nie świecą nazbyt w tych ciemnościach,
zimnościach, piwnicznościach, w których stanął dom.

A więc światło umarło, Wiele martwych świateł
leży przede mną, w tym bezkształtnym mroku.
Ze wszystkiego się zawsze uda robić wiersze,
z martwego światła także. Nawet jest pożytek
z ujadania sąsiadek. Z pana kierownika,
który się niebezpiecznie w Pana Boga bawi.

Użytkownik Kirac edytował ten post 21 lipiec 2010 - 23:40


#70 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 22 lipiec 2010 - 09:04

:)


Świetlicki - Chcenie

Przebrnąwszy wielu, którzy chcieli
sprzedać, zebrać na fundusz, operacje, drobne
na pociąg, papierosa, pokazać mi zestaw
cudownych noży, spytać o godzinę,
poprosić o zapałki - wychodzę na Rynek,
tu chcą, bym wreszcie zechciał poczuć się
obywatelem stolicy kulturalnej euro-
pejskiej oraz chcą, bym
za darmo całkiem uczestniczył
w koncercie,w ramach telefonii
i ubezpieczeń, abym poparł
ich kandydata, a najlepiej wszystkich
ich kandydatów i chcą także,
bym porozmawiał o rozwodzie, nadszedł
oto ten moment, a ponadto chcą, bym
przysiadł się do nich, znów pada banalne:
czy jesteś dzisiaj przysiadalny? dałbym
wiele za to, by już przy mnie nie
cytowano mnie, nie, to nie jest przyjemne,
a nadto nie mam ani grosza,
a oni pragną, aby im postawić,
więc po co tutaj lazłem? normalnie, powoli
zmierzam do pracy, trzeba przejść przez morze
chcenia, aby do pracy od niechcenia dotrzeć,
tam telefony, chcą, bym
reprezentował literatów Wschodu,
wrócił, miał serce, oddzwonił, miał czas,
sumienie, bo chcą,
bo chcą chcieć, bo im się rzekomo należę,
leżę, patrzę w podłogę i nie chcę.

#71 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 24 lipiec 2010 - 11:56

Ciechowski G

***

siedzę okrakiem
na wszystkich barykadach świata
od dawna nie docierają do mnie
okrzyki generałów
i biskupów
cokolwiek mi na to powiesz
nie skinę: tak
nie szepnę: nie
już przed śmiercią
jestem świeżym śniegiem
jestem dźwiękiem fletu

#72 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 lipiec 2010 - 23:38

Witajcie miłośnicy poezji. Fajnie, że wrzucaliście swoje wiersze, kiedy mnie nie było. Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu, byście wpisywali tu własne utwory :)
„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#73 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 lipiec 2010 - 23:43

K.I. Gałczyński
Le Sappey

(fragment)

a ostatnie godziny są jak most nad przepaścią,
a tyle zerwanych przęseł,
a miłość jest na moście, a przepaść pod miłością,
a księżyc jak lustro wklęsłe

Użytkownik Nuria Monfort edytował ten post 25 lipiec 2010 - 22:54

„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#74 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 lipiec 2010 - 22:52

K. I. Gałczyński
Prośba o wyspy szczęśliwe


A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#75 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 26 lipiec 2010 - 12:02

Stachura


Anatema na śmierć

Byli tacy co rodzili się
byli tacy co umierali
byli też i tacy, którym to było mało

o feudalna właścicielko naszych dni i nocy
łasico cmentarna, zjadaczko ostatniego potu
panno tatarskich, zazdrosna wszystkich narzeczono
mącicielko wody, lubieżna kusicielko
grzybie piwniczny, jadzie mityczny, wczesna trucicielko
założycielko rodu borgia, muzo getta, wieżo z kości
arko z kości, bramo z kości, różo z kości
rdzo trawestująca, palmo niecierpliwości
w ogonie pawia ukryta ciemna maszynerio
do pół masztu opuszczona niechybna bandero
iskry i morskich latarni gasicielko, szumie głuchy
ty, co zboże pozwalasz źrałe
i oziminy wiotkiej piękną niewiadomą

kto ci dał do ręki ostrą broń, zwyczajna ty wariatko!

#76 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 lipiec 2010 - 19:09

Statki, które mijają się nocą


Statki , które mijają się nocą, w przelocie
do siebie coś mówią.
Daleki znak, syreny zew,
co znów w ciemnościach się gubią .

Tak to i my w życiu - oceanie mówimy,
a ktoś nas słyszy.
Spojrzenie tylko, tylko głos,
tylko znak - potem znów ciemność i cisza .
„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#77 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 lipiec 2010 - 13:12

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Obraz cnoty


Oto macie ideał człowieka,
Podług waszych pojęć, moi drodzy.
Uśmiechnięty. Nie klnie. Nie narzeka.
I nikomu nie stoi już w drodze.

Samolubstwa w nim nie odnajdziecie,
Które z bólem stwierdzacie u bliźnich.
Piędzi miejsca nie zajmie wam w świecie.
Jeszcze ziemie wam sobą użyźni.

Żony wasze już go dziś nie nęcą.
Wół ni osioł, ani żadna z rzeczy...
Obojętny. Uroczysty nieco.
I niczyim już głupstwom nie przeczy.

Co miał - rozdał. Z wolą czy bez woli.
Nawet zrzekł się swej powietrza części.
Niech więc wieniec uznania okoli
Ten ideał bez krwi i bez pięści.

Bez pragnienia, bez buntu, bez siły,
Bez przekory, namiętności, pychy!
- Cnót obrazie, moralistom miły,
Nie zwycięzco, a ustępco cichy!

Takim widzieć chciałabyś każdego,
Czujna cnoto, dewotko zgorszona!
Bez zarzutu, dalekim od złego,
I niech pachnie jak świeca zgaszona...

Złóż błogiemu dygi i pokłony
I oddreptaj, pokrzepiona skrycie,
Pełna wzgardy dla nieuciszonych,
Płomienistych, niebezpiecznych życiem!

Grzechy ludzkie, żywe, gorączkowe,
Pochwalone bądźcie tym wierszem!
Żyjcie myślą, uczynkiem i słowem,
Od krwi tęższe i od serca szersze!

Użytkownik Nuria Monfort edytował ten post 28 lipiec 2010 - 15:31

„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#78 Nuria Monfort

Nuria Monfort

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11865 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 lipiec 2010 - 13:20

Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Konaj, me serce ...


Konaj, me serce - - po co żyć ci dalej?
Żadne z twych pragnień nigdy się nie iści - -
wrzej, aż cię ogień wewnętrzny przepali,
i uschnij, na kształt oderwanych liści.

Milcz i umieraj. Ileżeś to razy
zadrgało próżno; klątwy ileżkrotne
na twe szalone rzucałeś ekstazy,
i znów milczało - - dumne i samotne.

Ale tej nocy posępnej i sennej
nie zdołasz milczeć, szał buntu cię zrywa,
z milczenia twego powstajesz Gehenny,
na ustach twoich drga klątwa straszliwa...

Gdyby ta klątwa zmieniła się w gromy,
skały się skruszą i spłomieni morze,
zadrży sklep niebios wiecznie nieruchomy,
gwiazdy zeń runą w przepaść...

Użytkownik Nuria Monfort edytował ten post 28 lipiec 2010 - 15:29

„Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną – reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.”
Robert Frost

#79 negai

negai

    teraz jestem Lenka

  • Bywalec
  • 1055 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 28 lipiec 2010 - 18:02

Stare Dobre Małżeństwo
'Przebyłem noc właśnie'

Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita
nikt mi żaden nie mówi- bądź pozdrowiony
bądź na śniadaniu tako na wieczerzy
a sen niech cię ma między tym a tamtym

Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita
a pracowałem ciężko nad szukaniem
nad wyszukaniem tych bram nieśmiertelnych
tych bram zatraconych poszukując

Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie spyta
nikt mnie żaden nie spyta- jak ci się szło
jak też ci się szło przez czarne listowie

Przebyłem noc mówię i jestem zmęczony
nie odwiedził mnie faun ani anioł stróż
ani też najmniejszy robaczek świetlisty


'Zmierzch'

I to już wszystko, moja droga, za tydzień już nie powiem nic.
I nie ma sensu znów żałować, lepiej odwrócić się i wyjść.

I to już wszytko, mój kochany, raz jeszcze nie udało się.
Świadkami nasze cztery ściany, chcieliśmy dobrze - wszyło źle.

I to już wszystko, dajmy spokój, wypijmy piwo, chodźmy stąd.
Każde z nas pójdzie swoją drogą, normalna sprawa, zwykły błąd.

I to już wszytko, już nic nie mów, spójrzmy na siebie jeszcze raz.
Za oknem zmierzch, miedziane niebo, słońce zachodzi znów na wiatr..

Użytkownik negai edytował ten post 28 lipiec 2010 - 18:02

Ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł.

— Leena Krohn "Pelikan. Opowieść z miasta"

#80 negai

negai

    teraz jestem Lenka

  • Bywalec
  • 1055 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 28 lipiec 2010 - 18:06

Jan Lechoń
'Zazdrość'

Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno,
Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie,
Za oknami wisi niebo niby szare płótno.
Nie mogę dziś cię kochać i myśleć o tobie.

Między nami jest przepaść, przepaść niezgłębiona,
I choćbyśmy wykochać po brzeg duszę chcieli,
To wszystko, co nas łączy, jest miłość szalona,
A wszystko, co jest prawdą, na wieki nas dzieli.

Wiem teraz: to jest jasne jak słońce na niebie,
I musi skonać serce pod ciężką żałobą,
Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie.
Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą.

Julian Tuwim
'Erotyk'

Już się o grzechy noce proszą,
Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę,
Nieubłaganą mnie rozkoszą
Zakuj w ramiona ratownicze
A jeśli zacznę się na nowo
Wyrywać zbuntowanym ciałem,
Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo,
Którego nigdy nie słyszałem.
Bo znów pogański samum wieje
W pędach, zawrotach, burzach, blaskach!
Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,
Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj
Ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł.

— Leena Krohn "Pelikan. Opowieść z miasta"





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych