Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Wnioski na dziś


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#1 Nelyssa

Nelyssa

    Diamante VIP

  • Bywalec
  • 4056 postów
  • Imię:Karolcia :)
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z Piątnicy, no bo skąd xD

Napisano 17 kwiecień 2022 - 22:53


Kiedyś doszłam do wniosku, że różne zachowania mają różne przyczyny. To jest prawda. Ale.

Dziś doszłam do równie ważnego wniosku. Nie można szerzyć złych słów.

Pomimo,że wiem, że są różni ludzie i różne problemy, i ja to rozumiem. Można mieć zły dzień, nerwicę, problemy z emocjami itd. Można mieć ciężko itp. Ale nigdy nie wyładowujmy się na bliskich. Nie oskarżajmy ich, nie miejmy pretensji, nie krytykujmy, nie ochrzaniajmy. I przede wszystkim nie zaniedbujmy z nimi przez to relacji. Nie odkładajmy na potem pracy nad wspólnymi relacjami, silną więzią, dobrymi słowami... Ja praktycznie odkładałam, zwalając winę na zmęczenie, nerwy, i inne podobne. Jeszcze w tym roku byłam nerwowa, czasem nawet bardzo. I jaki był tego efekt? Skupiłam się tylko na sobie i swoich problemach, zamiast też i na problemach rodziców. Przez to nie widziałam, jak oni cierpią. Zaniedbałam relacje z nimi, pogarszały się. Nie umiałam się otworzyć, podzielić czymś, wesprzeć. Być blisko. A teraz mojego taty już nie ma. Już nie będę miała tej okazji, by wzmocnić nasze relacje. A zamiast dobrego, dawałam w ostatnim czasie rodzicom tylko przykrości.

Dlatego zwróćcie na to wszystko uwagę. Nigdy nie wiadomo, ile kto będzie żył. A czasem już może być za późno.

Oddałabym wszystko, żeby przytulić się do taty. Chociaż ten ostatni raz. Okazać mu ciepło i moją miłość ;(
1648728050-U13301.jpg

#2 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 17 kwiecień 2022 - 23:46

No cóż, moi rodzice dawno temu spisali mnie na straty. Pozostał mi tylko kontakt telefoniczny z matką.
Ja mam tylko jedno dziecko i robię wszystko, aby było szczęśliwe. To nic specjalnego, widzę, że bardzo wielu ojców tak robi. Wielu też ulega swoim córkom, acz to może rodzić konflikt z matką.
Każdy normalny ojciec chcę, aby córka była zadowolona z życia. Ja tego się trzymam za wszelką cenę. Mam dla kogo żyć, zarabiać i męczyć się w nieudanym małżeństwie.
Kiedyś koleżanka z pracy powiedziała mi, że powinienem zadać sobie pytanie nt. mojego małżeństwa - "Czy warto je utrzymać?". Moja córeczka daje mi codziennie odpowiedź, że warto.

Użytkownik Tawak edytował ten post 17 kwiecień 2022 - 23:33

  • Nelyssa i PiotrWill lubią to

#3 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 30 wrzesień 2022 - 19:19

Moje wnioski na dziś -nie czuję zbytnio więzi z moim starszym synem.I tak jest od dawna.
Może za mało miłości dostałam w dzieciństwie i teraz nie umiem jej dać innym.
Syn jest zdystansowany wobec mnie.
Trochę to smutne.A mnie nawet nie chce się tego próbować zmieniać.
Ano, życie.

#4 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6114 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 wrzesień 2022 - 21:33

@14349 czy od zawsze tak czułaś? Czy od momentu kiedy wszedł w wiek dojrzewania?
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#5 PiotrWill

PiotrWill

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 218 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 30 wrzesień 2022 - 23:19

Kiedyś doszłam do wniosku, że różne zachowania mają różne przyczyny. To jest prawda. Ale.

Dziś doszłam do równie ważnego wniosku. Nie można szerzyć złych słów.

Pomimo,że wiem, że są różni ludzie i różne problemy, i ja to rozumiem. Można mieć zły dzień, nerwicę, problemy z emocjami itd. Można mieć ciężko itp. Ale nigdy nie wyładowujmy się na bliskich. Nie oskarżajmy ich, nie miejmy pretensji, nie krytykujmy, nie ochrzaniajmy. I przede wszystkim nie zaniedbujmy z nimi przez to relacji. Nie odkładajmy na potem pracy nad wspólnymi relacjami, silną więzią, dobrymi słowami... Ja praktycznie odkładałam, zwalając winę na zmęczenie, nerwy, i inne podobne. Jeszcze w tym roku byłam nerwowa, czasem nawet bardzo. I jaki był tego efekt? Skupiłam się tylko na sobie i swoich problemach, zamiast też i na problemach rodziców. Przez to nie widziałam, jak oni cierpią. Zaniedbałam relacje z nimi, pogarszały się. Nie umiałam się otworzyć, podzielić czymś, wesprzeć. Być blisko. A teraz mojego taty już nie ma. Już nie będę miała tej okazji, by wzmocnić nasze relacje. A zamiast dobrego, dawałam w ostatnim czasie rodzicom tylko przykrości.

Dlatego zwróćcie na to wszystko uwagę. Nigdy nie wiadomo, ile kto będzie żył. A czasem już może być za późno.

Oddałabym wszystko, żeby przytulić się do taty. Chociaż ten ostatni raz. Okazać mu ciepło i moją miłość ;(

 

 

Warto dodać, że aby zachować dobre relacje z wartościowymi ludźmi nie należy dać sobie wejść na głowę i pozostawiać krzywd bez odpłaty tym bezwartościowym. Doznane krzywdy wywołują frustrację która musi gdzieś ujść. I powinna ujść tam skąd przyszła bo inaczej będzie jak nieopróżniane szambo-w końcu wybije i narobi syfu w nieodpowiednim miejscu. 


  • Nelyssa lubi to

#6 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 07:24

@hawwa, chyba od czasu,jak już był nastolatkiem.
Jest między nami dystans.Taki-uczuciowy.

#7 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6114 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2022 - 09:11

@14349 nie wierzę, że nie umiesz dać synowi miłości. Po prostu nasze dzieci weszły w trudny wiek i dla nich jesteśmy wrogami w ich myśleniu, gdy próbujemy wytłumaczyć ich złe wybory, zachowania. Wiem co czujesz i to nie jest tak, że nie potrafimy, my straciłyśmy energię walcząc z ich złymi nawykami... Ale pewnie gdy by się im coś naprawdę złego stało to wtedy obronimy nasze dzieci jak lwice. Ja też straciłam energię to zmiany dystansu, bo gdy próbowałam to zmienić to stawałam się dla niego jeszcze gorsza(w jego przekonaniu)...
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#8 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 09:17

Ja praktycznie nie mam kontaktu z synem.
Znieczulica.Matka znieczulica.
Ale się nad tym nie użalam,tylko stwierdzam fakt.

#9 salty80

salty80

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 39 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 październik 2022 - 14:46

@14349 to ja tak mam z corka.

#10 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 15:07

@ salty80 ,czyli nie jestem sama.
Kuba ma 18 lat.

#11 salty80

salty80

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 39 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 październik 2022 - 15:45

@14349 moja corka ma 14 lat.

#12 daleki

daleki

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3007 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 01 październik 2022 - 16:03

A moja dzieci mają 30 i 28 lat. Córka i syn.


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#13 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6114 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2022 - 16:21

Moje dzieci mają 18, 17 i 5 lat.
@14349 mój najmłodszy ma na imię Kuba, bracia mu wybrali, bo mężowi się moje imiona nie podobały. A chciałam żeby był Gniewko *on wybieral jakby dziewczynka była).
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#14 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 16:57

No to już żeby był komplet,powiem, że młodszy syn ma 16 lat i ma na imię Mikołaj.
W domu rzadko umie usiedzieć,w przeciwieństwie do swego brata, którego nieraz w myślach nazywam pustelnikiem.

#15 salty80

salty80

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 39 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 październik 2022 - 17:09

@14349 to u mnie jest na odwrot. to ja jestem pustelnikiem i wszyscy traktuja mnie jak aliena.

#16 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 17:18

Jak ja się cieszę, że mogę z wami pisać!

#17 salty80

salty80

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 39 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 październik 2022 - 19:05

@14349 mowisz tak bo masz depresje. tak naprawde wszyscy jestesmy zjebami ;-).

#18 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 01 październik 2022 - 19:14

Mówię co myślę.
Wiem że mam trochę nierówno pod sufitem.
Ale dzięki temu jest mi łatwiej.Chyba.

#19 daleki

daleki

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3007 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 01 październik 2022 - 19:22

Mówię co myślę.
Wiem że mam trochę nierówno pod sufitem.
Ale dzięki temu jest mi łatwiej.Chyba.

Nie ma ludzi normalnych wszyscy są wariatami.


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#20 salty80

salty80

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 39 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 październik 2022 - 19:44

@14349 dlatego warto miec przynajmniej jedno miejsce gdzie mozna sobie na taka szczerosc pozwolic. popieram.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych