Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * - 1 głosy

Natręctwa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
87 odpowiedzi w tym temacie

#81 Tawak

Tawak

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 07 marzec 2019 - 00:53


[email protected]Karalajna
Nie uważam się za osobę chorą. Jestem tylko osobą niższej jakości.
Natręctwa to nie jest poważne schorzenie. Żyję z tym od dwudziestu kilku lat.

#82 Debra

Debra

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 81 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 07 marzec 2019 - 01:32

[email protected]Karalajna
Nie uważam się za osobę chorą. Jestem tylko osobą niższej jakości.

A któż tak stwierdził? Nie widzę, żeby ludzie nosili nadruki z naszytą kategorią jakości. Sam siebie ometkować również nie możesz z powodu skrajnego nieobiektywizmu. 

 

 

Natręctwa to nie jest poważne schorzenie. Żyję z tym od dwudziestu kilku lat

 

Z tym też się nie zgodzę. To co dla jednych jest sprawą prostą dla drugich urasta do ranki niemożliwego. Nie ma możliwości wejść w skórę drugiej osoby i doświadczyć jej przeżyć, natężenia emocji jakie wywołują poszczególne wydarzenia. 

Myślę, że chodziło ci o to, że tzw "inni" mają gorzej i muszą żyć z nieporównywalnie większymi problemami dnia codziennego, ale to nie odbiera ci prawa do wyrażania własnych uczuć, słabości. 

 

To jest moja opinia, ale nie znam cię i mogę się mylić.


  • nicram1985 i dopołowy lubią to
  • Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

#83 Karalajna

Karalajna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 148 postów
  • Imię:Karolina
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 marzec 2019 - 14:52

Kolejny raz zgadzam się z Debrą  :)  Moim zdaniem jest to choroba, często wynikająca z genów. Nikt nie powie, że np.osoba na wózku inwalidzkim jest osobą niższej jakości i nie ma powodu, żeby tak myśleć o ludziach cierpiących na natręctwa. Z drugiej strony zgadzam się, że nie ma co porównywać moich problemów do takich chorób, jak np. stwardnienie zanikowe boczne czy rak, chociaż wiem, że Ci ludzie mają większą wolę życia w sobie, niż ja. 


  • nicram1985 lubi to

Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech  ;) 


#84 Tawak

Tawak

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 07 marzec 2019 - 16:59

@Karalajna
Jestem osobą niższej jakości nie tylko z powodu zaburzeń nerwicowych. Moja samoocena to wynik całościowego oglądu samego siebie.

A któż tak stwierdził?

Inni ludzie, miernik obiektywny, którym jest rynek.

Użytkownik Tawak edytował ten post 07 marzec 2019 - 17:28


#85 Karalajna

Karalajna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 148 postów
  • Imię:Karolina
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 marzec 2019 - 20:09

@Karalajna
Jestem osobą niższej jakości nie tylko z powodu zaburzeń nerwicowych. Moja samoocena to wynik całościowego oglądu samego siebie.

Inni ludzie, miernik obiektywny, którym jest rynek.

@Tawak Przykro mi, że tak o sobie myślisz. Mój ojciec też mi powtarzał w dzieciństwie, że jestem zerem, ale zawsze znaleźli się ludzie wokół, którzy nie dawali mi tak o sobie myśleć. Więc już tak nie myślę. Będziemy na forum pracować, abyś też przestał myśleć o sobie w taki sposób  :)   


  • Debra lubi to

Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech  ;) 


#86 Tawak

Tawak

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 07 marzec 2019 - 20:15

@Karalajna

Mnie nie jest z tego powodu przykro. Gdybym miał wyższą samoocenę. to byłoby to nieadekwatne poczucie własnej wartości i mogłoby to spowodować tylko dodatkowe napięcie i jakieś problemy.



#87 Debra

Debra

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 81 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 marzec 2019 - 05:12

Mam natręctwa w lekkiej formie, co pewnie nawet nie kwalifikuje się pod tę nazwę. Zapętlam w głowie fragmenty piosenek. Czytałam o tym, i wiem, że zdarza się to wielu osobom, dla mnie jest szczególnie dotkliwe bo praktycznie wyeliminowało słuchanie muzyki. Mój 'rekord' to 3-dniowy maraton z 3 zapętlonymi wersami. Jakby mój umysł się zawiesił, wyświetlając wciąż ten sam komunikat, bez możliwości resetu. I kiedy rytm wpadnie w ucho, musi umrzeć śmiercią naturalną, bo nie jestem w stanie zrobić nic aby to przerwać. 

 

Ok, teraz będzie śmieszniej. Uporczywy kaszel aka zaawansowana gruźlica. I te nieudolne próby tłumaczenia innym, że 'nie, nie jestem chora, to tylko kaszel' wprawiające w zażenowanie. Tutaj działa wstrzymanie/wyrównanie oddechu, lekki wewnętrzny opieprz wtf i szybka próba zmiany kierunku myślenia. 


  • Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

#88 bylekto

bylekto

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 459 postów
  • Imię:Kunia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Vina Tusca, San Escobar

Napisano 13 marzec 2019 - 22:30

Osobiście chciałabym, aby moje natręctwa się zmieniały ciągle na inne. Byłoby łatwiej, niż mieć ciągle to samo w kółko i w kółko.

Uwazaj o co prosisz :lol: to jest gorsze piekielko niz ciagle to samo.


  • Tawak lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych