Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Co stanowi największe wyzwanie w dobrych relacjach rodzinnych//przyjacielskich?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 dda21

dda21

Napisano 27 marzec 2021 - 13:13


Co stanowi największe wyzwanie w dobrych relacjach rodzinnych//przyjacielskich?



#2 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 marzec 2021 - 13:15

Coach do nas zawitał :)?

 

Ciekawe pytania z chęcią później się odniosę.


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#3 Depresjonista

Depresjonista

Napisano 27 marzec 2021 - 14:18

Ciężko mi powiedzieć, bo nigdy nie myślałem o relacjach w kontekście wyzwania, tak że może nie ma dla mnie wyzwania w tego typu relacjach


  • victoria i życie boli lubią to

#4 victoria

victoria
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 27 marzec 2021 - 17:20

Ciężko mi powiedzieć, bo nigdy nie myślałem o relacjach w kontekście wyzwania, tak że może nie ma dla mnie wyzwania w tego typu relacjach


Dokładnie to samo przyszło mi na myśl w pierwszym momencie
nie mam nic do powiedzenia

#5 Leśnik

Leśnik
  • Imię:Gucio

Napisano 27 marzec 2021 - 17:30

Cóż... jeśli "relacja" z kimś ma być dla mnie wyzwaniem... to ja podziękuję :/ 


  • victoria i życie boli lubią to

#6 życie boli

życie boli
  • Imię:Adam
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 30 marzec 2021 - 20:04

Relacje rodzinne bądź przyjacielskie gdy się o nie po prostu dba to są, gdy się je zaniedbuje z różnych powodów, nie wszystkie powody są złe i od nas zależne (np.choroba) to wtedy ulegają pogorszeniu. Według mnie wyzwanie to źle dobrane i nie pasujące słowo jeśli chodzi o relacje jakiekolwiek. 



#7 victoria

victoria
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 31 marzec 2021 - 13:55

Według mnie wyzwanie to źle dobrane i nie pasujące słowo jeśli chodzi o relacje jakiekolwiek. 

taak, wyzwanie to chyba nieodpowiednie słowo. Bo wynika chyba z tego, że ciągle biegniemy za kimś, staramy się dla niego, dostosowujemy, akceptujemy coś czego wcześniej nie akceptowaliśmy... Ja to tak rozumiem. Wyzwaniem jest długotrwałe i jednostronne działanie w takich aspektach, które prowadzi prędzej czy później do frustracji, dystansu, osłabienia więzi. Spalamy się, jeśli relacje są wyzwaniem


  • życie boli lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#8 życie boli

życie boli
  • Imię:Adam
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 31 marzec 2021 - 22:17

taak, wyzwanie to chyba nieodpowiednie słowo. Bo wynika chyba z tego, że ciągle biegniemy za kimś, staramy się dla niego, dostosowujemy, akceptujemy coś czego wcześniej nie akceptowaliśmy... Ja to tak rozumiem. Wyzwaniem jest długotrwałe i jednostronne działanie w takich aspektach, które prowadzi prędzej czy później do frustracji, dystansu, osłabienia więzi. Spalamy się, jeśli relacje są wyzwaniem

@victoria albo ktoś nas akceptuje takimi jakimi jesteśmy i to my ewentualnie próbujemy zmieniać w sobie te cechy które nam nie odpowiadają a nie komuś albo nas nie akceptuje. Nie powinno się zmieniać dla kogoś, to nie zadziała na dłuższą metę. Tak uważam.



#9 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 04 kwiecień 2021 - 06:56

@dda21 nic sie nie zmienilo od lat i nic sie nie zmieni

ludzie sa egoistycznie

chca dostawac cos za darmo nie dajac nic w zamian

druga strona sie buntuje i odchodzi



#10 to_tylko_ja

to_tylko_ja
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 04 kwiecień 2021 - 14:26

hmm.. a mi słowo "wyzwanie" bardzo pasuje. może to wynika z faktu, że zbyt poważnie i "sztywno" podchodzę do relacji.

wyzwaniem dla mnie jest bycie sobą w relacji, powiedzenie co mi się nie podoba, czego nie chcę itp.


  • ohnowow lubi to

#11 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 04 kwiecień 2021 - 17:35

kochalem wiele kobiet

zadna nie kochala mnie

nie mam checi rozstrzasac czyja to wina

jestem wystarczajaco zd0lowany

te swieta to najgorszy dzien w m0im zyciu



#12 Leśnik

Leśnik
  • Imię:Gucio

Napisano 04 kwiecień 2021 - 21:16

wyzwaniem dla mnie jest bycie sobą w relacji, powiedzenie co mi się nie podoba, czego nie chcę itp.

I jesteś OK z taką relacją? Jeśli miałbym walczyć o "bycie sobą"... Nie wiem



#13 to_tylko_ja

to_tylko_ja
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 kwiecień 2021 - 14:12

I jesteś OK z taką relacją? Jeśli miałbym walczyć o "bycie sobą"... Nie wiem

robię tak jak umiem. 

tak chyba nie do końca wiem o co pytasz.

ciężko mi przychodzą relacje, zawsze się staram. nie umiem być sobą.


  • Teraźniejszy lubi to

#14 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 10 kwiecień 2021 - 12:03

No cóż ludzie są różni (odkrywcze, wiem) - jednym utrzymywanie relacji przychodzi łatwiej, innym trudniej. Relacje też są różne i mogą opierać się na innych podstawach.

Także tak - dla niektórych utrzymywanie dobrych relacji rodzinnych/przyjacielskich będzie stanowiło wyzwanie. Nie widzę sensu w czepianiu się tutaj za słówka (ale nie zakazuję tego nikomu, bo ani nie mam takiej władzy, ani też moje zdanie nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia - koniec końców jestem tylko randomem w internecie).

 

Rozumiem co autorka wątku miała na myśli, bo sama mam problem z szeroko pojętymi relacjami. To też nie jest tak, że jeśli jakaś relacja stanowi dla nas wyzwanie, to ZAWSZE jest to znak, że jest ona w jakiś sposób toksyczna i ZAWSZE trzeba się z niej ewakuować. Może być toksyczna, ale nie musi. Przykład - na studiach poznałam grupę wspaniałych ludzi, znajomość z nimi przynosiła i wciąż przynosi mi dużo dobrego, ale mimo wszystko muszę się zmuszać do tego, by utrzymywać z nimi kontakt - ja wiem, że dla większości z Was jest to ewidentna sprzeczność i zaraz mi odpiszecie, że gdybym naprawdę ceniła znajomość z nimi, to do niczego bym się nie zmuszała, ale cóż...właśnie tak jest - problem nie tkwi w nich i w tym, że relacja z nimi sama w sobie jest dla mnie wyzwaniem - problemem jest moja zepsuta psychika i jakieś dziwne mechanizmy obronne, których się nabawiłam lata przed tym, gdy ich poznałam.

 

Dla mnie największymi wyzwaniami w dobrych relacjach rodzinnych/przyjacielskich stanowią:

- brak zaufania do ludzi

- ogromne problemy w nazywaniu swoich odczuć i emocji

- ogromne problemy z uzewnętrznianiem się i rozmawianiem o tym co mnie trapi 

- wieczne poczucie, że jestem kogoś lub czegoś niegodna

- "napady introwertyzmu" - tak to nazwę ;) 

 

I pewnie mogłabym tę listę ciągnąć dalej, ale patrz punkty 2 i 3 ;)


  • Teraźniejszy lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych