Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Trochę o mnie..


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 09 luty 2021 - 19:33


Cześć,
nie wiem dokładnie, co mi jest.. Rok temu miałam.. załamanie nerwowe? Stracilam wiarę w ludzi, w to, co robię.. Przestalam prawie w ogóle jeść. Miałam koszmary. Rozwazalam samobojstwo.. Samobojstwo zdarzało mi się rozważac tez wczesniej, ale.. no cóż - jestem. Od roku chodzę na psychoterapie. Dziwne to doświadczenie, płacić za słuchanie.. Początkowo wierzyłam w sens tego przedsięwzięcia, dziś mam nieszane uczucia.. Ostatnio czuję, że posunęło się to wszystko jeszcze bardziej.. Dotychczas starałam się sprostać obowiazkom, z różnym skutkiem, mniemniej jednak. Ostatnio to jednak tez przestało mieć znaczenie.. Te zaniedbania będą oczywiście miały swoje konsekwencje.. Boje się tego, czasem, a czasem mam to kompletnie gdzieś. W zeszłym tygodniu udałam się do psychiatry. Wcześniej nie chciałam, bo pracuję głową i balam się, że po lekach nie będę w stanie.. Biorąc jednak pod uwagę, że i tak nie wiele moge z siebie wykrzesac, postanowiłam spróbować. Dostalam Asertin. Poczatkowo miałam po nim więcej sil - za dnia, bo w nocy/nad ranem zle wracało, ze zdwojoną siłą. Dziś nawet w dzien tak było.. Zakladajac nawet, że te tabletki zaczną działać, mam wrażenie, że zrobią ze mnie nakręconą zabawkę.. Czasem się zastanawiam, czy to, co się ze mną dzieje nie jest zdrowa reakcja na to, co mnie otacza.. Czuje się jak ćpun zarzywajac te tabsy.. Chciałabym zniknąć, jednak nie chce nikogo krzywdzić, zostawiać z poczuciem winy..

Zanim napisałam, czytałam posty niektórych z Was. Życzę Wam siły!

J.

#2 Gość_WhiteBlankPage_*

Gość_WhiteBlankPage_*
  • Gość

Napisano 09 luty 2021 - 19:42

@Janka* witaj na forum.

 

Świetnie, że o siebie zadbałaś i poszłaś na terapię, to bardzo ważny krok. W terapii bywa różnie, są lepsze i gorsze momenty, i jest to w nią właściwie wpisane. 

 

Jak długo bierzesz Asertin?

 

Mam nadzieję, że będziesz się tutaj dobrze czuła, na forum :)



#3 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 09 luty 2021 - 20:02

Hej,
Asertin biorę 6 dzień. Tak, zdaję sobie sprawę, że to za krótko, żeby cokolwiek powiedzieć na temat ich działania.. Sam jednak fakt, że je biorę.. Nie umiem się z tym chyba poukładać.

#4 Yarbb

Yarbb
  • Imię:Krystian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 09 luty 2021 - 20:03

@Janka* Witaj 

Chyba często jest tak z tymi tabletkami, też było mi dziwnie na myśl, że muszę brać pigułki, ale potem już nawet człowiek o tym nie myśli i jakoś staje się to częścią dnia.



#5 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 09 luty 2021 - 20:16

Jakos trudno mi pogodzić te swoje problemy z chemią.. Ale ok, poddałam się.

#6 Gość_WhiteBlankPage_*

Gość_WhiteBlankPage_*
  • Gość

Napisano 09 luty 2021 - 20:33

@Janka* ja też na początku czułam się hmmm jak wariatka, naprawdę. Sam fakt, że musiałam przyjmować leki sprawiał, że moja świadomość mnie gryzła od środka. Ale później było naprawdę o niebo lepiej. Leki zaczęły działać, a ja mogłam robić zdecydowanie więcej rzeczy w życiu codziennym. Także mam nadzieję, że niebawem poczujesz ten dobry wpływ leków na Twój organizm, poczujesz się ogólnie lepiej. :) A jesli tak się nie zdarzy, to leki będzie można zmienić. Ja np. musiałam zmienić pierwszy lek, bo mi nie służył.
  • Janka* lubi to

#7 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 09 luty 2021 - 20:38

A, jeśli mogę.. Dlugo już je bierzesz? Jak postrzegasz ich działanie? Dodają sil? Tłumią emocje?

#8 Gość_WhiteBlankPage_*

Gość_WhiteBlankPage_*
  • Gość

Napisano 09 luty 2021 - 20:48

@Janka* już nie biorę leków.
Brałam leki przez kilka miesięcy. U mnie wyglądało to tak, że na początku, gdy brałam sertraline, to czułam się dużo gorzej. Miałam pogłębienie myśli samobójczych i tak dalej. Ale okazało się, że to zespół serotoninowy. Później lek został zmieniony na Citronil (do tego miałam dołożone na tydzień benzodiazepiny).
Leki pozwalały mi w miarę spokojnie spać, na początku przesypialam całe dnie, bo nie umiałam sobie poradzić z sytuacją. Sam lekarz przekazał mojej rodzinie informacje, że powinni teraz dać mi odpocząć, że z pewnością będę teraz dużo spała, ale to z czasem przejdzie, bo wrócą siły.
Moje leki miały mnie jak to lekarz określić "stonizować", bo byłam rozpieprzona emocjonalnie. Płakałam, odczuwałam lęki, bałam się zasypiać i bałam się budzić.
Leki pozwoliły mi na hmmm wyciszenie, unormowanie oddechu, pozwoliły mi zebrać się w sobie rano żeby pójść do łazienki, umyć twarz, zęby, zrobić sobie herbatę, aż w końcu wyjść na dłużej spod kołdry, powiedzieć z rodziną, zacząć mówić.
Byłam w stanie, że gdy zaczynałam mówić, to automatycznie zaczynałam płakać. Wszystko było dla mnie tak bardzo emocjonalne.
Ale ostatecznie leki postawiły mnie na nogi po dłuższym czasie. :) + Parę spotkan z terpaueta.

#9 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 09 luty 2021 - 22:27

@Janka* Janko, czy miałabyś problem z wzięciem leku na żołądek albo łupanie w krzyżu? Bo jeśli nie, to mam nadzieję, że poukładasz sobie wszystko i przetrzymasz najtrudniejszy czas "wczytywania" leków. Choroba duszy to też choroba, nawet jeśli skutecznie ją maskujemy uśmiechem.

 

Oczywiście, może się zdarzyć, że lek nie będzie trafiony i będziesz potrzebowała innego. Nie zrażaj się tym. Tak bywa z przeziębieniem i depresją. 


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#10 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 10 luty 2021 - 01:11

@Willow47 Jeżeli chodzi o kwestie żołądkowe, to nie mam zupelnie apetytu. Krzyż? Jest okej. Pozatym niewiele śpię, mam lekki szczękościsk. Momentami czuję się po nich dziwnie nakręcona, zawieszam się na jakichś działaniach, np. przeglądaniu książek. Nocą/nad ranem dopada mnie rozpacz, lęk. Dzis mnie tak trzymało caly dzień.

#11 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 10 luty 2021 - 15:46

@Janka* ten żołądek i kręgosłup podalam jako przykład ale generalnie najważniejsze to nie rezygnować z leków....

 

 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 10 luty 2021 - 19:14

@Janka* ten żołądek i kręgosłup podalam jako przykład ale generalnie najważniejsze to nie rezygnować z leków....

 

 

No tak... nie muszę więc dodawać, że trochę też otumaniają ;)



#13 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 10 luty 2021 - 20:39

Kochana, nie przejmuj się tym, na początku wszystkie leki tak na nas wpływają. To za chwilę przejdzie. I mam nadzieję, że poczujesz się lepiej :) 

 

Zostawiam zimową herbatkę :)

 

herbata-rozgrzewajaca-2.jpg


  • anche, K24 i zmienna losowa lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#14 Janka*

Janka*
  • Imię:Janina

Napisano 10 luty 2021 - 23:39

Dziena :)



#15 SadFrog

SadFrog
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 13 luty 2021 - 14:44

O, witam nową forumowiczkę 

Z początku przyjmowania leków zwierających sertralinę często tak jest - że na początku, po paru dniach występuje "zjazd". Też miałem. Później jest trochę lepiej. A pierwsze widoczne efekty terapeutyczne są po około miesiącu. 

Teraz też biorę sertralinę, mniejsze dawki niż na początku. Ale czasem po wzięciu tego leku mam zgagę







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych