Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

dlaczego nie mamy przyjaciół, znajomych, kolegów?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#1 abnegat

abnegat

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 186 postów

Napisano 29 listopad 2022 - 17:32


Ja nie mam autyzmu, a też nie mam żadnych znajomych, ani przyjaciół.
Podobno na wyższych poziomach autyzmu ludzie (mężczyźni) mają spore zdolności intelektualne - matematyczne, logicznie myślą. Jak maszyna pozbawiona uczuć, empatii. Nie można tego jakoś wykorzystać w dostaniu się na wartościowe studia i w pracy zawodowej?

W nawiązaniu do tej wypowiedzi stawiam pytanie dlaczego nie mamy przyjaciół, znajomych, kolegów?

 

Ja nie mam ponieważ nie potrafię z nikim znaleźć wspólnych tematów do rozmów ani zainteresowań, nie potrafię tak jak moi współpracownicy zagadywać o byle czym i cieszyć się z głupich żartów albo filmików, memów ze smartfona po prostu mnie takie bzdety nie interesują i nie śmieszą. Za to potrafię milczeć cały dzień i nie odzywać się jeśli nie ma potrzeby, a niektórzy ludzie potrafią gadać dużo o byle czym i w ten sposób szybko nawiązują nowe znajomości. Prosić o pomoc też nie potrafię więc ludzie sobie myślą że jestem zarozumiały a ja nie chcę nikogo fatygować.

Na dyskotekę lub do klubu też nie pójdę ponieważ nie odpowiadają mi takie klimaty. Właściwie jestem nudziarzem mimo że chciałbym zakolegować się to inni nie mają powodu aby kolegować się ze mną.


Użytkownik abnegat edytował ten post 29 listopad 2022 - 18:03


#2 Adram

Adram

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Imię:Adam

Napisano 29 listopad 2022 - 19:09

O to jakbym siebie widział na byłych już imprach rodzinnych u swojej ex-szmaty. Dokładnie wiedziałem co będzie się działo. Co impra to te same debilne żarty, głupie śmichy itp. Zupełnie nie w moim stylu. Jeździłem tam, byłem uprzejmy, ale zazwyczaj siedziałem cicho i tylko słuchałem. Oczywiście za moimi plecami dupę mi obrabiali jaki to ja jestem nietowarzyski, ale miałem to gdzieś.

Mam dosłownie kilku znajomych. Wolę stawiać na jakość, a nie ilość.  Nie ciągnęło mnie do ludzi, nigdy nie chodziłem na dyskoteki, bo to dla mnie głupie i zwykła strata czasu. Poniekąd rozumiem skąd taki stan rzeczy się wziął. Wychowałem się na totalnym zadupiu, odizolowany od reszty wiochy, a z powodu dużego kontrastu w statusie społecznym między moją rodziną, a resztą wiochy to zawsze byliśmy wytykani palcami, a wręcz pogardzani. Szybko nauczyłem się być asertywnym, a może nawet trochę aspołecznym i często płynąłem pod prąd. Nie mam żadnej chęci nikogo poznawać i wdawać się w jakąś relację. Tym bardziej w tym stanie w jakim teraz jestem, ale nawet kiedy wiodłem normalne życie to nie szukałem sobie znajomych. 



#3 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 listopad 2022 - 21:07

Odpowiedź na pytanie dlaczego nie mam żadnych znajomych, przyjaciół jest bardzo prosta - bo przegrywałem i w końcu przegrałem swoje życie. Nie mam nikomu obcemu nic do zaoferowania, nie niosę ze sobą żadnych wartości. Nikt obcy nie widzi powodu, aby utrzymywać ze mną kontakty. Dzwoni tylko do mnie mój sobowtór i czasem siostra.
Ojciec do mnie nie dzwoni, ani młodszy brat. Nie mamy sobie nic do powiedzenia.

#4 luke

luke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:Lukasz

Napisano 29 listopad 2022 - 22:01

Jeżeli chodzi o mnie to uważam że:

 

- słabo mi idą rozmowy o byle czym - wydaje mi się że mój mózg jest za wolny. Inni umieją lepiej żartować, przekomarzać się, mają riposty oraz swobodę w mówieniu/słuchaniu i kontaktach międzyludzkich

- mam kiepską pamięć - często zdarza się że nie pamiętam o czym rozmawiałem więc się powtarzam

- mam względnie mało zainteresowań - a do tych co mam to (też przez słabą pamięć) szybko kończy mi się pole do dyskusji

- będąc samotny przez kawał życia przestałem ćwiczyć umiejętności społeczne, zresztą ćwiczenia przynosiły frustrację

- kiedyś uważałem że jestem brzydki i nieatrakcyjny - ale to chyba nieprawda; raczej ludzie wyczuwają brak umiejętności społecznych.

- teraz myślę że może czasem mówię za szybko, za głośno lub co najgorsze - nie rozpoznaję gdy rozmówca jest znudzony/zmęczony lub nie ma ochoty rozmawiać

 

Na szczęście część ludzi mnie lubi mimo to.

 

Jednocześnie bardzo mi przeszkadza samotność - więc dla mnie ten temat to realny problem - musiałem wyrzucić to tutaj z siebie  :D



#5 Sebastian89

Sebastian89

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 176 postów
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imię:Nikt
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 listopad 2022 - 11:06

Chyba nie mam przyjaciół ze względu na depresyjną osobowość... nie wiem. Pewnie taka postawa w życiu odstrasza ludzi. Wydaje się, że ludzie wyczuwają u kogoś złe samopoczucie i podświadomie unikają kogoś takiego bo to niekorzystnie wpływa na nich samych.


  • Tawak i luke lubią to

#6 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 10375 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 grudzień 2022 - 12:57

@Tawak odcinasz się od ludzi, izolujesz od wszystkich a potem dziwisz, że nie masz znajomych?

Poza tym telefon działa w dwie strony. Jak ci źle i za kimś tęsknisz zadzwoń, zapytaj co słychać?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#7 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 01 grudzień 2022 - 13:48

Willow47,   nikogo nie można zmusić do oskarżenia siebie samego ...  :rolleyes: 



#8 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 6565 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2022 - 15:34

Ja dopiero z czasem nauczyłam się łączyć swoją potrzebę troski o siebie jak i introwertyzmu z dbanie o znajomości, jestem osobą której 1 spotkanie na 1-2 miesiące wystarcza i nauczyłam się korzystać z tego, że są komunikatory internetowe i że można napisać po prostu komuś, że się o nim myśli czy zapytać co u niego i staram się robić to względem swoich przyjaciół raz na tydzień.

 

A różne miałam okresy w życiu, bywało, że izolowałam się bardzo i unikałam kontaktu, odwoływałam spotkania, potem byłam zła i obwiniałam siebie, że ktoś się przestaje odzywać. W depresji zaczęłam o tym mówić, że przepraszam, ale jednak potrzebuję zostać sama albo potrzebuję się nieodzywać i dam znać jak mi się poprawi. Reakcje bywały różne, bywały takie które się przez to rozeszły albo powodowały sporo emocji, zawsze powodowało to przejściowe trudności, ale z czasem i zrozumienie i szacunek do mojego stawania za sobą.


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#9 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 grudzień 2022 - 22:59

@Tawak odcinasz się od ludzi, izolujesz od wszystkich a potem dziwisz, że nie masz znajomych?
Poza tym telefon działa w dwie strony. Jak ci źle i za kimś tęsknisz zadzwoń, zapytaj co słychać?

Nigdy się nie odcinałem od ludzi, to raczej oni ode mnie. Z obiektywnych powodów (brak telefonu, brak energii w lokalu - kolega miał trudności, aby się dostać, ledwo go usłyszeliśmy, że pukał) i z powodu mojej niskiej jakości.

Ludzie oceniają mnie jako osobę kontaktową, rozmowną, otwartą na innych. Potrafię rozgadać się jak kobita. Jako przegryw nie mam jednak innym ludziom nic do zaoferowania.

Użytkownik Tawak edytował ten post 01 grudzień 2022 - 23:00


#10 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 10375 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 grudzień 2022 - 23:54

@Anonimo nah....ja go nie zmuszam do oskarżenia samego siebie...raczej do przyznania, że karmi się swoim narzekaniem i utyskiwaniem


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#11 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 grudzień 2022 - 00:00

Willow47,   nikogo nie można zmusić do oskarżenia siebie samego ...  [/size] [/size]


Można przypisywać mi najgorsze cechy, to będzie prawda. Wszyscy widzą, że jestem przegranym mężczyzną, który karmi się copium, dopóki jeszcze go nie wyrzucą z roboty.

#12 szklanka_w_polowie_pusta

szklanka_w_polowie_pusta

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 155 postów

Napisano 02 grudzień 2022 - 06:37

Społeczeństwo mnie odrzuca, więc ja odrzucam je.



#13 VvvV

VvvV

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 160 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2022 - 07:18

Ode mnie ludzie też się odcinają. Jedynie zagubione dziewczętą do mnie lgną, pewnie gdyby nie miały problemów osbistych to by mn a gardziły. Dlatego też je wykorzystuje o ile dam radę, wychodzi taniej niż prostytucja.


  • luke lubi to

#14 abnegat

abnegat

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 186 postów

Napisano 02 grudzień 2022 - 17:12

Ode mnie ludzie też się odcinają. Jedynie zagubione dziewczętą do mnie lgną, pewnie gdyby nie miały problemów osbistych to by mn a gardziły. Dlatego też je wykorzystuje o ile dam radę, wychodzi taniej niż prostytucja.

jak to się dzieje że zagubione dziewczęta do ciebie lgną? skąd wiesz że gardziłyby tobą skoro lgną do ciebie to ciekawe?


  • Tawak lubi to

#15 VvvV

VvvV

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 160 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2022 - 20:58

"Trafiło się ślepej kurze ziarno"



#16 piter1337

piter1337

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 56 postów
  • Imię:Piotr
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 03 grudzień 2022 - 06:21

W nawiązaniu do tej wypowiedzi stawiam pytanie dlaczego nie mamy przyjaciół, znajomych, kolegów?

 

Ja nie mam ponieważ nie potrafię z nikim znaleźć wspólnych tematów do rozmów ani zainteresowań, nie potrafię tak jak moi współpracownicy zagadywać o byle czym i cieszyć się z głupich żartów albo filmików, memów ze smartfona po prostu mnie takie bzdety nie interesują i nie śmieszą. Za to potrafię milczeć cały dzień i nie odzywać się jeśli nie ma potrzeby, a niektórzy ludzie potrafią gadać dużo o byle czym i w ten sposób szybko nawiązują nowe znajomości. Prosić o pomoc też nie potrafię więc ludzie sobie myślą że jestem zarozumiały a ja nie chcę nikogo fatygować.

Na dyskotekę lub do klubu też nie pójdę ponieważ nie odpowiadają mi takie klimaty. Właściwie jestem nudziarzem mimo że chciałbym zakolegować się to inni nie mają powodu aby kolegować się ze mną.

Jeśli chcesz się zakolegować niestety musisz trochę się pomęczyć i zagadać o głupotach, pociągnąć temat. Jeśli miałbyś drugiego takiego jak Ty w pracy który bardzo mało mówi to jak byście się zaznajomili? Poprzez telepatię? Albo na migi, choć to też forma rozmowy :D Jeśli potrzebujesz znajomych musisz ich zdobyć, sami zazwyczaj nie przyjdą jeśli nie chce Ci się nawet do nich odezwać :P


  • hawwa lubi to

#17 abnegat

abnegat

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 186 postów

Napisano 03 grudzień 2022 - 09:09

Jeśli chcesz się zakolegować niestety musisz trochę się pomęczyć i zagadać o głupotach, pociągnąć temat. Jeśli miałbyś drugiego takiego jak Ty w pracy który bardzo mało mówi to jak byście się zaznajomili? Poprzez telepatię? Albo na migi, choć to też forma rozmowy :D Jeśli potrzebujesz znajomych musisz ich zdobyć, sami zazwyczaj nie przyjdą jeśli nie chce Ci się nawet do nich odezwać :P

niestety tam gdzie pracuję wyczerpałem już możliwości zakolegowania się z tymi ludźmi, niestety nie znam innych ludzi ani nawet miejsca gdzie mógłbym sobie znaleźć podobnych do mnie, może w innej pracy ale na razie nie chcę jej zmieniać, teoretycznie na tym forum można znaleźć kogoś podobnego ale znowu niestety dzielą nas spore odległości więc jest to bez sensu



#18 luke

luke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:Lukasz

Napisano 03 grudzień 2022 - 10:46

Nie każdy umie gadać o głupotach, niektórych ludzi w ogóle głupoty nie obchodzą (zwłaszcza jak mają lepszych rozmówców)


  • anche i Tawak lubią to

#19 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 03 grudzień 2022 - 12:33

@abnegat
Ja mam znajomych tylko wśród anonków z netu.
Btw, moja matka też nazywała mnie abnegatem.

Nie każdy umie gadać o głupotach, niektórych ludzi w ogóle głupoty nie obchodzą (zwłaszcza jak mają lepszych rozmówców)


Z przegrywem rozmawiać umie tylko inny przegryw, szczególnie po nocy nieprzespanej.
  • abnegat lubi to

#20 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 03 grudzień 2022 - 13:26

Tak to prawda , Tawak .. tu sie z toba zgadzam  :P ...







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych