Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

jak u was z pracą?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#41 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 20 październik 2021 - 12:18


chciałbym pracować

to nie w porządku pobietać 1800 złotych za darmo

gdy inni na to ciężko pracuję

 

nie wiem jednak czy się nadaje

lata choroby zrobiły swoje

jakie wymogi trzeba spelnic by dostac rente z powodu zaburzen psychicznych?



#42 AdAm.

AdAm.
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 20 październik 2021 - 12:44

Ja tam nie miałabym nic przeciwko dostawaniu pieniędzy ;)

Potrzebuję pracować, aby móc się rozwijać i żyć tak jak chcę.
Nie przepadam od dawna za swoją pracą i sporym wyzwaniem jest teraz dla mnie przygotowywanie siebie i swojego życia pod inną, własną działalność. Trwa to już trochę, bo lęki i strefa komfortu plus prokrastynacja nie pomagają, z każdym miesiącem jestem jednak coraz bliżej :)

U mnie książka na temat prokrastynacji leży na półce już drugi miesiąc  :unsure: tak a propos prokrastynacji  :)



#43 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 październik 2021 - 22:12

A ja przeczytać przeczytałam, ale odkładam te wszystkie super rady na później :P


  • AdAm. lubi to

#44 CzarnyPies

CzarnyPies
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 październik 2021 - 20:04

Sprawdziłbym co to jest ta cała prokrastynacja, ale zrobię to później... ;)


  • SadFrog i Nann lubią to

#45 Teraźniejszy

Teraźniejszy
  • Imię:Anastazy

Napisano 24 październik 2021 - 15:48

,,  u mnie po sezonie jest ,  jak to w nadmorskim kurorcie liczę zyski i straty a mewy się ze mnie śmieją;) 



#46 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 24 październik 2021 - 21:04

Co do pracy to nie wiem po co wkręciłem sobie że muszę znaleźć pracę. Wymyśliłem sobie że mi to pomoże, że zmniejszy strach przed "nadchodzącą katastrofą" i wyimaginowanym bankructwem, zajmie myśli, zmniejszy samotność, pozwoli poznać nowych ludzi. Tylko że ja niby umiem i ogarniam różne rzeczy, ale nie mam żadnych formalnych kwalifikacji, kursów, certyfikatów. Jak dodać do tego problemy z koncentracją, przyswajaniem nowej wiedzy, wiarą w swoje możliwości i wiek w którym nikt już nie zatrudnia to nie może się udać. Ciężko w ogóle coś zrobić, jeśli na każdy pomysł umysł podpowiada - nie uda się, nie dasz rady, to nie ma sensu. Więc wycofuję się zanim nawet zacznę. Znajomych nie mam zbyt wielu, kontakt się zerwał, a Ci co wiedzą, że szukam nie mają mi nic do zaoferowania i  się nie dziwię. Miałem jutro dokończyć miętoszone od tygodni CV i porozsyłać, podzwonić ale już czuję że znowu sobie odpuszczę. Tak siedzę, gapię się w to durne pudło i katuję myślami, że wszyscy wokół mnie radzą sobie lepiej, rozwijają, odnoszą sukcesy i przyzwoicie zarabiają a ja jestem stary i bezużyteczny...

mam podobnie troche. ta praca w moim zyciu to powoli sie robi science fiction



#47 Moniko02

Moniko02
  • Gadu-Gadu:47147715
  • Imię:Monika
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 październik 2021 - 16:48

ja dostałam orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy



#48 Zołza

Zołza
  • Imię:D
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 październik 2021 - 18:25

ja dostałam orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy

Przez zaburzenia? czy jakiś inny powód, jeśli można spytać.


@CzarnyPies @sebastian86, kurczę, wczoraj wieczorem na insta był live Asi Gutral ze Zdrowej Głowy (polecam podcasty) z kimś tam i własnie mówiły m.in. o zmianach, w tym o zmianie pracy. Chyba nie został zapisany. No ale w skrócie, bo myślę, że można to dopasować też do podjęcia jakiejkolwiek pracy:

- musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie będą KONSEKWENCJE zmiany i czy możecie sobie w danym momencie na te konsekwencje pozwolić. W przypadku podjęcia pracy żeby zarobić na życie, chyba nie ma negatywnych konsekwencji.

- kolejne pytanie - czego się boisz? Nie możesz wiedzieć na 100%, że się nie nadajesz, jeśli nie spróbujesz. Jeśli uważasz, że nie masz odpowiednich kwalifikacji, zastanów się co możesz zrobić, aby je zdobyć. Podpowiem, ze można je zdobyć m.in. właśnie w pracy.

- A jak się nie nadasz do tej roboty to co? Przecież nic się nie stanie, nikt na siłę nie będzie Cie tam trzymał, możesz odejść... albo zostać.

 

Każda zmiana wymaga wyjścia ze swojej strefy komfortu.



#49 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 26 październik 2021 - 21:40

Przez zaburzenia? czy jakiś inny powód, jeśli można spytać.


@CzarnyPies @sebastian86, kurczę, wczoraj wieczorem na insta był live Asi Gutral ze Zdrowej Głowy (polecam podcasty) z kimś tam i własnie mówiły m.in. o zmianach, w tym o zmianie pracy. Chyba nie został zapisany. No ale w skrócie, bo myślę, że można to dopasować też do podjęcia jakiejkolwiek pracy:

- musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie będą KONSEKWENCJE zmiany i czy możecie sobie w danym momencie na te konsekwencje pozwolić. W przypadku podjęcia pracy żeby zarobić na życie, chyba nie ma negatywnych konsekwencji.

- kolejne pytanie - czego się boisz? Nie możesz wiedzieć na 100%, że się nie nadajesz, jeśli nie spróbujesz. Jeśli uważasz, że nie masz odpowiednich kwalifikacji, zastanów się co możesz zrobić, aby je zdobyć. Podpowiem, ze można je zdobyć m.in. właśnie w pracy.

- A jak się nie nadasz do tej roboty to co? Przecież nic się nie stanie, nikt na siłę nie będzie Cie tam trzymał, możesz odejść... albo zostać.

 

Każda zmiana wymaga wyjścia ze swojej strefy komfortu.

jak nie nadam sie do danej roboty to bede czul sie jeszce gorzej, samoocena poszybuje w dół


  • CzarnyPies lubi to

#50 Dasbotu96

Dasbotu96
  • Imię:Joanna

Napisano 27 październik 2021 - 08:19

Cześć Sebastian.Po prostu spróbuj.Zrobic cokolwiek.I nie zniechęcaj się od razu.
Już samo to że się przelamiesz, dużo znaczy!

#51 Moniko02

Moniko02
  • Gadu-Gadu:47147715
  • Imię:Monika
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 październik 2021 - 09:19

Przez zaburzenia? czy jakiś inny powód, jeśli można spytać.


 

 

Przez zaburzenia psychiczne



#52 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 27 październik 2021 - 10:34

Cześć Sebastian.Po prostu spróbuj.Zrobic cokolwiek.I nie zniechęcaj się od razu.
Już samo to że się przelamiesz, dużo znaczy!

juz mialem te przelamania , nic z nich nie wyszlo.ale jeszcze sprobuje kiedys na pewno



#53 Oreganok

Oreganok
  • Gadu-Gadu:Przecież GG już nie działa
  • Imię:Karim
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 październik 2021 - 14:06

@sebastian86  Panie Sebastianie – czy zgodzi się Pan, że mężczyzna/ facet to ktoś kto jest odpowiedzialny?

IMO Pan jak małe bobo usiłuje unikać wzięcia odpowiedzialności za Swoje życie.*

IMO Jak małe bobo usiłuje Pan unikać wiedzialności za skuteczne wyleczenie się z depresji, czy co tam Panu dolega.

IMO Jak małe bobo usiłuje Pan unikać wzięcia odpowiedzialności za zdobycie pieniędzy  choćby na poprawę zdrowia psychicznego.

 

OK. Może i Pana problemy nie są tylko i wyłącznie Pan winą, ale pomimo tego

tylko i wyłącznie Pana odpowiedzialnością  jest podjęcie kroków,

by się z problemów zdrowotnych czy finansowych wydostać.

- czy Pan się z tym zgadza?

I co Pan z tym teraz zamierza zrobić?

 

--------------------

*no chyba, że ma Pan Zespół Down'a - to wtedy przepraszam, że na Pana  tak naciskałem


Użytkownik Oreganok edytował ten post 28 październik 2021 - 14:37

----------------------------

wszystko jest możliwe.


#54 amino

amino

Napisano 28 październik 2021 - 14:52

@Oreganok 

 

 

*no chyba, że ma Pan Zespół Down'a - to wtedy przepraszam, że na Pana  tak naciskałem

a dlaczego akurat Zespół Downa byłby usprawiedliwieniem a depresja nie jest ? Ty wogóle chorujesz/chorowałeś na którąś z tych chorób, których to forum dotyczy ? czy taki jesteś znawca jak Ci wszyscy od "weź sie w garść", "nie leń się" itp. ? Bo tym wpisem toś się Pan Panie Oreganok nie popisał zupełnie jesli chciałeś cżłowieka w depresji do czegoś zmotywować.


  • Nann i AdAm. lubią to

#55 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 28 październik 2021 - 15:36

@sebastian86  Panie Sebastianie – czy zgodzi się Pan, że mężczyzna/ facet to ktoś kto jest odpowiedzialny?

IMO Pan jak małe bobo usiłuje unikać wzięcia odpowiedzialności za Swoje życie.*

IMO Jak małe bobo usiłuje Pan unikać wiedzialności za skuteczne wyleczenie się z depresji, czy co tam Panu dolega.

IMO Jak małe bobo usiłuje Pan unikać wzięcia odpowiedzialności za zdobycie pieniędzy  choćby na poprawę zdrowia psychicznego.

 

OK. Może i Pana problemy nie są tylko i wyłącznie Pan winą, ale pomimo tego

tylko i wyłącznie Pana odpowiedzialnością  jest podjęcie kroków,

by się z problemów zdrowotnych czy finansowych wydostać.

- czy Pan się z tym zgadza?

I co Pan z tym teraz zamierza zrobić?

 

--------------------

*no chyba, że ma Pan Zespół Down'a - to wtedy przepraszam, że na Pana  tak naciskałem

ma pan prawo do swojej opinii.



#56 Gość_splatterfest_*

Gość_splatterfest_*
  • Gość

Napisano 28 październik 2021 - 15:50

down jest intelektualnie niewydolny zeby robic pewne rzeczy kiedy depresja nie ogranicza az tak intelektu ani nie wiaze konczyn, i tyle wystarczy zeby podjac walke zamiast nasrac jeszcze 200 takich samych postow z pustymi zalami jakby chcial nimi wyczarowac jakis cud co naprawi mu zycie, oregano nie pisze zle. depresja to bardzo czesto synonim slowa lenistwo i kolejny leniwy sposob na usprawiedliwienie swojego nierobstwa, bo mi smutno bo mi zle wiec nic nie bede robil, wiem po sobie


Użytkownik splatterfest edytował ten post 28 październik 2021 - 15:59


#57 amino

amino

Napisano 28 październik 2021 - 17:40

 

 

down jest intelektualnie niewydolny zeby robic pewne rzeczy kiedy depresja nie ogranicza az tak intelektu ani nie wiaze konczyn

 Doprawdy ? Zatem nie życze Ci takiej depresji jakiej najwyraźniej nie znasz skoro nie wiesz jak bardzo może ograniczyć człowiekowi świat do szaro-czarnych plam na suficie i jak mocno przywiązać czy raczej przyszpilić do wyrka, z którego godzinami, dniami, miesiącami można się na te plamy na suficie gapić...

 

Jasne, że najfajniej by było żebyśmy wszyscy jak tu jesteśmy spieli dupki, zebrali te resztki energii jakie jeszcze się w nas tlą i zrobili coś co naprawdę odmieni nasze życie na lepsze... Szkoda tylko, że to takie cholernie trudne, tak zajebiście boli i czasem bardziej przypomina toczenie pod górę tego kamienia, który i tak zaraz się spierdoli na dno...

 

Nikt tutaj nie zna ani takiego Sebastiana ani pozostałych osób na tyle żeby wiedzieć ze 100% pewnością czego szuka i czy rzeczywiście tylko o to głaskanie po główce mu chodzi czy może tylko to tak z boku wygląda. Sama nienawidzę głaskania po główce i niespecjalnie jestem skora do takich mdłych gestów mimo to pewnie czasem wyglądam jakbym tego własnie oczekiwała, choć tak nie jest. Ale moze jednak istnieje coś pomiędzy nic nie wnoszącym tępym głaskaniem a (również nic nie wnoszącym) opierdolem z góry na dół ? I może warto się trochę wysilić żeby znaleźć ten odpowiedni ton ? i nie oczekiwać natychmiastowej reakcji i oklasków na stojąco za każdy (zdaniem piszącego) wartościowy post. Bo mam wrażenie, że tego właśnie oczekuje tutaj od wszystkich Oreganok. Niby wyciąga pomocną dłoń, niby pokazuje jakieś ścieżki ale jak nie ma braw to zaraz pluje jadem naokoło, że on tu sobie żyły wypruwa a nikt tego nie docenia. Osobiście podziwiam podejście anche. Pisze mądrze, merytorycznie, pisze z własnego doświadczenia i podpiera się różniastą literaturą a jakoś nie oczekuje wdzięczności ani braw.


  • AdAm. lubi to

#58 Oreganok

Oreganok
  • Gadu-Gadu:Przecież GG już nie działa
  • Imię:Karim
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 październik 2021 - 17:46

Pan Sebastian @sebastian86 napisał, że mam prawo do swojej opinii.

Tym sposobem “sprytnie i z lisią przebiegłością “ bezczelnie  zignorował skierowane do Niego pytania:

czy zgodzi się Pan, że mężczyzna/ facet to ktoś kto jest odpowiedzialny?

tylko i wyłącznie Pana odpowiedzialnością  jest podjęcie kroków,

by się z problemów zdrowotnych czy finansowych wydostać.

- czy Pan się z tym zgadza?

I co Pan z tym teraz zamierza zrobić?

 

Pani @amino - owszem miałem zdiagnozowaną depresję i przez pewien czas lat byłem na nią "leczony".

Do człowieka w depresji można dotrzeć, tyko dlaczego Pani zakłada, że Pan Sebastian należy do gatunku "człowiek myślący"?

Żródła ezoteryczno-okultystyczne nazywają Pana Sebastiana i Jemu podobnych inaczej. B)


Użytkownik Oreganok edytował ten post 28 październik 2021 - 21:40

----------------------------

wszystko jest możliwe.


#59 Gość_splatterfest_*

Gość_splatterfest_*
  • Gość

Napisano 28 październik 2021 - 18:58

 Doprawdy ? Zatem nie życze Ci takiej depresji jakiej najwyraźniej nie znasz skoro nie wiesz jak bardzo może ograniczyć człowiekowi świat do szaro-czarnych plam na suficie i jak mocno przywiązać czy raczej przyszpilić do wyrka, z którego godzinami, dniami, miesiącami można się na te plamy na suficie gapić...

 

Jasne, że najfajniej by było żebyśmy wszyscy jak tu jesteśmy spieli dupki, zebrali te resztki energii jakie jeszcze się w nas tlą i zrobili coś co naprawdę odmieni nasze życie na lepsze... Szkoda tylko, że to takie cholernie trudne, tak zajebiście boli i czasem bardziej przypomina toczenie pod górę tego kamienia, który i tak zaraz się spierdoli na dno...

nie musisz mi tego zyczyc bo zylem i nadal zyje wlasnie w takiej depresji odkad chodze po ziemi, nie trafilem na te forum przez przypadek ale ja w przeciwienstwie do niektorych nie chce gnic w tym stanie do konca zycia i podejmuje jakies dzialania, nawet jesli nie wyjdzie to przynajmniej bede mial swiadomosc ze probowalem i robilem co moglem zamiast tylko siedziec i pierdolic, nawet jesli czesto problemem jest wlasnie podniesienie sie z lozka a o takich maratonach jak wziecie prysznica juz nie wspominajac, co nie znaczy ze tych rzeczy nie da sie zrobic tylko jest po prostu o wiele trudniej. po prostu wizja tego ze w wieku 50 lat obudze sie w tym samym jebiacym lozku w tym samym mieszkaniu gapiac sie z okna na ten sam parking na ktory gapilem sie przez 25 lat przeraza mnie na tyle ze te resztki energii zupelnie wystarczaja zeby zaczac wstawac z grobu bo chce z niego wstac, inni widocznie nie chca na tyle ile ja chce. tylko w takim wypadku na chuj spamowac na tym forum ze czujesz pustke, ze masz takie czy takie mysli i piszesz to w kolko non stop dzien w dzien i non stop to samo skoro i tak kazda pomocna dlon czy rade odrzucisz albo zignorujesz. nie moja sprawa i jest sto milion innych rzeczy wartych wkurwiania sie na nie niz to no ale to sie serio rzuca w oczy i to troche zenujace juz jest


  • Zołza lubi to

#60 sebastian86

sebastian86
  • Imię:Sebek

Napisano 28 październik 2021 - 19:06

Pan Sebastian @sebastian86 napisał, że mam prawo do swojej opinii.

Tym sposobem “sprytnie i z lisią przebiegłością “ bezczelnie  zignorował skierowane do Niego pytania:

czy zgodzi się Pan, że mężczyzna/ facet to ktoś kto jest odpowiedzialny?

tylko i wyłącznie Pana odpowiedzialnością  jest podjęcie kroków,

by się z problemów zdrowotnych czy finansowych wydostać.

- czy Pan się z tym zgadza?

I co Pan z tym teraz zamierza zrobić?

 

Pani @amino - owszem miałem zdiagnozowaną depresję i przez pewien czas lat byłem na nią "leczony".

Do człowieka w depresji można dotrzeć, tyko dlaczego Pani zakłada, że Pan Sebastian należy do gatunku "człowiek myślący"?

Żródła ezoteryczno-okultystyczne nazywają Pana Sebastiana i Jemu podobnych inaczej.

staram sie byc odpowiedzialny na tyle ile jestem w stanie. 


  • Nann i Teraźniejszy lubią to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych