Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

dlaczego nie mamy przyjaciół, znajomych, kolegów?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
109 odpowiedzi w tym temacie

#101 po_prostu_jestem

po_prostu_jestem

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 241 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 grudnia 2025 - 14:58


@Magd@ ja nie uważam by ktoś ode mnie coś czerpał i że czuję się z tym źle. Nie o to mi chodzi. Relacja z kimś z rodziny, którą opisałaś jak najbardziej wygląda na "pasożytniczą", jak jest dawanie a nie dostajesz niczego w zamian.
Ja mam właśnie problem z dawaniem siebie w relacjach. Nie potrzebuje "intensywnych" relacji - takich w których jestem dla drugiej osoby przez cały czas. Jak ktoś tego ode mnie wymaga to się wycofuję. Jest to problemem dla budowania relacji przyjacielskich czy partnerskich. Coś jakbym nie chciała się dzielić swoim życiem z innymi. Robię to tylko w zakresie, w którym mi hmm.. wygodnie. I takim, w którym mi odpowiada.
Być może jest to moim tematem na terapię, na którą nigdy nie pójdę. Pieniędzy mi szkoda, a pieniędzy na pewno trzeba wiele.

Użytkownik po_prostu_jestem edytował ten post 16 grudnia 2025 - 15:02


#102 elmatt

elmatt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 41 postów
  • Imię:Leszek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano 16 grudnia 2025 - 17:44

Ja w sumie nie mam, bo przeszkadzają mi w robieniu tych rzeczy, co lubię.


Tako rzecze elmatt


#103 Magd@

Magd@

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 349 postów
  • Imię:Magdalena

Napisano 17 grudnia 2025 - 20:04

@po_prostu_jestem rozumiem, to rzeczywiście inna sprawa, ale czy to nie iest kwestia Twojego temperamentu? Wydaje mi się, że ludzie mają zróżnicowane zapotrzebowanie na poziom bliskości. Jednak oczywiście może być też np. styl relacji unikowy wypracowany w reakcji na negatywne doświadczenia z przeszłości, tak że to różnie bywa.

#104 Nelyssa

Nelyssa

    Czerwony Diament

  • Bywalec
  • 4 663 postów
  • Imię:Karolcia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Moja kraina :)

Napisano 19 grudnia 2025 - 14:29

Mnie wiele osób nie doceniało, nie chcieli widzieć mojego dobrego serca... :(
  • A__27 lubi to
Moje forum: www.zzyty-team.net.pl

#105 NoHope

NoHope

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 154 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 17 maja 2026 - 21:39

W moim przypadku wynika to głównie ze skrajnie nieatrakcyjnego wyglądu. Dokłada się do tego też brak jakichkolwiek zainteresowań. Kiedy trafi się ta jedna na milion osoba, która nie odrzuci mnie ze względu na wygląd i podejmie się chociaż rozmowy ze mną, niestety przekonuje się że nie mam nic ciekawego do zaprezentowania.


Użytkownik NoHope edytował ten post 17 maja 2026 - 21:41

  • Tawak lubi to

#106 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 3 271 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 18 maja 2026 - 19:17

W moim przypadku wynika to głównie ze skrajnie nieatrakcyjnego wyglądu. Dokłada się do tego też brak jakichkolwiek zainteresowań. Kiedy trafi się ta jedna na milion osoba, która nie odrzuci mnie ze względu na wygląd i podejmie się chociaż rozmowy ze mną, niestety przekonuje się że nie mam nic ciekawego do zaprezentowania.

Ja wprawdzie nie jestem wysoki, przystojny, ale z twarzy jestem przeciętny.

Jestem przeciętniakiem, mam nieciekawą pracę, monotonne życie (którego nienawidzę, jak mnóstwo przeciętnych mężczyzn), a do tego liczne wrodzone schorzenia, ułomności. Nie mam żadnych normalnych zainteresowań, nie mam i nie miałem innym nic do zaoferowania.

Nie jest to zespół Aspergera, ani inna neuroróżnorodność ze spektrum autyzmu. Po prostu jestem nieciekawym osobnikiem.


Użytkownik Tawak edytował ten post 18 maja 2026 - 19:17


#107 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 525 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 maja 2026 - 20:19

@NoHope nie jesteś nieatrakcyjny! Jesteś fajnym i wrażliwym facetem. Nigdy nie odrzuciłam Cię ze względu na Twój wygląd i zawsze lubiłam konwersować z Tobą! Dobrze, że jesteś!


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#108 Orezefil

Orezefil

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 21 maja 2026 - 22:14

W moim przypadku jest to trochę pomieszanie z poplątaniem cech wraz z echami przeszłości. Jestem introwertyczny i wycofany, przy pewnych gestach włącza się nieufność, a brak okazji na poznawanie ludzi, oraz słabe poznawanie ich w internetach tylko składają się na całość zamknięcia w swoim kokonie bez dostępu do promyków nadzieji. Wiem natomiast że nie mam w sobie dynamizmu pozwalającego podtrzymać znajomości w dzisiejszych czasach, a i sam nie potrafię zabiegać o to. Możliwe że "oduczyłem się mieć chęci" bo wracając do punktu wyjścia jest już cholernie nudne, a towarzyszące temu obniżenie poczucia wartości jest jak skarcenie siebie samego by wreszcie przestać o tym myśleć i już starać sie tylko uciekać w swoje małe, samotnicze zainteresowania różnego rodzaju.



#109 elmatt

elmatt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 41 postów
  • Imię:Leszek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano 22 maja 2026 - 21:51

Ja nie mam bo nie potrafię utrzymać relacji. Nie potrafię inwestować czasu w jakieś spotkania, wspólne zajęcia, itd ponieważ czuję się nieswojo i zaraz muszę uciekać w swój świat, do swoich projektów (głównie twórczych). A nawet jeżeli nic konkretnego nie robię, to potrzebuję dużo czasu w swoim królestwie (w zamknięciu) by naładować baterie do następnego nieuniknionego i przebodźcowującego zmierzenia się ze światem. Nie mam też znajomych bo jestem gołodupcem, który niczego się nie dorobił, nie ma czym się pochwalić, no i nikt i tak by nie zrozumiał że gówno mnie to właściwie obchodzi. No ale też potrzebuję innych, po prostu to grono to głównie najbliższa rodzina i kilka innych osób, z którymi nie ma niespodzianek..


Użytkownik elmatt edytował ten post 22 maja 2026 - 21:57

Tako rzecze elmatt


#110 Mezczyzna00

Mezczyzna00

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 maja 2026 - 19:15

Ludzie z wiekiem coraz bardziej się różnią. Jeden żyje jeszcze jak sportowiec, drugi już ledwie chodzi o własnych siłach, jeden żyje miesięcznie za tyle co drugi zarabia w dzień. Jeden czeka na wnuka, drugi nie ma w nawet dzieci. Coraz trudniej o wspólne tematy i aktywności i tak jakoś się rozpada. Z kuzynem się gdzieś raz na miesiąc widzę, on czasem jeszcze kogoś wyciągnie i to moja najlepsza znajomość.


  • elmatt lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych