Pokonać w czym? W potyczce słownej? W bijatyce? A może w grze komputerowej?
W rywalizacji o zasoby, w rywalizacji o kobiety.
Napisano 29 lipca 2023 - 22:49
Pokonać w czym? W potyczce słownej? W bijatyce? A może w grze komputerowej?
Napisano 30 lipca 2023 - 09:18
W rywalizacji o zasoby, w rywalizacji o kobiety.
A Ty czasami gdzieś nie pisałeś że miałeś żonę lub masz?
Hmm... Czyli w sumie ja również nie jestem mężczyzną według tego co napisałeś. Bo zrezygnowałem z zabawy latania za dziewczynami i rywalizowanie o nie już w szkole średniej, bo uważałem że jest to upokarzające.
Napisano 30 lipca 2023 - 10:13
Napisano 30 lipca 2023 - 13:03
A Ty czasami gdzieś nie pisałeś że miałeś żonę lub masz?
Tak, mam. Jestem przegranym januszem.
Napisano 30 lipca 2023 - 20:48
Tak, mam. Jestem przegranym januszem.
Czyli według twojej definicji jesteś prawdziwym mężczyzną.
@Nowokaina w mojej opinii "szukania kogoś" to nic złego. Mam tu na myśli jakieś portale randkowe itd., ale udawanie kogoś kim się nie jest to już na pewno jest złe. Wiadomo że większość ludzi musi pokazać swój produkt (siebie) z jak najlepszej strony, ale czasami jest to mocno przekoloryzowane... Z mojego punktu widzenia (jako mężczyzny) konkurowanie o kogoś to nie moja bajka. Wiem że tak się przyjęło, ale ja już wolę po prostu zrezygnować i odejść (nawet jeśli ma szanse). Jest to bardziej zgodne ze mną.
Użytkownik Ezekiel edytował ten post 30 lipca 2023 - 20:59
Napisano 30 lipca 2023 - 20:50
Czyli według twojej definicji jesteś prawdziwym mężczyzną.
Napisano 30 lipca 2023 - 21:01
Jestem polaczyną, a nie mężczyzną.
W moich oczach jesteś wygrywem. Nawet jeśli teraz Ci nie wychodzi w małżeństwie to miałeś przynajmniej taki czas w życiu kiedy ktoś naprawdę Cię pokochał. Ja jeszcze takiego doświadczenia nie zaznałem.
Napisano 30 lipca 2023 - 23:28
W moich oczach jesteś wygrywem. Nawet jeśli teraz Ci nie wychodzi w małżeństwie to miałeś przynajmniej taki czas w życiu kiedy ktoś naprawdę Cię pokochał. Ja jeszcze takiego doświadczenia nie zaznałem.
Napisano 31 lipca 2023 - 10:41
@Tawak, czy ja dobrze rozumiem, że ogólnie jesteś z żoną przez wzgląd na dziecko?
Dziecko to najważniejsza przyczyna trwania małżeństwa.
Kolejne to:
- litość wobec żony, wszak nikogo innego nie znajdzie, a na pewno nikogo lepszego dla córki,
- elementarna uczciwość, złożyłem oświadczenie woli o zawarciu małżeństwa,
- brak korzyści z rozwodu dla mnie, a przede wszystkim dla córki,
- brak alternatywy, jestem absolutnym przegrywem, a samotność mi nie służy.
Użytkownik Tawak edytował ten post 31 lipca 2023 - 10:41
Napisano 31 lipca 2023 - 14:29
Mam pytanie do autora i osób piszących w tym wątku.
Czy wy rzeczywiście martwicie się opinią randomowych ludzi, spotkanych w sklepie, na spacerze, czy gdziekolwiek indziej?
Bo czytam i nie rozumiem......skąd takie wielkie ego, że wystarczy, ze się gdzieś pojawicie i natychmiast znajdujecie się w centrum uwagi wszystkich wokół?
Pomyślcie sobie ile wam zajmuje czasu myślenie o kolesiu mijanym w sklepie czy na klatce schodowej czy w parku czy gdziekolwiek....mniej więcej tyle samo trwa to u innych....a możliwe, że krócej.
Rozumiem, że osobom z niskim poczuciem własnej wartości bywa trudno się odezwać w większym czy nieznanym towarzystwie, to rozumiem. Ale potwierdzanie własnej wartości w oczach innych jest niedojrzałością emocjonalną i to na poziomie maleńkiego dziecka.
Większość z nas jest lub była na terapii. W różnych nurtach i u różnych terapeutów. Jestem przekonana, że każdy jak mantrę powtarza, że wartość wypływa z czl1owieka a nie z tego co myślą o nim inni.
.gif)
Napisano 31 lipca 2023 - 22:02
Napisano 31 lipca 2023 - 23:40
Wszyscy widzą, że jestem przegrywem. Nie mam nic do stracenia, jeśli chodzi o tzw. obronę ego. Przegrałem swoje życie. Jestem przy tym otwarty na innych. Uśmiecham się do ludzi podczas wakacji, do gości hotelowych, do kelnerek, do sprzątaczek z Ukrainy też.Czy wy rzeczywiście martwicie się opinią randomowych ludzi, spotkanych w sklepie, na spacerze, czy gdziekolwiek indziej?
Użytkownik Tawak edytował ten post 31 lipca 2023 - 23:44
Napisano 01 sierpnia 2023 - 06:33
Tak w temacie pozwolę sobie podzielić się swoimi myślami.
Ludzie traktują nas tak jak pozwalamy im nas traktować.
Nikt się nie domyśla co jest ok, a co nie jest dla nas ok. Milczenie jest społecznie traktowane jako przyzwolenie, jak coś jest nie ok to trzeba to wyrazić głosem.
Jak ktoś nie rozumie, że przegina to jego problem nie twój. Jak próbuje swoją nieadekwatność zasłonić poprzez to, że ośmiesza, umniejsza, obraża, to dalej jego problem to Twoja decyzja czy wchodzisz w tę grę czy nie.
Nie ma obowiązku się tłumaczyć ze swoich wartości, poglądów i tego jakim się jest, choć można. Druga osoba może tego nie rozumieć i też ma do tego prawo.
Nie trzeba się z wszystkimi zgadzać i nie każdy musi się zgadzać z Tobą.
Są wampiry które szukają na kim by żerować czy szukają z kim by poobrabiać tyłek innym żeby tylko samemu poczuć się lepiej- nie ma obowiązku w tym uczestniczyć.
Jak obgadujesz innych to dajesz innym prawo do obgadywania siebie.
Nie wszystkich się lubi i nie ma obowiązku, nie wszyscy lubią ciebie.
Większość ludzi żyje we własnej głowie i wyobrażeniach, a centrum ich myślenia to oni sami.
Mnie większość ludzi nie lubi, a przynajmniej dla większości jestem obojętny. Jak ktoś na mnie naciska to się odgryzam. Rodzi to konflikty. Najgorsze są te z babami. Wygarne im zakłamanie to już jestem na czarnej liście. Baby takie są. Jedna w pracy nie odzywa się do mnie od września `22. Ja na tą sytuację mam stare porzekadło "baba z wozu - koniom lżej" ![]()
Obgadywane. Trzeba rozróżnić pewne kwestie. Można obgadywać. Można wyrażać swoje zdanie. Można wyrazić o kimś zdanie i się mylić, więc jak ?
"VvvV przybyło ostatnio kg" - to jest obgadywanie czy stwierdzenie faktu ?
(ciekawie by było, gdybym jakąś babkę skomentował - syk i kwik bez końca
"VvvV jest złodziejem" - a to ? Jakby kto przedstawił dowody na moje lepkie rączki to spoko ![]()
itd itp
@233 masz sporo racji w tym co piszesz
Wydaje mi się, że obgadywanie jest naturalne. Aczkolwiek przechodzi czasami w obgadywanie patologiczne.
Użytkownik VvvV edytował ten post 01 sierpnia 2023 - 06:34
"Nie wierzę w miłość ani w to że można być szczęśliwym. Gdybym kiedyś uwierzył to musiałbym się powiesić"
Napisano 01 sierpnia 2023 - 15:49
wszystko sprowadza się do jednego, do konkurowania pomiędzy samcami, samce często są wobec siebie nie przyjemni a nawet wulgarni, w ten sposób samce walczą o pozycję w stadzie, kto jest lepszy, silniejszy, sprawniejszy, mądrzejszy, samice wtedy obserwują który jest lepszy i dokonują wyboru, ten samiec który jest najsłabszy odpada i nie bierze udziału w spotkaniu z samicami i teraz jest pytanie co ma robić najsłabszy samiec który jest bez samicy?
Użytkownik abnegat edytował ten post 01 sierpnia 2023 - 15:50
Napisano 01 sierpnia 2023 - 16:05
Napisano 01 sierpnia 2023 - 17:43
@abnegat, ja wiem, że wszyscy jesteśmy zwierzętami, ale taka rywalizacja o której piszesz nie ma przełożenia na społeczeństwo.
i tu mylisz się , niestety jest taka rywalizacja świadoma i podświadoma między samcami tylko wy samice tego nie rozumiecie i nie dostrzegacie jak napisałaś
Użytkownik abnegat edytował ten post 01 sierpnia 2023 - 17:43
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Podpięty JAK CI MINĄŁ DZIEŃ?
|
Swobodnie, rozmownie | victoria |
|
|
|
Podpięty Jak się czujesz?
|
Swobodnie, rozmownie | cactus |
|
|
|
Jak przestać mieć kompleksy związane ze swoim wyglądem? |
Rozwój osobisty | Paolcia87 |
|
|
|
Czy macie jakieś cele w życiu? |
Swobodnie, rozmownie | JaNieWiem |
|
|
|
Podpięty Jak radzić sobie z depresją
|
Depresja - pytania i rozmowy | kate |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych