Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ile zarabiacie? czym się zajmujecie?

Ile zarabiacie?

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
87 odpowiedzi w tym temacie

#21 adresik

adresik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 14 maj 2022 - 16:28


Też uważam, że 3k to dość mało. Poniżej mediany zarobków. Oczywiście jeżeli druga połówka też zarabia to żyje się lepiej, ale wciąż to imo nie tak dużo w tych czasach. Szczególnie teraz z inflacją.



#22 Paolcia87

Paolcia87

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 211 postów
  • Imię:Paulina
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 14 maj 2022 - 18:59

@fatum ja już mam własne mieszkanie i nie mam żadnych kredytów, więc te prawie 4 tys. netto, które ja zarabiam starcza mi, a nawet odkładam. Kiedyś pracowałam więcej, bo miałam dwie prace przez kilka lat, ale teraz mogę już sobie odpoczywać w jednej :) Zawsze ogólnie starałam się odkładać kasę, nie przepieprzać na przyjemności i się opłaciło.

#23 Jolka

Jolka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:Jolka

Napisano 14 maj 2022 - 20:34

Ja mysle ze nie wazne jest to co robisz i ile zarabiasz przed czy po odliczeniu podatku. Wazna jest swiadomosc tego , ze to co robisz jest uczciwie .



#24 shadowsun

shadowsun

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:Agata

Napisano 15 maj 2022 - 09:25

Gdzie wy żyjecie, że 3000 to dobre pieniądze? Przecież to już tylko trochę więcej niż minimalna i przy dzisiejszych cenach utrzymać się za to samodzielnie nie sposób. Łódź jest jednym z tańszych miast do życia, z top5 najtańszym, ale i tam wynajem kawalerki bierze połowę takiej wypłaty, a gdzie cała reszta, gdzie coś odłożyć na czarną godzinę? Ja myślałem, że obecnie 3 tysiące to takie minimum przynajmniej poza jakąś głęboką prowincją, ale widzę, że jednak nie.

Zależy jak kto żyje.... jak ktoś przepierdziela kasę, to jasne, że będzie mu mało. Ja mam brutto mniej więcej 3200zł plus z dodatkowej pracy ok 500zł przy wolnych weekendach, świętach i całych wakacjach (i tak, mam płacone też za miesiące, w których siedzę w domu), ale na wakacje i tak planuje znaleźć sobie co dodatkowego. Na życie wystarcza, dodatkowo na psychoterapię prywatną i przyjemności i jeszcze coś zostaje.



#25 Dziewczynkazzapalkami

Dziewczynkazzapalkami

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 67 postów
  • Imię:Emi

Napisano 15 maj 2022 - 11:57

3000 to mało? Ja zarabiam trochę ponad, spłacam kredyt hipoteczny i żyję na poziomie taki, jaki mi pasuje. Wystarcza również ja jakiś wyjazd raz na jakiś czas, czy grę. Ja jestem może mało wymagająca, ale dobrze mi z moim minimalizmem. Nigdy nie zwracałam uwagi na materialne rzeczy, ale może spowodowane jest to faktem, że nie mam dzieci.



#26 adresik

adresik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 15 maj 2022 - 15:23

3000 to mało? Ja zarabiam trochę ponad, spłacam kredyt hipoteczny i żyję na poziomie taki, jaki mi pasuje. Wystarcza również ja jakiś wyjazd raz na jakiś czas, czy grę. Ja jestem może mało wymagająca, ale dobrze mi z moim minimalizmem. Nigdy nie zwracałam uwagi na materialne rzeczy, ale może spowodowane jest to faktem, że nie mam dzieci.

Żyjąc samemu w Warszawie, to bym powiedział, że tak.



#27 Dziewczynkazzapalkami

Dziewczynkazzapalkami

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 67 postów
  • Imię:Emi

Napisano 15 maj 2022 - 15:28

@adresik Ok, możne kwestia odniesienia. Ja nie mieszkam/mieszkałam i mam nadzieję, że mieszkać nie będę w W-wie ;)



#28 Paolcia87

Paolcia87

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 211 postów
  • Imię:Paulina
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 maj 2022 - 16:39

@Dziewczynkazzapalkami kiedy nie ma się dzieci to rzeczywiście sporo kasy się zaoszczędzić. I żeby nie było- nie dlatego nie mam dzieci, po prostu instynkt macierzyński się we mnie nie odezwał, a na ten chory świat byłoby mi szkoda sprowadzać dzieci. Jednakże jakbym miała, to uważam, że pieniędzy byłoby na styk,gdzie z partnerem mamy ok. 8500 netto miesięcznie i już nie wynajmujemy mieszkania. Na dzieciach bym nie oszczędzała, więc może i dobrze się nie stało?

Użytkownik Paolcia87 edytował ten post 15 maj 2022 - 16:44


#29 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 360 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 15 maj 2022 - 16:46

Wg mnie 3 tysiące jest ok jak ktoś nie musi płacić najmu, mieszka u siebie bądź z rodzicami i nie ma rodziny na utrzymaniu. Ja za 3 tysiące miesięcznie bym nie dała rady przeżyć miesiąca. Nie mówiąc nawet o przyjemnościach czy odłożeniu kasy.  Niestety najwięcej pieniędzy pochłania wynajem a innej opcji nie mam.

 

wynajem kawalerki z rachunkami: 1800zł

jedzenie ok: 800zł 

Internet/telefon:150

benzyna do pracy:200

parking w pracy:120 

jedzenie dla psa:150

środki czystości:100

 

suma: 3320zł to tak na przewegetowanie


  • AdAm. i fatum lubią to
I found myself in wonderland

#30 adresik

adresik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 15 maj 2022 - 16:49

No niestety mieszkanie mocno wali po kieszeniach. Na szczęście ja na swoim plus z wynajmu kasę mam, więc nie musze się z tym męczyć. Ale pamiętam jak znajomi potrafili pół pensji wydać, albo i więcej, na najem. Coś strasznego.



#31 fatum

fatum

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 73 postów

Napisano 15 maj 2022 - 17:32

No niestety mieszkanie mocno wali po kieszeniach. Na szczęście ja na swoim plus z wynajmu kasę mam, więc nie musze się z tym męczyć. Ale pamiętam jak znajomi potrafili pół pensji wydać, albo i więcej, na najem. Coś strasznego.

Dlatego piszę, że jak można 3000 uważać za dobrą wypłatę? xD No, jak ktoś odziedziczył mieszkanie, dostał od rodziców całe lub dopłatę do kredytu, kupił póki było tanio albo wkupiła się dupą do wspólnego u faceta, to rzeczywiście 3 tysiące stykną, chociaż też za dużo się nie odłoży przy normalnych wydatkach, szczególnie teraz.


Użytkownik fatum edytował ten post 15 maj 2022 - 17:34


#32 Paolcia87

Paolcia87

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 211 postów
  • Imię:Paulina
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 maj 2022 - 17:52

@fatum odkładałam kasę od kiedy zaczęłam pracować mając 19 lat, gdzie jeszcze studiowałam zaocznie. Kiedy studia się skończyły, to miałam dwie pracę, żeby zarobić na siebie i odłożyć. Sporo przyjemności sobie odmawiałam, bo chciałam całkowicie się oduzależnić od rodziny. I poznałam Faceta, który też miał podobne podejście od x lat i razem mogliśmy sobie pozwolić na wspólne mieszkanie, wolne od kredytów.
Nie mogę powiedzieć, że było łatwo, teraz dla mnie luksus to bycie na jednym etacie, wcześniej tak pięknie nie było.

#33 fatum

fatum

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 73 postów

Napisano 15 maj 2022 - 17:54

@fatum odkładałam kasę od kiedy zaczęłam pracować mając 19 lat, gdzie jeszcze studiowałam zaocznie. Kiedy studia się skończyły, to miałam dwie pracę, żeby zarobić na siebie i odłożyć. Sporo przyjemności sobie odmawiałam, bo chciałam całkowicie się oduzależnić od rodziny. I poznałam Faceta, który też miał podobne podejście od x lat i razem mogliśmy sobie pozwolić na wspólne mieszkanie, wolne od kredytów.
Nie mogę powiedzieć, że było łatwo, teraz dla mnie luksus to bycie na jednym etacie, wcześniej tak pięknie nie było.

Ale po co się tłumaczysz? Jeśli bardzo chcesz, to się przyporządkuj do jednego z punktów, które wymieniłem, mnie nie interesuje, ile myślisz, że sobie zawdzięczasz. Nie tłumacz się. Ja też ciężko pracowałem od kiedy skończyłem szkołę, a i wcześniej kiedy mogłem, wtedy pracowałem i nie mam potrzeby nikomu się z niczego tłumaczyć.



#34 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 5317 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2022 - 18:06

Dlatego piszę, że jak można 3000 uważać za dobrą wypłatę? xD No, jak ktoś odziedziczył mieszkanie, dostał od rodziców całe lub dopłatę do kredytu, kupił póki było tanio albo wkupiła się dupą do wspólnego u faceta, to rzeczywiście 3 tysiące stykną, chociaż też za dużo się nie odłoży przy normalnych wydatkach, szczególnie teraz.


Szkoda, że nie mogę tu dać gifa z omg lub jprd...

Użytkownik hawwa edytował ten post 15 maj 2022 - 18:07

"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#35 Paolcia87

Paolcia87

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 211 postów
  • Imię:Paulina
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 maj 2022 - 18:09

@fatum nie chodzi o tłumaczenie się samo w sobie, po prostu piszę, że da się żyć bez pomocy rodziny i spadków po rodzinie. Kiedyś jak byłam młodziutka, to nie wierzyłam, że coś takiego może się udać,a jednak.. Może jakiejś przypadkowej osobie to pomoże (mnie by trochę kiedyś pomogło), dlatego uważam, że warto pisać o takich rzeczach.
Nikt mnie nie zna przecież na forum osobiście i nie mam potrzeby chwalenia się,ale może ktoś z mojego doświadczenia coś wyciągnie dla siebie. :)

#36 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 360 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 15 maj 2022 - 18:56

@fatum nie chodzi o tłumaczenie się samo w sobie, po prostu piszę, że da się żyć bez pomocy rodziny i spadków po rodzinie. Kiedyś jak byłam młodziutka, to nie wierzyłam, że coś takiego może się udać,a jednak.. Może jakiejś przypadkowej osobie to pomoże (mnie by trochę kiedyś pomogło), dlatego uważam, że warto pisać o takich rzeczach.
Nikt mnie nie zna przecież na forum osobiście i nie mam potrzeby chwalenia się,ale może ktoś z mojego doświadczenia coś wyciągnie dla siebie. :)

 

Ty też miałaś to szczęście że poznałaś faceta z którym mogłaś kupić mieszkanie bez kredytów. Jak ktoś jest sam to jest już gorzej. Mimo ciężkiej pracy i oszczędzania nie mam w kieszeni pół miliona (cena za 2 pokojowe mieszkanie w krk w tym momencie) 

 

Może to źle zabrzmi ale mam złość do rodziców że nie pomyśleli o zabezpieczeniu nas w tej kwestii. Miałam 18 lat i sio z domu radź sobie sama. To po co robili dzieci? 

Prześledziłam sytuacje mieszkaniową moich znajomych i raczej wszyscy podostawali jakieś działki od rodziców, mieli możliwość zostania w domu na piętrze bądź rodzice dołożyli się do mieszkania. Serio mam wrażenie że każdy już dawno jest na swoim a ja dalej zbieram na dach nad głową. 


  • fatum lubi to
I found myself in wonderland

#37 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 5317 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2022 - 19:14

@magnifique nigdy nie liczyłam na rodziców, mają własnosciowe mieszkanie. Nie mam kredytu i wlasnego domu. Ale mam szczęscie wynajmować dom wolnostojacy z wielkim ogrodem i garażem na wsi za smieszne pieniądze od prywaciarza nie z agencji. Co w Anglii nie jest obecnie latwe do zdobycia. A wszelkie remonty gdy robię odliczam od czynszu.
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#38 fatum

fatum

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 73 postów

Napisano 15 maj 2022 - 19:37


Może to źle zabrzmi ale mam złość do rodziców że nie pomyśleli o zabezpieczeniu nas w tej kwestii. Miałam 18 lat i sio z domu radź sobie sama. To po co robili dzieci? 

Prześledziłam sytuacje mieszkaniową moich znajomych i raczej wszyscy podostawali jakieś działki od rodziców, mieli możliwość zostania w domu na piętrze bądź rodzice dołożyli się do mieszkania. Serio mam wrażenie że każdy już dawno jest na swoim a ja dalej zbieram na dach nad głową. 

Najlepsi to są ci, co robią dzieci w kawalerkach i to jeszcze wynajętych. Znam osobiście takich, sterylizowałbym.


Użytkownik fatum edytował ten post 15 maj 2022 - 19:38


#39 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 360 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 15 maj 2022 - 20:51

Najlepsi to są ci, co robią dzieci w kawalerkach i to jeszcze wynajętych. Znam osobiście takich, sterylizowałbym.

 

Tak tak! Najlepsze jest to że cała rodzina ciśnie mnie i moją siostrę o dzieci i te uszczypliwe uwagi "nie wiecie jak to się robi?" ale nikt się nie zainteresuje że nie mamy gdzie mieszkać :D 


I found myself in wonderland

#40 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 5317 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2022 - 21:03

Najlepsi to są ci, co robią dzieci w kawalerkach i to jeszcze wynajętych. Znam osobiście takich, sterylizowałbym.


Mieszkałam w Polsce na kawalerce z dwójką dzieci... I co wysterylizowałbys mnie?! Nie Twoje życie to nie wchodź w nie z butami i nikomu zycia nie układaj...
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych