Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Jedyna słuszna droga dla inceli przełknąć blackpill

Blackpill Asperger Incel Depresja Przegryw Słabegeny Przegrywgenetyczny

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

#41 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 23 maj 2022 - 01:14


No ale żeby do jasnowidza chodzić i samemu nie wiedzieć czy się jest zdolnym zapewnić kobiecie szczęście? 
Trzeba działać samemu, nie opierać się na czyichś wizjach. Związek buduje się wspólnie i na bieżąco prostuje problemy.
A jak nie gra to trzeba się pożegnać i zdobyte doświadczenie realizować w kolejnym, aż się uzna że to ta/ten.
14888206852999.jpg

Przedstawiłeś sytuację zupełnie nieznaną dla przegrywa. To zupełnie inny poziom. Nigdy nie miałem ani dziewczyny, a przyjaciela nie mam od dziesięcioleci.

 

Ja mam dziecko i moim jedynym celem w związku jest możliwość wychowywania córki.

Nowych związków nie będzie. Po pierwsze, trzeba się uczyć na błędach własnych, a po wtóre kobieta nie lubi czuć się numerem dwa dla faceta.


@14715

Nie obraź się, ale podobnie jak kobiety i niektórzy młódzieńcy na forum dokonujesz niewłaściwej subsumpcji. Dokonują tego również osoby spoza forum w rozmowach ze mną. Ja dla kobiet jestem zerem od zawsze.

Nie można przykładać miary normalnych ludzi, patrzeć na nas przez pryzmat stanów faktycznych znanych z normalnych rodzin i związków. Ja na przykład nigdy nie zszedłem z karuzeli spie..olenia.


Kręcę się na niej od lat 90-tych.



#42 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 maj 2022 - 00:15

Nie jestem młodziakiem, trochę mnie zycie przetargało, nie mam mega męskich zalet (wielki siur, linia szczęki chada, kaloryfer na brzuchu), ale nigdy nie myślałem w ten sposób. Wkręcasz sobie, mówie ci. Głowa do góry, jak mówiła moja psycholoszka 

Kwadratowa szczęka to zaleta według inceli bez doświadczenia z kobietami. Wiem, bo taką mam.

Kaloryfer na brzuchu też mam - to raczej symbol klęski, że obsesyjnie (gdy jestem zdrowy, to niemal co wieczór) ćwiczę mięśnie brzucha. Aby poczuć się jak 15-latek, 25 lat młodszy. To też nie jest męska zaleta, wysoce jakościowi mężczyźni nie muszą mieć kaloryfera - żaden janusz nie ma, bo oni wygrali w odpowiednim momencie.

Natomiast wielkość przyrodzenia to kwestia brana pod uwagę w dalszej kolejności, jedynie przy wyborze spośród osób wartościowych. Wielu przegrywów też ma olbrzymie członki. Ich klęska jest bardziej dotkliwa, rodzi nienawiść do kobiet.

 

 

Z góry zakładać że wszystkie kobiety na ciebie leją? 

Zawsze na mnie lały.

 

 

Weź to zdanie jeszcze raz przeczytaj i powiedz mi przyjacielu, czy nie wydaje ci się, że to w Tobie siedzi jakiś uraz, złość do kobiet? 

Nie, ja nienwidzę tylko siebie. Wyszedłem dziś z pracy i w szybie zobaczyłem tego karzełka (174 cm) w płaszczu. Poczułem do niego niechęć i obrzydzenie.


No to musiałeś mieć jakąś partnerkę, dziewczynę. 

 

Dziewczyny nigdy nie miałem. Szukałem tylko kobiet do związku, co oczywiście ułatwiało poszukiwania, ale też było pułapką.

1. Nie należy szukać;

2. Związek z przegrywem musi się skończyć źle.

 

Każda kobieta na tym forum to przyzna.


Szczupły byłem zawsze, gdy byłem sam. Teraz w istocie też jestem samotny, bo moje małżenstwo dosłownie popsuło się i w konsekwencji upadło. Nie można było tego uniknąć.



#43 diabeł

diabeł

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 61 postów

Napisano 24 maj 2022 - 00:34

@Tawak moge ci zadac osobiste pytanie?
nie musisz odpowiadac
czy twoim problemem jest
1. brak powodzenia u kobiet (bo powodzenie masz tylko ty bys chcial zeby kazda na ciebie leciala )
2. rozczarowanie obecna partnerka ( nie wiem czy jestes po rozwodzie czy nie -nie moja sprawa )
3. czy jeszcze jakis inny problem

badz odwazny chociaz raz i powiedz co cie tak NAPRAWDE dreczy

nikt z nas nie jest przegrany tak do konca chyba ze sam tak uzna

a tobie da sie pomoc -tylko ty musisz na to wyrazic pozwolenie

jestes inteligentny szczery byles piersza osoba ktora mi tu pomogla
a tak malo sie doceniasz
to bardzo przykre jest ;-(

#44 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 maj 2022 - 01:09

Już się pogodziłem z porażką. To chroni przed depresją. Teraz większy problem mam nie ja, a moja żona. Kobietom trudniej zażyć czerwoną lub czarna pigułkę. Muszą sobie odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego weszłam w związek ze spie..oleńcem? Czego mi zabrakło? Gdzie popełniłam błąd?
A odpowiedź tkwi najczęściej w genach.

Tak też jest w przypadku spie..oleńca - słabe geny.
Żadnych sukcesów w młodości, żadnych planów, żadnego pomysłu na siebie. Oczywiście łatwiej jest przegrywać, gdy jest się po prostu niskim, brzydkim, słabym chłopakiem, ale ma się normalną rodzinę. Ja takiej nie miałem. Dysfunkcyjne rodziny to zazwyczaj podstawowe źródło porażki. Moja rodzina generacyjna nie była odpowiednim miejscem. W dorosłym życiu wszyscy się od siebie w zasadzie odcięli, za wyjątkiem brata, któremu przypadła niestety rola "bohatera rodziny".
1. Tzw. powodzenia u kobiet nie miałem nigdy, byłem intzelakiem.
2. Nie ma rozczarowania nią, ale samym sobą. Wiem, dlaczego się z nią związałem - podstawową przyczyną było umysłowe spier..lenie, potrzeba ucieczki od rodziny, ale też i fakt, że była to kobieta o kształtach kobiecych (poprzednie były grube, a młodzi faceci takich nie lubią).
Powyższe dowodzi skali mojej klęski. I fucked up!
Ja jestem przegrany do samego końca, nigdy nie otarłem się nawet o normalność, nigdy nie udowodniłem męskości - tego nie udowadnia się przed kobietami, ale przed innymi mężczyznami.

to bardzo przykre jest ;-(


Nie jest ze mną tak źle, w młodości było znacznie gorzej.

Użytkownik Tawak edytował ten post 24 maj 2022 - 01:08


#45 diabeł

diabeł

    Nowy uczestnik

  • Grupa z ograniczeniami
  • 61 postów

Napisano 24 maj 2022 - 01:19

@Tawak a nie byles na poczatku zakochany?
albo chociaz zafascyniwany jej kobiecoscia?

nie pytam ze zlosliwosci
po prostu jak ja mam depresje to tez zapiminam o milych rzeczach ktore
przydarzyly mi sie w przeszlosci

wybrales ta kobiete z jakiegos powodu
a nie wierze ze jestes taki glupi zeby wybrac tryb losowy

dobra juz cie nie mecze
idz swoja droga i powodzenia cokolwiek postanowisz

#46 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 25 maj 2022 - 00:14

@Tawak a nie byles na poczatku zakochany?
albo chociaz zafascyniwany jej kobiecoscia?


Nie, mój związki z kobietami były motywowane potrzebą normalności (czy raczej iluzji normalności), stabilizacji i akceptacji.
"Nie posprzątałem swojego pokoju", a pakowałem się w związki. Bo nigdy go zresztą nie miałem.

#47 Sebastian89

Sebastian89

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 176 postów
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imię:Nikt
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 maj 2022 - 13:09

A jak zażyć blackpill? Co muszę zrobić? Bo ja jestem takim jakby incelem tylko bez porno i onanizacji. Jednocześnie z własnej woli i mimowolnie bo jakbym chciał mieć stosunki to i tak bym nie miał bo jestem 33-letnim przegywem. Z jednej strony rozpaczliwie pragnę bliskości kobiet. W pracy jestem strasznie miły dla (tych ładnych) koleżanek; podrywam je bo pragnę uśmiechu albo chociaż dotknięcia ręki ale z drugiej strony chyba też boję się kobiet. Nigdy nie miałem nawet dziewczyny.

 

Jestem paskudny, więc to pewnie po części przez geny jest jak jest... ale wydaje mi się, że po części też życiowe uwarunkowania; np. nie leczony porządnie przez 20 lat rotacyzm zrył mi psychikę i jestem też przez to nieatrakcyjny, bo nie umiem być pewny siebie.


Użytkownik Sebastian89 edytował ten post 25 maj 2022 - 13:18


#48 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 25 maj 2022 - 17:59

@Sebastian89
Musisz się pogodzić z tym, że przegrałeś. Ja to robię codziennie. Zakładam, że nic dobrego mnie w życiu nie spotka i nigdy nie czuje się zawiedziony.

I przestań być miły dla kobiet!
Jak się umawiasz z dziewczyną, od razu łapiesz ją za rękę.
Nie zawsze działa, ale osobnicy, którzy nie są pożądani przez kobiety (podobno 80% ogółu, a w Europie Środkowo-wschodniej nawet więcej) muszą liczyć się z odrzuceniem. I tak do skutku. W przypadku zera podziałało, nie jesteś gorszy ode mnie.
Nawet zredpillowani PUA uważają, że zawsze trzeba się liczyć z niepowodzeniem. Nie ma gwarancji sukcesu, bo kobiety niby są takie same, ale...
  • Sebastian89 lubi to

#49 Gość_Oreganok_*

Gość_Oreganok_*
  • Gość

Napisano 25 maj 2022 - 19:39

@Sebastian89 Mam nadzieję, że masz angielski na poziomie B1.

Oto 3 minuty i 8 sekund trwający poradnik jak poprawić zdolność nawiązywania  bliskich znajomości:

:) Powodzenia :)


Użytkownik Oreganok edytował ten post 25 maj 2022 - 19:43


#50 Tawak

Tawak

    blackpill

  • Bywalec
  • 2504 postów
  • Imię:Anon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 26 maj 2022 - 17:51

@Sebastian89
Cieszę się, że wybierasz no fap. Simpy i coomerzy nie tylko nie mają godności, ale ich styl życia obniża kobietom standardy.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Blackpill, Asperger, Incel, Depresja, Przegryw, Słabegeny, Przegrywgenetyczny

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych