Witam.
Na wstępie przepraszam, że 3 temat dzisiaj jednak uważam że to co tutaj napiszę nadaje się na osobny temat, ponieważ w poprzednim opisałem jak słabo z moim życiem, a tutaj o braku seksu i wynikającej z tego frustracji. Jestem incelem, jak uprawiam seks to tylko za pieniądze jak wiecie nigdy, ale to nigdy nie trzymałem dziewczyny za rękę krótko mówiąc nic z normalnymi kobietami. Boli mnie to i strasznie czuję się sfrustrowany, że przeciętni ludzie uprawiają seks, że ludzie co mają depresję też uprawiają seks i mówią jak to pozytywnie wpływa na walkę z tą chorobą. A ja nie mam seksu. Nie, że jestem szowinistą, ale proszę nie piszcie mi i szczególnie kobiety, że seks nie jest ważny, bo kobieta ma seks na pstryknięcie palcem, nawet śmiem powiedzieć, że brzydka kobieta ma łatwiej od przeciętnego aparycyjnie faceta. SEKS JEST WAŻNY jest w piramidzie potrzeb maslowa czy jak to tam było. Brak seksu źle wpływa na faceta a nawet rodzi depresję, rozgoryczenie. Nie jest to manifest tylko dzielę się z wami tym co mam w głowie... Jestem między redpillem a blackpillem nie należę do tych co gloryfikują kobiety, traktują jak święty graal i stawiają na piedestale, bo tacy faceci źle kończą są wyzyskiwani, bo kobiety po coś wmawiają te bzdury, że liczy się charakter by ci gorsi trochę od pożądanych elit genetycznych usługiwali, kupowali prezenty i żyli złudnymi nadziejami że doznają miłości i uciech łóżkowych jak będą mili będą usługiwać, simpić itd. Ale wracając do tematu. To jest strasznie frustrujące... Brak seksu, kobiety mają na pstryknięcie palcem niezależnie od tego czy ładna, średnia albo brzydka... Facet nieatrakcyjny ma przejebane totalnie zero lajków na portalach randkowych, zero relacji z kobietami, gorzej traktowany przez społeczeństwo, a kobieta? kobieta może być brzydka, a ma 1000 simpów na tinderze, badoo itd. To jest smutne już nawet nie wspomnę jakie okrutne potrafią być kobiety dla nieatrakcyjnych facetów... Ten świat jest zepsuty i ginocentryczny kraj taki jak Polska to niebo dla kobiet tutaj wszystko jest robione na korzyść kobiet, a na przekór facetom.







