Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Czy warto dalej walczyć o te przyjaźń?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Saxania

Saxania

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 24 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 maj 2022 - 08:10


Startowałam w niedzielę w zawodach konnych. Aby ogarnąć konia najlepiej przyjechać oko 3 godziny wcześniej dla mnie. Byłam z przyjaciółką umówiona na 11:30, aby pode mnie podjechała bo miała po drodze. I zaczął się problem - nie mogła znaleźć kluczy do samochodu najpierw, a potem się okazało, że zostawiła je w samochodzie (w tym momencie opóźnienie 20-minutowe - za każdym razem jak ja się spóźniałam choć minutę to od razu do mnie wydzwaniała i miała pretensje) - powiedziałam jej przez telefon, że pojadę z tatą, bo zależy mi na czasie - ponoć powiedziałam to podniesionym głosem. Po rozmowie dostałam wiadomości, że "nie życzy sobie, abym darła na nią mordę" "że jeszcze raz wydrę na nią mordę to nie będzie mi pomagać". Zignorowałam to. Spotkałyśmy się na stajni, próbowałam jakoś na luzie zagadać - nie wyszło. Potem poszłyśmy razem na parkur, koń się tam pasł, ale jak chciałam wyjść z koniem najbliższym wyjściem koń nie chciał iść, ona chciała spróbować to się zgodziłam, dałam jej konia. Koń zaczął ciągnąć ją w swoją stronę, nie mogła nad nim zapanować i usłyszałam od niej "zrób coś, bo ją puszczę" - odpowiedziałam jej, aby mnie nie szantażowała, bo nie jestem w stanie zmusić konia, aby zrobił coś co ona chce i przejęłam od niej konia. Wróciłam z koniem do boksu, podeszła do mnie i zaproponowała, że mi ją przelonżuje, aby nie była tak nerwowa - ponoć się nie udało, przyszła i powiedziała, że ją weźmie na hale. Zgodziłam się, bo zostało mi bardzo mało czasu i musiałam się przebrać. Koń był już rozgrzany, przekazała mi konia i skoczyłam w jej obecności kilka przeszkód, ale na wiadomość, że nie będę skakać wyższej konkurencji zaczęła naciskać dlaczego (wczesniej kilka razy prosiłam ja, aby nie naciskała) i powiedziałam jej drugi raz już podniesionym głosem, aby nie naciskała to sobie poszła, chyba obrażona. I od tamtej chwili przestała się do mnie odzywać, jedynie jak się porzegnała to brzmiało jakby to było wymuszone. Nie wiem czy ta sytuacja to moja wina, czy jak, ale nie wiem jak mam się czuć. Przepraszam, że taka litania, ale musiałam to z siebie wypuścić, a nie mam do kogo.

Napisała do mnie rano jak byłam na wykładach, że ta sytuacja to moja wina, ona się nie dziwi dlaczego moje związki nie wypalają, bo nikt by ze mną nie wytrzymał, że mam wysokie ego i że zastanawia się po jakim czasie ją przeproszę. Stwierdziła, że nie mam do niej szacunku i nic nie doceniam co ona robi. Czy warto walczyć o te przyjaźń? To nie pierwszy raz gdy stwierdza o mojej winie i zawsze to ja muszę przepraszać mimo, że nic złego nie robiłam. Już nie wiem czy warto walczyć o te przyjaźń.

Bez niej tak naprawdę mam jedynie konia.

Szczere polecenie psychoterapii: https://idia.pl/


#2 Ten_Obcy

Ten_Obcy

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 101 postów

Napisano 11 maj 2022 - 13:30

Fajny arystokratyczny powiew swieżości na forum. Kompletnie nie wiem co masz zrobić z tą koleżanką ani tym bardziej z koniem, ale relacje podszyte lękiem (bo nie mam nikogo...), są słabe. Lepiej pewnie pogadać przy lampce wina z samą zainteresowaną, czy co tam się w takich kręgach sączy. 



#3 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 6017 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 maj 2022 - 15:07

Zadaj sobie pytanie czy z nią Ci lepiej czy bez niej i tak zrób.

 

Jak poszukujesz nowych znajomych to są ku temu różne sposoby, grupy, poznaje się ludzi na zajęciach na forach, tylko wymaga to pewnej otwartości i odwagi.  Strach przed samotnością to nie jest baza prawdziwej przyjaźni, a jak chcesz po prostu mieć luźną znajomą i znosić jej fochy i insynuacje to też ok i to też Twoja sprawa, ale potrzebny jest wówczas dystans by chronić siebie.


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#4 adresik

adresik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 11 maj 2022 - 18:08

Nie wiem czy bym to nazwal przyjaźnią szczerze mówiąc



#5 samotna_dusza

samotna_dusza

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 139 postów

Napisano 11 maj 2022 - 18:10

@Saxania lepszy kon niz chujowy przyjaciel
  • Dasbotu96, Nann i fatum lubią to

#6 Marian De

Marian De

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 65 postów
  • Imię:Marian
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 maj 2022 - 02:44

Hej Koniara, może zbijesz mnie swoją szpicrutką? :) Ihhaaaaa, pata taj, zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz :P

Prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko, jednak po tym co napisałaś, myślę że u was nie ma tej przyjażni, a ty kochana nie rozpamiętuj każdej sytuacji, bo cię przygniecie, wiem co mówię, też taki wrażliwiec jestem, się obwiniam za wszystko. 
Jak chcesz możesz zrobić małe doświadczenie, olej na jakiś czas tę swoją psiapsi, nie odpisuj, nie dzwoń. 
Wtedy szybko się przekonasz co warta jest ta przyjażń. Oczywiście to tylko pomysł, nic nie nakazuję, powodzenia.


  • Jurajski lubi to

#7 adresik

adresik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 12 maj 2022 - 08:32

> Hej Koniara, może zbijesz mnie swoją szpicrutką? :) Ihhaaaaa, pata taj, zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz :P

Krindżuwa

Użytkownik adresik edytował ten post 12 maj 2022 - 08:32

  • Marian De lubi to

#8 Foxi

Foxi

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Fox

Napisano 12 maj 2022 - 13:47

Myślę , że tak powiem i krpoka ^_^



#9 vann

vann

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 12 maj 2022 - 16:52

A próbowałaś jej powiedzieć jak to wygląda z Twojej strony? Na pewno nie warto przekreślać przyjaźni jeśli to jakieś jednorazowe sytuacje jednak z tego co piszesz można wnioskować, że ogólnie coś między wami nie styka od dłuższego czasu. Możesz spróbować to wyjaśnić, opowiedzieć o tym jak Ty to wszystko widzisz. Tak jak piszesz o tym tutaj.
Generalnie jednak nie ma co trzymać przy sobie ludzi tylko z tego powodu, że aktualnie nie ma w otoczeniu nikogo innego. Warto rozejrzeć się za kimś, z kim będziesz mieć lepsze porozumienie i znajomość będzie źródłem przyjemności a nie stresów.
Pozdrawiam kolezanke koniare :) koń nigdy nie da Ci odczuć samotności :P
  • Marian De lubi to

#10 Jurajski

Jurajski

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 74 postów
  • Imię:Jurajski

Napisano 13 maj 2022 - 13:53

Hej Koniara, może zbijesz mnie swoją szpicrutką? :) Ihhaaaaa, pata taj, zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz :P
 

 @Marian De nie pij wódki bo masz unikalne połączenia neuronowe,  jestem fanem ;)

 

  Jeśli  chodzi o rozterki autorki wątku to trzeba tu napisać coś jeszcze ,aż  nie mogę uwierzyć że na takim forum nikt tego nie napisał:

 

0. start algorytmu ----->

1.Walka o kogoś lub o coś (taki tytuł wątku :P  ) ---->

2. posiadanie kogoś lub czegoś ---->

3..strach przed utratą posiadanego kogoś / czegoś ---->

4. zabezpieczanie się przed utratą kogoś / czegoś ----->

5 piekło na Ziem i nadzieja na raj po śmierci  :P  ---->

6. GoTo 1  

 

@Marian De i @Saxania  zapętlenie się w powyższym algorytmie sprawia że musicie odkładać w nieskończoność magię zaczarowanego dorożkarza i zaczarowanej dorożki. Ten kto się bardzo mocno wkręcił w ten algorytm nie może być szczęśliwy na żadnym jego etapie,

 

@Saxania rozumiesz popularność tej sytuacji? 


Użytkownik Jurajski edytował ten post 13 maj 2022 - 13:55

  • Marian De lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych