Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Mieszkanie z rodziną pod jednym dachem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 453 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 22 stycznia 2023 - 23:30


Cześć :) 

 

Zarzucę dziś luźnym tematem na forum. 

 

Czy ktoś z was mieszka z rodzeństwem/rodzicami/dziećmi w jednym domu ale np. na osobnych piętrach i z osobnym wejściem? Moglibyście się wypowiedzieć jakie są wasze odczucia? 

 

Mam możliwość kupna albo mieszkania w bloku 30/40 mkw. lub w tej cenie połowę domu z siostra i szwagrem (osobne piętra i wejścia) Zyskałabym wtedy 50 mkw. więcej plus podwórko i mieszkanie w spokojnej okolicy wśród zieleni. Ale będę wtedy "pod lupką" rodziny. Będą wiedzieć kiedy wracam do domu, z kim itd. Mam wątpliwości czy iść w tym kierunku. 

 

No i też jest taka kwestia że gdy będę się chciała wyprowadzić z jakiejkolwiek przyczyny (np. kogoś poznam) cieżko będzie sprzedać polowe domu. 

 

Co myślicie na ten temat? 


I found myself in wonderland

#2 Gość_anche_*

Gość_anche_*
  • Gość

Napisano 23 stycznia 2023 - 02:38

Ciekawe pytanie, zależy od rodziny od stylu życia, bycia, energii i poziomu komunikatywności.
Ja bym się nie zdecydowała zamieszkać tak, bo mamy różne światopoglądy, sposoby bycia, myślenia. Gdybysmy się dobrze dogadywały to czemu nie.
Mnie jakoś zaskoczyło, że w ogóle przytoczyłaś to "bycie pod lupka rodziny" przyjrzałabym się czy mam oceniających bliskich, czy mogę czuć się swobodnie, czy mogę mieć gdzieś, że komentują, że siedzę po nocy albo że mają gdzieś, że okna myje raz w roku, to też pytanie do Ciebie czy umiesz żyć obok na swoich zasadach i mieć filtr na ewentualne komentarze.
Jako że wybrzmiało, że jesteś singielką to chyba jednak wolałabym mieszkanie oddzielnie i decydować z partnerem o przyszlym miejscu zamieszkania.

#3 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 057 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 24 stycznia 2023 - 00:52

Hmmmmm a jak bardzo masz gdzieś albo jak bardzo cię obchodzi co pomyśli siostra na jakikolwiek temat związany z twoją osobą? 

Moja minimalistyczna córka super się mieści ze swoją rodziną na 40m2, dla mnie tyle to sypialnia.....

Wszystko zależy od ciebie. Ale te 50 metrów więcej przyszłościowo może być cenne.


  • szklanka_w_polowie_pusta lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#4 szklanka_w_polowie_pusta

szklanka_w_polowie_pusta

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 216 postów

Napisano 24 stycznia 2023 - 14:24

Zależy, jak bardzo cenisz sobie niezależność, jak mocno ograniczy ją bliskość rodziny i czy planujesz dzieci oraz ile. Z doświadczenia wiem, że w starych, PRL-owskich blokach 50 metrów może być doskonale zagospodarowane, o ile ktoś nie wpadł na pomysł zrobienia kuchni otwartej na nowoczesną modłę.



#5 EsimAysin

EsimAysin

    Bywalec

  • Bywalec
  • 514 postów
  • Imię:Ayşin
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 marca 2025 - 15:32

Najlepiej samemu, ja nawet w związku partnerskim, ukochanego odesłałabym do innego pokoju. Mieszkać z rodziną to dramat, gdy nie są to spokojni mieszkańcy. Gdybym miała dzieci to co innego, mieszkałam z dziećmi wiem jak to jest. Najgorsi są starsi, natrętni, nie rozumiejąc prywatności, nie potrafiący zapewnić własnej przestrzeni osobistej.
  • SadFrog lubi to

#6 SadFrog

SadFrog

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 202 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 08 sierpnia 2025 - 17:17

Zależy, jak bardzo cenisz sobie niezależność, jak mocno ograniczy ją bliskość rodziny i czy planujesz dzieci oraz ile. Z doświadczenia wiem, że w starych, PRL-owskich blokach 50 metrów może być doskonale zagospodarowane, o ile ktoś nie wpadł na pomysł zrobienia kuchni otwartej na nowoczesną modłę.

 

 

Starsze bloki to świetna sprawa. Standaryzowana konstrukcja według normatywów z PRL ma takie zalety, że jak robisz remont to wiesz czego się spodziewać. Do tego jest b. dużo tutoriali na YouTube gdzie w zasadzie wszystkie potencjalne problemy i remontowe sposoby ich rozwiązania zostały już omówione. 

 

A otwartą kuchnię z salonem to zrobiłem w bloku z lat 80-tych u mojej mamy :) Jest zadowolona, przynajmniej na stare lata ma mieszkanie swoich marzeń (na czas remontu mieszkała u mnie). 

 

I teraz mam spokój, bo znowu mieszkam sam. Za jakiś czas będę dłubać u siebie. Na razie chcę odpoczywać dużo i czytać.



#7 shadowsun

shadowsun

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 423 postów
  • Imię:Agata

Napisano 08 sierpnia 2025 - 21:44

Nigdy w życiu mieszkania z rodziną w tym samym budynku. Nawet jak teraz się super dogadujecie, to po śmierci osoby, która ma na własność większość domu zacznie się kwas jak przyjdzie do podziału majątku. Nope. Tylko i wyłącznie własność, a nie 20, 40 czy 50%  nieruchomości.


  • SadFrog lubi to

opowieść o tym, że siła to również delikatność,

że można kiedy już nie można,

oraz o tym, że nigdy nie jest za późno


#8 NoHope

NoHope

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 84 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 24 listopada 2025 - 03:14

Już wolę marznąć w przyczepie kempingowej, niż mieszkać ze swoją rodziną.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych