Skocz do zawartości


Zdjęcie

Grupa wsparcia dla przegranych mężczyzn


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#21 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 13:20


@abnegat  Dla przegranych mężczyzn piszesz. Już na wstępie się dyskryminujesz i innych podobnych tobie. Nietrafne postrzeganie jak dla mnie. Osoby w kryzysie są w kryzysie a nie przegrane a radzenie sobie mimo przeciwności to zwycięstwo. Postrzeganie siebie i swojej rzeczywistości jest kluczowe dla zdrowienia...

po co zdrowieć jeśli nie ma co żyć?



#22 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 13:21

po co zdrowieć jeśli nie ma co żyć?

Właśnie dlatego aby żyć a nie istnieć. 



#23 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 13:24

Właśnie dlatego aby żyć a nie istnieć. 

ale jak? jeśli nie ma po co, tylko po to aby pracować aż do śmierci, tak też można tylko czy psychika wytrzyma?



#24 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 13:30

ale jak? jeśli nie ma po co, tylko po to aby pracować aż do śmierci, tak też można tylko czy psychika wytrzyma?

Leczyć się farmakologicznie, terapia plus rozwój osobisty. Trwa to latami ale da się...

Depresja może też nawracać.



#25 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 13:36

Leczyć się farmakologicznie, terapia plus rozwój osobisty. Trwa to latami ale da się...

Depresja może też nawracać.

pewnie biorę więcej leków od ciebie, też rozwijam się zawodowo ale co z tego gdy jestem zmęczony życiem, depresję mam od 2007 roku i niestety w przypadku przegranych nie da się



#26 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 13:40

pewnie biorę więcej leków od ciebie, też rozwijam się zawodowo ale co z tego gdy jestem zmęczony życiem, depresję mam od 2007 roku i niestety w przypadku przegranych nie da się

To nie są zawody tylko choroba. Przegrani nie walczą a ty to robisz...



#27 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 13:48

widzę że każdą osobę trzeba uświadamiać oddzielnie, kobieca depresja jest inna niż męska depresja, a przegranych mężczyzn to czarna dziura w której nic nie widać tu żaden psycholog nie pomoże, jeśli sam chory sobie nie pomoże


Użytkownik abnegat edytował ten post 30 maja 2024 - 13:48


#28 VvvV

VvvV

    Bywalec

  • Bywalec
  • 651 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 maja 2024 - 13:52

widzę że każdą osobę trzeba uświadamiać oddzielnie, kobieca depresja jest inna niż męska depresja, a przegranych mężczyzn to czarna dziura w której nic nie widać tu żaden psycholog nie pomoże, jeśli sam chory sobie nie pomoże

Ona chyba chce od @ anche przejąć tytuł forumowej Królowej przegrywów XD Jak tu dłużej posiedzi to też pewnie będzie się udzielała tylko w tematach związanych z erekcją XD XD XD 


Użytkownik VvvV edytował ten post 30 maja 2024 - 13:54

"Nie wierzę w miłość ani w to że można być szczęśliwym. Gdybym kiedyś uwierzył to musiałbym się powiesić"


#29 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 13:57

@VvvV niech robi co chce, nam już tylko pozostało pisanie w internecie bo tylko tyle możemy albo iść na spacer :mellow:



#30 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 14:03

widzę że każdą osobę trzeba uświadamiać oddzielnie, kobieca depresja jest inna niż męska depresja, a przegranych mężczyzn to czarna dziura w której nic nie widać tu żaden psycholog nie pomoże, jeśli sam chory sobie nie pomoże

Powodzenia  :)

 

 

Ona chyba chce od @ anche przejąć tytuł forumowej Królowej przegrywów XD Jak tu dłużej posiedzi to też pewnie będzie się udzielała tylko w tematach związanych z erekcją XD XD XD 

 

 

Ze co....  :D To może już sobie pójdę ;)



#31 VvvV

VvvV

    Bywalec

  • Bywalec
  • 651 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 maja 2024 - 14:25

Powodzenia  :)

 

 

 

 

Ze co....  :D To może już sobie pójdę ;)

Ja nie wyganiam, ale pragnę uświadomic, że ogarnianie przegrywowego świata przez kobietę często wygląda tak jakby milioner przekonywał szaraczków, że "wystarczy cięzko pracować i wierzyć w siebie a po za tym pieniądze szczęścia nie dają"


"Nie wierzę w miłość ani w to że można być szczęśliwym. Gdybym kiedyś uwierzył to musiałbym się powiesić"


#32 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 14:28

Ja nie wyganiam, ale pragnę uświadomic, że ogarnianie przegrywowego świata przez kobietę często wygląda tak jakby milioner przekonywał szaraczków, że "wystarczy cięzko pracować i wierzyć w siebie a po za tym pieniądze szczęścia nie dają"

To bądzcie sobie przegrywami a ja sobie będę wierzyć w siebie i czuć "wyjątkową" :D



#33 VvvV

VvvV

    Bywalec

  • Bywalec
  • 651 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 maja 2024 - 14:30

To bądzcie sobie przegrywami a ja sobie będę wierzyć w siebie i czuć "wyjątkową" :D

Był jeszcze taki mem: kobieta w fartuszku przy garach i podpis "All women when III WW started" ;)


"Nie wierzę w miłość ani w to że można być szczęśliwym. Gdybym kiedyś uwierzył to musiałbym się powiesić"


#34 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 14:34

Był jeszcze taki mem: kobieta w fartuszku przy garach i podpis "All women when III WW started" ;)

Oj tam...z pewnością bym opatrzała rany dzielnym mężczyznom bo do zabijania nie jestem stworzona ;)



#35 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 maja 2024 - 14:46

Oj tam...z pewnością bym opatrzała rany dzielnym mężczyznom bo do zabijania nie jestem stworzona ;)

z pewnością opatrzysz rany ale dla normików i oskarków, nas przegranych potraktują jako mięso armatnie, wobec czego będziesz mogła co najwyżej wykopać mi grób


  • Tawak lubi to

#36 Lumina

Lumina

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 30 maja 2024 - 19:15

Doczytałam że szukana jest grupa wsparcia. Mam nadzieję, że @abnegat znajdziesz odpowiednią dla siebie.
  • piter1337 lubi to

#37 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 098 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 30 maja 2024 - 21:25

@abnegat  Dla przegranych mężczyzn piszesz. Już na wstępie się dyskryminujesz i innych podobnych tobie. Nietrafne postrzeganie jak dla mnie. Osoby w kryzysie są w kryzysie a nie przegrane a radzenie sobie mimo przeciwności to zwycięstwo. Postrzeganie siebie i swojej rzeczywistości jest kluczowe dla zdrowienia...

Ja przeszedłem leczenie psychiatryczne i dwie psychoterapie, w tym grupową.

Zdania o sobie nie zmieniam - jestem przegranym polaczyną. Nic tego nie może zmienić.



#38 Fenix01

Fenix01

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 184 postów
  • Imię:Fenix01

Napisano 30 maja 2024 - 22:02

Ja przeszedłem leczenie psychiatryczne i dwie psychoterapie, w tym grupową.
Zdania o sobie nie zmieniam - jestem przegranym polaczyną. Nic tego nie może zmienić.

Może zbyt krótko byłeś? Niektóre terapie trwają po 10 lat,a niektórzy biorą psychotropy przez całe życie. Wiadomo oczywiście,że łatwo powiedzieć. Sam chodzę 1.5 roku na terapie i nie wiem jak ocenić swój stan. Ostatnio wystarczyła jedna osoba,niewłaściwy temat by łączyć alkohol z lekami. Teraz przystopowałem na ponad tydzień i odpuszczam rodzinnego grilla. Nieraz boję się,że wystarczy niewinny blant,buch bym wrócił do poprzedniego życia. Wtedy jednak całe leczenie i pieniądze pójdą na marne,więc jakiś mam bat nad głową jednak czy to o to chodzi?

#39 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 098 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 czerwca 2024 - 19:24

Wniosek jest taki, depresja u przegranego mężczyzny jest spowodowana tym że jest samotny, człowiek-mężczyzna to zwierzę społeczne, jeśli jest wyrzutkiem społecznym zaczyna degenerować się stąd depresja >schizofrenia > samobójstwo. Niestety jak ktoś został wypchnięty na margines społeczny to już ciężko zacząć żyć normalnie, powrót do normalności wydaje się nie możliwy jak w moim przypadku, samobójstwo wydaję się jedynym racjonalnym wyjściem albo dożywotnia marna egzystencja na świecie jako potępiony przez społeczeństwo przegryw, tylko taki jest wybór.

Po tegorocznym długim weekendzie przyznaję Ci rację. Mocne przegrywanie prowadzi do dalszych zaburzeń psychicznych. Rzeczywistość tak beznadziejna, a poczucie klęski tak dotkliwe, że zaczynam tworzyć sobie ponownie nieprawdziwe życie.


  • abnegat lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych