Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Dyskryminacja osób w/po depresji.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Stachu23231

Stachu23231
  • Imię:Mikołaj

Napisano 27 grudzień 2020 - 21:13


Temat dotyczy przypadków dyskryminacji prawnej i społecznej osób z depresją oraz po depresji.
Witam wszystkich jestem nowy na forum
Mam 27 lat w okresie 2012-2018 miałem problemy ze stanami depresyjnymi .Wszystko na tle dosyć toksycznych relacji z rodzicami oraz z powodu samotności. Ponadto w 2018r. Poznałem dziewczynę, która sama zainicjowała związek a potem się rozmysliła bo była świeżo po rozstaniu była już ze mną a spotykała się z byłym. Bardzo zrobiłem sobie nadzieję , że w końcu będę szczęśliwy a wyszła taka sytuacja co skutkowało tym, że podjąłem tamtego roku 3 próby samobójcze. Od tamtego czasu jest dużo lepiej moje relacje z rodziców się poprawiły.

Teraz znowu jestem w problematycznej sytuacji ale innego rodzaju.

Od lat interesuje się strzelectwem ogólnie rozumianym od 2016 r. Posiadam broń Czarnooprochową, która jest bez zezwoleń. Uczęszczam na strzelnice. Ale gdybym chciał zrobić zezwolenie musiałbym przejść badania psychologiczne. Teraz opiszę realia wydawania tych zezwoleń. Pozwolenia wydaje Policja, która jest bardzo negatywnie nastawiona do posiadania broni przez cywili ale przepisy są tak skonstruowane, że jeśli ktoś jest niekarany przejdzie psychotesty to w zasadzie musi wydać zezwolenie. Ale mimo tego próbuje utrudniać i wyszukiwać preteksty by zezwolenia nie wydać. I np. ktoś przechodzi psychotesty ale np. ma zatarte skazanie to wtedy odwołują się od badań psychologicznych ponieważ uważają, że jesli ktoś ma przeszłość kryminalna to znaczy, że ten ktoś jest ,,psychiczny" i psychologowie w WOMP wydają negatywne orzeczenie...
I teraz niestety jest tak, że zanosi się na to, że broń Czarnooprochową też będzie na zezwolenie i co wtedy zrobię?

A druga sprawa to, że chciałbym zrobić prawo jazdy na Ciężarówki to też są psychotesty i ten sam problem.

Osoby, z którymi rozmawiałem(anonimowo) np. na temat na innym forum na temat broni,argumentował en, że to bezsensu odbierać komuś możliwość strzelectwa, które jako ciekawe hobby może pomóc w wyjściu z depresji (mnie pomogło i to bardzo) bo broń to niebezpieczne narzędzie a jednocześnie zostawiać możliwość kupna innych potencjalnie niebezpiecznych narzędzi oraz pisałem, że wydawanie negatywnych orzeczeń (wydaje je psycholog a nie psychiatra) tylko i wyłącznie po historii prób samobójczych bez głębszego rozpatrzenia sprawy jest krzywdzące ani niezgodne z zasadami psychiatrii a na tym forum w tym samym wątku pisał też psycholog, który akurat na broń wydaje te orzeczenia i pisałem, że jak ktoś miał próbę samobójczą to nie wyda pozytywnego orzeczenia. Inne osoby odpowiadały mi, że nie powinienem mieć ani broni ani prawo jazdy nawet na osobówkę bo .... ,,Czasami popełnisz samobójstwo rozszerzone"

Trochę to chore tyle się namęczyłem wtedy w tamtych latach i tylko po to by robić na wariata i potencjalnego mordercę...

Co o tym myślicie? Uważacie takie podejscie, że jak ktoś po próbie samob. To już nigdy prawa jazdy ani pozwolenia na broń, za coś oki?

Ponadto słyszałem też, że ludzie przegrywają sprawy sądowe przez informacje, że miały kiedyś depresję. Albo tracą prawo jazdy nie w Polsce ale na zachodzie już tak się zdarza niby. Kupiłem ostatnio samochód , który bardzo mi się podoba długo odkładałem na niego pieniądze i co jakbym stracił prawo jazdy za przeszłość to chyba bym się załamał ponadto bardzo dużo podróżuje samochodem nie wyobrażam sobie życia bez prawa jazdy. Co o tym myślicie o takich przypadkach?

Użytkownik Stachu23231 edytował ten post 27 grudzień 2020 - 21:16

  • SadFrog lubi to

#2 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 27 grudzień 2020 - 22:11

Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja z bronią. Mój teść jest myśliwym i w swoim domu w sejfie trzyma kilka sztuk broni plus amunicję. Dla mnie sytuacja nieakceptowalna. Chociażby przez wzgląd na dzieci i ich wrodzoną ciekawość. Czytałam, że większość wypadków z bronią z udziałem dzieci dotyczy przypadkowych postrzeleń z broni rodzica. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji u siebie w domu. Rozumiem, że jesteś młody być może nie masz dzieci. Ale pewnie za lat kilka zechcesz. A w badaniach w USA, nawet 3 letnie dzieci zabijały siebie albo rodzeństwo bawiąc się bronią rodzica.

 

Z drugiej strony, hobby typu strzelectwo wydaje się być fajną zabawą i sama pewnie chętnie postrzelałabym. Doczytaj dokładnie w przepisach. Co konkretnie jest napisane. 

Gdzie i w jakiej sytuacji należy ujawniać depresję.

Nie chce mi się wierzyć, żeby w rządzie ktoś złośliwie próbował ukrócić proceder, bo tak mu się podoba. Być może są jakieś badania, przesłanki. Może być np. zakaz posiadania broni ale w klubie strzeleckim będzie dostęp i możliwość strzelania rekreacyjnego. 

 

Prawo jazdy zawodowe od zawsze wymagało badań lekarskich i psychologicznych. Nawet w najgorszej komunie. Tu się chyba nic nie zmieniło. Bo kierowca zawodowy wiele godzin spędza za kółkiem i chociaż wydaje się to nudne i niegroźne to powoduje sporo napięć. Mój tato wiele lat jeździł jako kierowca zawodowy. 

Czy depresja konkretnie wyklucza z zawodu kierowcy, raczej nie. Ale badania i tak trzeba przejść. 

 

Poczytaj dokładnie wszystko co znajdziesz w temacie i jeśli zechcesz podziel się z nami na forum :)


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 zmienna losowa

zmienna losowa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 grudzień 2020 - 23:03

Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja z bronią. Mój teść jest myśliwym i w swoim domu w sejfie trzyma kilka sztuk broni plus amunicję. Dla mnie sytuacja nieakceptowalna. Chociażby przez wzgląd na dzieci i ich wrodzoną ciekawość.

 

No właśnie, teściu trzyma broń i amunicje w SEJFIE tak jak nakazują przepisy w PL. Od wielu lat mój ojciec ma zezwolenie na broń i zapewniam cię że nigdy nie mieliśmy żadnego wypadku. Dostęp do sejfu ma tylko on, nikt więcej nawet matka nie ma. Wrodzona ciekawość dzieci nie przeskoczy zabezpieczeń sejfu, a broń w ręku ma prawo mieć tylko właściciel. W takiej sytuacji nic się złego nie stanie. 

 

I np. ktoś przechodzi psychotesty ale np. ma zatarte skazanie to wtedy odwołują się od badań psychologicznych ponieważ uważają, że jesli ktoś ma przeszłość kryminalna to znaczy, że ten ktoś jest ,,psychiczny" i psychologowie w WOMP wydają negatywne orzeczenie...
I teraz niestety jest tak, że zanosi się na to, że broń Czarnooprochową też będzie na zezwolenie i co wtedy zrobię?

Piszesz o zatartym skazaniu, czyli byłeś karany? Jeśli nie to ten przypadek akurat cię nie dotyczy. Imo, odmowa wydania broni ludziom z zatarciem skazania stoi w sprzeczności z samym założeniem/ideą zatarcia skazania.. 

Bez przesady z tymi testami na prawko!!! Robiłam prawko trzy lata temu (ok, wiem mogło się coś od tego czasu zmienić i prawko było na zwykly samochód nie ciężarówkę) ale psychotesty to był żart! Kosztowało to sto złotych ( :angry:) a lekarz zadawał pytanie za pytaniem, na każde odpowiadałam nie, on w ogóle ze mną nie rozmawiał ani się nie zagłębiał w nic, całość trwała może ze trzy minuty  :blink: z prawdziwymi psychotestami nie miało to nic wspólnego, serio chillera i utopia ;) 

 

 


Co o tym myślicie? Uważacie takie podejscie, że jak ktoś po próbie samob. To już nigdy prawa jazdy ani pozwolenia na broń, za coś oki?

to nie jest oki, to brak mózgu i ignorancja



#4 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 grudzień 2020 - 23:19

Nie jestem za skazywaniem kogokolwiek na jakąś opinię ze względu na przeszłość, a teraz przejdźmy do Ciebie.

Dwa lata minęły i to nie po jednej, a po 3 próbach. To bardzo mało czasu w przypadku każdego, aby móc powiedzieć, że to osoba zdrowa i STABILNA EMOCJONALNIE.

Nie chodzi o próbę, nie chodzi o chorobę, chodzi o ogólną ocenę stanu psychicznego i możliwości oceny reaktywności w przyszłości.

Jakie kroki podjąłeś, aby o tę stabilność zadbać i jaki jest Twój obecny stan psychiczny?

 

Jeśli jesteś już stabilny to jasno wyjdzie to w testach, są dość dobrze skonstruowane. 

Są cechy osobowości które dyskwalifikują, czy to dyskryminacja? Hm, dla mnie to właśnie cel wykonywania takich testów w ogóle, mają one chronić resztę społeczeństwa.


  • beatkaok i amino lubią to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#5 Stachu23231

Stachu23231
  • Imię:Mikołaj

Napisano 27 grudzień 2020 - 23:40

Nie jestem karany ale napisałem to, żeby pokazać jak wyglądają realia . Bo często przy wydawaniu pozwoleń jest i schemat :
Ktoś np. 20 lat temu ukradł coś i teraz ma zatarte skazanie. Przechodzi psychotesty pozytywnie ale policja ma informacje w systemie że był karany ale zatarte więc na samej tej podstawie nie mogą odmówić wydania zezwolenia ale składają odwołanie od badań bo uważają, że jeśli ktoś jest karany to znaczy że ma zaburzenia psychiczne i robi się powtórne badania ,które zawsze robi się z Wojewódzkich Ośrodkach Medycyny Pracy i tam tylko po samym zatartym skazaniu psycholog stwierdza, że osoba jest zaburzona psychicznie. Więc taka trochę akcja jak że schizofrenią bezobjawową za komuny...
Więc jak usłyszą, że po próbach to już wątpię w to bardzo bym dostał pozytywne orzeczenie.

A to co pisałem o tej mojej rozmowie na tamtym forum to chodzi mi o ogólny odbiór społeczny tematu. Większość ludzi widocznie uważa, że jeśli ktoś po próbie samobójczej to nigdy broni ,,bo czasem mu odwali i będzie strzelał bo samobójstwo rozszerzone, albo sam sobie coś zrobi na 100%"


I tak samo uważam z trzymaniem broni w domu tutaj jest taka sama sytuacja jak np. z lekami poprostu pewne rzeczy zabezpiecza się przed dziecmi. W USA ludzie potrafią być dosyć lekkomyślni trzymają bron byle gdzie i stąd są te tragedię.

Tak to prawda 2 lata to dosyć krotko ale te 3 próby były w ciągu pół roku i wynikały z tego, że przez te pół roku miałem kontakt z tą dziewczyną (wspólni znajomi więc siłą rzeczy) po zerwaniu kontaktu zaczęło się poprawiać i jest oki.
Ps. Mój stan oceniam bardzo dobrze względem tego z lat 2012-2018

#6 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 grudzień 2020 - 12:48

Jeśli odbierasz swój stan jako dobry i czujesz, że jesteś emocjonalnie zrównoważony to nie widzę przeciwwskazań. 

Może być ten okres czasu utrudnieniem, mogą zalecić Ci dodatkową konsultację lub wprost powiedzieć, że za mało czasu i będziesz musiał chwilę odczekać, ale zrobisz to.

 

Osobiście robiłabym pozwolenie przez szkołę strzelectwa, bo znam taką która przygotowuje i pomaga i wydaje mi się, że także łatwiej jak ktoś kieruje bezpośrednio do konkretnych osób i miejsc.


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#7 Tawak

Tawak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 grudzień 2020 - 14:10

Nie zauważyłem żadnych oznak dyskryminacji depresantów. 

Przeciwnie, służby państwowe wykazują wysokie zainteresowanie osobami, co do których zachodzi obawa co do podjęcia próby samobójstwa.

Ponadto depresantki otrzymują atencję w necie.

Osoby bezdomne, czy starcy wegetujący na wsi nie mogą liczyć na takie zainteresowanie ani służb państwowych, ani tym bardziej anonków i fejsbukowiczów.



#8 Stachu23231

Stachu23231
  • Imię:Mikołaj

Napisano 29 grudzień 2020 - 21:35

Tyle, że czasami tego zainteresowanie zaczyna się robić poprostu prześladowanie. Przykład : kobieta z Holandii, która straciła prawko bo 6 lat wcześniej miała lekka depresję. Ponadto dyskryminacja polega również na stygmatyzacji. I to właśnie to co piszesz, że u mnie i innych osób po próbach samobójczych traktowanie ich ,,z góry" ,,ty nie możesz już tęga albo tamtego"

#9 amino

amino

Napisano 30 grudzień 2020 - 01:17

@Stachu23231 a Ciebie ktoś przesladuje, dyskryminuje czy coś z tych rzeczy bo odnoszę wrażenie, że nic takiego póki co nie miało miejsca (poza jakimiś wpisami w internetach anonimowych ludzi gdzieś po forach co trudno brac jakos specjalnie do siebie bo na każdy temat w internetach znajdą sie ludzie o różniastych opiniach i nic z tego nie wynika) a Ty juz sie martwisz na zapas bo się nasłuchałes co może być... i to nie z pierwszej ręki sie nasłuchałes tylko też gdzieś po internetach się naczytałeś co tam ludzie nawypisywali... 


  • Willow47 lubi to

#10 Stachu23231

Stachu23231
  • Imię:Mikołaj

Napisano 03 styczeń 2021 - 07:58

Tak poprostu to wygląda w pierwszym poście opisałem jak robi się na siłe w Polsce ludzi chorymi psychicznie. Jedna próba samob. i o pozwoleniu można zapomnieć i tyle. Interesuje się tematem broni palnej od 10 lat wiem jak to wygląda w praktyce. A to że ludzie nie tracą prawo jazdy to tylko dlatego, że prawko wydaje starosta. Gdyby wydawała policja tak jak zezwolenie na broń to by zabierali.

#11 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 03 styczeń 2021 - 16:39

@Stachu23231 Nie wiem. Naprawdę nie zauważyłam dyskryminacji. A broń to jednak broń. Tu trzeba spełniać określone warunki, z którymi się zgadzam. Pamiętaj, że w depresji zagrażamy nie tylko sobie ale najbliższym ( samobójstwo rozszerzone ). 

Poza tym chodzi też o zabezpieczenie przed przypadkowym użyciem, np. przez dzieci. Osoby chore często są roztargnione. 

 

Tak jak napisała wyżej @anche strzelanie w klubie strzeleckim jest ok. Wilk syty i owca cała.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 SadFrog

SadFrog
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 19 styczeń 2021 - 23:17

Hmm, pewnie w Holandii inaczej to wygląda z prawkiem. Osobiście nie słyszałem o takim przypadku, żeby w Polsce komuś zabrano prawko za to, że ma (lub kiedyś miał) depresję. 

Natomiast co do broni - jeżeli lubisz strzelectwo to moim zdaniem najlepsza byłaby czarnoprochowa, długa. Tzw. "broń rozdzielnego ładowania", jak w Ustawie o broni i amunicji (warto przeczytać ją dokładnie). Większość takowych broni można posiadać bez zezwolenia.

 

W odróżnieniu od współczesnej broni na amunicję scaloną, nie jest to broń, po którą sięga się "w afekcie" - żeby oddać strzał z broni rozdzielnego ładowania, najpierw trzeba wykonać szereg czynności, by ją załadować. Nie musisz przechowywać jej w sejfie, nie przychodzi dzielnicowy na kontrolę itd. Jeśli masz dzieci, to praktycznie ryzyka nie ma (no chyba, że któreś dorwie prochownicę - hmm, jak się nad tym zastanowić... to może lepiej kupić sejf, ale taki mały, na samą prochownicę). 
Broń długa - idealna na strzelnicę. Tylko sprawdź sobie, czy w twojej okolicy są strzelnice typu otwartego, gdzie pozwalają strzelać z czarnoprochowej. 

Egzemplarze historyczne mają też dodatkową wartość: wiele jest zdobionych, naprawdę pięknych, a ceny są w miarę przystępne (przynajmniej teraz... choć moim zdaniem, kwestia czasu i ceny wzrosną). Taką broń na codzień możesz przechowywać w eksponowanym miejscu, na ścianie w pokoju czy nad kominkiem :) - nikt tego nie zabrania. Oczywiście rozładowaną.

Ostatnia kwestia... broń palna a depresja. Długo myślałem nad tym, nadal myślę - broń krótką bym sobie odpuścił. Całkowicie. 
Natomiast broń długa nie jest narzędziem samobójstw, tym bardziej czarnoprochowa.
Kiedyś rozważałem ubieganie się o pozwolenie na broń służbową krótką (z uwagi na pracę w ochronie - lepsze stawki, choć niewiele), ale z tego zrezygnowałem.
Zaś o pozwolenie na współczesną broń palną (długą) do celów sportowych nigdy nie zamierzałem się ubiegać.



#13 Stachu23231

Stachu23231
  • Imię:Mikołaj

Napisano 20 styczeń 2021 - 12:19

Czyli uważasz, że jestem człowiekiem drugiej kategorii? Jeśli wolno mi mniej niż komuś innemu ( ktoś dostanie pozwolenie a ja nie) tzn. że jestem człowiekiem dyskryminowanym. I nie mówię tutaj o kimś kto aktualnie ma stan depresyjny ale o osobach, które poprostu są już zdrowe i co mam dostać łatkę ,,depresyjnego" do końca życia?

#14 amino

amino

Napisano 20 styczeń 2021 - 13:09

A jesteś juz zdrowy ? Tak Ci powiedział Twój lekarz czy tylko Ty sam tak uznałeś ? Bo z Twoich wpisów możnaby odnieść nieco inne wrażenie...



#15 SadFrog

SadFrog
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 styczeń 2021 - 16:21

Wybacz, nie chciałem byś mnie źle zrozumiał. 

Po prostu sam dawno przestałem się przejmować, że mam łatkę "depresyjnego". Zresztą nie widzę, by mnie to jakoś znacząco ograniczało w życiu - zastanowiwszy się nad tym głębiej, do pewnych zadań / ról społecznych i tak bym się nie nadawał, nawet gdybym kiedyś był już całkowicie wyleczony z depresji. 

Oczywiście nie jestem za tym, by ktoś już zdrowy miał konsekwencje do końca życia, z tego tytułu, że kiedyś leczył się na depresję. Jeśli lekarze orzekną, że człowiek jest zdrowy - to nie powinni robić mu problemów z uzyskaniem pozwolenia. A komenda powinna pozwolenie wydać, o ile spełnia też pozostałe warunki ustawowe. 

Btw ale moim zdaniem i tak gra nie warta świeczki z tym pozwoleniem na współczesną broń. Sam egzamin jest trudny, egzaminatorzy są bardzo surowi, a kurs + każde podejście do egzaminu (mało kto zdaje za pierwszym razem) kosztuje sporo. Do tego kwestie formalno-prawne, te kontrole dzielnicowego ( jeszcze by sąsiedzi zaczęli gadać "A po co pan policjant do niego przychodzi?") itd. 



#16 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 20 styczeń 2021 - 22:00

@Stachu23231 nie wiem co masz na myśli pisząc, że ktoś przystawia Ci łatkę? Nikt tu nikogo nie deprecjonuje, spokojnie przeczytaj wszystkie wypowiedzi. To, że ktoś ma odmienne zdanie nie oznacza z automatu, że traktuje cię jak człowieka drugiej kategorii.


  • Moon73 lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#17 Moon73

Moon73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 21 styczeń 2021 - 02:34

Czyli uważasz, że jestem człowiekiem drugiej kategorii? Jeśli wolno mi mniej niż komuś innemu ( ktoś dostanie pozwolenie a ja nie) tzn. że jestem człowiekiem dyskryminowanym. I nie mówię tutaj o kimś kto aktualnie ma stan depresyjny ale o osobach, które poprostu są już zdrowe i co mam dostać łatkę ,,depresyjnego" do końca życia?

 
Nie jesteś człowiekiem drugiej kategorii. Ale choroby mają po prostu swoje ograniczenia. Jak masz wadę wzroku to nie możesz pilotować myśliwca i tyle. Nikt nie pozwoli Ci zawodowo grać w piłkę, jeśli masz problemy z sercem. To ograniczenia, które mają na względzie Twoje dobro przede wszystkim.
I nie czyni Cię to gorszym. To po prostu zwyczajne ludzkie ograniczenia, które jakieś ma każdy. Wysocy ludzie nie mieszczą się w drzwiach a niscy nie sięgają do dzwonka. Wszyscy funkcjonujemy w jakichś ramach ograniczeń. Każdy nie spełnia jakichś warunków. I to nie jest dyskryminacja. Dyskryminacja jest wtedy, gdy ktoś spełnia warunki, ale zostaje pozbawiony praw z innych powodów (np. zawiści czy uprzedzeń).
 
P.S. Poczytałem sobie na holenderskich stronach o tej historii kobiety z prawem jazdy w Holandii. To nie było jak piszesz, że nagle straciła prawo jazdy bo wczesniej chorowała. Ta kobieta miała normalne prawo jazdy, ale starała się o prawo jazdy na ciężki zestaw z przyczepą. W formularzu wpisała chorobę i odpowiednie osoby podeszły do tego poważnie. Zresztą cała sprawa była relacjonowana wyłącznie z jej punktu widzenia, więc nie do końca wiadomo, jak to wszystko przebiegało naprawdę.

  • Willow47 i SadFrog lubią to

#18 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 luty 2021 - 15:11

Na fb widziałam taką wypowiedź. Mam nadzieję, że autor/ka się nie obrazi, wstawiam anonimowo a pasuje do tematu.

 

 

Załączone pliki

  • Załączony plik  dep.JPG   31,5 KB   0 Ilość pobrań


#19 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 09 luty 2021 - 15:41

@SmacznyKeksik Mam ubezpieczenie na życie, od kilku lat płacę składki i mam też od śmierci samobójczej, co przyznam mnie zdziwiło, ale jak rozszerzyli to jest. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#20 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 luty 2021 - 16:51

Zwykle na samobójstwo są dwa lata karencji po prostu. Żeby wykluczyć sytuację, gdy osoba planująca samobójstwo nie ubezpieczyła się tuż przed dla korzyści finansowych dla uposażonych. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych