Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zalety piwniczenia

przegryw weeb pracoholizm neet whitepill blakpill

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 17 kwiecień 2022 - 15:36


Z własnej woli przebywam obecnie wśród ludzi. Każdy wyjazd z Warszawy (a szczególnie wakacje) jest dla mnie wyzwaniem, bo muszę przebywać wśród ludzi, patrzeć, jacy są szczęśliwi, prawdziwi, jakie odnieśli sukcesy.
"Piwniczenie", w moim przypadku w pracy, zamknięte w pokoju z kolegą lub samemu, z rzadka mając innych współpracowników w pokoju, pozwala na bardziej łagodne przegrywanie. Pracując, nie jestem taki smutny jak obecnie. Czas w pracy mija bardzo szybko, zbliżając mnie do końca życia, które tak bardzo mi ciąży.
Piwniczenie nie jest złe dla nas, przegrywów, jeśli robi się cokolwiek zawodowo. W przypadku szczęśliwie urodzonych, również neet nie pozwala na łagodniejsze przechodzenie ze stanu przegrywowego w nicość. Niektórzy nawet mają jakieś rozrywki - gry komputerowe i na konsoli, filmy anime, hentai, usługi prostytutek.

Użytkownik Tawak edytował ten post 17 kwiecień 2022 - 15:47

  • Sebastian89 lubi to

#2 Szakal

Szakal

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów

Napisano 18 kwiecień 2022 - 02:42

@Tawak kolego. ja bym poszedl na prostytutki ale nie wiem
czy sie takiej prostytutce spodobam. mowie powaznie.
i am not greedy. dont blame me for what others did.

#3 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 10331 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 kwiecień 2022 - 12:42

@Tawak @ Szakal ??? Że co? Panowie wy tak na poważnie?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#4 Szakal

Szakal

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów

Napisano 18 kwiecień 2022 - 13:36

@Willow47 pol zartem pol serio. do tego przez lzy. nie @Tawak ?
i am not greedy. dont blame me for what others did.

#5 VvvV

VvvV

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 wrzesień 2022 - 13:47

@Tawak kolego. ja bym poszedl na prostytutki ale nie wiem
czy sie takiej prostytutce spodobam. mowie powaznie.

Nie chciałbym być złośliwy, ale korci mnie aby pojechać klasykiem "to ona ma się tobie podobać a nie ty jej"



#6 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 wrzesień 2022 - 17:31

@VvvV
Prostytutka nie pożąda partnera seksualnego. Nie zdobywasz jej.
Z usług prostytutek korzystają spermiarze, nie mylić z kamratami. No i podobno jeszcze osobnicy, którzy potrzebują się komuś wyżalić z nieudanego życia osobistego.
Piwniczenie wychodzi taniej. Ja z domowej piwnicy nigdy bym nie wyszedł, gdybym miał zamożnych rodziców albo stałe źródło dochodu. Piwniczę teraz w pracy.
Kobiety akceptują prostytucję, a feministki akceptują nawet sutenerstwo i kuplerstwo. Żądają legalizacji takich źródeł zarobkowania. Ze spermiarza mają po pierwsze polew, że musi płacić, gardzą nim. A po drugie działa tu "siostrzeństwo" - przedstawicielka ich płci na tym zarabia.
Piwniczak kobiety tylko irytuje. Najbardziej jednak triggerują kobiety te piwniczaki, którzy wyszli z piwnicy i zaczęli podryw, wykorzystując swoje mizerne walory i popęd seksualny kobiet.

Użytkownik Tawak edytował ten post 05 wrzesień 2022 - 17:44


#7 VvvV

VvvV

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 wrzesień 2022 - 18:24

@VvvV
Prostytutka nie pożąda partnera seksualnego. Nie zdobywasz jej.
Z usług prostytutek korzystają spermiarze, nie mylić z kamratami. No i podobno jeszcze osobnicy, którzy potrzebują się komuś wyżalić z nieudanego życia osobistego.
Piwniczenie wychodzi taniej. Ja z domowej piwnicy nigdy bym nie wyszedł, gdybym miał zamożnych rodziców albo stałe źródło dochodu. Piwniczę teraz w pracy.
Kobiety akceptują prostytucję, a feministki akceptują nawet sutenerstwo i kuplerstwo. Żądają legalizacji takich źródeł zarobkowania. Ze spermiarza mają po pierwsze polew, że musi płacić, gardzą nim. A po drugie działa tu "siostrzeństwo" - przedstawicielka ich płci na tym zarabia.
Piwniczak kobiety tylko irytuje. Najbardziej jednak triggerują kobiety te piwniczaki, którzy wyszli z piwnicy i zaczęli podryw, wykorzystując swoje mizerne walory i popęd seksualny kobiet.

