#1
Napisano 04 stycznia 2025 - 04:57
#3
Napisano 07 stycznia 2025 - 02:02
Zdecydowanie lepiej byłoby mi gdybym mogła chociaż odizolować się od osób przemocowych. Ale niestety mam z nimi do czynienia, ponieważ policja nie może pomóc. Udało mi się znaleść namiar na jednego człowieka co ma sie tym zająć, ale obawiam sie że skończy sie to brakiem rozprawy sądowej. Tak czy siak, muszę walczyć o swoje prawa, bo nie mogę stracić pracy. Dobrze wiecie jak jest, zaraz przyjdzie ktoś na twoje miejsce. Trudno jest to zaakceptować, ale łatwiej byłoby gdyby policja pomogła chociaż trochę. To zdecydowanie, ułatwiłoby mi proces zdrowienia. Niestety nie mam czarodziejskiej różczki, ani nie zamierzam sama wymierzać sprawiedliwości. Po prostu chciałabym, aby odpowiedzieli za swoje czyny w sądzie jak normalni ludzie, bo to grożni ludzie. Nie ukrywam że się boję. Np dziś stał pod moim domem, w samochodzie i udawał że nie widać. Nikt nie jest głupi. I tak jest lepiej bo przynajmniej nie chodzi za mną do pracy. Bo potrafił. To zwykły psychol i tyle. Wiem że to może okrutne ale nie mam dla takiej osoby współczucia. Zachowuje pozory, ale w srodku rozrywa mnie obrzydzenie do tego człowieka, bo potrafił jeżdzić za mna do innego miasta np. ale i bezsilność, bo nie dostałam żadnego wsparcia, nawet teraz jest cięzko. Ale cóż można zrobić trzeba czekać na działania policji, i tyle. Niech ich w końcu pozamykają, przynajmniej będzie spokój. Widziałam go od samego początku w moim mieście, jak uczyłam się w innym mieście to też. Teraz też mogę dać sobie ręce uciąć że ten człowiek mieszka gdzieś w pobliżu. Najlepiej jest komus wmówić choroby. Prawda jest inna, i jest po mojej stronie.
#4
Napisano 10 stycznia 2025 - 21:22
Reagowanie przemocą na przemoc to nie jest dobre rozwiązanie. I niestety prawie na pewno nie dasz rady odizolować się od każdej toksycznej relacji. Tak już w życiu jest. Dlatego trzeba się uczyć budowania zdrowych więzi, stawiania granic i szanowania ich u innych. A to najlepiej na terapii.
.gif)
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak
#5
Napisano 28 stycznia 2025 - 23:33
Chodzi o to że ci popaprancy mieszkają w okolicy i często ich widuję. Chciałabym wnieść o zakaz zbliżania, na policję. Po prostu aby mieć pewność ze ten człowiek się więcej nie pojawi w pobliżu mojego domu.
#6
Napisano 31 stycznia 2025 - 19:58
Jeśli mieszka w pobliżu to raczej mało prawdopodobne, że go nigdy nie spotkasz.
Możesz pilnować, żeby nie zbliżał się do ciebie specjalnie. Jak go zobaczysz to przejdź na drugą stronę ulicy albo zawróć i zmień trasę.
.gif)
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak
#7
Napisano 30 stycznia 2026 - 17:55
Mnie kiedys gnębił sąsiad rowiesnik. i nadal jest moim sąsiadem. Widuje go na szczescie nie tak czesto ale żal pozostał.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Trauma z dzieciństwa, a problemy z pamięcią. |
Psychoterapia / Psychologia | Gość_Niktolwiek_* |
|
|
|
Depresja od dzieciństwa, koniec małżeństwa, wypalenie zawodowe i dziecko... |
Depresja - pytania i rozmowy | Pingwin |
|
|
|
to nie mija od dzieciństwa a stan ciągle się pogarsza |
Swobodnie, rozmownie | xanax777 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






