Wątek miał być o Tawak’u a my chyba zrobiliśmy off- top’a. Ale z nas dranie
Nie o mnie, a o nihilizmie.
Kolega potrzebuje przede wszystkim psychiatry i leków (jeśli bierze to sorry, gdzieś mi umknęło widocznie), a dwa porządnej psychoterapii i to nie wiem czy nie w warunkach oddziału całodobowego lub co najmniej dziennego.
Przegrywu się nie diagnozuje. Psychiatra, psycholog nie ma przy tym punktu zaczepia w przypadku osób bez zaburzeń osobowości i nałogów.
@Neuroticfish , czyli wg Ciebie działalność Tawak’a ma skutek terapeutyczny, bo patrząc na Jego wpisy myślimy:
Może i jesteśmy w dołku, ale przyjnajmniej nie jesteśmy tak rozwydrzeni i j**nięci jak Tawak.
Jasne, czytając tematy powitalne, wnioskuję, że tu jest sporo normalnych ludzi, z normalną rodziną, z normalną przeszłością, z teen love, etc., którym po prostu coś w życiu nie wyszło, najczęściej jakiś związek, i się posypali psychicznie.
Przegrywi nie są nigdzie mile widziani.
Upierasz się, że 174 cm wzrostu to mało. Poczytaj listy np. Napoleona i przemyśl to sobie w kontekście wzrostu. Facet wzrostu siedzącego psa nic sobie z tego nie robił i rwał wszystko co mu pod rękę wpadło. W porównaniu z nim jesteś olbrzymem.
Nie porównuję się z wybitnymi ludźmi, a tym bardziej z liderami o arystokratycznym pochodzeniu.
Karłowatość cesarza to mit. Nawet jeśli cesarz Napoleon był niższy ode mnie, to car Piotr Aleksiejewicz był wysoki, a też był wybitnym władcą.
Dawno temu zszedłem na ziemię i nie rozważam swojego przegrywu w odniesieniu do osób wybitnych, ale zwykłych, przeciętnych, normalnych.