Na dzisiejszej wizycie psychiatra zauważył,że znów moja choroba bardziej skłania się w swoich objawach ku chorobie dwubiegunowej,niż ku depresji.
Mam zrobic badania na stężenie kwasu jakiegośtam we krwi,dostałam też większą dawkę leku Absenor.
A tak z ciekawostek-doktor mi powiedział,że był ostatnio na szkoleniu,na którym mądre głowy orzekły,że psychiatra potrzebuje średnio 9 lat(!!!!!!),żeby stwierdzić jednoznacznie u pacjenta występowanie choroby dwubiegunowej.
Dla mnie to jest abstrakcja.
Zobaczę,jak będę się czuła po zwiększonej dawce leku,tym razem kolejna wizyta będzie szybciej,tzn. za półtora miesiąca.
Mnie to 9 lat niezbyt dziwi, w manii rzadko ktoś przychodzi tylko w depresji, z osoby "pełnej życia" skarży się na brak sensu i energii. Wychwycenie schematu przez te statystycznie kilka wizyt w roku jest zapewne trudne.


.gif)





