Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

MÓJ SKROMNY WIERSZ O MAMIE...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 adar

adar

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 103 postów

Napisano 06 czerwiec 2009 - 19:07


ŻYCIE W SKRAJNOŚCIACH

w obrębie umysłu przesuwają sie
myśli, tworzące dwie fale-
cierpienia i pustej radości

w słowach zapisanych na papierze
niczego się już nie zmieni
gdy jest się w niechęci

popadając w euforię wyrazy pisane
tworzą jeden wielki chaos
wytwór pogmatwanych myśli i skojarzeń
biegnących swobodnie

Czekam chwilę- pojawia się melanacholia
silna bez szans jej pokonania
czekam drugą chwile- powstaje gdzieś,
niewiadomo skąd euforia," królewna radości"
zmieniająca niechęć w niebywałą chęć
przypływ nieznanej siły

Czy czujecie to co ja?-
to szansa na uzyskanie choć chwile spokoju
to szansa na oderwanie się od niepokoju
i ucieczkę od samotności, gdy siedzi się w pokoju

#22 pineska

pineska

    przegrana

  • Ex-Moderator
  • 6937 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 czerwiec 2009 - 22:19

dziękuję,śliczny.
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.

#23 adar

adar

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 103 postów

Napisano 09 czerwiec 2009 - 10:02

CZY PRZESTANIESZ?

Widząc Ciebie zaczynam czuć lęk
przed chwilami, które spedziłem przy Tobie
ojcze spragniony terroru
niepojmujący niczego
poza swoją własną osobą


A czekałem na Twój list
od dzieciństwa siedząc w swoim pokoju
w milczeniu

Teraz zdrowia mi nie odzyskasz
nie sprawisz że się stanie cud
a ja w Swoim sercu przeżywam Twoją stratę-
stratę bez echa

#24 adar

adar

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 103 postów

Napisano 09 czerwiec 2009 - 10:12

CZY WARTO?

Spoglądam na siebie i widzę
obraz zmęczonego chłopca
pragnącego spokoju, mającego marzenia
nie do spełnienia, oczekującego przykrych wrażeń i słów
zamiast radości i wielkiej miłości

w lustrze zbudowanym z emocji
widnieje nieznana postać, która mimo cierpienia
chce na tym świecie pozostać

gdyby tak serce mogło powiedzieć co czuje
czy też komukolwiek współczuje biegnąc przez
sferę czasu, jak bezlitosna burza, która niszczy wszystko
nie pozostawiając nic

fatalne zauroczenie życiem- czy to jest metoda
na wyłonienie się radości?

odchodzę w zapomnienie, a moje sumienie
traci już jakiekolwiek znaczenie...

#25 invent

invent

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 208 postów

Napisano 13 czerwiec 2009 - 14:31

Eh . piekne ;)
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

#26 adar

adar

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 103 postów

Napisano 14 czerwiec 2009 - 09:12

dziękuję Ci invent bo to mnie wzmacnia. Wiesz, ż e daję swoje wiersze na poezję i tam strasznie mnie krytykują?

#27 invent

invent

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 208 postów

Napisano 14 czerwiec 2009 - 09:42

Toć Twoje wiersze sa piekne ;OO !
Nie znaja się an dobre poezjii! ;)
Pisz dalej,świetnie Cu to idze.
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

#28 ramona

ramona

    a gdyby tak...

  • Bywalec
  • 1674 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:southern Polnad

Napisano 31 sierpień 2009 - 08:25

mnie tez sie podoba :)

#29 adatek

adatek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów

Napisano 16 wrzesień 2009 - 19:49

kiedy słysze te słowa
z ust mych bije radość
zapominanm o rozstaniu z życiem
a wytwory mej wyobraźni
odchodza na drugi plan

choć w myślach pozostaje mętlik
to w sercu gra melodia słów miłości
pragnąc żyć jak każdy
zamykam swe dzieło i już na zawsze
wtapiam się w ludzi, którzy są tak różni
nieraz bez uczuć, pragnień i celów

nie rozumiejąc znaczenia pragnień
rozkoszuję się chwilą
czuję lęk choć intelekt przeważa nad wszystkim
i daje mi siły, zwalczając cząsteczkę męki
niszcząc podstawę- fundament dyskomfortu
ciążącego na zubożałej psychice...
"czas nie uleczy ran pozostawia ciągle sznury niegodziwości u tych nie pojmujących cierpienia..."

#30 ELLA

ELLA

    ELLA

  • Bywalec
  • 947 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 16 wrzesień 2009 - 21:13

Odeszłaeś gdy serce malutkie płakało
gdy raczęta rwały sie do Ciebie
odepchneleś zpomniałeś
znalazłeś inna rodzine
malenkiego chłopczyka
serce miłosc mu dales
o swej corci na zawsze zapomniałeś

sarce latami płakało
pytanie jedynie zostało
TATO DLACZEGO NIE KOCHAŁES MNIE?
Choc po latch przytul niech serce poczuje Twe.........

To boli pokochaj
choc na chwilke swa córcie ktorej w zyciu było
i jest żle.......... Mysle o Tobie TATO TATO odezwij sie prosze....czekam ....
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....

#31 adatek

adatek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów

Napisano 17 wrzesień 2009 - 09:18

bardzo piękny wiersz ellu! Widze że też nieźle piszesz. Brak ojca jest najgorszy ale jak się ma tyrana to lepiej o nim zapomnieć i mieć przybranego tak jak ja mam swojego tatkę drugiego męża mojej mamy z którym mieszkam.
"czas nie uleczy ran pozostawia ciągle sznury niegodziwości u tych nie pojmujących cierpienia..."

#32 ELLA

ELLA

    ELLA

  • Bywalec
  • 947 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 25 wrzesień 2009 - 09:50

Zaponiałam o nim w umyśle ale w sercu ból.
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....

#33 Gość_Zmęczona_życiem_*

Gość_Zmęczona_życiem_*
  • Gość

Napisano 25 wrzesień 2009 - 22:44

Tego się nie zapomina ;(

#34 ELLA

ELLA

    ELLA

  • Bywalec
  • 947 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 26 wrzesień 2009 - 07:24

Ból trwa wiecznie.
Choc nie krzywdzimy krzywdzeni jestesmy
kochamy-kochac nas nie chce
cierpimy cierpiec nam każe.
Dzien nadejdzie gdy pożegnac będziemy sie musieli

Serca w bólu przepełnione,
nigdy ukojone nie zostaną ....szlochać cichutko będą .
Juz nie usłyszy już nie wspomni .Odejdzie zostaniemy...zostaniemy.....
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....

#35 adatek

adatek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów

Napisano 26 wrzesień 2009 - 16:33

słowo ojciec wyrywa się z ust
choć się go nie widzi, nie słyszy
w psychice jedynie odwieczny uraz
pozostawiający wiele przykrych wspomnień

dlaczego? Po co?
droga jest szeroka jaką pędzimy
ale żal nie pozwala Nam iść własną drogą
gdzieś lęk pojawia się nieskończony
zamykający oczy na samodzielność

zostawiam ojca!
Niech pędzi on przed siebie a mnie
pozostawi w spokoju!
Nie chcę go , niech przestanie
zadręczać mnie w myślach,
myślach zdruzgotanych przez nienawiść!
"czas nie uleczy ran pozostawia ciągle sznury niegodziwości u tych nie pojmujących cierpienia..."

#36 ELLA

ELLA

    ELLA

  • Bywalec
  • 947 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 04 październik 2009 - 20:35

Minely dni..
minely godziny..
minely chwile...

Minely lata...
serce wciaz czeka
nie było niema
radosci,szczescia
miłosci.....

Ilu ludzi przeszło..
nikt sie nie zatrzymał...
czekam....
nie juz nie bede...
po co? dla kogo?
własciwie na co?
czekac
Niema nadziei
usmiech zgasł

Serce skamieniało...
ciało zapomniało...
mysli nie krąza...

Pustka pustka
Jak nadzieja bez echa.......
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....

#37 adatek

adatek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów

Napisano 09 październik 2009 - 12:50

piękny wiersz ellu, naprawdę wywarł na mnie wielki wpływ
"czas nie uleczy ran pozostawia ciągle sznury niegodziwości u tych nie pojmujących cierpienia..."

#38 adatek

adatek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów

Napisano 09 październik 2009 - 12:51

na moje samopoczucie
"czas nie uleczy ran pozostawia ciągle sznury niegodziwości u tych nie pojmujących cierpienia..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych