Skocz do zawartości


- - - - -

Brak czasu na zabawę z córką


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Fruzella_*

Gość_Fruzella_*
  • Gość

Napisano 13 marca 2025 - 07:52


 Siedzę sobie w pracy i naszła mnie taka myśl obejrzałam filmik jak to szybko leci czas jak dzieci dorastają i dopadły mnie jakieś wyrzuty , że poświęcam córce za mało czasu ... ogólnie styczeń jakiś depresyjny ciężki dla mnie . Co robicie ze swoimi dziećmi ( 5 latkami ) kiedy przyjdziecie z pracy? Ja latam tu sprzątanie obiad i tak czas leci córka ogląda bajki mi już później się nie chce z nią bawić jeśli mam być szczera . Kupiłam jej domek dla lalek , ale nie wiem nie potrafię się zmusić do takich zabaw nie umiem czuje się sztucznie . Mąż z nią wariuje codziennie ale ja jestem za sztywna nie potrafię.. I tak szczerze zazdroszczę mu , że chyba mają lepszy kontakt niż ja z nią.. nie wiem tak chciałam się wyżalić ...

https://hej.rzeszow....sali-zabaw.html


Użytkownik Fruzella edytował ten post 25 marca 2025 - 11:59


#2 Adram

Adram

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1 177 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 marca 2025 - 08:32

Moja śp. Matka również nie miała czasu na zabawy z córką, ani w ogóle z dziećmi. Wiecznie była zawalona robotą przez całe swoje życie. Praca na trzy zmiany, a w domu gotowanie, pranie, prasowanie.  Jednak pomimo niebywałej biedy (nie było nawet bieżącej wody, ani toalety) i tragicznych warunków to swoją dobrocią, serdecznością, matczyną miłością dała nam najlepsze możliwe dzieciństwo. Nie wiem jakim cudem, ale zawsze niedzielne obiady były wyjątkowe i pyszne wraz z jakimś ciastem które przygotowywała. Traktowała nas równo, nikt z rodzeństwa nie czuł się gorszy czy odrzucony i choć nie mówiła na głos, że nas kocha to czuliśmy, że tak jest. Wszelkie święta organizowała w sposób magiczny dla nas dzieciaków, więc choć nie miała dla nas czasu na zabawy to sprawiła, że mieliśmy przekonanie, że była najlepszą Matką na świecie. 

Po prostu bądź dobra dla swojej córki i choć dziś czasy są inne to możesz mieć z córką najlepszą możliwą relację. 


  • EsimAysin lubi to

#3 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 marca 2025 - 10:02

Mężczyźni zazwyczaj i tak są lepszymi rodzicami, zwłaszcza dla córek. Co mam Cię pouczać, że jak można nie bawić się ze swoim dzieckiem? Chyba to powinnaś wiedzieć zanim zaszłaś w ciążę, że dziecko to nie tylko sprzątanie po nim gotowanie, a przede wszystkim czas mu trzeba poświęcić czy to na zabawę, rozmowę, naukę. Nawet jeżeli woli towarzystwo Ojca, może nie myśleć o Tobie kiedyś dobrze, nie mieć co wspominać. W jakiś sposób powinnaś się do Niej zbliżyć, póki jest dzieckiem, później może być gorzej.

#4 Mary Jane

Mary Jane

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 254 postów
  • Imię:Maria.
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 marca 2025 - 13:59

Dla każdego macierzyństwo to co innego. Ja wyszłam z dysfunkcyjnego domu, gdzie był chłód emocjonalny i wydaje mi się już teraz, że moja matka nie wiedziała, jak okazać mi czułość, bo ona to samo wyniosła ze swojego domu. Wybrała nadopiekuńczość, nie wiedząc nawet, jaką krzywdę mi wyrządziła. Wiem, że mnie kocha i chyba u schyłku życia zrozumiała, co należy dawać swojemu dziecku. Ten brak czułości zaowocował tym, że w dorosłym życiu łaknęłam jej tak łapczywie, że wybierałam nieodpowiednich partnerów. Wydaje mi się, że wiedząc, co robisz nie tak i poświęcając swój czas, pisząc post na forum pragniesz zmiany. Jeśli masz taką możliwość, poszłabym na psychoterapię. Może próbuj bawić się we trójkę, razem z mężem. Na początku będzie Ci łatwiej. Uwierz, że dziecko potrzebuje matki w takim emocjonalnym charakterze i w przyszłości może brak tego odczuć.


  • EsimAysin lubi to

#5 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 349 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 15 marca 2025 - 22:44

Może jesteś dla siebie zbyt surowa? Teraz wszędzie wylewają się wizerunki idealnych mam, szczęśliwych, nieskazitelnie pięknych i tryskających energią - w mediach społecznościowych, w reklamach. A przecież to jest wszyatko nierealne. Rodzicielstwo jest bardzo wymagające i pochłania mnóstwo energii. Masz prawo czuć się zmęczona, mogą Ci nie odpowiadać niektóre zabawy.

Co eo relacji Twojego męża z córką, to wspaniale że mają ze sobą taką dobrą więź. Ja zauważyłam po swoich maluchach, że one mają takie "fazy". Mój syn przez jakiś czas miał fazę, że tylko tata się dla niego liczył, na dodatek tylko faceci są dla niego autorytetami. Ma w przedszkolu 99% pań, ale on twierdzi, że będzie wiązał buty "jak pan Piotrek" - jedyny nauczyciel w przedszkolu. Nie jak jego wychowawczyni, katechetka, pani wspomagająca, czy inna z pań.


Ale teraz mu weszła faza "przytulanki" i ciągle chce się tulić do mamy, chce bym to ja go usypiała, woli jak to ja opowiadam mu bajki. Więc nie martw się, teraz Twoja córka może ma fazę "córeczki tatusia" ale to nie znaczy, że jesteś w jej oczach mniej ważna. Po prostu teraz ma taki etap, później będą jeszcze inne etapy.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych