Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Kącik dla literatów i ludzi zafascynowanych pisarstwem :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#21 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 09 listopad 2022 - 11:52


... Ukochałam cię po raz kolejny, nie pierwszy i nie ostatni, w sposób łatwy i skomplikowany namiętnie boleśnie trwale; kocham cię inaczej niż wcześniej i tak samo jak zawsze. Na jak wiele różnych sposobów można pokochać tego samego człowieka...

#22 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 13 listopad 2022 - 19:37

Kasia zawsze chwyta mnie za serce i czuje sie taki lekki ... Muzyka otulała ich szczelnie. Czuła bijące od Niego ciepło. Energia, którą ją otoczył, nasączona była feromonami. Ich lotna nieuchwytność igrała w nich coraz śmielej. Chciała coś powiedzieć, ale powstrzymał dotknięciem pióra jej rozchylające się wargi. Ostrożnie przewiązał jej oczy czerwonym atłasem. Nie protestowała. Ujął dłoń zdobioną szafirem i poprowadził w głąb sceny. - Zatańcz dla mnie...- szepnął. Stanęła w lekkim rozkroku. Odpięła dolne guziki sukni. Spod miękkiego materiału zarysował się cień podwiązki. Zakołysała się eterycznie. Pozwoliła prowadzić się swemu astralnemu ciału... Odrzuciła do tyłu włosy. Wciągnęła głęboko powietrze, jakby chciała zaciągnąć się dźwiękami hipnotyzującej melodii. Położyła dłonie na udach, wprawiając w kołysanie swoje krągłe biodra. Tańczyła wyobraźnią. Karmiła ruchem każdą swoją komórkę łaknącą namacalnych doznań. Była tu i teraz, dla siebie i dla Niego. Jej roztańczona zmysłowość została gwałtownie pohamowana zdecydowanym uściskiem. Jego dłonie przywarły do jej bioder. Zamarła w oczekiwaniu... Muzyka ucichła. Usłyszała szelest rozkładanej kartki. Wiedziała, że oto staje się emocjonalnie naga. Czytał jej wiersz... - "Winne usta" - wyartykułował tak blisko, że poczuła każdym receptorem jego zapach. Napawał się powietrzem drgającym wokół jej unoszonych zachłannym oddechem piersi... - Chodź! - powiedział stanowczo, a ona bez namysłu zerwała z oczu przepaskę i zatopiła w nim zamglone spojrzenie. Patrzyli na siebie w milczeniu. Musnęła niewyczuwalnie ustami Jego tętniący pożądaniem kark i wolno wyszeptała: - Tutaj... c. d. n.

#23 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 14 listopad 2022 - 16:25

W zamkniętym kojcu dziecko sobie siedzi, nie plącze się pod nogami mamusi, ale nudno być nie musi, jest książeczka samograjka, co śpiewa i śliczne bajeczki opowiada, są piłeczki mogocące kolorami i samochodziki z klaksonami, siedzi sobie dziecko samo i ściska w paluszkach smartfonik mamusi essa! i po sprawie ekran odblokowany, przejrzy sobie najnowsze zajawki reklamowe i niusy, pomigały obrazki, pora pogaworzyć rozdzwoniły się dzwonki u cioci, babci, hydraulika, koleżanki mamy z drugiej strony były głosy z tej be ... daa... kosi ...kosi...eee...kuku! siedzi sobie dziecko samo, ładnie się bawi, nad jego rozwojem czuwa telefonik mamusi.

#24 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 16 listopad 2022 - 10:41

Mieliśmy swoją szarość, i w niej chowaliśmy się przed wszystkimi; stworzyliśmy własną przestrzeń - myśleliśmy - i to taką, gdzie i ty i ja czuliśmy się jak w domu, choć nigdy tak naprawdę nie istniał - to było dopiero coś; żyć w marzeniach. W chłodzie i nostalgii brodziliśmy całymi dniami, aż przesiąkliśmy smutkiem, który z czasem okazał się naszym największym wrogiem. Ruszyliśmy więc szukać szczęścia na własny rachunek, ale to już nie było takie proste; obalić mury tak solidnie wznoszone i wyjść z ciemności do światła bez obawy o całkowite wypalenie to zadanie dla odważnych - nie dla tchórzy takich jak my. A jednak. Czas nie zatrzymał się, by pokazać nam jak powinno się żyć; utknęliśmy w swoich marzeniach - naznaczeni goryczą i żalem i odizolowani od siebie nawzajem.... :)

#25 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 18 listopad 2022 - 12:17

,, Nie widziałam twojej twarzy już kilka miesięcy może lat - a może nigdy cię nie było? Gdy przewijam wspomnienia, a świat za oknem płacze melancholią coraz mocniej dociera do mnie, że siebie też wymyśliłam kochającą ciebie ponad życie i śmierć.

#26 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 25 listopad 2022 - 18:20

Sześć długich lat bez Twej obecności, Nie przywykłam, zatracona niezmiennie w bezsilności. Ostatni oddech, liczę każdej nocy, Niżej niż nisko udało mi się stoczyć. Teraźniejszość przeplatam przeszłością, Uśmiech choć niewielki bywa koniecznością. Trzymam się twardo, przyznać Ci muszę, W szarych czerech ścianach, burzę przeżywam wzruszeń. Tyle lat minęło, czas uśmiercił nadzieję, Mogę to zmienić? Czy jest szansa, że dobrze się zadzieje?

#27 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 01 grudzień 2022 - 16:56

 
rymowany
2022-12-01 11:00
 
Nigdy wiecej ,  :rolleyes: wybacz prosze .
Wczoraj wieczorem coś zakończyłeś,
pewnie nie zdajesz sobie sprawy.
Świadomie me ciało odrzuciłeś,
moja dusza całe ma we krwi rękawy...

Wyszła zraniona nawet nie spojrzeniem,
wzgardzona, bo obietnicę złamałeś.
Spotkała się z obojętności westchnieniem
i, że Cię nie opuszczę- słowa nie dotrzymałeś...

Chciała tylko Twojej duszy delikatnie dotknąć,
ciszy z nią posłuchać, szeptem porozmawiać.
O wspólny temat z uśmiechem się potknąć,
z minuty na minutę po kawałku Ci się oddawać...

Szukała Twego ducha dosłownie minut cztery,
Twoje ciało było jej adwokatem wspaniałym.
Zmęczeniem, niewyspaniem postawiło bariery,
poddała się i ze wzrokiem swym otępiałym...

Odeszła

Ze wspomnień sznur mocny związała,
bez nadziei na przyszłość, bezsilna całkowicie to uczyniła.
Tak obojętnie, dusza jak mrówka mała,
gardło nadziei poderżnęła, przysięgę na sznurze powiesiła...


#28 Gość_newpokemon_*

Gość_newpokemon_*
  • Gość

Napisano 01 grudzień 2022 - 18:15

pytanie do  @Anonimo: W jednym z wpisów tu [ 13 listopad 2022 - 19:37 ] było c.d.n. 

Gdybył był Tobą  to intymne czasem  teksty  pisałbymw strefie blogowej( dostępne tylko dla zalogowanych)

a nie na otwartym forum, a wtedy  byłoby jasne kiedy ten  Ciąg Dalszy jest,a jak po obietnicy c.d.n.

w wątku  pojawiły się inne Twoje  wpisy ale z innych nurtów narracyjnych, więc  czuję się zagubiony <_<

Pytanie brzmi  czy będzie  c d   z obiecanego c d n ?


Użytkownik newpokemon edytował ten post 01 grudzień 2022 - 18:18


#29 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 03 grudzień 2022 - 15:19

newpokemon ...pytanie do  @Anonimo: W jednym z wpisów tu [ 13 listopad 2022 - 19:37 ] było c.d.n. 

Gdybył był Tobą  to intymne czasem  teksty  pisałbymw strefie blogowej( dostępne tylko dla zalogowanych)

a nie na otwartym forum, a wtedy  byłoby jasne kiedy ten  Ciąg Dalszy jest,a jak po obietnicy c.d.n.

w wątku  pojawiły się inne Twoje  wpisy ale z innych nurtów narracyjnych, więc  czuję się zagubiony  <_<

Pytanie brzmi  czy będzie  c d   z obiecanego c d n ?

 

Nie wiem skarbie to zalezy od wenny ... Jeśli będziemy starac się byc lepszymi uppss , to kim się staniemy , bez wzgledu na czas chyba  ,,zależy,, od nas  :wub:  :P ...

Dziś dla odmiany, niezwykle słodki temat ;-)
Idealny dodatek do pobudzającej, porannej kawy...;-))))
Jak ja to lubię!

Gdy ostrożnie zbliża
się do moich warg.
Delikatnie muska je,
nakazując,
by rozstąpiły się
i ukazały swoją głębię.

Rozsmakowane usta,
otulają GO szczelnie
ciepłą wilgocią.

Z pozoru chłodny,
ulega im, rozlewając się
białą słodyczą
po ich wnętrzu...

Ten moment
kocham najbardziej!

Oto duet doskonały.
Moje usta, a w nich ON.

...Puszysty sernik (cały) ;-)

..... Położył dłoń na jej dekolcie.

Jego ciałem targnęło wzruszenie,
gdy pod palcami zarejestrował
nieregularne drgania jej serca.
Stała niewzruszona, niczym posąg.

Drugą ręką zdjął suknię,
z jej alabastrowych pleców.
Pojękiwała, tocząc w sobie walkę,
pomiędzy "chcę", a "powinnam".
Nie czuła potrzeby widzenia
tego, co działo się wokół.
Opaska nadal szczelnie
domykała jej powieki.
Chłonęła zapach,
przeżywała dotyk.
Oczekiwała smaku...

Rozłożył na scenie złoty atłas.
- Połóż się na brzuchu... - rozkazał.
Posłusznie poddała się
jego sugestii.
Poczuła na łydce metaliczny chłód,
a zaraz po nim usłyszała
charakterystyczny zgrzyt.
Powoli rozcinał jej suknię...

Ciekawość mieszała się
z oczekiwaniem, niepewność
z zaufaniem. Emocje osiągały
swój rozogniony zenit.
Sceniczne, ciężkie powietrze
nasiąkało teraz bogatą paletą
pozornie nieuchwytnych
dla nozdrzy feromonów.

Naraz, z głośników rozbrzmiała
inna, dotąd jej nieznana muzyka.
Przeszył ją dawno zapomniany,
dziewiczy dreszcz podniecenia,
gdy począł wodzić palcem
wzdłuż linii jej kręgosłupa.

Zastygła, gdy zimna kropla
spadła z impetem na
odsłoniętą łopatkę
i zatoczyła półkolistą trasę
pod jej prawą piersią.
Druga, sunęła szybko
w zagłębieniu pleców,
rozpadając się na milion
części, które znalazły swoją
przystań tuż nad miękką
koronką jej majtek.

- Co to jest?...- wyszeptała.
- Woda...- odparł spokojnie,
- Po prostu woda?
Spytała zaintrygowana.
- Po prostu woda... - uśmiechnął
się, zraszając obficie drżące pośladki.
Biały jedwab chłonął zachłannie
wilgoć, z każdej strony jej bielizny...

Odpływała sennie w otchłań
delikatności. Czuła się niczym
dawno nie podlewany kwiat,
łapczywie wprawiając w ruch
swoją namiętność.
Mimowolnie poruszała biodrami
w takt wibrujących wokół niej nut.
- Dotknij mnie...- poprosiła,
ale nie odpowiedział.

Na tkaninie okalającej pośladki,
poczuła niemal
niewyczuwalny dotyk
czegoś... przyjemnego.
Sunęło po niej,
zataczając wymyślne kręgi,
mozaiki i ścieżki, prowadzące
do osiągnięcia jakiegoś
bliżej nieokreślonego kształtu...

c. d. n.



#30 Gość_newpokemon_*

Gość_newpokemon_*
  • Gość

Napisano 03 grudzień 2022 - 15:33

@Anonimo  Masz rację To kim się staniemy ależy tylko od nas,

 Jednak  znowu/ poszłaś/ poszedłeś( cały czas zakładam  , że na 90% jesteś ex-forumowiczem psychonauta)

w treści odpowiednie dla widzów +18,więc forma  forumowego  bloga (widocznego  tylko dla zalogowanych)

uratowałaby przed podnieceniem  seksualnym tych  braci zakonnych,

którzy jeszcze nie są na to gotowi i zajrzeli tu przypadkiem  :D



#31 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 04 grudzień 2022 - 14:21

@14820 , zabawna z ciebie istotka lubie Cie  , nie jestem tym za kogo mnie uwzasz , ale  dobrze wiem  kogo masz na mysli ... Skarbie zrozum ze moich slow jest tu niewiele dopasywuje jedynie fragmenty przeszlosci delikatnie i czule wpasowujac sie na ile jest to mozliwe , tak aby nie naruszaly rzeczywistosci , zamrozic pamiec wcale nie zaczy zapomniec  , po prostu byc  akceptowac ... kochac bez wzajemnosci  :)


Ten wewnętrzny krzyk,
przeszywa mnie na wskroś,
mąci w myślach.
Na drodze stawia mur.
Zaszywa usta,
zastawia sieci poplątanych zdań.
Pod nogi rzuca kłody,
jak gdyby sztuczna głazów lawina,
osunęła się wprost na odrętwiały kark.
Otumania, ogłupia zamroczony los.
Wpółprzytomna szukam bezkresów świadomości,
bez życia, w zaślepionym uścisku bezdechu.
W szczelnie zamkniętej otchłani duszy,
daremnie wypatruję luki,
by dać ujście emocjom.
Strach, lęk i świadoma niepewność,
wypaliły głębokie znamię rozgoryczenia.
Zasiały panikę,
piętno przerażenia i słabości,
rzucając w jałowe ramiona obojętności. :rolleyes: 



#32 Gość_newpokemon_*

Gość_newpokemon_*
  • Gość

Napisano 04 grudzień 2022 - 16:33

Ja Ci tu dam ’zabawną istotkę’ i ‘skarbie’ @Anonimo -san

Chyba na dzień dobry się podaje swoje imię i pokazuje swoje zdjęcie

a nie od razu ‘skarbie’ i ‘zabawna istotko’ , jakbyśmy byli 10 lat po ślubie.

No, chyba, że chcesz, ale w jednym wpisie było, że masz wielką cierpliwość do kobiet,

a to cecha facetów (no i najpiękniejszej kobiety z Sydney/ Japonii, ale raczej Nią nie jesteś)


Użytkownik newpokemon edytował ten post 04 grudzień 2022 - 16:39


#33 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 07 grudzień 2022 - 13:56

@14820 , dobrze kocie , dzis po mesku, ja tworze epilog , a Ty popracuj nad prologiem , do 15- ego , pozniej znikam rozplywam sie w przestrzeni po prostu nie ma mnie  :D ...

 

 

Trudno powiedzieć, czy przeczekam zimę – mróz pierwszy. Wniosłem rośliny, zmieniając barwę pokoju. Plany wyjazdu – południe. W styczniu. Podobno wietrznie, choć jest co zwiedzać i lot niedaleki. Nie lubię gazet, upstrzonych drobnym drukiem guano. Lecz i na portalach głupio. Czytam komentarze, gdzie erystyka umiera podsumowaniem – idiota. Bić się? Można. Ale umierać? Tylko za ideały. Wcześniej podnieść z chodnika, otrzepać jak pies swą sierść z kąpieli, idąc do sklepu, gdzie za ladą dziewczyna z mizernym, wschodnim akcentem – i jest niemiła. Jak ara w klatce stojącej na stole. Wolę papugi wrzaski. Jej koloryt. Same kobiety – nuda. Zbrzydły upodobnieniem do facetów. Nie budzą niczego – ani irytacji, ani erekcji. Dobrze, że wódka jest jeszcze w ciemnobrązowym kredensie z szybkami nie do podrobienia. Sam kredens zostaje przy wyjeździe. Dziedzictwo narodu, któremu ucięto głowę – po raz kolejny, więc zidiociał. Smsowy warkot wyciszonego telefonu. Wciąż te same wibracje - jakbym zapomniał tekstu recytacji w przedszkolu lub nut stukanych w czasie egzaminów. Pytasz, czy widziałem – tak, Remiku. Świat dąży do entropii od wielkiego bang. Rozrzucone krzesła w pokoju lekarskim potwierdzają fizykę teoretyczną. Co do Amerykanów i ich bang, bang - jak w Nancy piosence - to oni pewni od zawsze swego istnienia. Że cola i burgery. Jak u nas dinozaur kamienowany. Doskonały przykład dominacji intelektu nad zwierzęciem. Bałagan myśli wszędzie. Wczoraj utknęła morfologia w tubie i czasy – niepewne. Nikomu niespieszno zejść po nie. Na oślep niemal robiony zabieg. Po nim kobieta przed północą pod byle pozorem – stara panna jak mówią. Inne w tym czasie pod mężczyzną dumały (to wbrew pozorom słowo wszystkich Słowian) o naprawie domu, obiedzie jutrzejszym, kiecce za tysiąc złotych w butiku. Więc i spać trudno, i niegrzecznie wyprosić. Szacunek – ostatnia rzecz o tej porze. Już wolę rozwódki z wielkimi oczami. Sześć godzin do świtu i od ośmiu ciemno. Czekam, aż auta wytoczą się niemrawo, spięte nocnym koszmarem. Sznur. Może. Światło. Brain washing o poranku. Jestem zmęczony. Szumem kaloryferów, matką pod prysznicem ze zdumioną miną, dyżurami. Całym tym bajzlem. Trudno wszystko zwalać na dzieci, choć wygodnie. Zimno – za oknem i w domu.



#34 Anonimo

Anonimo

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 177 postów
  • Imię:Anonimo

Napisano 11 grudzień 2022 - 13:14

jesteś ciszą
która szeptem wypełnia moje ciało
jesteś milczeniem
dla jakiego mogę niepokornie krzyczeć

jesteś
dopóki nie przekraczasz progu
mojego pożądania

chwila kiedy istniejemy
tylko ty i ja
jest wiecznością wypożyczoną
na czas nieokreślony

moment kiedy pozbawiasz moją duszę
balastu codzienności
staje się tęsknotą za czymś
co na co dzień dotyczy
naszych snów

i choć zamiast krwi w żyłach
płynie namiętność
i choć obojętne myśli tłoczą się
do wyjścia
w powietrzu pozostanie woń
naszych rozpalonych zmysłów
pozostanie ballada której słów
nigdy nie poznam...


Swieta ,,,,  :D

 

W nocy, gdy światła już pogasły
i nawet księżyc zza chmur nie
wychylił srebrnej twarzy,
wybuchła straszna awantura!

A wszystko przez tego nowego
czubka! Zaczęło się od złotej
bombki, tej z drugiej gałązki.
Wydęła się na czubka i wydarła
-gdzie jest gwiazdka, co zawsze
była i na szczycie świeciła!-
Poparł ją chór bombek z niższych
gałązek.

A czubek, jak to czubek, miast
wyjaśnić, że to nie jego wina,
że go tam wsadzono! Zatrząsnął
całą choinką i złośliwie zachichotał
-teraz ja jestem czubek na samym
jej szczycie i nic mi nie zrobicie!-
Draka trwała do rana.

Rano, dwie bombki leżały stłuczone,
czubek przekrzywiony tkwił na szczycie
w pozie, całkowicie godności pozbawiony.


  • Willow47 lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych