Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Hej! Jestem do niczego.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Irvine606

Irvine606

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:Anna

Napisano 23 październik 2021 - 23:07


.


Użytkownik Irvine606 edytował ten post 26 październik 2021 - 11:17


#2 amino

amino

    Bywalec

  • Bywalec
  • 513 postów

Napisano 24 październik 2021 - 10:14

Chciałabym sprostować jedną rzecz:

 

 

"Jeśli jedna osoba mówi ci, że jesteś pijany, możesz to zignorować. Jeśli mówią ci to dwie osoby, możesz zacząć się niepokoić. Jeśli wszyscy dookoła ci to mówią, to idź do domu i połóż się spać." Mnie o mojej beznadziejności zaczęli mowic wszyscy... coś musi w tym być. Coś jest na pewno.

 

Porównanie na pierwszy rzut oka wydaje sie trafne, ale w rzeczywistosci jest kompletnie nietrafione. Stan: trzeźwy/pijany można ocenić absolutnie obiektywnie. Albo ktoś jest tzreźwy albo nie. Są do tego nawet odpowiednie narzędzia pomiarowe. Natomiast ocena: lepszy/gorszy/beznadziejny nigdy nie jest oceną obiektywną, więc nie ważne ile razy usłyszysz jaka jesteś beznadziejna nie uczyni to z tego stwierdzenia prawdy objawionej. Inna sprawa, że jak Ci 10 osób będzie wmawiać, że jestes pijana to jesli nie piłaś to się od samego ich gadania pijana nie staniesz  :P natomiast jesli 10 osób powtórzy Ci, ze jesteś beznadziejna to owszem z każdym takim przekazem zaczniesz popełniać coraz wiecej błedów, coraz gorzej będą Ci wychodziły rózne rzeczy ect. bo to podkopuje wiarę w siebie, napędza poczucie winy i generuje ogrom stresu, w którym mało kto jest w stanie poprawnie funkcjonować. O tym, że w pewnym momencie człowiek zaczyna sie skupiać juz tylko na tych negatywnych przekazach na swój temat ignorując kompletnie wszystkie pozytywne nawet sie nie bede rozpisywać.

 

A tak odnośnie całego Twojego tekstu: wydaje mi się, że padłaś ofiarą własnej perfekcji i dlatego jesteś teraz w miejscu, w którym jesteś.


  • Willow47 i Irvine606 lubią to

#3 CzarnyPies

CzarnyPies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 październik 2021 - 12:01

Witaj. Nikogo Twoja opowieść nie wkurzy bo większość osób jest tu dlatego że ma jakiś problem z umysłem i emocjami. Sam pojawiłem się tu niedawno, z tego samego powodu, potrzebowałem się wygadać a raczej "wypisać". Dobrze że tu trafiłaś. Jeśli Twoja opowieść przyniosła Ci chociaż chwilową ulgę to też dobrze. Nie czuje się upoważniony do stawiania diagnoz i udzielania szczegółowych porad, ale myślę, choćby bazując na porównaniu do moich odczuć, że stan w jakim się znajdujesz wskazuje na coś z okolic depresji czyli choroby, A jeśli choroba to warto zwrócić się po pomoc do lekarza. Chociaż spróbować. Z Twojej historii wynika że sporo już w życiu osiągnęłaś, ale teraz pewnie nie umiesz być z tego dumna. W takim stanie, to co dobre bagatelizujemy, to co złe mnoży się 1000 razy. Masz też kogoś, dla kogo będziesz już zawsze najlepsza, najmądrzejsza i najpiękniejsza. Ludzi nie słuchaj, choć to bardzo trudne. Jedni myślą że krytykując mobilizują, inni, a nawet tutaj tacy się zdarzają, obniżając wartość innych, w swoich głowach podnoszą swoją wartość.


Użytkownik CzarnyPies edytował ten post 24 październik 2021 - 12:02

  • Irvine606 lubi to

#4 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 9848 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 24 październik 2021 - 21:16

Witaj. 

Po pierwsze gratuluję osiągnięć. Po drugie siły. Bo nie wyobrażam sobie jak ogromnych pokładów siły, odpowiedzialności, samozaparcia wymagało od ciebie skończenie 4 kierunków studiów, doktorat, praca zawodowa a przecież w tym samym czasie żyłaś i funkcjonowałaś na tyle skutecznie, że wyszłaś za mąż i urodziłaś dziecko. 

 

Gratulacje! 

 

Nie wiem w jakiej sytuacji finansowej jesteś ale ja bym odpuściła pracę w korpo, przynajmniej w tym korpo. Zainteresowałabym też Inspekcję Pracy warunkami, w jakich pracuje się w tymże korpo. 

 

A tak bezpośrednio do Ciebie to wartości człowieka nie definiują inni. Musisz odnaleźć ją w sobie. Wtedy opinie innych ludzi nie będą cię ranić. 

Mąż i mama mogą sobie stawiać tyle zarzutów ile im się podoba. Jako mama wiesz co jest najlepsze dla dziecka. Kiedy potrzebuje konsultacji lekarza itd. Czasami dzieci zaczynają mówić później niż większość i to jest normalne. A nawet jeśli faktycznie twoje dziecko ma problem, to znajdziesz najlepszych lekarzy i zajmiecie się sprawą. 

 

No i jeszcze na koniec....nie wszystko na raz. Pomyśl co dla ciebie najważniejsze i zajmij się tym. Dziecko, mąż, mama, praca? Byle po kolei i małymi krokami. 

Masz wyczerpane baterie i czas zwolnić. 

 

Pozdrawiam i zapraszam do czytania i pisania na forum.


  • Irvine606 lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1097 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 październik 2021 - 16:31

Skoro dobrze wiedziałaś jaki jest twój facet to dlaczego dalej się w to na siłę pchałaś i dążyłaś do dziecka z nim? Wiedziałaś, że jest maminsynkiem i że matkę ma jaką ma. Ale wszystko musiało być po twojemu, prawda?

 

Do tego po co ci aż 4 kierunki studiów? Do tego dziecko powołane do życia z innym, dużym dzieckiem (oczywiście opieram się na twojej relacji, a jak jest w rzeczywstosci to tylko ty wiesz..). Tak jakbyś chciała trzymać kilka srok za ogon i nagle się dziwisz, że doba nie jest z gumy, że twoje zasoby czasu i energii nie są nieograniczone. Chciałaś być super woman, a tak się nie da na dłuższą metę. Takie właśnie są konsekwencje pogoni za współczesną propagandą sukcesu na wszystkich frontach naraz. Prawdziwy sukces opiera się na umiejętności ustalania priorytetów.


  • Oreganok i Zołza lubią to

#6 CzarnyPies

CzarnyPies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 październik 2021 - 21:13

Skoro dobrze wiedziałaś jaki jest twój facet to dlaczego dalej się w to na siłę pchałaś i dążyłaś do dziecka z nim? Wiedziałaś, że jest maminsynkiem i że matkę ma jaką ma. Ale wszystko musiało być po twojemu, prawda?

 

Do tego po co ci aż 4 kierunki studiów? Do tego dziecko powołane do życia z innym, dużym dzieckiem (oczywiście opieram się na twojej relacji, a jak jest w rzeczywstosci to tylko ty wiesz..). Tak jakbyś chciała trzymać kilka srok za ogon i nagle się dziwisz, że doba nie jest z gumy, że twoje zasoby czasu i energii nie są nieograniczone. Chciałaś być super woman, a tak się nie da na dłuższą metę. Takie właśnie są konsekwencje pogoni za współczesną propagandą sukcesu na wszystkich frontach naraz. Prawdziwy sukces opiera się na umiejętności ustalania priorytetów.

Zdaje się, że jak ktoś chce się wyżalić, to oczekuje słów otuchy ew. jakiejś porady wynikającej z wiedzy (jeżeli radzący takową posiada) lub własnych doświadczeń radzącego, a nie opieprzu. Nie znasz wszystkich okoliczności a wydajesz sądy i diagnozy no i moje ulubione "dlaczego". Znikam stąd, bo to bardziej przypomina komentarze na pudelku, niż miejsce gdzie można liczyć na jakieś wsparcie, smutne.



#7 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1097 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 październik 2021 - 17:22

Jeśli masz aż tak kruche ego, że nie potrafisz znieść odmiennego zdania, to faktycznie forum DYSKUSYJNE nie jest dla ciebie :)


  • Oreganok i Zołza lubią to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych