Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

jak myslicie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 monika

monika

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2652 postów

Napisano 24 październik 2008 - 15:18


jak myslicie czy po urodzeniu dziecka moze mnie dopasc depresja? biorac pod uwage to ze znowu zaczyna dziaic sie nie dobrze?
Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.

#2 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5261 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 październik 2008 - 17:09

hmm jesli sie bedzie duzo nad tym myslec i zastanawiac czy wpadnie czy nie too calkiem mozliwe.
tak to chyba jednak inne typy depresji i nie muszą się ze sobą wiązać tak myślę.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#3 monika

monika

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2652 postów

Napisano 06 listopad 2008 - 18:15

myslalam ze jestesm no ale niestety. ale staramy sie wiec stad moje pytanie. ostatnio nie jeste za kolorowo ale tez nie jest tragicznie. strasznie sie boje ze jesli dojdzie co do czego to popadne w depresje.ale ja nie chce.tak bardzo pragne miec dziecko
Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.

#4 Filozofka

Filozofka

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2594 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 22 listopad 2008 - 14:38

cholera wie jeżeli bardzo pragniesz może ono ukoi i da Ci szczęście,może nic złego sie nie stanie...mimo że masz predyspozycje,bo każdy z nas tu ma
http://pl.wikipedia....g/wiki/Rusałka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra

#5 Gail

Gail

    Wędrowiec

  • Bywalec
  • 2569 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 27 listopad 2008 - 17:06

Czasem dziecko jest naszym najwiekszym szczesciem:)
A moze wlasnie to by bylo wyjscie z depresji?
Jesli to jest chciane dziecko i bardzo Kochane, to mysle ze to jest idealny lek:)
Jejku, jak ja bym chciala miec takiego malego brzdaca;)

#6 legwanek

legwanek

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 433 postów

Napisano 20 wrzesień 2009 - 07:26

Wlasnie tego sie cholernie boje :(
Depresja poporodowa, brak kontroli nad wlasnym cialem i emocjami. Na razie i tak nie planuje dzieci, ale czasem mam taki koszmar, ze rodze dziecko tylko po po, by umrzec... masakra... wstyd mi sie do tego przyznawac... szczegolnie przed szczesliwymi matkami z dziecmi, ktore nie rozumieja, czym sa stany depresyjne :(
Jak - tu, gdzie mieszkam, ktos mnie pyta skad jestem, nie ma znaczenia, czy odpowiem, "z Polski", czy z "K-Pax"... i tak reakcja jest ta sama, nikt nie wie gdzie to jest...

#7 ramona

ramona

    a gdyby tak...

  • Bywalec
  • 1674 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:southern Polnad

Napisano 22 wrzesień 2009 - 20:12

Depresję się ma czy się chce czy nie, w czasie ciazy są takie skoki hormonów, że nie jesteśmy w stanie się przed tym obronić. Problem w tym ile to trwa. Ja po urodzeniu dziecka przez miesiąc byłam kompletnie do tyłu, płakałam, było mi bardzo ciezko. A potem samo zaczęło się klarować. Pozdrawiam.

#8 Gość_Zmęczona_życiem_*

Gość_Zmęczona_życiem_*
  • Gość

Napisano 06 październik 2009 - 18:05

A ja znowu tak bardzo chciałabym mieć dziecko :( chciałabym kogoś obdarzyć bezgraniczną i bezwarunkową miłością :(
Ale muszę te uczucia w sobie stłamsić :( :( :(

#9 enola

enola

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 luty 2013 - 10:36

Witajcie, mam taki problem, że bardzo dokuczają mi dolegliwości ciążowe. Jestem w 8 tygodniu zaplanowanej ciąży. Wiem, ze mdłości i wymioty są typowe, ale ja je mam od rana do nocy. Prawie nic nie jem, nie mam apetytu, zwracam nawet leki, które muszę zarzywać. Nie wiem co robić. Najblizszą wizytę u lekarza mam za 3 tygodnie. Maretwię się, że się odwodnię przez te wymioty, albo całkiem osłabnę. Cały czas leżę w łóżku. Może któraś z Was przechodziła ciążę podobnie do nmie. Czy tak intensywne objawy są normalne?

#10 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5261 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 luty 2013 - 19:46

z tego co mi wiadomo to w przypadku jakichś nagłych lub uciążliwych dolegliwości kobiety w ciąży mogą zawsze stawić się u prowadzącego ciążę ginekologa może warto jednak pójść.
spróbuj może też poszukać jakiegoś specyfiku łagodzącego problemy z ciążowymi mdłościami, myślę, że w googlach znajdzie się niejedna taka przyszła mama : )
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#11 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13929 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 luty 2013 - 21:48

Witajcie, mam taki problem, że bardzo dokuczają mi dolegliwości ciążowe. Jestem w 8 tygodniu zaplanowanej ciąży. Wiem, ze mdłości i wymioty są typowe, ale ja je mam od rana do nocy. Prawie nic nie jem, nie mam apetytu, zwracam nawet leki, które muszę zarzywać. Nie wiem co robić. Najblizszą wizytę u lekarza mam za 3 tygodnie. Maretwię się, że się odwodnię przez te wymioty, albo całkiem osłabnę. Cały czas leżę w łóżku. Może któraś z Was przechodziła ciążę podobnie do nmie. Czy tak intensywne objawy są normalne?


współczuję bardzo, bo przechodziłam podobnie...
mycie zębów było koszmarem, bo każde najlżejsze dotknięcie szczoteczką podniebienia powodowało ... wiadomo co ;)

szukałam sposobów na przetrwanie, bo również musiałam przyjmować leki
jadłam bardzo często niewielkie porcje
miałam przy sobie zawsze i wszędzie sucharki i podgryzałam je non stop
landrynki dawały ukojenie, ale nie mogły być miętowe, bo od mięty miałam ...bleeeeeee

ważny jest też spokój, pozytywne nastawienie, jeśli nie ma przeciwwskazań, to koniecznie wychodź na spacery (pamiętam, że wychodziłam z domu zawsze "uzbrojona" w sucharki oraz reklamówkę na ewentualne niespodzianki)

cierpliwości, niedługo te dolegliwości miną

giphy.gif


#12 enola

enola

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 luty 2013 - 12:40

Anche, Molenka dziekuję Wam, za odpowiedź. Zadzwoniłam do mojego ginekologa i wysłał mnie do szpitala na obserwację. Wczoraj wyszłam i jest juz troszkę lepiej. Tak czy siak moja ciąża jest zagrożona ze względu na to, że dwie ostatnie poroniłam. Modlę się, by było dobrze, ale ciężko u mnie z pozytywnym mysleniem i nie martwieniem się... Pozdrawiam bardzo ciepło

#13 Sunflower

Sunflower

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów

Napisano 18 luty 2013 - 10:44

myślę, że historia depresji nie wpływa na to, czy poporodową się dostanie. Przeciez dziecko to tyle szczęścia, że może akurat przeciwdziała depresji?

#14 enola

enola

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 maj 2013 - 22:28

Jak myślicie, jaka ilość alkoholu szkodzi dziecku? Powszechnie mówi się o tym, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, jaką kobieta może spożyć w ciąży. Do niedawna też tak sądziłam, ale teraz to już nie wiem. Nie chcę być źle zrozumiana, nie kwestionuje istnienia FAS i innych zaburzeń, które mogą mieć związek z piciem w ciąży. Chodzi mi o to, czy wypicie w ciąży np pół szklanki piwa, lub zjedzenie jednego cukierka z alkoholem, czy zjedzenie kawałka ciasta z kremem na spirytusie moze zagrażać dziecku? Alkohol to alkohol, ale ja tego nie kupuję. Może to kolejna próba zastraszenia kobiet i robienia im wody z mózgu. Ostatnio zostałam namówiona do wypicia pół kieliszka likieru-nie myślę, żeby taka ilość mi zaszkodziła (jestem w 5 miesiącu ciąży). Nie planujętego powtarzać, to jednorazowy incydent, ale mam wyrzuty sumienia bo bojąc sie odrzucenia mimo wszystko zaryzykowałam zdrowie mojego dziecka. Tylko czy oby napewno jest tak jak myslę... Proszę, napiszcie momo że się boję zmieszania z błotem

#15 Helppeople

Helppeople

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 57 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Białystok

Napisano 13 maj 2013 - 19:47

mnie niestety dopadla bo nie mialam wsparcia ;)

#16 Gość_user/3930 _*

Gość_user/3930 _*
  • Gość

Napisano 14 maj 2013 - 16:21

Jak myślicie, jaka ilość alkoholu szkodzi dziecku? Powszechnie mówi się o tym, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, jaką kobieta może spożyć w ciąży. Do niedawna też tak sądziłam, ale teraz to już nie wiem. Nie chcę być źle zrozumiana, nie kwestionuje istnienia FAS i innych zaburzeń, które mogą mieć związek z piciem w ciąży. Chodzi mi o to, czy wypicie w ciąży np pół szklanki piwa, lub zjedzenie jednego cukierka z alkoholem, czy zjedzenie kawałka ciasta z kremem na spirytusie moze zagrażać dziecku? Alkohol to alkohol, ale ja tego nie kupuję. Może to kolejna próba zastraszenia kobiet i robienia im wody z mózgu. Ostatnio zostałam namówiona do wypicia pół kieliszka likieru-nie myślę, żeby taka ilość mi zaszkodziła (jestem w 5 miesiącu ciąży). Nie planujętego powtarzać, to jednorazowy incydent, ale mam wyrzuty sumienia bo bojąc sie odrzucenia mimo wszystko zaryzykowałam zdrowie mojego dziecka. Tylko czy oby napewno jest tak jak myslę... Proszę, napiszcie momo że się boję zmieszania z błotem

Moze to jest tak jak z dyscypliną dziecka. Klaps czy dwa mogą niby pomoc wychowywac
Ale juz dają furtke do bicia, nad ktorym latwo stracic panowanie i mozna zrobic krzywde

#17 Farouche

Farouche

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 32 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 14 maj 2013 - 17:17

Najważniejsze są jakoś pierwsze 3 miesiące, a później to można sobie pozwolić tam na jakiś pół kieliszek wina do obiadu czy coś byle z umiarem i nie często :P
"Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak... dygoty dygo-dygoty dygoty dygo-dygoty"

#18 enola

enola

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 maj 2013 - 04:36

User, dałeś mi sporo do myślenia. Naszła mnie taka refleksja, ze u nas bardzo duzy nacisk kładzie sie na to, aby dziecko urodziło sie zdrowe. Badania prenatalne, częste wizyty u specjalisty itd tyle, ze potem sobie odpuszczamy. Nikt z rodziców nie chodzi juz do specjalisty by dowiedzieć się co zrobić, aby jego dziecko było szczęśliwe i dobrze sie rozwijało równiez pod kontem psychicznym. Jakże często jest tak, że dzieci, czy generalnie ludzie z jakimś zaburzeniem są o wiele bardziej radośni, spełnieni, szczęśliwi od tych zdrowych. Bo kochani rodzice zafundowali im takie a nie inne dzieciństwo. A mówi się, że zdrowie jest najważniejsze. Ja się pytam z jakiego punktu widzenia? Bo z pewnościa nie daje gwarancji na szczęście...

#19 Gość_user/3930 _*

Gość_user/3930 _*
  • Gość

Napisano 17 maj 2013 - 10:02

mi tam nie wyszło pomimo starań z całej siły i z całego serca -_-/>

#20 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13929 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 maj 2013 - 12:33

User, dałeś mi sporo do myślenia. Naszła mnie taka refleksja, ze u nas bardzo duzy nacisk kładzie sie na to, aby dziecko urodziło sie zdrowe. Badania prenatalne, częste wizyty u specjalisty itd tyle, ze potem sobie odpuszczamy. Nikt z rodziców nie chodzi juz do specjalisty by dowiedzieć się co zrobić, aby jego dziecko było szczęśliwe i dobrze sie rozwijało równiez pod kontem psychicznym. Jakże często jest tak, że dzieci, czy generalnie ludzie z jakimś zaburzeniem są o wiele bardziej radośni, spełnieni, szczęśliwi od tych zdrowych. Bo kochani rodzice zafundowali im takie a nie inne dzieciństwo. A mówi się, że zdrowie jest najważniejsze. Ja się pytam z jakiego punktu widzenia? Bo z pewnościa nie daje gwarancji na szczęście...



myślę, że nie ma sensu uogólniać, bo wiadomo, że żyjemy prawdziwym życiem, a nie statystycznym ;)
moja dziecka akurat korzysta z socjoterapii i terapii indywidualnej - nie dlatego, żebym widziała jakieś konkretne niepokojące zachowania u niej
zdecydowałam się na kontakt ze specjalistami po przejściach rozwodowych, które są trudne dla każdego dziecka
widzę efekty, większą pewność siebie, otwartość, choć jest to z pewnością również zasługa naszej pracy w domu, rozmów, czasem też trudnych i wrzaskliwych ;)
wychowanie dzieci to ciężka robota...;)

co do picia alkoholu w ciąży, to nie sądzę, żeby pół kieliszka likieru mogło zaszkodzić Twojemu dziecku, niemniej jednak unikałabym zbyt częstego spożywania, nawet małych ilości :) już się tak nie katuj za ten likier!

giphy.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych