Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Przebaczenie własnej Matce

Depresja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 AmyLou99

AmyLou99

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 52 postów
  • Imię:Amy

Napisano 27 stycznia 2025 - 00:41


Miałam okropne dzieciństwo i nie wstydze się tego.

Po prostu nie potrafię przebaczyć własnej Matce.

Z trudem zmuszam się do rozmowy bo wiem że i tak nie zadzwoni do mnie sama.

Jednego jestem pewna

Nie spotkałam w życiu podlejszej osoby.

Z reguły nie daję sobie takiej przestrzeni na płacz, ale to jest trudny temat.

Nie potrafie spojrzeć jej w oczy, nic do niej nie czuje.

Po prostu jakby była obcą dla mnie osobą.

Wiem że to starsza osoba, powiecie ale to nic nie zmienia.

Gdyby wiedziałą jak bardzo mnie zawiodłą.

 

Pewnych rzeczy się nie przebacza.

Tak jest.

Gdy ktoś mnie pyta o rodzinę to tak kłamię, jakbym stała na scenie i z taką pasją udawała tylko po to aby nikt się nie zorientował że jest problem, bo przecież najmniejszy szczegół zaważy na mojej przyszłości.

Nie wiem ale może nie mam serca, bo historia zatacza koło z każdym przyjazdem do domu.

Zaczyna się od tego że trzęsą mi się ręcę, potem nie mogę spać, nie mogę jeść, a każdy dzień tam spędzony jest jak chodzenie po rozgrzanym szkle.

Wracają wspomnienia jak żywe.

Jakby to było wczoraj.

Te same ulice.

Ci sami ludzie.

Wiem dokładnie kto za co siedział i kto sie z kim rozwiódł.

Ale gdy ktoś mnie zapyta, to odpowiadam zwyczajnym tonem niewiem!

Ja nic nie wiem!

Byle by tylko mieć spokój. I ucieczka, nigdzie nie pojadę, z nikim nie będę rozmawiała.

Bo wiem jak to się skończy!

Wiele jest takich ludzi po prostu dla których już nie mam ciepła w sercu, ani grama życzliwości lub choćby dobroci.

I szczerze mówiąc to chciałabym ich expresowo wysłać na księżyc.

Ale niestety moje  życie nie jest tak kolorowe jakbym chciała.

Niemniej jednak mam dla kogo żyć.

Unikam kontaktu z sektą o imieniu DOM.

I dobrze mi z tym.

Gehenna trwa już ponad 20 lat, a ja myślami nadal tam jestem.

W tym ludzkim dramacie i w tej górze konfliktu.

Dobra mina do złej gry, to moje motto.

Tak zaczynam dzień, jakbym była na wojnie i walczyła sama ze sobą.

Rodziny się  nie wybiera, pomimo tego nie jestem w stanie już więcej znieść.

W rzeczywistości jestem słabsza niż się wydaję, ale nie mogę tego pokazać, bo wróg wygra, a własnie toksycznym ludziom o to chodzi aby zrzucić odpowiedzialność na ofiarę i oczyścić własne sumienie.

Tylko że w swoim obecnym domu nie mam co ukrywać, jestem sobą.

Przecież nie mogę przegrać, stawka jest zbyt wysoka a progi wymagań prawie nie do osiągnięcia.

Skutkiem własnego ego, zatracam się w tym zapomnieniu.

Obym któregoś dnia zapomniała za zawsze.

Mam nadzięję że przyjdzie taki dzień że te wspomnienia znikną z mojej głowy.

Bardzo często myślę o tym co przede mną i jest mi ciężko z tym że muszę stawić temu czoła.

Nie chcę wracać do tego skąd pochodzę i tego kim jestem, przebaczyłam Ojcu.

Niech spoczywa w spokoju.

Nigdy nie mówiłam o tym nikomu.

Przebija przeze mnie empatia do niej, ale nie potrafię tego tak po prostu unieść.

To zbyt ciężki kamień jak dla mnie, i szczerze mówiąc to chciałąbym zakopać ten temat raz na zawsze.

Odpuścić go sobie, nadal udawać że jest okej.

Iść do przodu, bez względu na niesprzyjające okoliczności.

Wszystko jest w porządku.


Użytkownik AmyLou99 edytował ten post 27 stycznia 2025 - 01:11


#2 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 069 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 27 stycznia 2025 - 19:21

Mama osoba, która daje życie, bezpieczeństwo, miłość. No właśnie. Nie zawsze tak jest. Czasami to właśnie rodzice ranią najbardziej na świecie.

Zrobiłaś wielką rzecz, przebaczyłaś tacie. Daj sobie szansę i spróbuj uporządkować relację z mamą. Póki żyje. Potem będzie dużo trudniej.

 

Z własnego doświadczenia wiem, że nieprzebaczenie boli po wielokroć bardziej niż przebaczenie i wyzwolenie się z traumy. To nie jest łatwe. Ale przebaczyłaś tacie, to i z mamą poradzisz.

Trzymam kciuki.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 304 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 27 stycznia 2025 - 20:24

Mama osoba, która daje życie, bezpieczeństwo, miłość. No właśnie. Nie zawsze tak jest. Czasami to właśnie rodzice ranią najbardziej na świecie.
Zrobiłaś wielką rzecz, przebaczyłaś tacie. Daj sobie szansę i spróbuj uporządkować relację z mamą. Póki żyje. Potem będzie dużo trudniej.
 
Z własnego doświadczenia wiem, że nieprzebaczenie boli po wielokroć bardziej niż przebaczenie i wyzwolenie się z traumy. To nie jest łatwe. Ale przebaczyłaś tacie, to i z mamą poradzisz.
Trzymam kciuki.

Willow Ty jesteś janiołem jakim? :P tak pięknie każdemu potrafisz odpowiedzieć, dla mnie to niewyobrażalne ile w Tobie jest empatii i delikatności, sorry ale po prostu musiałam tu ten cukier wysypać, a wszystko to o wiele za mało, co żem napisała.

#4 AmyLou99

AmyLou99

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 52 postów
  • Imię:Amy

Napisano 28 stycznia 2025 - 23:29

Taka prawda, ja duzo też ukrywałam przed innymi i mam dość. Nieprzeszłaś tego co ja, więc nie krytykuj. Po prostu taką podjełam decyzję, Obyś ty nie musiała przez to przechodzić co ja.



#5 shadowsun

shadowsun

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 423 postów
  • Imię:Agata

Napisano 30 stycznia 2025 - 00:15

@AmyLou99zakładasz wątek na publicznym forum i teraz ktoś napisał coś co Ci się nie spodobało a Ty od razu odbierasz to jako atak/krytykę. No tak trochę lol.... Licz się z tym, że jak ujawniasz coś publicznie to nie każdy będzie Cię głaskał, bo każdy może mieć inne zdanie i ma do tego prawo.

Czy wybaczysz swojej matce mi to rybka, ale nienawiść do kogoś niszczy tylko Ciebie, nie tę osobę, do której ją czujesz. Tyle.


  • Willow47, Mary Jane i Magd@ lubią to

opowieść o tym, że siła to również delikatność,

że można kiedy już nie można,

oraz o tym, że nigdy nie jest za późno


#6 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 453 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 30 stycznia 2025 - 12:43

Ja przebaczyłam ojcu dzieciństwo, ale nie mam z nim kontaktu od dawna bo nie chcę takich osób w swoim dorosłym życiu. 


  • Willow47 lubi to
I found myself in wonderland

#7 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 069 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 31 stycznia 2025 - 19:55

Ja przebaczyłam ojcu dzieciństwo, ale nie mam z nim kontaktu od dawna bo nie chcę takich osób w swoim dorosłym życiu. 

 

I to jest właśnie fajne w przebaczeniu. Nie dźwigam już ciężaru i odpowiedzialności. W wolności wybieram, że nie kontaktuję się z tą osobą. 

 

@Magd@ dziękuję Ci za miłe słowa Madziu

 

 

 


Czy wybaczysz swojej matce mi to rybka, ale nienawiść do kogoś niszczy tylko Ciebie, nie tę osobę, do której ją czujesz. Tyle.

 

 

 

 

 

O to to. W punkt.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#8 AmyLou99

AmyLou99

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 52 postów
  • Imię:Amy

Napisano 25 lutego 2025 - 11:55

Wiem że sprawia mi to ból ale nie potrafię inaczej opisac swoich emocji. 

Nie mam z nią kontaktu, czasami  dzwonię do swojej siostry. 

Ona wysyła mi kartki na święta. 

Wczesniej jej pomagałam ale że z moją rodziną były non stop libacje alkoholowe to nie da się normalnie żyć. 

Dłużej nie umiem udawac że jest okej. Non stop kradną i wyłudzają. 

Żerują na cudzej sytuacji, nie myślą że mi jest ciężko. 

Ciągle tylko plotkarstwo i kto co powiedział.

Raczej nie umiem tego opisać inaczej. 

Niszczy życie owszem, ale niech to robi sobie a nie nam.

Bo my na to nie zasłużyłyśmy.

Zaraz zadzwoni jak będzie w potrzebie, a moje potrzeby to powietrze.

Aż wstyd, samotna kobieta.

Zamiast starać się o to żeby coś dzieciom zostawić, żeby choć trochę było łatwo to nie tylko wypomina mi że jej pieniedzy nie daję.

Źe nie chcę jej utrzymywać, nie pomagam jej om utrzymać.

I weś i to toleruj, jak do niej mówię to wszystko odbiera jak atak.

Ma kawałek działki to nie, nie pozwoli nam wybudować domu.

Bo po co? Nie wiem ale chyba się oszukuję.

Bo to co jest dla mnie normalne dla niej to abstrakcja.

Nie umiem jej nawet zrozumiećć, wiem że to starsza kobieta ale nigdy mi nic nie dała.

Ukradłą w dodatku moje pieniądze z odszkodowania.

Byłam wielokrotnie jako dziecko molestowana, bo puszczała małe dzieci na noc do obcych ludzi.

Możecie mnie krytykować, ale nie byliście nigdy w mojej sytuacji.

Mam małe dzieci i za........... za coś takiego.

Beztialstwo i brak człoweiczeństwa.

Nie moge już na nią patrzeć, myślicie że dlaczego jej o tym nie mówie.

Bo nie warto.

Nie jestem taka jak ona i nigdy nie będę.

Ukrywam tolerancję do niej, ale w rzeczywistości to .............kłamstwo

Mam gdzieś jej święta, jest okropnym człowiekiem i niszczy moje zycie.



#9 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 lutego 2025 - 13:39

Nie ma przebacz.
Dla mnie matką jest i była Natura. Co to za matka jak dziecko jako niemowlę, wymiotuję i nie chcę pić jej mleka ani z jej rąk. Już od urodzenia wyczuwałam w niej zło, czułam obrzydzenie, wstręt i słusznie. Kozie mleko dodało mi mocy.

#10 Mary Jane

Mary Jane

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 222 postów
  • Imię:Maria.
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 lutego 2025 - 13:48

Ciekawi mnie, co tak okrutnego spotkało Cię ze strony matki, że nienawidzisz jej do tego stopnia. Starałabym odpierać myśli, że czuję się z tym źle. W takich wypadkach matka to tylko osoba, która daje życie i na tym jej rola się kończy. Obyś sobie jak najlepiej ułożyła życie bez myślenia o niej.


  • EsimAysin lubi to

#11 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 lutego 2025 - 14:05

Gdyby to ode mnie zależało to bym o tym nie myślała, gdyż jest mi zupełnie obojętna za te wszystkie krzywdy, ale taki troll potrafiący się swoimi czarami wkradać w ciało, umysł, duszę notorycznie mnie nią zatruwa, zresztą nie tylko On. Nie mam zresztą pewności czy to moja matka, grupę krwi mam Ojca, nie jestem podobna ani z wyglądu ani z zachowania ani z niczego. Szanuję rolę Matek, ale tych prawdziwych, sama matką bym chciała być i na pewno starała bym się dbać o swoje dzieci, wychowywać je tak by nigdy nie powiedziały, że matki nie miały. Moja się mną nie interesowała, wolała się zabawić zamiast dzieckiem się zająć, ale gdy widziała jakie sukcesy odnosi jej niby córka, wykorzystywała to jako swoje zasługi,a nawet się nigdy że mną nie uczyła, bo niczego mądrego by mnie nie nauczyła. A mojego Ojca wykańczała finansowo i psychicznie.

Użytkownik EsimAysin edytował ten post 25 lutego 2025 - 14:12


#12 AmyLou99

AmyLou99

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 52 postów
  • Imię:Amy

Napisano 26 lutego 2025 - 14:43

Może to że piła, i nie pracowała całe życie. Może to że głodowałam i musiałam zadbać sama o siebie.

Użytkownik AmyLou99 edytował ten post 26 lutego 2025 - 14:43


#13 PiotrWill2

PiotrWill2

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 341 postów
  • Imię:Piotr
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:jeszcze nie tam gdzie należy

Napisano 01 marca 2025 - 03:01

Są rzeczy których się nie wybacza. I są ludzie którym się nie wybacza. 


  • Adram lubi to

Es gibt nur eines, was schlimmer ist als Ungerechtigkeit, und das ist Ungerechtigkeit ohne Schwert in der Hand.






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Depresja

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych