Skocz do zawarto¶ci


Zdjêcie
* * * * * 2 g³osy

Matka, nie cz³owiek.


  • Zaloguj siê, aby dodaæ odpowied¼
48 odpowiedzi w tym temacie

#1 Magd@

Magd@

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Imiê:Magdalena

Napisano 25 kwietnia 2023 - 15:36


Mam wrażenie, że społeczny odbiór kobiety, która jest matką, jest bardzo jednowymiarowy i ograniczony do tej jednej jej roli. To jest rola bardzo ważna, ale przecież niejedyna. W rozmowach ze znajomymi często słyszę teksty typu:

 

- "X to ma ciężką sytuację. No, ale X jest matką, więc nie może POZWOLIĆ SOBIE na załamkę"

 

- "a Y ma depresję, ale musi się trzymać dla dzieci"

 

- "Z ma dzieci więc ta to ma szczęście, ta to nie może narzekać"

 

Pierwsza wypowiedź sugeruje, jakoby depresja była jakimś wyborem, że sobie "pozwalamy" lub nie na nasz stan, a przecież nie mamy wpływu na wiele chorób i ich przebieg i podobnie jest z depresją. Możemy z całych sił starać się wzmacniać naszą rekonwalescencję i jesteśmy odpowiedzialni za nasze najlepsze starania by zadbać o siebie, ale przecież choroby się nie wybiera. A czy matka jest jakimś typem nadczłowieka czy robotem, że pstryknie palcami i sobie powie "if zmienna dzieci = True, then: depresja = False" ?

 

Druga wypowiedź (zwłaszcza w szerszym kontekście klimatu rozmowy osadzonego w zdaniu pierwszym) sugeruje, że dzieci są wyłącznym powodem, przyczyną i ogniskiem wszelkich działań i motywacji kobiety. Owszem, ponownie powtarzam z całym przekonaniem, że macierzyństwo jest bardzo ważną rolą a nasza odpowiedzialność za dzieci, które przecież powołałyśmy do życia jest niezaprzeczalna. Ale czy naprawdę już ja jako człowiek, indywidualna istota, nie liczę się bo mam dzieci?

 

Trzecia wypowiedź jest ponownie sprowadzaniem całego krajobrazu psychicznego kobiety do dzieci. Tak, dzieci są szczęściem, ale posiadanie dzieci nie uodparnia magicznie na problemy i choroby - a wśród nich na depresję.

 

Nawet Steven Pinker, znany psycholog i kognitywista, zauważył, że cyt. "Nawet adwokaci praw matki często uważają, że muszą formułować swoje argumenty w kategoriach interesu dziecka (przeciążona matka jest złą matką) a nie w kategoriach interesu matki (przeciążona matka jest nieszczęśliwa)."

 


  • hawwa i Willow47 lubi± to

#2 Go¶æ_anche_*

Go¶æ_anche_*
  • Go¶æ

Napisano 26 kwietnia 2023 - 10:57

Tak myślę, że bycie matką jest gigantyczną odpowiedzialnością i że możemy się z tym nie zgadzać,dyskutować o minusach, ale tym jest bycie rodzicem- troską o drugą, zależną od siebie istotę. 

Dziecko nie ma możliwości podjęcia decyzji o sobie i jest od matki, jak i ojca, uzależnione, a w pierwszych 10 latach życia programuje się na resztę życia.

 

No jest to w kosmos dużo.

 

Tylko że jak już chcemy rozmawiać o tym jak powinno być to obok matki jest ojciec, a przynajmniej powinien być. Partner, wsparcie, towarzysz.

A że relacje są teraz trudne, nierówne, że dużo osób nie umie rozmawiać, nie staje razem do problemów...to już inna sprawa.

 

Mówimy o depresji, a depresja to choroba, zawsze za chorującym rodzicem będzie chorujący system rodzinny i taka jest natura tej roli.

Z takiego kryzysu można wyjść silniejszym, może nic nie zmieniać, a może zawalić cały system rodzinny i tak już jest. Stając się matką wybiera się rolę bycia zaangażowanym w czyjeś życie nieodwracalnie.

 

Nie każda kobieta jest matką, ale każda matka jest kobietą i matką. I są to kategorie niezmienne ze swojej natury.

 

Jestem bardzo ciekawa także zdania innych, z otwartością i ciekawością czekam na dalszą dyskusję :)


  • SadFrog lubi to

#3 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 464 postów
  • P³eæ:Kobieta

Napisano 26 kwietnia 2023 - 17:18

No mnie nurtuje tekst "masz dzieci musisz żyć dla nich" .... to jakby ktoś powiedział ci "weź się w garść" lub "głowa do góry".

A co jak przez rodzinnę/przez dziecko nie potrafię się podnieść zwłaszcza nastoletnie dziecko...


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#4 Go¶æ_anche_*

Go¶æ_anche_*
  • Go¶æ

Napisano 27 kwietnia 2023 - 10:17

No mnie nurtuje tekst "masz dzieci musisz żyć dla nich" .... to jakby ktoś powiedział ci "weź się w garść" lub "głowa do góry".
A co jak przez rodzinnę/przez dziecko nie potrafię się podnieść zwłaszcza nastoletnie dziecko...


To może czas poszukać pomocy.

#5 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 464 postów
  • P³eæ:Kobieta

Napisano 27 kwietnia 2023 - 13:07

@233 za 3 tygodnie zaczynam terapię... Tylko już sama nie wiem czy jej chcę i czego chcę...


U¿ytkownik hawwa edytowa³ ten post 27 kwietnia 2023 - 13:07

"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#6 PiotrWill2

PiotrWill2

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 341 postów
  • Imiê:Piotr
  • P³eæ:Mê¿czyzna
  • Lokalizacja:jeszcze nie tam gdzie nale¿y

Napisano 27 kwietnia 2023 - 16:03

No mnie nurtuje tekst "masz dzieci musisz żyć dla nich" .... to jakby ktoś powiedział ci "weź się w garść" lub "głowa do góry".

A co jak przez rodzinnę/przez dziecko nie potrafię się podnieść zwłaszcza nastoletnie dziecko...

Zgadzam się, że to nie pomaga. Jednak chciałbym zauważyć, że decyzja o posiadaniu dzieci to bardzo odpowiedzialna decyzja i trzeba ją dobrze przemyśleć. Bo dzieci nie wybierają rodziców. A rodzicie dzieci tak. W kontekście faktu istnienia oraz mają wpływ na ich kształtowanie. Ja nigdy dzieci mieć nie będę właśnie z tego powodu-nie nadaję się. Wystarczy że sam mam s...e życie, nie będę tego rozszerzał na kogokolwiek innego. Czy sama się nadajesz-nie mam pojęcia, nie znamy się, nie oceniam. Ale pamiętaj że masz w życiu pewne zobowiązania, które wybrałaś dobrowolnie i choć depresji się nie wybiera, to decyzję o terapii tak i dobrze że ją podjęłaś. I trzymaj się jej. 


U¿ytkownik PiotrWill2 edytowa³ ten post 27 kwietnia 2023 - 16:06

  • magnifique i Willow47 lubi± to

Es gibt nur eines, was schlimmer ist als Ungerechtigkeit, und das ist Ungerechtigkeit ohne Schwert in der Hand.


#7 Freelancer

Freelancer

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 31 postów
  • Imiê:Krzysztof

Napisano 28 kwietnia 2023 - 14:23

@Magd@ całosci nie czytalem. podsumuje krotko : jezeli depresja lekka poczucie obowiazku wobec dzieci moze pomoc a jezeli ciezka to juz nie.

#8 Magd@

Magd@

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Imiê:Magdalena

Napisano 28 kwietnia 2023 - 19:10

Zgadzam się, że to nie pomaga. Jednak chciałbym zauważyć, że decyzja o posiadaniu dzieci to bardzo odpowiedzialna decyzja i trzeba ją dobrze przemyśleć. Bo dzieci nie wybierają rodziców. A rodzicie dzieci tak. W kontekście faktu istnienia oraz mają wpływ na ich kształtowanie. Ja nigdy dzieci mieć nie będę właśnie z tego powodu-nie nadaję się. Wystarczy że sam mam s...e życie, nie będę tego rozszerzał na kogokolwiek innego. Czy sama się nadajesz-nie mam pojęcia, nie znamy się, nie oceniam. Ale pamiętaj że masz w życiu pewne zobowiązania, które wybrałaś dobrowolnie i choć depresji się nie wybiera, to decyzję o terapii tak i dobrze że ją podjęłaś. I trzymaj się jej. 

Generalnie wypowiedź była do Hawwy, która z pewnością adwokata nie potrzebuje :) jednak pozwolę sobie zauważyć, że nie masz bladego pojęcia o jej życiu ponad to, co sama napisała na forum. Nie znasz historii jej choroby, przyczyn jej choroby, ani jej przebiegu. Nie masz nawet pojęcia, czy jej epizody zaczęły się przed ciążą, w ciąży, po porodzie czy lata po porodzie. Więc takie teksty niestety niewiele wnoszą. Bo piszesz truizm, o którym każda matka doskonale wie (że rodzicielstwo to odpowiedzialna decyzja, że dzieci nie wybierają matek, że Hawwa ma pewne zobowiązania, tak jakby sama doskonale o tym nie wiedziała! XD) - a w kontekście wypowiedzi Hawwy uważam, że to trochę nie na miejscu epatować takimi truizmami, w tym miejscu.
 


I temat jest o takim właśnie niezrozumieniu ze strony otoczenia pewnej grupy osób z depresją, jaką są konkretnie matki z depresją - a twoja wypowiedź wyśmienicie potwierdza, na jak niewiele zrozumienia mogą liczyć kobiety z depresją będące matkami, nawet ze strony innych osób z depresją.


  • hawwa lubi to

#9 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 028 postów
  • Imiê:Willow
  • P³eæ:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk±d In±d

Napisano 28 kwietnia 2023 - 19:13

Chapeau bas dla tych wszystkich, którzy rozumieją, że można kochać swoje dziecko ponad życie i jednocześnie mieć chęć skoczyć z mostu.


  • Magd@ lubi to
Do³±czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#10 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 464 postów
  • P³eæ:Kobieta

Napisano 29 kwietnia 2023 - 12:44

Z mostu to bym skoczyć nie chciała, tak samo z dachu budynku. Mam zbyt silny lęk wysokości.
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#11 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 028 postów
  • Imiê:Willow
  • P³eæ:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk±d In±d

Napisano 29 kwietnia 2023 - 19:19

@hawwa a to tylko taka przenośnia.....


Do³±czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 szklanka_w_polowie_pusta

szklanka_w_polowie_pusta

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 216 postów

Napisano 30 kwietnia 2023 - 17:16

Ciekawy wątek. Też zauważyłem to, o czym pisze autorka. Myślę, że to się bierze z wciąż żywego mitu matki-Polki. Według niego matka musi poświęcać się w stu procentach, nie ma miejsca na jej własne życie. To ma korzenie jeszcze w czasach pogańskich, kiedy czczone były boginie-matki, następnie adaptowano do tego kultu Maryję. W końcu ona też dawno dorosłemu synowi, według mitologii biblijnej, towarzyszyła w ostatniej drodze na stracenie. Kult maryjny w Europie jest najsilniejszy właśnie w Polsce.


  • SadFrog lubi to

#13 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 028 postów
  • Imiê:Willow
  • P³eæ:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk±d In±d

Napisano 30 kwietnia 2023 - 19:55

@szklanka_w_polowie_pusta I tak i nie. W Hiszpanii i we Włoszech Maryja czczona jest równie mocno. 

Natomiast to "ubóstwianie" Matki Polki w moim przekonaniu rodzi właśnie najwięcej problemów. I to wszechobecne porównywanie. Ta to ma piątkę i sobie radzi a ty jednego nie ogarniasz....albo gloryfikowanie jakby to jakiś heroiczny wyczyn był. 


  • szklanka_w_polowie_pusta i Magd@ lubi± to
Do³±czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#14 smu1

smu1

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 248 postów

Napisano 12 maja 2023 - 15:36

Moi synowie-już praktycznie dorośli-wiedzą,że jestem chora i czasami czuję się po prostu gorzej,lepiej wtedy omijać mnie z daleka,zresztą ja się wówczas sama izoluję.
U mnie jest odwieczny problem z wybuchowością.Bardzo łatwo się denerwuję i niepotrzebnie podnoszę głos.Oni mi to wypominają,no to z kolei ja się nakręcam.
Ostatnio jest jednak spokojniej.

#15 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 222 postów
  • Imiê:Anon
  • P³eæ:Mê¿czyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 15 maja 2023 - 00:41

Zamiast stereotypu matki Polki są teraz stereotypy o madkach, julkach i p0lkach.



#16 Go¶æ_anche_*

Go¶æ_anche_*
  • Go¶æ

Napisano 15 maja 2023 - 09:18

Zamiast stereotypu matki Polki są teraz stereotypy o madkach, julkach i p0lkach.


Zamiast stereotypu matki Polki są teraz stereotypy o madkach, julkach i p0lkach.


I co tzn?
Ja to pierwsze słyszę, chciałabym sobie zweryfikować na ile poza internetem to funkcjonuje (a przynajmniej w moim otoczeniu i z ludźmi którymi wchodzę w interakcje).

#17 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 222 postów
  • Imiê:Anon
  • P³eæ:Mê¿czyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 15 maja 2023 - 15:03

@233
Zaczynamy od młodości.
Julka to dziewczyna o postępowych poglądach, przeciwniczka, czy raczej wrogini patriarchatu. Zazwyczaj na utrzymaniu swojego ojca.
Madka to dziewczyna o roszczeniowej postawie, czerpiąca swe rzekome uprawnienia tylko z faktu urodzenia dziecka lub dzieci.
p0lka to obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej, korzystająca z życia i gardząca polskimi nieudacznikami. Poczucie wartości czerpie z faktu posiadania wrodzonych walorów, doceniania ich zwłaszcza przez cudzoziemców. W politycznym spektrum jest na prawo od julki.

U¿ytkownik Tawak edytowa³ ten post 15 maja 2023 - 15:07


#18 Go¶æ_anche_*

Go¶æ_anche_*
  • Go¶æ

Napisano 15 maja 2023 - 15:14

@233
Zaczynamy od młodości.
Julka to dziewczyna o postępowych poglądach, przeciwniczka, czy raczej wrogini patriarchatu. Zazwyczaj na utrzymaniu swojego ojca.
Madka to dziewczyna o roszczeniowej postawie, czerpiąca swe rzekome uprawnienia tylko z faktu urodzenia dziecka lub dzieci.
p0lka to obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej, korzystająca z życia i gardząca polskimi nieudacznikami. Poczucie wartości czerpie z faktu wrodzonych walorów, doceniania ich zwłaszcza przez cudzoziemców. W politycznym spektrum jest na prawo od julki.

 

Dzięki Tawak za przybliżenie tematu. Ja tak internet używam bardzo narzędziowo i mało tak żyje w internecie, a czasem "madka" to mnie gdzies mignęło. Dobrze czasem robić aktualizację trendów i zjawisk społecznych.

 

Powiem, że mnie to zafascynowało, jestem dość mocno w temacie kobiecości i opisałeś 3 postawy które mnie osobiście rażą, gdy kobiety wchodzą w taki sposób bycia.

Bardzo każdy z nich jest agresywny i dla mnie osobiście smutny do obserwacji, bo widzi się i czuje poczucie nieszczęscia tych kobiet i swoją postawą czyni się bardziej nieszczęśliwe próbując jeszcze przeważnie zachęcać do takiej postawy inne kobiety. A to dalej trójkąt dramatyczny i wchodzenie w jedną z ról- ofiary, oprawcy lub ratownika.

 

Z moich doświadczeń kobiety o wymienionych postawach gardzą też często innymi kobietami które wyznają inne wartości jak np. tradycyjne rodziny, tradycyjny podział obowiązków, atrakcyjność fizyczna, radość z przyjmowania od mężczyzn, gdyż w ich oczach często stają się "wroginiami feminizmu" oraz "niewolnicami patriarchatu".



#19 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 464 postów
  • P³eæ:Kobieta

Napisano 15 maja 2023 - 16:17

A ja wczoraj się dowiedziałam, że jestem Boomerką....


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#20 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 028 postów
  • Imiê:Willow
  • P³eæ:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk±d In±d

Napisano 15 maja 2023 - 17:17

@hawwa a to oznacza, że? bo określenie boomer znam tylko odnośnie bezdomnych włóczęgów i w żaden sposób nie kojarzy mi się z posiadaniem dzieci.


Do³±czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

U¿ytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 0

0 u¿ytkowników, 0 go¶ci, 0 anonimowych