 

Zgadzam się bo też tego dotyczyła moje wypowiedz poniekąd. Wiadomo prawie każdy by chciał kobietę, która nie tylko by rozkładała nogi ale też pożadała i trakowała jako tego jedynego. Piwnica - spoko, ale jeszcze są potrzeby. Skoro ich nie można zaspokoić "zwyczajnie" to trzeba iść na skróty. Pamiętaj też, że Tobie jest o tyle łatwiej że masz żonę, cokolwiek o niej i o sobie sądzisz i uważasz...
Spermiarz jak jest nastwiony na seks to będzie powoli olewał polew divy , może na początku się popłacze ale potem nabierze odporności, do tego może trafić kiedyś na fajną kurtyzanę - zdarzają się, fakt że rzadko ale jednak.
Też wybrałem piwnice w pakiecie z alkoholem niestety, mi się czasami kobiety na seks trafiają i o dziwo jest to seks bez kasy, ale to na zasadzie - trafiło się ślepej kurze ziarno. Sam nie wiem czy czasami by było lepiej tego w ogóle nie znać, niż poznać ale być olewanym po kilku spotkaniach. 



#8 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 wrzesień 2022 - 01:19

Zgadzam się bo też tego dotyczyła moje wypowiedz poniekąd. Wiadomo prawie każdy by chciał kobietę, która nie tylko by rozkładała nogi ale też pożadała i trakowała jako tego jedynego.

Dla kobiety, dla nawet takiej przeciętnie kobiecej, jesteś tylko jednym z kolejnych. "She belongs to the streets."
No chyba, że jest ona poniżej przeciętnej, jest zakompleksiona, ma wielopokoleniowe braki. Trafi wtedy na coś takiego jak ja. Niejedna taka mi się trafiła. Tak się przegrywa!

Piwnica - spoko, ale jeszcze są potrzeby. Skoro ich nie można zaspokoić "zwyczajnie" to trzeba iść na skróty. Pamiętaj też, że Tobie jest o tyle łatwiej że masz żonę, cokolwiek o niej i o sobie sądzisz i uważasz...

Jestem żonaty, karłowaty pracoholik. Palacz pachnący perfumami. A zatem jestem śmieciem dla kobiet. Odpad jakich są miliony.
Zawsze byłem dla kobiet śmieciem. Byłem, jestem i będę. Tę pogardę wobec siebie zauważam codziennie i nic z tym nie zrobię.
Z żoną nie łączy nas nic oprócz majątku i dziecka. Od kilku lat. Ona mnie nie zostawi, ja też nie odejdę, bo nie mam za bardzo dokąd.

Użytkownik Tawak edytował ten post 06 wrzesień 2022 - 01:30


#9 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 06 wrzesień 2022 - 06:39

@Tawak,śmieć czy nie śmieć, pamiętaj że kawę razem mamy wypić.Bëdę już wtedy stara,siwa,pomarszczona,ale pewnie nadal lekko jędzowata jak teraz.
Aha,ale kawa to ma być nie śmieciowa, nie, nie.

#10 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 wrzesień 2022 - 07:13

@Tawak,śmieć czy nie śmieć, pamiętaj że kawę razem mamy wypić.Bëdę już wtedy stara,siwa,pomarszczona,ale pewnie nadal lekko jędzowata jak teraz.
Aha,ale kawa to ma być nie śmieciowa, nie, nie.

No cóż, wolałbym Cię zobaczyć wciąż piękną. Później może już nie być okazji, bo się wykończę.
Tym bardziej, że nieprzespane noce, a szczególnie te, o których idę do pracy, nie wpływają dobrze na moje zdrowie.

Użytkownik Tawak edytował ten post 06 wrzesień 2022 - 07:13


#11 Gość_Dasbotu96_*

Gość_Dasbotu96_*
  • Gość

Napisano 06 wrzesień 2022 - 07:27

Wobec tego @Tawak, myśl nad czymś,co pomoże ci przespać noc.
Nie kupuję tekstu "dla przegrywa to i tak nie ma znaczenia bo..."

#12 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 wrzesień 2022 - 09:43

Wobec tego @Tawak, myśl nad czymś,co pomoże ci przespać noc.


Nie ma takich okoliczności. Nie umiałbym już neetować.

#13 VvvV

VvvV

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:P.
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 wrzesień 2022 - 13:36

Dla kobiety, dla nawet takiej przeciętnie kobiecej, jesteś tylko jednym z kolejnych. "She belongs to the streets."
No chyba, że jest ona poniżej przeciętnej, jest zakompleksiona, ma wielopokoleniowe braki. Trafi wtedy na coś takiego jak ja. Niejedna taka mi się trafiła. Tak się przegrywa!
 

 

Prawda = przerabiałem to



#14 abnegat

abnegat

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów

Napisano 04 listopad 2022 - 18:53

ja też piwniczę całe życie dlatego że mam fobię społeczną, oprócz pracy, sklepu, czasami szwędam się w nocy po ulicach to więcej nigdzie nie chodzę

chociaż czasami myślę że mógłbym gdzieś indziej wyjść do ludzi ale nie wiem jak to zrobić, bo jednak piwniczenie spowodowało u mnie ciężką depresje i manie samobójczą


Użytkownik abnegat edytował ten post 04 listopad 2022 - 18:55


#15 szklanka_w_polowie_pusta

szklanka_w_polowie_pusta

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 137 postów

Napisano 04 listopad 2022 - 18:55

Nocne spacery są przyjemne, zwłaszcza latem, ale bywają niebezpieczne. Zależy gdzie.



#16 abnegat

abnegat

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów

Napisano 04 listopad 2022 - 18:57

Nocne spacery są przyjemne, zwłaszcza latem, ale bywają niebezpieczne. Zależy gdzie.

ja śmierci nie boję się, kiedyś chodziłem na nocne spacery do lasu i to było super


Użytkownik abnegat edytował ten post 04 listopad 2022 - 18:57


#17 szklanka_w_polowie_pusta

szklanka_w_polowie_pusta

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 137 postów

Napisano 04 listopad 2022 - 19:02

ja śmierci nie boję się, kiedyś chodziłem na nocne spacery do lasu i to było super

To się wydaje takie straszne, ale co właściwie może grozić człowiekowi w nocy w lesie oprócz lochy z młodymi, wilków, wychłodzenia czy przy większym pechu trafienia na gangsterów rozprawiających się z kimś, kto im podpadł? Też chadzałem w nocy po lesie i chyba nawet nigdy się nie zgubiłem, a dziś w dobie mobilnego internetu, GPS i elektronicznych map nawet to nie wydaje się być problemem zagrażającym życiu.



#18 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2242 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 04 listopad 2022 - 19:40

ja też piwniczę całe życie dlatego że mam fobię społeczną, oprócz pracy, sklepu, czasami szwędam się w nocy po ulicach to więcej nigdzie nie chodzę
chociaż czasami myślę że mógłbym gdzieś indziej wyjść do ludzi ale nie wiem jak to zrobić, bo jednak piwniczenie spowodowało u mnie ciężką depresje i manie samobójczą


To być może zatem nie jest fobia. To ludzie Cię odrzucają, a nie Ty ich.

#19 luke

luke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 49 postów
  • Imię:Lukasz

Napisano 04 listopad 2022 - 22:14

Mam ten sam mechanizm - jak wychodzę do ludzi to muszę się zawsze przełamać, wyjść ze strefy komfortu.

 

W życiu w momentach kiedy byłem szczęśliwy i się najlepiej czułem - to generalnie miałem ograniczony kontakt z ludźmi i nie zabiegałem o niego.

To że ludzie sobie żyją stadnie wiem, ale jak nie muszę tego oglądać to chyba mi ogólnie lepiej



#20 abnegat

abnegat

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów

Napisano 05 listopad 2022 - 16:17

akurat piwniczyć lubię ale mógłbym zakolegować się z innymi piwniczakami i popiwniczyć z kimś innym przy piwie albo kawie


Użytkownik abnegat edytował ten post 05 listopad 2022 - 16:18






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: przegryw, weeb, pracoholizm, neet, whitepill, blakpill

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych