Próby
Ciągłe porażki, ludzie wmawiali że nic ze mnie nie będzie. Próbowałen na rynku pracy na rynku matrymonialnym walczyłem z ocd autyzmem depresją i dołkami.
Etap 2
Moja walka
Wziąłem na luz, zacząłem godzić się z rzeczywistością co realne realizowałem walczyłem jak miałem szanse zacząłem doceniać najmniejsze rzeczy
Etap 3
Finał koszmaru i cierpień koniec
Było fatalnie myślałem o reinkarnacji i śmierci że to koniec. Poszedłem do psychiatry powiedziałem wszystko o problemach myślach sytuacji walce. Dostałem lek. Zaczeło sie poprawiac zaczalem isc do przodu planowac probowac nie bac sie zyc odkrywac zyc z pasja samorozwoj no i tak oto zażegnałem 8 letnią depresje ostatnio lekarz powiedział że jestem na dobrej drodze. Zdrowia wam. Oto moja historia.


.gif)





