Czy macie jakieś cele w życiu?
#1
Napisano 19 sierpnia 2024 - 08:54
#2
Napisano 19 sierpnia 2024 - 09:00
Jestem przegrywem, niczego w życiu nie osiągnąłem i nie osiągnę.
Użytkownik Tawak edytował ten post 19 sierpnia 2024 - 10:07
#3
Napisano 19 sierpnia 2024 - 09:10
Czy to nie jest ogólnie cechą ludzi depresyjnych?
Ano jest, ale często dochodzą do tego dodatkowe trudności często będące konsekwencjami niewłaściwych wyborów, poniesionego ryzyka lub negatywnego działania innych ludzi.
Przykładowo ja jestem totalnie ujebany. Żyję na krawędzi bezdomności i utraty pracy. W permanentnym stresie od jednego życiowego spierdolenia do kolejnego, które zawsze nadchodzi. Natomiast cele i marzenia jakie miałem przepadły bezpowrotnie. I mam na myśli życiowe cele, a nie takie prozaiczne. Została tylko wegetacja i czekanie na koniec.
#4
Napisano 19 sierpnia 2024 - 10:43
Jako wykluczony społecznie chłopak, a później wykluczony społecznie incel nigdy nie miałem żadnego celu w życiu (przetrwania za cel nie uważam), za wyjątkiem uniknięcia zsw.Jak wy z tym macie? Czy to nie jest ogólnie cechą ludzi depresyjnych?
Teraz mam córkę i mogę wegetować ze świadomością konieczności zapewnienia córce godnego bytu.
Użytkownik Tawak edytował ten post 19 sierpnia 2024 - 10:47
- JaNieWiem lubi to
#5
Napisano 19 sierpnia 2024 - 11:24
Jako wykluczony społecznie chłopak, a później wykluczony społecznie incel nigdy nie miałem żadnego celu w życiu (przetrwania za cel nie uważam), za wyjątkiem uniknięcia zsw.
Teraz mam córkę i mogę wegetować ze świadomością konieczności zapewnienia córce godnego bytu.
W sumie masz dziecko więc nie możesz być przegrywam. Coś ściemniasz
#6
Napisano 19 sierpnia 2024 - 12:53
Czy mam jakiś cel w życiu, to bardzo dobre pytanie. Powiedziałbym, że raz na jakiś czas mam tych celów wiele - snuję wówczas bardzo ambitne plany. Problem w tym, że ów plany bardzo szybko tracą swój urok, moja motywacja podupada, i nic z nich nie wychodzi. Wtedy wracam do punktu wyjścia, jakim jest 'lepiej o tym nie myśleć', i uskutecznianie parodii 'życia chwilą', czyli eskapistyczna konsumpcja mediów różnego rodzaju, byle by zająć czymś myśli.
- ioio lubi to
#7
Napisano 19 sierpnia 2024 - 19:57
Mam jeden cel w życiu, jest nim zemsta za coś co kiedyś miało miejsce na pewnej osobie. Wszystko co mnie do niego prowadzi przychodzi mi może nie tyle łatwo, ale skutecznie-jeśli gdzieś na mojej drodze stanie ściana to tym gorzej dla ściany. Czy to dobrze nie wiem, niezbyt chlubny cel, ale faktem jest to że jakiś prawdziwy cel w zyciu bardzo we wszystkim pomaga. Chociaż może to złe słowo-sam w sobie nie pomaga ale jesli na czymś bardzo Ci zależy to to zrobisz albo zginiesz próbując.Najważniejsze to sie nie poddawać bez względu na wszystko. Upadłeś to wstań i idź dalej, powtórzyć do skutku.
Użytkownik PiotrWill2 edytował ten post 19 sierpnia 2024 - 19:58
Es gibt nur eines, was schlimmer ist als Ungerechtigkeit, und das ist Ungerechtigkeit ohne Schwert in der Hand.
#8
Napisano 20 sierpnia 2024 - 22:15
#9
Napisano 20 sierpnia 2024 - 22:34
Przynajmniej na koniec życia zyskałem samoświadomość.
- za wszystkie swoje porażki i niepowodzenia ponoszę winę ja,
- jestem do niczego i niczego ze mnie nie można było "wystrugać",
- jestem niemęski, bo przez 25 lat nie popełniłem samobójstwa, tchórzliwie trzymając się przy życiu.
#10
Napisano 20 sierpnia 2024 - 23:09
Przynajmniej na koniec życia zyskałem samoświadomość.
- za wszystkie swoje porażki i niepowodzenia ponoszę winę ja,
- jestem do niczego i niczego ze mnie nie można było "wystrugać",
- jestem niemęski, bo przez 25 lat nie popełniłem samobójstwa, tchórzliwie trzymając się przy życiu.
Nie chcę burzyć narracji ale skoro niczego się nie dało wystrugać - a jednak masz żonę i córę i masz dla kogo żyć, masz robotę, miejsce gdzie żyć. To w sumie dość dużo jakby nie patrzeć. Jak na kogoś z kogo się nie dało nic wystrugać. Pomijam że nieważne ile masz ważne jaką drogę przeszedłeś. Jak to mówią.
Ja tam dzisiaj np widziałem chłopa na wózku. I sobie przypomniałem jak bardzo jestem bogaty. I pomyślałem że nie wiem... grzechem jest pluć na swoje życie kiedy ma się zdrowe ciało. Jakkolwiek by się nie miało nasrane w głowie
Taka wieczorna rozkmina
#11
Napisano 21 sierpnia 2024 - 02:52
Ja tam dzisiaj np widziałem chłopa na wózku. I sobie przypomniałem jak bardzo jestem bogaty. I pomyślałem że nie wiem... grzechem jest pluć na swoje życie kiedy ma się zdrowe ciało. Jakkolwiek by się nie miało nasrane w głowie
Nie mam zdrowego ciała. Zdrowie coraz bardziej mi szwankuje. Dziś nieprzespana noc nie z powodów psychicznych.
Nie chcę burzyć narracji ale skoro niczego się nie dało wystrugać - a jednak masz żonę i córę i masz dla kogo żyć, masz robotę, miejsce gdzie żyć.
Żonę skrzywdziłem, jest mi jej bardzo żal. Córki jest mi żal jeszcze bardziej, bo jest bezbronna i piękna. A do pracy za bardzo się nie nadaję. Wszystko przez to, że jestem incelem, odpadem ludzkim, który żył na marginesie społeczeństwa.
#12
Napisano 21 sierpnia 2024 - 19:41
#13
Gość_Fruzella_*
Napisano 22 sierpnia 2024 - 14:03
Otwarcie kawiarni, moje wielkie marzenie. Swoją drogą czy Waszym zdaniem w takim miejscu sprawdzi się ekspres do kawy automatyczny czy jedhnie kolba?
#14
Napisano 22 sierpnia 2024 - 17:51
Wg mnie jedynie kolba. Automatyczny nie wyciśnie z ziarna max możliwości, co najwyżej zrobi coś "w miarę dobrego", ale ja do kawiarni nie chodzę po "w miarę dobrą".
#15
Napisano 22 sierpnia 2024 - 19:28
Mój jedyny cel to GRÓB. Nic nie muszę robić aby go osiagnac, no chyba że zechcę przyśpieszyć, po za tym nic,
- abnegat lubi to
"Nie wierzę w miłość ani w to że można być szczęśliwym. Gdybym kiedyś uwierzył to musiałbym się powiesić"
#16
Napisano 23 sierpnia 2024 - 10:45
Użytkownik Wikaka edytował ten post 26 sierpnia 2024 - 13:32
#17
Napisano 23 sierpnia 2024 - 15:46
Mój jedyny cel to GRÓB. Nic nie muszę robić aby go osiagnac, no chyba że zechcę przyśpieszyć, po za tym nic,
taki sam jest mój cel oraz anihilacja świadomości, jestem pewny że uda mi się, jeśli bóg istnieje to wybaczy mi samobójstwo ![]()
#18
Napisano 28 sierpnia 2024 - 15:21
#19
Napisano 28 sierpnia 2024 - 19:31
#20
Napisano 29 sierpnia 2024 - 07:39
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Polecam Wam kochani pewien sposób autoterapii, który odkryłam i mnie leczy i regeneruje |
Metody niekonwencjonalne | Nelyssa |
|
|
|
Grupa wsparcia dla przegranych mężczyzn |
Metody niekonwencjonalne | abnegat |
|
|
|
Samotność mnie niszczy - nie chce żyć |
Depresja - pytania i rozmowy | Ostatniechwile |
|
|
|
Czy psychoterapia działa? |
Psychoterapia / Psychologia | kapitol1 |
|
|
|
Czy macie kogos... |
Depresja - pytania i rozmowy | andrzejun |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych






