Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

teorie spiskowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 02 maj 2021 - 11:44


mam nową teorie mogę uznac uznany za czlowieka pomylonego lub wariata nie interesuje mnie to

chcialbym przedstawic swoj punkt widzenia

otoz moim zdaniem przyczyna zaburzen psychicznych jest zycie pozaziemskei

to znaczy obce cywilizacje ktore maja wplyw na nasze zycie

sa to wrogie nam postacie

ktore nie tyle probuje nas zabic ( o nie to by bylo za latwo )

co odczlowieczyc

 

nieprzypadkowo na przyklad schizofrenie nazywa sie chorobą "godnosci" czlowieka

co oznacza ze osoba chora niby jest czlowiekiem ale tak jednak nie do konca

bo ani nie czuje ani sie do konca jak czlowiek ani jak czlowiek nie zachowuje

i nie jest to jego  wina

podobnie jest z innymi zabirzeniami psychicznymi

 

nie wiem jak sie maja do tego  leki jezeil sa skuteczne

( w co zazwyczaj watpie ale moge sie mylic )

to powiedzmy dzialaja na zasadzie tarczy

ktora przykladowo chroni nas przed zlym promieniowaniem lub zlymi fluidami wysylanymi nam przez obcych

 

jezeli mam choc troche racji co tu mowie/pisze

to najlepsza obrona jest znac swoje prawa w sensie prawa czlowieka

i jak najwiecej zanurzyc w cos co nazywamy kultura

 

to czyni nas bardziej ludzmi i nadaje sens naszemu zyciu

 

chetnie dowiem sie co o tym myslicie

zdrowy hejt tez mile widziany

pozdrawiam



#2 Oreganok

Oreganok
  • Gadu-Gadu:Przecież GG już nie działa
  • Imię:Karim
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 maj 2021 - 15:53

@Bevier Głęboko wątpię, by ktokolwiek na forum wierzył w istnienie kosmitów,
ale cieszę się, że Bevier  nie zadowala się gotowcami z systemu  i próbuje rozkminić i zrozumieć rzeczywistość.
Cieszę się, że ktoś  tu jednak myśli, nawet jeśli do końca się zgadzam.


  • Bevier lubi to

----------------------------

wszystko jest możliwe.


#3 Kosmopolita

Kosmopolita
  • Imię:Sergiusz

Napisano 02 maj 2021 - 16:45

@Bevier Głęboko wątpię, by ktokolwiek na forum wierzył w istnienie kosmitów,
ale cieszę się, że Bevier  nie zadowala się gotowcami z systemu  i próbuje rozkminić i zrozumieć rzeczywistość.
Cieszę się, że ktoś  tu jednak myśli, nawet jeśli do końca się zgadzam.

Każdy tutaj myśli, z takiej czy innej perspektywy Każdy patrzy na świat inaczej. Bardziej lub mniej abstrakcyjnie. 


  • Bevier, AdAm. i TruskawkoweCiastko lubią to

#4 amino

amino

Napisano 02 maj 2021 - 17:22

@Oreganok nie wydaje mi się żeby oznaką myślenia było jedynie poddawanie wszystkiego w wątpliwość i tworzenie własnych teorii a mam wrażenie, ze Ty tylko w tym widzisz oznake myślenia. Nie każda negacja jest oznaką samodzielnego myślenia tak jak nie każda akceptacja oznaką jego braku. Czasem własne przemyślenia i obserwacje prowadzą nas do wniosku, że ktoś się myli a czasem, że ma rację. Innym razem przyjmujemy jakieś stanowisko bezrefleksyjnie. I zaryzykuję stwierdzenie, że każdy z nas w pewnych obszarach przyjmuje coś bezrefleksyjnie, że tak jest i już, bo wszystkiego zawsze i wszędzie rozkiminiac nie sposób na swój własny rozum, od tego szło by ześwirować bądź też takie postępowanie mogłoby być objawem już postępujacej choroby psychicznej. 
 
Co do Twojej [email protected]Bevier to nawet przy załozeniu, ze wierzyłabym w kosmitów, którzy chcieliby nam zrobić kuku w jakis bardzo pokrętny sposób to nie zgadzam sie z  twoim postrzeganiem choroby psychicznej jako "odczłowieczenia" - ani depresja ani schizofrenia ani wiele, wiele innych mi sie z odczłowieczeniem nie kojarzą za bardzo bo objawami często jest właśnie zbyt wysoka wrażliwość a nie jej brak, osoby chore często też właśnie i na kulturę szeroko pojętą sa bardziej wrażliwe, ba, artyści tworzący tę kulture czestokoroć są osobami chorymi i w sumie ciezko stwierdzić czy to chorobie zawdzięczają bycie artystami czy może bycie artystą wpędza w chorobę (rozkimna typu co było pierwsze jajko czy kura ;P ). Wg. mnie bardzo krzywdzący jest też Twój opis schizofrenika:

nieprzypadkowo na przyklad schizofrenie nazywa sie chorobą "godnosci" czlowieka
co oznacza ze osoba chora niby jest czlowiekiem ale tak jednak nie do konca
bo ani nie czuje ani sie do konca jak czlowiek ani jak czlowiek nie zachowuje

 
szczególnie stwierdzenie, że schizofrenik nie czuje sie człowiekiem i nie zachowuje sie jak człowiek, skąd masz takie informacje ? Być może ktoś tak ma ale to nie jest żadna absolutnie reguła i nie jestem pewna czy akurat schizofrenię nalezy obarczać winą jeśli ktoś tak ma. Z chorób psychicznych, które zaliczyłabym do "odczłowieczajacych" mogłabym wymienić: psychopatię czy narcyzm, CHAD równiez może przybrać nieciekawą formę, którą możnaby uznać za "odczłowieczającą", możnaby tez uznać, że anchedonia, depersonifikacja itp. do jakiegoś stopnia "odczłowieczają" bo pozbawiają pewnego spektrum ludzkich odczuć i doznań. Z drugiej strony jest cała masa tzw. normalsów, którzy mają o wiele mniej ludzkich odruchów niż większosć chorych, więc choroba psychiczna lub jej brak nie jest wg. mnie zbyt dobrym wyznacznikiem człowieczeństwa.



#5 AdAm.

AdAm.
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 02 maj 2021 - 17:58

@amino świetnie napisane. Podpisuję się rękami i nogami pod tym!


Użytkownik AdAm. edytował ten post 02 maj 2021 - 18:00

  • Kosmopolita lubi to

#6 Kosmopolita

Kosmopolita
  • Imię:Sergiusz

Napisano 02 maj 2021 - 17:59

@amino świetnie napisane. Podpisuję się rękami i nogami pod tym  ;)

Ja tak samo :D 


  • AdAm. lubi to

#7 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 02 maj 2021 - 18:57

@amino hejka zle sie zrozumielismy

chodzi tylko o definicje slowa poza tym nie mam zastrzezen

chodzilo mi o odczlowieczenie nie w sensie bycia zlym lub jakim niemoarlanym zwierzakiem

raczej chodzilo mi o takie poczucie "niebycia czlowiekiem" czyli istnienie a nie zycie

trudno mi to wyjasnic . z terminow psychiatrycznych najbardziej mi sie kojarzy z derealizacja ale nie swiata ale wlasnej osoby

a informacje takie mam obserwujac samego siebie

tez czuje sie odczlowieczony w tym sensie ktorym napisalem

czyli nie niemoralny ( nie czuje siie niemoralny )

tylko nie zawsze czuje sie jak czlowiek raczej jako jakis blizej niezdefiniowany byt co mi bardzo przeszkadza przykre uczucie

dla odroznienia zdrowe osoby nie maja tego problemu

 

mam nadzieje ze wyjasnilem wystarczajaco jasno ( tak jak umialem )

 

dopisuje : nie chodzi mi o naganne zachowanie a nieludzkie doznania nie przypisana standardowo czlowiekowi < teraz chyba bedzie ok >


@Bevier Głęboko wątpię, by ktokolwiek na forum wierzył w istnienie kosmitów,
ale cieszę się, że Bevier  nie zadowala się gotowcami z systemu  i próbuje rozkminić i zrozumieć rzeczywistość.
Cieszę się, że ktoś  tu jednak myśli, nawet jeśli do końca się zgadzam.

 

dziekuje za wsparcie 

ja dla odmiany wiem ze myslisz 

wnioskujac po samym avatarze

nie bede zdradzal sekretu ale tez przechodzilem ta sama droge co ty

pozdrawiam serdecznie


@amino nawet jesli tylko ja wierze w kosmitow tak jak twierdzisz ( co jest niezgodne z prawda ) i TYLKO @Oreganok widzi w tym jakis sens mojego myslenia ( co tez jest watpliwe ) to czy to daje ci prawo aby stwierdzic ze klamiemy? albo ze nie mamy racji? cos w stylu spalenia Kopernika ? za to smial glosic ze ziemia jest okragla?

 

ani sie nie porownuje z nikim wielkim ani nie twierdze ze mam monopol na prawde tez nigdzie nie powiedzialem ze jestem na 100% pewien 

jes to luzne gdybanie ktore kogos o otwartym nieuprzedzonym umysle nie powinno skrzywdzic

 

nastepne pytanie: skad ci sie wzielo przeswiadczenie ze przecze wszystkiemu ? na pewno tak nie jest. znam siebie i moge potwierdzic

 

natomiast zaprzeczenie pewnym ogolnie przyjetym faktom bylo domena filozofow 

a oni raczej uwazani byli za ludzi madrych nie glupich

 

nie wiem dlaczego probuje zdeprawowac moja i @Oreganok osobe publicznie na forum?

 

dlatego ze dysponujesz jakims tam potencjalem intelektualnym ? dla mnie to troche za malo.


Użytkownik Bevier edytował ten post 02 maj 2021 - 18:39


#8 Kosmopolita

Kosmopolita
  • Imię:Sergiusz

Napisano 02 maj 2021 - 19:57

Hola hola, od kiedy wyrażenie swojej opinii to deprawacja? 



#9 adresik

adresik
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 02 maj 2021 - 20:19

Ja tam wierzę, że istnieje, istniało lub będzie istniało życie pozaziemskie. Ale czy kontakt z nimi mamy to inna sprawa. A popularność chorób psychicznych wiąże się z postępem technologicznym i social mediami.


  • Tawak, Kosmopolita i Bevier lubią to

#10 amino

amino

Napisano 02 maj 2021 - 22:43

@Bevier ta pierwsza częśc mojego wpisu nie była o Tobie wogóle :) to była odpowiedź skierowana stircte do Oreganok zupełnie niezwiązana z Twoją teorią na temat kosmitów ad. tego fragmentu:

 

 

cieszę się, że Bevier  nie zadowala się gotowcami z systemu  i próbuje rozkminić i zrozumieć rzeczywistość.
Cieszę się, że ktoś  tu jednak myśli, nawet jeśli do końca się zgadzam.

 

Oreganok juz nie pierwszy raz na forum sugeruje, ze tutaj mało kto myśli bo ludki nie negują gremialnie pewnych "dogmatów" współczesnego świata (np. ad. leczenia farmakologicznego) i cieszy sie z każdej negacji jakby to miała byc sama w sobie oznaka myślenia. No ja sie z tym poprostu nie zgadzam i o tym pisałam. 

 

Ja nie napisałam nigdzie, ze nikt nie wierzy w kosmitów, to raczej Oreganok wyraziła wątpliwość co do tego, ze ktokolwiek tutaj na tym forum w nich wierzy. Ja napisałam tylko, że ja nie wierzę i to tez nie tyle w życie pozaziemskie co w to, że owo życie próbuje ludzkosć "zniszczyć" zsyłając na nas choroby psychiczne. Bo, że gdzies jakaś forma życia we wszechświecie istnieje inna niż nasza to raczej wysoce prawdopodobne. Tylko gdybym ja była taką obcą formą zycia i niechcący natknęła się na planetę Ziemię to jakby popatrzyła sobie "z góry" na to co ludzkośc odpierdala tobym się raczej trzymała z daleka ;P No ale ja nie jestem kosmitą, więc nie śmiem sie nawet domyślać co by taki kosmita sobie pomyślał...


Użytkownik amino edytował ten post 02 maj 2021 - 22:45

  • Kosmopolita i Bevier lubią to

#11 Oreganok

Oreganok
  • Gadu-Gadu:Przecież GG już nie działa
  • Imię:Karim
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 maj 2021 - 10:55

@amino. Masz rację Bywaj sytuacje, gdy kwestionowanie rzeczywistści nie jest oznaką  ponad przeciętnej  świadomości tylko ubocznym efektem rozwojowym np. u buntowniczych nastolatków.
Masz rację ludzie na  bardzo wysokich poziomach świadomości wyrastają z kwestionowania rzeczwistości i wchodzą w stan 100% akceptacji tego co jest.
I masz rację gdy się ma naprawdę świadomych rodziców, którzy wprowadzają nas w życie, to można zbudować świadomość bez przechodzenia fazy kwestionowania wszystkiego wokół. (jak Anastazja i jej syn  z książek Władimira Megre z cyklu Anastazja)
I masz rację rozp*nie skostniałych struktur materialnych i mentalnych stało się moją pasją o tego stopnia,
że się w tym zatracam czasem.
I masz rację, że spór o racje  zazwyczej jest sporem raniącym.
Tylko nie zapominaj o tym, że skoro wszyscy jesteśmy na wyższym poziomie połączeni
to wszyscy mamy rację jednocześnie. :)


----------------------------

wszystko jest możliwe.


#12 amino

amino

Napisano 03 maj 2021 - 11:55

Albo wszyscy sie mylimy. Albo czasem mamy rację a czasem nie. Jestem zwolenniczką teorii chaosu, więc ta druga opcja bardziej mnie przekonuje.

 

 

 

I masz rację rozp*nie skostniałych struktur materialnych i mentalnych stało się moją pasją o tego stopnia,
że się w tym zatracam czasem.

 Tyż mi sie zdarza tak zapędzić, szczególnie jak w coś wierzę tak bardzo, tak bardzo sobie już to poukładałam w głowie, że inny punkt widzenia poprostu jest dla mnie nielogiczny i najchetniej bym ten inny punkt widzenia komuś z głowy wybiła. A jak napotykam mur, na który żadne moje argumenty nie działają wtedy zwykle przychodzi ten moment, w którym uznaję, że ktoś jest poprostu głupi :blink:  Niby wiem, że nie jest bo to że ktoś się ze mna nie zgadza nie oznacza, że jest głupi albo głupszy ode mnie, no ale są takie kwestie, w których jednak nie umiem się pogodzić z tym, że inny punkt widzenia niż mój nie jest oznaką głupoty, wiec nauczyłam się w takich dyskusjach albo nie udzielać albo udzielać bardzo powściągliwie. Jedną z takich kwestii jest kwestia wiary a że jestem ateistką to wychodzi na to, że  jakieś 90% ludzkości jak nie więcej uważam za gupich :P  (oczywiście tylko w tej kwestii, a nie że wogóle sa gupi) no nic na to nie poradzę, że tak myślę.


Użytkownik amino edytował ten post 03 maj 2021 - 11:56


#13 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 maj 2021 - 17:15

Nie czuję potrzeby o chęci rozpisywania się na temat swoich poglądów, ale nie chciałbym też przemilczeć zupełnie tematu. Dla mnie przekonanie dotyczące braku istnienia cywilizacji pozaziemskich jest bardziej dziwne, niż wiara w ich konkretny wpływ na nas.

Zachęcam do zapoznania z hiperfizyką jeśli interesuje Cię aspekt wpływu obcych cywilizacji na Ziemię oraz jednostkowo na nas samych i naszych możliwościach jako gatunku.

 

Ciekawą koncepcję przedstawia także Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#14 Oreganok

Oreganok
  • Gadu-Gadu:Przecież GG już nie działa
  • Imię:Karim
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 maj 2021 - 15:42

@anche - jak czytałaś hiperfizykę i słuchałaś "rozmów",
to wiesz, że z części forumowiczów nic już się nie wykrzesa, a ze mnie i owszem jak najbardziej.
Kilka lat temu Joanna nafaszerowała mnie treścią niezgody
i żywiołem śmierci w ramach swoich dalekosiężnych planów, które wspiera 6g
 więc przyjdzie czas,  że ja się z tego zła i chaosu przetransformuję ku harmonii.
 Proszę tzymaj  kciuki za moje udane transformacje.


Użytkownik Oreganok edytował ten post 04 maj 2021 - 15:43

----------------------------

wszystko jest możliwe.


#15 Tawak

Tawak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 maj 2021 - 01:08

Ja jestem przekonany, że wszyscy jesteśmy dziećmi bogów z kosmosu.
Niektórzy ludzie są jednak stworzeni (genetycznie) do tego, aby być szczęśliwymi, a może nawet by zbliżyć się do prawdy o istocie rzeczy. Inni (większość) żyją tylko po to, aby zaspokoić swoje zwierzęce potrzeby i instynkty (jedzenie, odpoczynek, rozmnażanie, macierzyństwo). A niektórym nawet i to nie jest dane. Nasz numer to zero. Są to ślepe ogniwa ewolucji, efekt błędów w kodzie genetycznym. Zauważmy, że zdaniem odkrywcy tego kodu, kod ten został stworzony przez cywilizację pozaziemską. Można oczywiście próbować oszukać swoje genetyczne przeznaczenie, ale wtedy krzywdzi się tym oszustwem innych ludzi.
Mam przy tym olbrzymi szacunek do obcych, bo ich projekt zakończył się sukcesem. Małpy z sawanny zasiedliły cały świat, a w końcu Jurij Gagarin sam poleciał w kosmos, zaś Buzz Aldrin i Neil Armstrong stanęli na srebrnym globie. Zbliżyliśmy się nie tylko do prawdy o naszym pochodzeniu, ale i fizycznie przybliżyliśmy do naszych ojców (a może raczej matek) z niebios.
Natomiast fakt, że sam jestem przegranym, pomyłką bogów, która nocą myśli o samobójstwie, nie umniejsza ww. sukcesu bogów. Jak dobrze wiecie, podziwiam ludzi sukcesu, tym bardziej muszę docenić sukces innych inteligentnych form życia.

Użytkownik Tawak edytował ten post 05 maj 2021 - 01:09


#16 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 06 maj 2021 - 01:19

@Tawak hej ile razy mowilem bys nie myslal w ten sposob. nie jestes zadna pomylką ! to ze sie zle czujesz ma oczywiscie jakis powod ale nie jestes skazany do konca zycia jak ci sie teraz wydaje.

 

jeszcze napisze nie badz zly. jak mysle o tobie przychodza mi takie mysli "ziomeczek cierpi biedny" chcialbym ci pomoc ale sam mam problemy

dla przykladu opowiem ci o sobie

kiedys spotkalem sie z kolega ( lata temu ) i  on spytal "co slychac" a ja mowię "caly czas zle czasami dobrze" a on " nie powinno byc na odwrót ?"

skubany mial racje

 

tez jestem czesto smutny

za czesto

ale walcze o to nie zeby chwile byly piekne a reszte czasu zebym byl smutny tylko na odwrot

chce miec piekne zycie a tylko czasami byc smutny to jest moj cel


chce pociągnąć dalej temat

a co jeżeli Jezus ( tak ten Jezus ) byl wyslannikiem obcej akurat w tym przypadku dobrej cywilizacji?

a jego wniebowstapienie bylo niczym innym jak powrót na statek-matkę?

czy nie moglo tak byc?


Użytkownik Bevier edytował ten post 06 maj 2021 - 00:55


#17 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 maj 2021 - 09:37

Łał, zatem już głosisz nie tylko przegryw, ale nawet przegryw kosmiczny :P
  • Kosmopolita lubi to

#18 amino

amino

Napisano 06 maj 2021 - 12:10

 

ale walcze o to nie zeby chwile byly piekne a reszte czasu zebym byl smutny tylko na odwrot

chce miec piekne zycie a tylko czasami byc smutny to jest moj cel

 Zacny cel :D I w sumie to się może udać bo z takim nastawieniem raczej nie będziesz przegapiał tych pięknych chwil. A na dobry początek wystarczy żeby w ogóle jakieś były i żeby zapadały w pamięć wtedy człowiek dłużej może się nimi cieszyć nie tylko wtedy kiedy są ale i we wspomnieniach. Trzymam mocno kciuki w każdym razie za Ciebie 4a28b987213e1c50d12b1d18d4260373.gif -


  • Bevier lubi to

#19 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 06 maj 2021 - 12:24

Łał, zatem już głosisz nie tylko przegryw, ale nawet przegryw kosmiczny :P

pozornie

zauwaz caly czas twierdze ze

1. sa obce cywizlizacje

2. maja z nami kontakt

a to ze jedne sa przyjaznie nastawione a drugie wrogo czemu tak nie moze byc?


Użytkownik Bevier edytował ten post 06 maj 2021 - 12:24


#20 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano wczoraj, 09:14

Zapomnialam w poscie oznaczyc, ze to bylo do wypowiedzi Tawaka ;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych