chelatacja.
Jak wiemy metale ciężkie są wszędzie. W barwnikach do robienia tatuaży, w plombach do zębów starszego typu,
bywają w żywności (ale to dłuższy temat) I potem taki ołów, rtęć, kadm itp kumuluje się w naszym krwioobiegu
i przenika do mózgu. Są suplementy, które odrtuwają organizm z metali ciężkich (ale to dłuższy temat),
ale można to zrobić poprzez zabieg chelatacji. Podłączani jesteśmy do kroplówki z EDTA na parę godzin kilka dni pod rząd
(lepiej wziąźć urlop z pracy) i to oczyszcza krew z metali ciężkich skutecznie, a nasze neurony odżywają.
Byłem świadkiem jak pani po chelatacji nie tylko odzyskała wigor ale i odblokowała w Sobie wspomnienia z dzieciństwa.


.gif)


