Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Cześć


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 17:07


Witam, mam na imię Rafał, jestem na tym forum bo meczę się z depresja już dłuższy czas. Z każdym dniem mam wrażenie ze jest gorzej a pomocy znikąd, Jestem z okolic Łodzi. nie wiem co mam jeszcze napisać może poza tym że szukam wsparcia.



#2 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 17:38

Cześć Rafał, jestem W. Ja również zmagam się z ciemną stroną swojej psychiki od wielu wielu lat. Czasem jest gorzej a czasem lepiej. Aktualnie jest lepiej, bo jest wiosna, za rogiem lato, więc jest więcej słońca, wszystko żyje i mnie również nastraja to pozytywnie. Ale mam świadomość, że to tylko przykrywa mrok, który noszę w sobie, że on nie odejdzie dopóty dopóki nie udam się z tym problemem do specjalisty.

Napisałeś, że "pomocy znikąd" - pozwolę sobie zapytać co dokładnie masz przez to na myśli? Swoje najbliższe otoczenie (rodzinę, przyjaciół)? Czy szukałeś pomocy u psychiatry i/lub psychologa? 

Rozgość się na forum - znajdziesz tutaj osoby, które Cię zrozumieją, wiele wątków zawiera cenne rady i informacje na temat depresji. Witaj :) 


  • Willow47 lubi to

#3 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 17:42

U mnie w rodzinie nikt nie wie, Tak chodzę na terapie ale nie stać mnie na prywatne wizyty. dobrze że duże miasto wiec mniej więcej raz na miesiąc mam wizytę u psychoterapeuty. Po za tym biorę

Lamotrix, Aripilek


Użytkownik Rush edytował ten post 23 maj 2021 - 17:43


#4 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 17:51

Rozumiem, widzisz - fakt, że chodzisz na terapię to doskonała wiadomość - to pierwszy krok, by było lepiej, nie każdy znajduje w sobie siłę, by ten krok wykonać (patrz ja). I jak długo korzystasz już z tej terapii? Czy widzisz jakieś rezultaty? 

Tak samo odnośnie leków - jak długo je bierzesz i czy widzisz pozytywne efekty?

Może czujesz, że Twoi bliscy mogliby Cię wspomóc, gdybyś im powiedział o tym problemie?



#5 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 17:59

Nie wiem bije się im o tym powiedzieć, jakiś rok chodzę na terapie a leki są prawie na schizofrenie..., czuje się ospały albo mam jakieś problemy z żołądkiem.



#6 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 18:10

Jeśli aktualne leki nie przynoszą pożądanych rezultatów, to może warto powiedzieć o tym lekarzowi? Leki też należy dobrać pod pacjenta - lek, który pomógł pacjentowi A nie musi automatycznie pomagać pacjentowi B - i tak jest ze wszystkimi lekami tego świata :).

A jak jest z terapią - czy po tym czasie czujesz jakąkolwiek różnicę?

Myślisz, że rodzina nie zrozumie Twojego stanu i zbagatelizuje Twój stan psychiczny? Zdaję sobie sprawę z tego, że tak może być, ale może jednak nie? Może wręcz przeciwnie i otrzymasz od nich wsparcie, którego potrzebujesz?



#7 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 18:12

Nie wiem, boje się im powiedzieć. Miałem kilka rożnych leków większości nawet nazw nie pamiętam. póki co nic nie pomaga tak jak bym tego chciał



#8 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 18:26

Rozumiem. A czy masz poczucie, że ukrywanie swojego stanu przed najbliższymi wpływa na Ciebie negatywnie? Może ta tajemnica na Tobie ciąży? Może odkrycie przed rodziną tej części samego siebie wpłynie na Ciebie uwalniająco? 

Myślę, że zdobycie się na taką szczerość może mieć dwie drogi:

1) poczujesz ulgę, że zrzuciłeś z siebie ten ciężar, rodzina Cię zrozumie, okaże Ci wsparcie emocjonalne i będziesz walczył z chorobą dalej

2) poczujesz ulgę, że zrzuciłeś z siebie ten ciężar, rodzina Cię nie zrozumie, nie okaże Ci wsparcia emocjonalnego i będziesz walczył z chorobą dalej.

W każdym razie nie będziesz udawać przez bliskimi, że wszystko jest w porządku (a myślę, że oboje wiemy, że takie udawanie nie jest zdrowe) i przekonasz się czy możesz na nich liczyć. Jeśli tak - SUPER! Jeśli nie - świat się nie zawali, a Ty będziesz wiedział z kim masz do czynienia



#9 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 18:36

naprawdę nie wiem co mam odpisać boje się aż za bardzo. chciał bym z kimś pogadać ale forum jest meczące za wolno ludzie odpowiadają. a widzę shoutbox nie dziala



#10 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imię:Nikt
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 23 maj 2021 - 18:48

naprawdę nie wiem co mam odpisać boje się aż za bardzo. chciał bym z kimś pogadać ale forum jest meczące za wolno ludzie odpowiadają. a widzę shoutbox nie dziala

shoutbox będzie działał jak napiszesz ileś postów... ze 20 chyba; nie pamiętam



#11 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 19:18

Dziękuje, spr dobić te 20 postów


Shoutbox ale słyszałem też ze jest discord może ktoś ma namiary? Fajnie jest miec kontakt na bieżąco


Użytkownik Rush edytował ten post 23 maj 2021 - 19:19

  • ohnowow lubi to

#12 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 19:32

naprawdę nie wiem co mam odpisać boje się aż za bardzo. chciał bym z kimś pogadać ale forum jest meczące za wolno ludzie odpowiadają. a widzę shoutbox nie dziala

nie musisz mi nic na to odpisywać, zadaję pytania nie dla siebie tylko dla Ciebie, w nadziei, że perspektywa kogoś z zewnątrz okaże się w jakikolwiek sposób pomocna, nic zobowiązującego :)



#13 Rush

Rush
  • Imię:Rafał

Napisano 23 maj 2021 - 19:51

i chce się otworzyć ale potrzebuje czasu, ludzie piszą ja czytam. Może mnie to zachęci do pisania i o sobie.



#14 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 23 maj 2021 - 19:56

no i dobrze, powolutku :)



#15 Lady in black

Lady in black
  • Imię:Lady in black
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 28 maj 2021 - 21:00

Witaj Rafale. Długo tu nie wchodziłam ale dziś jest akurat taki czas, że szukam jakby podobnych historii i ludzi, którzy odczuwają podobne przeżycia. Obniżony nastrój to ciężkie do pokonania... Sama zmagam się z nim, nie wiem jednak czy u mnie jest to bardziej sytuacyjne czy wynika z moich wewnętrznych skłonności. Sytuację mam jaka mam, nie pomaga w podnoszeniu się...

#16 *Aniela*

*Aniela*
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 czerwiec 2021 - 22:22

@Rush Też biorę Lamotriginę tylko że pod nazwą Lamilept . Biorę na inną chorobę, ale myślę że to dobry lek. 

Myślisz ,że rodzina źle zareaguje ? Z kim mieszkasz ?

Tylko nie odpowiadaj "nie wiem " ,zastanów się spokojnie nad odpowiedzią . Przecież w tym momencie czas Cię nie goni ,to nie jest egzamin . 

 

Bywa tak ,że członkowie rodzi mówią " a kto teraz depresji nie ma " lub inna wersja " ty depresja ,niby z jakiego powodu ? " . Jeśli byś coś takiego usłyszał nie ma sensu się przejmować . Członkowie rodziny nie potrafią przyjąć do wiadomości ,że ktoś z ich bliskich cierpi . Pierwszy odruch to zaprzeczenie ,taka reakcja obronna . Kiedy ty walczysz ,to do kogoś innego nie dociera sytuacja w jakiej się znajduje . 

Jednak bywają też osoby ,które rozumieją czym jest ta choroba i jak wiele ludzi choruje . Możesz powiedzieć ,że już uczęszczasz do specjalisty i jesteś pod stałą kontrolą . Jednak potrze bujesz wsparcia bliskich by nie być samemu . 

 

Trzymam mocno kciuki .


  • Teraźniejszy lubi to

"Pomagam i daje nie dlatego, że mam dużo. Ale dlatego, że wiem jak to jest nie mieć"


#17 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 czerwiec 2021 - 23:56

Ja osobiście nie miałam psychicznego wsparcia w trakcie swojej depresji, a jej początki miałam w wieku 12 i później od 15 r.ż.. Moja rodzina nie wiedziała dość długo i w sumie niewiele to zmieniło dla mnie, natomiast wsparła mnie finansowo w momencie, gdy poprosiłam o to potrzebując terapii. Myślę z perspektywy czasu, że pomogło to zrozumieć trochę bardziej mnie mojej rodzinie np. temu, że a to chudnę, a to tyję, że raz się ze mną pogada, a innym razem niespecjalnie.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się jakoś specjalnie zmiany ich zachowania, tzn. teraz nie przypominam sobie przynajmniej żebym na to liczyła. Bliscy często nie wiedzą jak pomóc, co mają robić, nie rozumieją tego, mogą nie chcieć uczestniczyć w tym z różnych powodów. Nie wiem czy generalnie można to ocenić czy to jest dobre czy złe.

 

Myślę, że to super ważne żeby mieć świadomość choroby, naprawdę pamiętać, że są sposoby, są różne leki, różni terapeuci i że da się nie cierpieć.

Życzę Ci żebyś tego się trzymał i znalazł jak najszybciej swoją drogę do zdrowia, powodzenia :)!


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych