Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy psychoterapia działa?

psychoterapia psychologia depresja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
248 odpowiedzi w tym temacie

#21 Varg

Varg

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 173 postów

Napisano 05 października 2021 - 14:01


@14137 ja jasno wyraziłem swoje zdanie i nie podlega ono dyskusji.


" Nie czas żałować róż gdy płoną lasy "


#22 Tapicer

Tapicer

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 221 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 05 października 2021 - 19:07

Ja jestem zdania, że w życiu najważniejsza i najzdrowsza jest równowaga, ja na przykład też nie chciał bym latać pełen skowronków i widzieć świat przez różowe okulary, jaki on to jest niby piękny i dobry i zajebisty, bo to by było przegięcie w drugą stronę. Jaka dieta jest najzdrowsza zbilansowana, sport jest zdrowy, owszem ale za dużo i organizm fizycznie nie wytrzymuje i są kontuzje. Wychowanie dzieci tak samo, gdy jest się z rodziny patologicznej, alkohol, przemoc fizyczna i psychiczna, wielkie awantury z byle powodu ale również gdy dziecko ma przysłowiowe wszystko, pod względem finansowym, ale nie ma miłości od rodziców też może mieć problemy w dorosłym życiu.

I to się również tyczy psychoterapii, jeśli ktoś uważa, że sam terapia go wyleczy, bez eliminowania czynników stresujących i uczenia się racjonalnego myślenia podczas sytuacji stresowych to jest w błędzie, bo jeśli sami tego nie zrobimy czyli myślenia racjonalnego to zrobi to za nas układ limbiczny, w  taki sposób jaki uważa za słuszny najczęściej ucieczka, czasem agresja, uzależnienia, ale z czasem to i on się podda i mam w najlepszym wypadku nerwice i lęki, depresję czy i inne choroby. 

I zastanawia mnie kwestia religii gdy dzieciom jest wciskane , że świat jest dobry i trzeba być dobrym, a tu czasem gdy człowiek natknie się na niespodziewane sytuacje zwłaszcza w szkole związane z rówieśnikami  gdzie nie wie jak ma się zachować, lub co gorsza powodują u niego zagrożenie zdrowia lub życia, nagle i intensywnie lub  długo o niskim natężeniu to człowiek z czasem lub nagle myśli jaki ten świat jest jednak okrutny.

I proszę was o to, jeśli ktoś ma jakieś zdanie na jakiś temat to nie zmieniajmy go na siłę, 



#23 Gość_Nann_*

Gość_Nann_*
  • Gość

Napisano 06 października 2021 - 11:09

@ Varg jestesmy na forum, tu wszystko podlega dyskusji bo po to fora istnieja.



#24 Varg

Varg

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 173 postów

Napisano 06 października 2021 - 14:43

@14137 ja nie mówię że nie możesz ze mną dyskutować tylko mówię że już mam wyrobiony pogląd na tą kwestię i on się nie zmieni. źle się zrozumieliśmy.


" Nie czas żałować róż gdy płoną lasy "


#25 Daria_xs

Daria_xs

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 38 postów
  • Imię:Daria

Napisano 10 października 2021 - 21:10

Sama nie wiem. Bylam na kilku wizytach i jakos nie czulam sie po tym wcale lepiej



#26 Daria_xs

Daria_xs

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 38 postów
  • Imię:Daria

Napisano 19 października 2021 - 19:19

Ja byłam na terapii. Było lepiej, myślałam, że staje na nogi, ale potem okazywało się, że znowu depresja wraca. I tak w koło macieju. Zmieniałam nawet terapeutów, bo cały czas myślałam, że może po prostu nie znalazłam odpowiedniej osoby, która rzeczywiście mnie zrozumie. Ostatecznie jestem na lekach i pewnie będę brała je już do końca życia. Ostatnio znajoma wysłała mi artykuł jakichś bardziej alternatywnych praktykach i tam jest powiedziane, że może pomóc https://www.przystan...ktyki-uwaznosci. Czy ktoś z Was był na takim kursie? Przyznam, że jestem już tak zdesperowana, że chyba spróbuję wszystkiego :(


Użytkownik Daria_xs edytował ten post 20 października 2021 - 12:38


#27 Tapicer

Tapicer

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 221 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 19 października 2021 - 19:50

Dziękuję za linka,
ja od nie dawna zacząłem właśnie takie praktyki, co zauważyłem to że podczas medytacji uważności, zachciewa mi się spać, i to jest pozytywne, bo im bliżej snu tym w mózgu są niższe fale, a im niższe fale tym lepiej mózg i organizm może się regenerować.
Szczególnie lubię medytację wdzięczności, miłość, podobno odczuwając miłość do jakiejś osoby człowiek odczuwa ją automatycznie do siebie samego.
Więc uważam, że jak najbardziej jest to dobra rzecz pomagająca w leczeniu, lecz nie można myśleć zero jedynkowe.
Depresja jest jak większość katastrof, gdzie wiele czynników wpłynęły właśnie na ten stan. Katastrofy nie da się odwrócić, ale nad depresją można pracować,
dzięki medytacji, sposoby uwalnia emocji, konstruktywna krytyka pomaga bronić się przed stresem np. gdy ktoś wymaga za dużo w pracy, budowanie i pielęgnowanie związków interpersonalnych, psychoterapia poznawczo-bechawioralna lub emdr i farmakoterapia gdy trzeba, religia pokojowa, sport, dieta, rozwój osobisty, terenowanie mózgu .
Ale gdy ktoś uważa, że tylko jedno go uzdrowi, to jest to bliskie z cudem.

Użytkownik Tapicer edytował ten post 19 października 2021 - 20:06


#28 cytrynówka

cytrynówka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 32 postów

Napisano 19 października 2021 - 21:26

Działa, ale zanim zacznie działać, to moim zdaniem warto iść do lekarza i w międzyczasie leczyć się farmakologicznie. Mój pierwszy nietrafiony terapeuta uważał, że farmakoterapia nie jest w moim przypadku konieczna, a było ze mną coraz gorzej z każdym dniem. Ludzie często mówią, że najpierw terapia, a potem leki, a ja bym powiedziała, że jest inaczej - najpierw leki, potem terapia, bo człowiek zdąży się wykończyć, zanim terapia zacznie przynosić jakiekolwiek efekty, a leki mogą dać ulgę znacznie szybciej.



#29 Daria_xs

Daria_xs

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 38 postów
  • Imię:Daria

Napisano 20 października 2021 - 12:43

Dziękuję za linka,
ja od nie dawna zacząłem właśnie takie praktyki, co zauważyłem to że podczas medytacji uważności, zachciewa mi się spać, i to jest pozytywne, bo im bliżej snu tym w mózgu są niższe fale, a im niższe fale tym lepiej mózg i organizm może się regenerować.
Szczególnie lubię medytację wdzięczności, miłość, podobno odczuwając miłość do jakiejś osoby człowiek odczuwa ją automatycznie do siebie samego.
Więc uważam, że jak najbardziej jest to dobra rzecz pomagająca w leczeniu, lecz nie można myśleć zero jedynkowe.
Depresja jest jak większość katastrof, gdzie wiele czynników wpłynęły właśnie na ten stan. Katastrofy nie da się odwrócić, ale nad depresją można pracować,
dzięki medytacji, sposoby uwalnia emocji, konstruktywna krytyka pomaga bronić się przed stresem np. gdy ktoś wymaga za dużo w pracy, budowanie i pielęgnowanie związków interpersonalnych, psychoterapia poznawczo-bechawioralna lub emdr i farmakoterapia gdy trzeba, religia pokojowa, sport, dieta, rozwój osobisty, terenowanie mózgu .
Ale gdy ktoś uważa, że tylko jedno go uzdrowi, to jest to bliskie z cudem.

mnie przekonuje już sama kwestia zasypiania. Przeczytalam teraz tez o tym emdr, Ty to stosowałeś? Też brzmi to jednak dosyć nietypowo.



#30 Gość_AdAm._*

Gość_AdAm._*
  • Gość

Napisano 20 października 2021 - 12:48

@Daria_xs Spróbuj może też pracę z oddechem. Może wydawać się śmieszne, sam tak uważałem, od jakiegoś czasu ją stosuję i widzę różnicę. Mnie uspokaja, mam dużo mniejsze lęki i jakoś po prostu jest łatwiej. 



#31 Tapicer

Tapicer

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 221 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 21 października 2021 - 16:14

mnie przekonuje już sama kwestia zasypiania. Przeczytalam teraz tez o tym emdr, Ty to stosowałeś? Też brzmi to jednak dosyć nietypowo.

Nie stosowałem tego, samemu chyba się nie da, bo jest to psychoterapia, ja narazie stosuję właśnie medytację, relaksację i inne tego typu sposoby. Ale mam też kwetiapine.
A co do EMDR to jest to głównie terapia traumy prowadzona przez psychotraumatologa.
Od nowego roku planuję na to iść.

#32 CzarnyPies

CzarnyPies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 października 2021 - 20:39

Pewnie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie, bo ktoś komu pomogło powie "TAK", jak nie pomogło to powie "NIE" i obie odpowiedzi będę prawdziwe. Ja się nie wypowiem, bo nawet nie spróbowałem psychoterapii, zresztą nikt mi jej nie zaproponował. Ciekawe czy też zauważyliście, że jakiego specjalisty by nie spytać o leczenie, to zaproponuje swoją specjalność. Psychiatra "leki", psycholog "terapia" A jak by zapytać mechanika, to pewnie by powiedział na depresję to najlepsza "wymiana filtrów i oleju".



#33 jagine

jagine

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Jagna

Napisano 22 grudnia 2022 - 07:12

Mi dała wiele - stawianie granic, zdrowe budowanie relacji, nie dawanie sobie wchodzic na glowe, zrozumienie swoich potrzeb i tego że kazdy ma inne

I jeszcze - analizowanie sytuacji metodą ABC czyli rozkladanie na czynniki pierwsze sytuacji na myśl - uczucie - zachowanie - (koncowka roznie, np konsekwencje dlugo i krótko dystansowe), teraz jestem w terapii schematow z elementami psychodynamicznej wiec tryby dziecka (wrazliwe zloszczace sie i szczęśliwe - kazde ma kilka rodzajow) tryby rodzica (karzący nieobecny i in).
Generalnie cala masa wiedzy stopniowo przyswajana na podstawie własnych doświadczeń.
Dodam, ze korzystałam w formie online i teleporad https://www.psychiat....pl/teleporada/ W tym gabinecie w Warszawie.


Użytkownik jagine edytował ten post 04 stycznia 2023 - 12:29


#34 luke

luke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:Lukasz

Napisano 22 grudnia 2022 - 10:42

Ja byłem na 4 terapiach. Po 10 latach patrzę na to i wydaje mi się że żadna mi nie pomogła.

Generalnie dużej liczbie osób pomaga, części osób nie pomaga lub nawet pogarsza.

 

Miałem zwykle problemy z relacjami z ludźmi i zaufaniem, także pewnie to też miało negatywny wpływ na skuteczność terapii (szczególnie grupowej).

 

Wydaje mi się (to moja opinia) że na pomoc jest największa szansa gdy ktoś mało się zastanawia (mało myśli), brakuje mu wiedzy lub pewnych technik radzenia sobie z trudnościami.



#35 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Junior Admin
  • 11 099 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 22 grudnia 2022 - 11:14

@luke ciekawe spojrzenie na terapię, czyli ten kto samodzielnie myśli nie ma szans na pomoc?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#36 luke

luke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:Lukasz

Napisano 22 grudnia 2022 - 11:29

Oby nie! Aż tak mocno nie chciałem skreślać szans, choć myślę że są zdecydowanie dużo mniejsze.

Z drugiej strony kto szuka pomocy, to znacznie częściej ją otrzyma niż ktoś kto się poddaje i odpuszcza.

 

Uważam też że np. rozmowa z dojrzałymi ludźmi, czytanie mądrych książek i uważne obserwacje; a także dobrze spędzony czas - dadzą znacznie więcej niż terapia.

IMHO więc szanse ogólnie są, ale niekoniecznie w formie terapii.



#37 sebastian86

sebastian86

    Bywalec

  • Bywalec
  • 848 postów
  • Imię:Sebek

Napisano 22 grudnia 2022 - 12:25

ja bylem na kilku terapiach i zadna nie pomogla mi uporac sie z ruminacjami. niedlugo zaczne kolejną bo chce walczyc do konca.



#38 Gość_anche_*

Gość_anche_*
  • Gość

Napisano 22 grudnia 2022 - 17:51

Oby nie! Aż tak mocno nie chciałem skreślać szans, choć myślę że są zdecydowanie dużo mniejsze.

Z drugiej strony kto szuka pomocy, to znacznie częściej ją otrzyma niż ktoś kto się poddaje i odpuszcza.

 

Uważam też że np. rozmowa z dojrzałymi ludźmi, czytanie mądrych książek i uważne obserwacje; a także dobrze spędzony czas - dadzą znacznie więcej niż terapia.

IMHO więc szanse ogólnie są, ale niekoniecznie w formie terapii.

 

 

Mam takie doświadczenia i przemyślenia, że terapia jest wyjątkową sytuacją i że niestety, ale nie da się tego zastąpić, zaraz rozwinę skąd takie przemyślenia u mnie.

 

Terapia to dla mnie sytuacja w której mamy ustalone spotkania, raz w tygodniu z kimś kto jest skoncentrowany na nas w 100%, kto patrzy tylko na na nas, naszą droga z miejsca dystansu i nie ma interesu w tym abyśmy byli w jakikolwiek sposób jacyś. * <- i tu gwiazdka, bo tu jest do tego spore "ale"

Na terapii dochodzi do głębokiego i bardzo intymnego spotkania, nas jako klientów z samymi sobą, z kawałkami siebie o których my sami możemy nie mieć pojęcia. Rozmowa terapeutyczna nie jest rozmową klasyczną, dialogiem opartym na wymianie informacji, energia jest skupiona wokół jednej osoby i jej świata. Procesy które wydarzają się w trakcie terapii także poprzez odpowiednie ćwiczenia są jakościami niepowtarzalnymi, bo terapia jest formą laboratorium. I oczywiście, że pewne efekty można uzyskać czymś podobnym poza jej granicami, ale laboratorium zawsze będzie dawało większe możliwości poprzez swoją naturę.

Terapia jest dla mnie jak taka wielka probówka do której wchodzę z różnymi historiami, wydarzeniami, z tym co tu i teraz i w trakcie terapii dochodzi do podgrzania, coś zmieniamy, zaczyna wszystko przyspieszać i być bardziej intensywne, dochodzi do "reakcji", różne trudności wywala jeszcze bardziej, pojawiają się nowe części, nowe "energie" nowe "substancje". Bycie na terapii jest czasem bardzo trudne.

 

* ALE

Nawet mając osobę w pełni oddaną procesowi terapeutycznemu to bardzo dużo leży także po stronie terapeuty. Dobry terapeuta to osoba która towarzyszy w rozwijaniu wewnętrznego potencjału, a część terapeutów pełni funkcję swoistych korektorów zachowań- osób mających za zadanie niwelować wyskoki klasy średniej.

Natomiast na etapie wychodzenia z choroby tacy terapeuci pomagający osiągnąć stan zdrowia- tzw. normalności są bardzo potrzebni to na pewnym etapie rozwoju własnego mogą być ograniczający. 

 

Rozmowy z mądrymi ludźmi, książki, warsztaty to dla mnie inny tor rozwoju własnego, wspaniały, inspirujący, budujący, ale z naturą bardziej punktową, może w nas coś rozpalić, zachęcić, otworzyć oczy na coś, w formie bardziej takich zapalnych zdarzeń pokazujących więcej możliwości.

Nie wymagają też one za dużo dodatkowych czynników, wystarczy być.

 

Na terapii trzeba chcieć, inaczej nie ma to żadnego sensu. Wymaga odwagi, zmotywowania, czujności, przełamywania się żeby mówić o wszystkim, żeby dzielić się z kimś tym co w ciele tym co w umyśle, zaufać. Z własnego doświadczenia powiem, że byłam na 4 terapiach w ciągu ostatnich 10 lat, różnie one trwały, 2 miesiące, 6, 8 i 26 miesięcy. I ta pierwsza to była porażka, zresztą miałam po niej ze 4 lata przerwy, w ogóle nie rozumiałam jak to działa, chodziłam żeby sobie pomóc, ale zupełnie nie było mojej gotowości na to. Nie umiałam być prawdziwa, nie miałam odwagi sama przed sobą mówić o swoich trudnościach i nie miałam odwagi wprowadzić w ten świat kogoś, nie miałam gotowości w ogóle przyznać, że sama siebie krzywdzę i że robię źle i skutki mam negatywne. Nie miałam gotowości nie uciekać, pobyć z tym co trudne zamiast uciec w internet, filmy, używki czy sen by nie czuć tego napięcia w środku.

 

Niemniej, nie ma złotej metody zawsze idealnej, terapia jest dla każdego, ale to nie znaczy że terapia jest dla każdego zawsze, różne mamy poglądy, różne mamy okresy w życiu, raz jest czas i przestrzeń na terapię, a czasem nie ma. Poza tym cel terapii to też przecież żeby nie potrzebować jej i aby radzić sobie naturalnie samemu z różnymi trudnościami i konfliktami wewnątrz i na zewnątrz siebie.



#39 abnegat

abnegat

    Bywalec

  • Bywalec
  • 742 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 grudnia 2022 - 07:52

Zadaniem psychoterapii jest motywowanie do działania, a jeśli nie widzi się sensu aby znaleźć w sobie nawet motywu do działania, gdy jedynym sensem jest tylko praca zarobkowa i nic więcej, życie oprócz pracy i bez pracy nie ma żadnego sensu, żyję aby pracować. Chcę jak najszybciej przeżyć i skończyć egzystencję, lata mijają szybko i gdy myślę i lat straciłem i ile jeszcze stracę aby doczekać do śmierci to robi mi się niedobrze. Ciekawe ile musiałbym wydać pieniędzy na psychoterapię aby zapomnieć ile lat straciłem i ile jeszcze stracę, tylko znowu pojawia się pytanie, dlaczego straciłem skoro mnie nic nie interesuje? Jak zainteresować się czymś i wypełnić pustkę egzystencji? Narazie egzystuję dla samego egzystowania, bo gdybym nie przyjął takiego myślenia, już dawno nie byłoby mnie na tym świecie.


Użytkownik abnegat edytował ten post 25 grudnia 2022 - 07:54

  • Tawak lubi to

#40 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Bywalec
  • 6 536 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 grudnia 2022 - 09:53

@abnegat boisz się, że terapia znajdzie ci sen życia i motywację do zainteresowań...
  • Willow47 lubi to
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: psychoterapia, psychologia, depresja

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych