Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Czy boicie się śmierci?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#21 Adram

Adram

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1 177 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 marca 2025 - 13:45


To w sumie jak bycie pod narkozą. Jedna chwila, ciach ciemność i druga chwila, ciach jasność i świadomość, przynajmniej u mnie.

 

Dokładnie tak. Miałem w życiu dwie operacje po narkozą i ostatnie co pamiętam to anestezjolog z maską zbliżającą się do mojej twarzy i po chwili ciemność, koniec. Jakbym przestał istnieć. 


  • Mary Jane lubi to

#22 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 marca 2025 - 14:00

Dziwne uczucie jest pod narkozą, ja czułam coś takiego jakbym chciała krzyknąć "Nie zabijaj mnie" ale nie mogłam. Jakieś dziwne fale przechodzą wtedy przez rękę w momencie, wstrzyknięcia tej chemii, potem za długo spałam, ale się obudziłam. A leżąc kilkanaście dni w śpiączce, widziałam to co opowiadają, jakiś tunel jakby, korytarze, światło, czułam Muzykę, słyszałam czytanie książek moich ulubionych, uśmiechałam się, ruszałam, ale nie mogłam się wybudzić, może dlatego, że lubię z Natury spać. Wybudziłam się w dzień w śmierci Kurta Cobaina i Go zobaczyłam. Wiem, że moi ukochani, zmarli artyści też nade mną czuwają.

#23 Adram

Adram

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1 177 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 16 marca 2025 - 08:33

" Pocieszające jest jednak to, że w stanie nieistnienia trwaliśmy przez miliardy lat (o ile można policzyć) i po życiu nadal "niczym" będziemy już na zawsze."
 

 

To trochę abstrakcyjne określenie, bo w liniowej definicji upływającego czasu nie mogliśmy istnieć "nie istniejąc". To był czas kiedy nie było nas w ogóle (chyba, że masz na myśli rozrzucone w przestrzeni atomy z jakich potem człowiek ma się składać).


  • Mary Jane lubi to

#24 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 marca 2025 - 11:07

Cudowne.

#25 Mezczyzna00

Mezczyzna00

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 marca 2025 - 14:20

Tak, na myśli miałem, że będziemy "niczym" szczególnym, po prostu częścią tablicy Mendelejewa. Zapewne składamy się z atomów innych ludzi, którzy żyli wcześniej, w końcu z czegoś trzeba własny kadłubek ulepić. Pożyczamy "cegiełki" na kilkadziesiąt lat, a później oddajemy je otoczeniu. Cegiełki zmieniają formę. W gruncie rzeczy można ten proces nazwać reinkarnacją. Dzisiaj jesteś człowiekiem, za rok możesz być w pięciu stonkach i kawałku nogi pająka. Czy to nie fajn

Reinkarnacja zaklada istnienie duszy/swiadomosci i jej przeniesienie do nowej formy fizycznej. Wchloniecie jakiejs czasteczki przez inny organizm zachodzi ciagle przy odzywianiu, a nawet oddychaniu i nie ma nic wspolnego z reinkarnacja.


Użytkownik Mezczyzna00 edytował ten post 16 marca 2025 - 14:21


#26 Barti22

Barti22

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 108 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 06 kwietnia 2025 - 09:36

Trudno powiedzieć, czy się boję śmierci. Tzn. na jakimś instynktownym poziomie tak, ale na poziomie pełnej świadomości, która te instynkty tłumi, już niekoniecznie.

 

Podobno mężczyzna ma dwie fantazje o spełnionym życiu. Pierwsza to dom i kochająca rodzina, druga to poświęcić życie w słusznej sprawie. Pierwsze nie było mi dane, drugie, ciężko dziś o słuszną sprawę, dla której warto by było umierać. No i to byłaby droga na skróty, a swoje w życiu należy przecierpieć.


  • VvvV, Mary Jane i Adram lubią to

#27 Gość_Le Pentrec_*

Gość_Le Pentrec_*
  • Gość

Napisano 01 maja 2025 - 17:03

Nie, nie boję się śmierci. Czekam na nią jak na wybawienie. Za którymś razem w końcu się uda.

#28 NoHope

NoHope

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 154 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 05 grudnia 2025 - 12:08

Wciąż czekam na to wybawienie.

#29 Przypadek

Przypadek

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 106 postów
  • Imię:Vincenty

Napisano 09 grudnia 2025 - 10:33

J 11,25-26
1125 Rzekł do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. 26 Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?
 
 
 
 
Hi 19,25nn
 
POEMAT
Część pierwsza
DRUGI SZEREG MÓW
Odpowiedź Hioba : Triumf wiary człowieka opuszczonego
Wybawca mój żyje
1925 * Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. 26 Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem* swym Boga zobaczę*. 27 To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty.
Dla was On sędzią
28 Powiecie: "Po cóż nalegać? Czyż powód oskarżeń znajdziemy?" 29 Wy sami drżyjcie przed mieczem, bo gniew za grzechy zapłonie. Wiedzcie, że sądy istnieją ... 


#30 elmatt

elmatt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 41 postów
  • Imię:Leszek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano 11 grudnia 2025 - 08:51

Ambiwalencja w tej sprawie zależnie od nastroju. Czasem jestem śmiercią przerażony, ale przeważnie myśl, że jest ona coraz bliżej jest pocieszająca.


Użytkownik elmatt edytował ten post 11 grudnia 2025 - 08:52

Tako rzecze elmatt


#31 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 095 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 13 grudnia 2025 - 23:23

Ciekawe pytanie. Czy boję się śmierci? Nie.

Mam takie przemyślenia, że my codziennie po trochę umieramy...nie wiemy kiedy umrzemy ale tego życia codziennie ubywa. Za to ci co umarli żyją. Taki paradoks. Żyją w naszych sercach, wspomnieniach, w myslach i snach....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#32 beatrycze

beatrycze

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 27 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 stycznia 2026 - 20:17

Najbardziej boję się śmierci swojej wyobraźni.

Nie boję się tego, co jest po śmierci. Na pewno gorzej niż za życia być nie może.

Najbardziej boję się śmierci mojej mamy.

Wtedy to i mnie ona w objęcia swe weźmie i utula.


platek na wietrze 


#33 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 349 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 11 stycznia 2026 - 12:36

Za to ci co umarli żyją. Taki paradoks. Żyją w naszych sercach, wspomnieniach, w myslach i snach....

Haha, tutaj mi się nasuwa parafraza znanego cytatu Woody'ego Allena - Ja nie chce zyc w sercach innych, wolalabym nadal zyc w swoim mieszkaniu xD

Użytkownik Magd@ edytował ten post 11 stycznia 2026 - 12:36


#34 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 095 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 11 stycznia 2026 - 19:42

Chyba każdy by wolał. Tylko, że i tak umrzemy. Po prostu nie znamy dnia ani godziny. 


  • Magd@ lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#35 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 271 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 26 stycznia 2026 - 19:58

A dlaczego mam się bać śmierci, skoro i tak nie byłem tiu potrzebny, nie miałem na pracę?



#36 Mezczyzna00

Mezczyzna00

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 stycznia 2026 - 00:14

Kto się nie bał to na to ani żadne inne pytanie nie odpisze...



#37 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 525 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 stycznia 2026 - 11:08

Ja się nie boję śmierci. Poprostu moja dusza albo bedzie odpoczywać ale wybierze nowe wcielenie. Lubię książki z serii "Wedrówka dusz" Michaela Newtona one pomogły mi przestać się bać...


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#38 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 349 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 30 stycznia 2026 - 00:37

Ja się nie boję śmierci. Poprostu moja dusza albo bedzie odpoczywać ale wybierze nowe wcielenie. Lubię książki z serii "Wedrówka dusz" Michaela Newtona one pomogły mi przestać się bać...

Jakiś czas temu przeczytałam pierwszy tom tej serii, chyba dzięki polecajce na tym forum (może to nawet Ty Hawwo już wcześniej o tej książce wspominałaś?) i jakoś nieszczególnie mi to zapadło w pamięć, ale wydawało mi się, że to jest cykl książek fantasy? Czy się mylę? O psychologu, który rozmawia z pacjentami i przekonuje się, że przeżywają oni regresję do poprzednich wcieleń i składa z tego opowieść o zaświatach?

#39 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 525 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 stycznia 2026 - 23:16

@Magd@ on wprowadzał swoich pacjentów w stan hipnozy. I książki napisał na ich podstawie.

 

I szczerze wolę wierzyć w takie coś niż straszenie kolesia w czarnej kiecce o niebie, piekle i czyśćcu przez co powstaje lęk przed śmiercią.. Ludzie sami sobie tworzą piekło na ziemi za życia...


Użytkownik hawwa edytował ten post 31 stycznia 2026 - 00:32

"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#40 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 349 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 31 stycznia 2026 - 23:59

@Magd@ on wprowadzał swoich pacjentów w stan hipnozy. I książki napisał na ich podstawie.
 
I szczerze wolę wierzyć w takie coś niż straszenie kolesia w czarnej kiecce o niebie, piekle i czyśćcu przez co powstaje lęk przed śmiercią.. Ludzie sami sobie tworzą piekło na ziemi za życia...

Ahaa teraz doczytałam i rzeczywiście to jest bardziej w formie reportazu z jego własnej pracy, szkoda ze pobieznie to przejrzalam i myśląc, że to książka fantasy, oddałam.

Teraz wypożyczyłam sobie książkę "śledztwo w sprawie duchów", więc trochę pokrewna tematyka związana z tym co po śmierci, ale nie wiem czy polecam, bo jeszcze nie było czasu poczytać.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych