Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Wizyta u osoby chorej na raka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 MegigW

MegigW

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:Jadwiga

Napisano 14 czerwca 2023 - 21:44


Dobry wieczór, prosze o poradę.

Moja znajoma choruje od 3 lat na raka, jest w stadium paliatywnym.

Ja choruję na depresję i nerwicę lękową.

Nie jesteśmy przyjaciółkami, kilka razy po prostu jej pomogłam.

2 tygodnie temu zaprosiła mnie do siebie na weekend.

Na początku nawet się ucieszyłam, że się spotkamy i bedę mogła w czymś jej pomóc ale im bliżej wyjazdu tym gorzej się czuję.

Generalnie mam problem z przebywaniem poza domem-jakieś odziedziny 2-3 godz ok ale nie wyobrażam sobie nocy w obcym miejscu.Zaczynam mieć ataki paniki.

Gdyby to była moja przyjaciółka , z którą znam się od 30 lat jechałabym jak w dym.

Tu po prostu czuję, że nie dam rady i strasznie mi głupio z tego powodu.Mam poczucie winy ,że najpierw się umówiłam a teraz nie chcę jechać.....

Co robić ???



#2 PiotrWill2

PiotrWill2

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 296 postów
  • Imię:Piotr
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ciemna dupa

Napisano 14 czerwca 2023 - 22:24

Nie jesteś od zaspokajania potrzeb innych ludzi. Możesz pojechać albo grzecznie odmówić. To twoja decyzja. I niczyja inna. Zrób jak sama czujesz że powinnaś. To że miała w życiu pecha i zachorowała to się zdarza, nie mamy na to wpływu. 


Wojna jest sztuką wprowadzania w błąd. Jeśli zatem jesteś zdolny, udawaj mało zdolnego. Gdy podrywasz swoje wojska do działania, udawaj bierność. Jeżeli twój cel jest bliski, zachowuj się tak, jakby był odległy. A gdy jest odległy, udawaj, że jest bliski.


#3 Gość_tapatik_*

Gość_tapatik_*
  • Gość

Napisano 14 czerwca 2023 - 23:33

A ja bym pojechał. Też miałem podobną sytuację, tyle, że tam nie jedna osoba była, tylko cała rodzina, koleżanka znajomej, pies, który jeszcze na mnie warczał trochę z początku, bo spałem w łóżku znajomej (już nieobecnej). Przeżyłem. Miewam przejawy fobii społecznej, popędziłem kompletnie w dym. Jeżeli nigdy nie pędziłaś w dym, to może być nowe doświadczenie.

#4 EModliszka

EModliszka

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Danka

Napisano 13 lutego 2024 - 12:28

A nie możesz jechać, ale twgo samego dnia wrócić? Nocowanie jest konieczne? Weź pod uwagę, ze to może być ostatnia sposobność na spotkanie sie z tą osobą, porozmawianie z nią. Może ona coś czuje i chce sie w pewien sposób pożegnać?



#5 Adram

Adram

    Bywalec

  • Bywalec
  • 999 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 lutego 2024 - 14:36

A nie możesz jechać, ale twgo samego dnia wrócić? Nocowanie jest konieczne? Weź pod uwagę, ze to może być ostatnia sposobność na spotkanie sie z tą osobą, porozmawianie z nią. Może ona coś czuje i chce sie w pewien sposób pożegnać?

Wiesz, że to było ponad pół roku temu ? 







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych