Ludki, ja się poddaję. Wypróbowałem już wszystkiego, co możliwe (Melatonina, Trittico, Trazodon, , Pramolan, Mirzatin, Doxepin, Dorminox). Wczoraj wzialemm ostatni rodzaj środka, w którym pokładałem nadzieję - Luminastil. Zasnalem po około 3 godzinach. Jedynym medykamentem, absolutnie jedynym dla mnie skutecznym jest uzależniacz zolpidem (czyli Nasen, Onirex, ApoZolpin, Zolpic). Po zażyciu połówki zolpidemu zasypiam w 3 minuty, nie wybudzam się i wstaję rześki o 6 rano do pracy. Chyba więc wybieram uzależnienie, ale lepszy komfort życia niż kilkugodzinne tortury po zgaszeniu światła
Bezsenność
#1
Napisano 08 stycznia 2025 - 14:40
#2
Napisano 09 stycznia 2025 - 10:11
To co podajesz w nawiasie jest słabe, na mnie też nie działają. Ja biorę Kwetaplex 25 mg. To nieuzależniający neuroleptyk z grupy Ketrel. Jak na razie od ok. roku wywołuje sen maksymalnie po godzinie. Działa do 6H. Ma jednak dwie wady: na drugi dzień czuję się po nim źle przez większość dnia, zwłaszcza jak wezmę go zbyt późno w nocy, jak i powoduje bezsenność z odbicia (czyli jak na drugi dzień nie wezmę leku, to przeleżę trzeźwiutka jak maratończyk na starcie, przy zerowej senności, do rana). Aczkolwiek ostatnio zastanawiałam się nad ziołami na bezsenność https://loremvit.pl/produkt/dobry-sen/MOże ktoś brał?
Użytkownik Wikaka edytował ten post 04 lutego 2025 - 06:54
#3
Napisano 24 listopada 2025 - 02:28
#4
Napisano 24 listopada 2025 - 10:19
#5
Napisano 25 listopada 2025 - 20:02
Tak. Znam problem. Przećwiczyłam już wiele różnych scenariuszy. Z lekami uzależniającymi włącznie. Stosuję te wszystkie zasady dot. higieny snu, odstawiam ekrany, wietrzę sypialnię, dużo się ruszam, nie jem przed snem, mam 16 godzin postu itd i wszystko działa dopóki nie nazbieram sobie stresujących sytuacji. Wtedy nie pomaga nic, skrajne przemęczenie wykańcza mi ciało i umysł ale i tak ciężko zasnąć, wybudzam się w nocy i leżę po kilka godzin bez sensu. Czasami sobie samej tłumaczę, że to stres, że znam techniki, wiem jak to działa, a i tak nie śpię.
Może kiedyś nauczę się spać jak amerykańscy komandosi. Wtedy kiedy chcę. Wtedy kiedy trzeba, nawet jak mi się nie chce.....
I jeszcze coś co w zasadzie mnie już bawi....wszystko mi przeszkadza, światło, dżwięki, szuranie, gadanie, chrapanie.....kupiłam sobie zatyczki do uszu....takie full wypas, nie pożałowałam kasy.....i co? nie jestem w stanie w nich wytrzymać....co prawda skutecznie tłumią hałasy zewnętrzne....ale za to doskonale słyszę swój oddech, bicie serca itd......no i weź tu babie dogodź .....
- Magd@ lubi to
.gif)
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak
#6
Napisano 26 listopada 2025 - 06:10
Znowu bezsenna noc
#7
Napisano 30 listopada 2025 - 06:58
#8
Napisano dziś, 00:20
Znowu bezsenność. Szkoda że nie wynaleźli nic co by na mnie działało.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Stany lękowe i bezsenność |
Depresja - pytania i rozmowy | tebera |
|
|
|
Przewlekła bezsenność. Stany depresyjne. |
Depresja - pytania i rozmowy | ZbigniewKowalski |
|
|
|
Leki na bezsenność bez recepty |
Leki | kalinna |
|
|
|
bezsenność |
Archiwum działu Leki | Gość_coccin_* |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






