Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Cos ciekawego!!!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 legwanek

legwanek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 433 postów

Napisano 01 październik 2009 - 19:18


Czytal ktos z Was ksiazke Petera D. Kramera pt "Czym jest depresja?" Oto krotka i moim zdaniem niezwykle ciekawa deskrypcja lektury:

" Depresja, postrzegana często w kulturze Zachodu jako źródło kreatywności, głębokiego, wglądu, traktowana niemal romantycznie jako "heroiczna melancholia", jest w istocie ciężką chorobą, która zakłóca pracę całego organizmu, wpływa na spostrzeganie świata i ingeruje we wszystkie aspekty życia dotkniętej nią osoby. Tego właśnie stanowiska broni Kramer: depresja to jedna z najcięższych chorób, jakie zna ludzkość.
Autor odwołuje się do wyników najnowszych badań i szerokiej literatury i choć pisze o sprawach niezwykle trudnych, robi to bardzo przystępnie, znacząc strony tej książki głęboko humanistycznym podejściem praktykującego psychiatry, który każdego dnia staje twarzą w twarz z chorobą i chorymi."
Jak - tu, gdzie mieszkam, ktos mnie pyta skad jestem, nie ma znaczenia, czy odpowiem, "z Polski", czy z "K-Pax"... i tak reakcja jest ta sama, nikt nie wie gdzie to jest...

#2 Gość_alter ego_*

Gość_alter ego_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2009 - 21:06

Autor odwołuje się do wyników najnowszych badań i szerokiej literatury i choć pisze o sprawach niezwykle trudnych, robi to bardzo przystępnie, znacząc strony tej książki głęboko humanistycznym podejściem praktykującego psychiatry, który każdego dnia staje twarzą w twarz z chorobą i chorymi."

No właśnie humanistycznym. Za dużo lania wody jak dla mnie było w tej książce i za mało medycznych aspektów zostało poruszonych. Ta książka nie trafiła w mój gust , może dlatego , że jestem umysłem ścisłym i interesują mnie suche fakty naukowe , a nie historie opowiadane przez autora. Niemniej jednak w książce tej bardzo przystępnie przedstawione były teorie powstawania depresji jako zaburzeń pracy mózgu. To jest zdecydowanie najmocniejszy element tej książki. Nie zetknąłem sie jeszcze z żadną publikacją popularnonaukową , która tak dobrze opisywałaby ten aspekt.

#3 legwanek

legwanek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 433 postów

Napisano 01 październik 2009 - 21:20

Wiesz, bynajmniej umyslem scislym nie jestem i uwazam, ze kazdy lekarz, ktory zajmuje sie ludzkim wnetrzem powinien uwgledniac wspolczynnik humanistyczny i kulturowy. "Zdehumanizowanie" depresji, ograniczenie jej do czysto chemicznych procesow w korze mozgowej, powoduje u mnie jeszcze wieksze zalamanie. Ale to wynika z tego, kim jestem i czesciowo z tego, czym sie zajmuje.
Jednakze jesli jestes scislowcem, to rozumiem Twoje stanowisko. Osobiscie niezwykle podziwiam psychiatrow, ktorzy nie postrzegaja ludzkiego umyslu przez pryzmat stricte medycyny, tylko koncentruja sie rowniez na innych aspektach - socjologicznych, kulturowych etc.. to czasem sprzyja budowaniu relacji z pacjentem i szybszej rekonwalescencji... :)
Jak - tu, gdzie mieszkam, ktos mnie pyta skad jestem, nie ma znaczenia, czy odpowiem, "z Polski", czy z "K-Pax"... i tak reakcja jest ta sama, nikt nie wie gdzie to jest...

#4 Sofi

Sofi

    Zosia

  • Bywalec
  • 666 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 październik 2009 - 10:07

Nie czytałam tej książki chociaż bardzo chciałam. Nie znalazłam jej w sklepie i się wkurzyłam, kupiłam sobie "Życie ze schizofrenią", wybuliłam kasę i jeszcze bardziej byłam zła na siebie. Przeczytałam tą książkę, nawet ciakwa, ale to raczej dla rodzin, które mają w swym otoczeniu osobę chorą na schizofrenię. Ja durna zapłaciłam za to 40 zł, żeby wzbogacić się o nowe /zbędne/ informacje. A o depresji nadal nie znalazłam ;/
Czytałam fajną książkę nt. zaburzenia borderline - nie wiem czy dobrze przywołam tytuł, ale to coś podobnego - "Uratuj mnie! Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie" (Rachel Reiland). Mega fajna książka, opowiada o mnie. Laska jest ode mnie starsza i ma rodzinę - męża i dzieci, ale opowieści i historie jakby skopiowane z mojego życia. Polubiłam ją od razu ;)

Btw. znacie jakieś fajne książki na temat borderline? Jeszcze film jest dobry - "Przerwana lekcja muzyki" (Girl interrupted). Też nt. bpd.

#5 legwanek

legwanek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 433 postów

Napisano 08 październik 2009 - 16:47

Ogladalam film. Jest dobry.
Jak - tu, gdzie mieszkam, ktos mnie pyta skad jestem, nie ma znaczenia, czy odpowiem, "z Polski", czy z "K-Pax"... i tak reakcja jest ta sama, nikt nie wie gdzie to jest...

#6 mambala

mambala

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 413 postów

Napisano 08 październik 2009 - 16:52

brzmi fajnie i z opisu zgadzam się :D chyba trzeba sobie skołować :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych